Zastosowanie irinotecanu w drugim rzucie leczenia chorych z zaawansowanym rakiem jelita grubego Author links open overlay panel Z. Nyczak , E. Wójcik , A. Lemieszek , M. Szczepańska , M. Dyk , J.
Rak jelita grubego rzadko daje o sobie znać bardzo szybko. Najczęściej ujawnia się dopiero po kilku latach, kiedy jego leczenie może być znacznie bardziej kłopotliwe, niż w początkowych stadiach. Stąd wynika konieczność wykonywania regularnych badań, by w możliwie największym stopniu uniknąć przykrych konsekwencji choroby. Rak jelita grubego przychodzi nagle i niepostrzeżenie. Zalicza się do grupy nowotworów złośliwych, zatem tworzy nacieki i szybko rozprzestrzenia się w organizmie. Choroba postępuje dość szybko poprzez namnażanie się komórek w danej części jelita. Ten rodzaj nowotworu częściej obiera sobie za cel mężczyzn, niż kobiety. Staje się szczególnie niebezpieczny w przypadku osób starszych, a zgodnie ze statystykami jest drugą najczęstszą przyczyną umieralności spośród wszystkich nowotworów. Geneza powstawania tego nowotworu w organizmie może być dwojaka. W większości przypadków występuje z przyczyn niedziedzicznych, są to wówczas tzw. nowotwory sporadyczne, a ich częstotliwość sięga nawet 85 procent wszystkich zachorowań, reszta zachorowań ma genezę rodzinną. Niezależnie od tego, co jest powodem zachorowania, przyczyną nowotworu są zmiany zachodzące już na poziomie genomu danej komórki. Zmutowane komórki ulegają szybkiemu podziałowi, a w tych, które powstają w wyniku podziałów również występują geny po mutacji. Następuje szereg procesów napędzających się samoistnie i dalsze namnażanie komórek, nad którym geny odpowiadające za regenerację organizmu nie są w stanie zapanować. Jedną z przyczyn zachorowania na raka jelita grubego jest wiek. Zazwyczaj choroba ta dotyka osoby po 60. roku życia, przed 40. natomiast praktycznie nie występuje. Ryzyko zwiększa się także u osób, które zmagają się z nadwagą bądź otyłością oraz nie uprawiają aktywności fizycznej. Czynnik ryzyka stanowi również palenie papierosów oraz używanie innych wyrobów tytoniowych. Za zachorowania ponadto w dużej mierze odpowiadają również błędy żywieniowe. Dieta bogata w nasycone kwasy tłuszczowe, smażone potrawy, czerwone mięso oraz wędzonki zdecydowanie może przyczynić się do zwiększenia ryzyka rozwoju tego nowotworu. Mimo szeregu przyczyn niezwiązanych z genetyką nadal w największym stopniu za zachorowanie odpowiadają kwestie rodzinne. Jest tak zwłaszcza wtedy, gdy ten rak wystąpił w pierwszym stopniu pokrewieństwa, nawet wówczas, gdy szansa zachorowalności nie ma potwierdzenia genetycznego. Wpływ na zachorowania mają także stany zapalne jelit o charakterze przewlekłym oraz inne choroby jelit. Rak jelita grubego nie wykazuje specyficznych objawów od razu w momencie zachorowania. Z początku mogą to być bóle brzucha i wzdęcia oraz problemy z wypróżnieniami i naprzemienne stolce o bardzo twardej konsystencji oraz biegunki. Objawy rozwijają się one stopniowo, nawet przez wiele lat nowotwór nie daje o sobie znać. Na raka jelita mogą wskazywać jednak pewne czynniki, które nie pojawiają się naturalnie, takie, jak obecność krwi w stolcu. Taki objaw jest ponadto wskazaniem do pilnej wizyty u lekarza w celu przeprowadzenia badań diagnostycznych. Z rakiem często wiąże się także znaczna utrata wagi, która nie była planowana, oraz stan niedokrwistości, czyli anemii. Jeżeli pojawiają się u ciebie intensywne bóle brzucha dopadające w nocy również powinieneś zainteresować się wizytą u lekarza. Rak jelita grubego – diagnostyka i leczenie Podstawowym badaniem, które umożliwia nie tylko wykrycie nowotworu, ale także wstępne oszacowanie jego rozległości i zbadanie całego jelita, jest kolonoskopia. Dzięki temu badaniu można pobrać również materiał do późniejszej dokładniejszej diagnostyki. Niezbędne jest również wykonanie tomografii komputerowej oraz USG. Co ciekawe, przy podejrzeniu raka jelita wykonuje się także rentgen klatki piersiowej. Głębokość nacieków pozwala ocenić rezonans magnetyczny – dzięki niemu można też ustalić, czy istnieje wskazanie do przedoperacyjnego wykonania radioterapii. Zaawansowana postać raka z przerzutami kwalifikuje pacjenta do indywidualnej diagnostyki – nie istnieje tutaj jeden standard leczenia. W każdym przypadku jednak należy zbadanie stężenia markera CEA. Dzięki temu oznaczeniu możliwy jest nadzór chorego po wyleczeniu, a nawet po latach, w celu oceny ryzyka nawrotu. Na każdym odcinku jelita, także w odbytnicy, usuwanie komórek rakowych następuje poprzez zabieg operacyjny. Usuwany jest nie tylko guz, ale także odpowiedni fragment nieobjęty zmianą nowotworową. W przypadku odbytnicy wycinana jest także tzw. krezka. Na tym odcinku zmiany nowotworowe mogą być bardzo rozległe i trudne do usunięcia, dlatego najpierw wykonuje się leczenie przedoperacyjne – adjuwantowe, polegające na radioterapii, nierzadko połączonej także z chemioterapią. Rak jelita grubego – dieta W przypadku raka jelita grubego, podobnie jak w obliczu każdego innego nowotworu związanego z przewodem pokarmowym, istotne jest spożywane jedzenie. Często pacjenci cierpią nie tylko z powodu choroby, ale również wynikającego z niej niedożywienia. Wiążą się z nim nawracające biegunki oraz niedrożności wynikające z namnażania się komórek nowotworowych. Odżywienie pacjenta ma kluczowy wpływ na podjęcie konkretnej metody leczenia. Przed zabiegiem niedożywieni chorzy mogą otrzymać posiłki wzmacniające o wysokiej zawartości białka. Właściwe odżywianie jest elementem procesu leczniczego. Po wyleczeniu nowotworu należy przestrzegać zdrowej diety, która eliminuje tłuszcze nasycone, produkty wysoko przetworzone i o wysokiej zawartości cukrów prostych. Warto postawić na warzywa i produkty o dużej zawartości błonnika i witamin, a także na te, które zawierają spore ilości wapnia.

Pacjenci z rakiem jelita grubego, dzięki decyzji NFZ mogą otrzymywać skuteczne i bezpieczne leczenie onkologiczne bez konieczności hospitalizacji. Możliwość takiego leczenia została wprowadzona tuż przed pandemią, decyzją obecnego ministra zdrowia Adam Niedzielskiego, podjętą jeszcze za jego prezesury w NFZ.

Krzysztof Wydra Nie chcę, aby choroba ograniczała moje życie, chcę wrócić do pracy, do normalnego życia. – Krzysztof Wydra 20770,00 zł z 50000,00 zł Data publikacji zbiórki 01-01-2021 Pozostało na subkoncie 3460 zł Zrefundowane wydatki 17310 zł Moja historia ZBIÓRKA NA: leczenie wspomagające, suplementacja (miesięczny koszt ok. 3000 zł), dodatkowe badania AKTUALIZACJE: Aktualizacja z dnia Jesteśmy po badaniu bioskanerem, dzięki zebranym przez fundację pieniądzom było to możliwe. Dobrze, że to zrobiliśmy, bo się okazało, że mąż ma przerzuty na wątrobę. W szpitalu obecne badania nic nie wykazywały, więc gdyby nie to badanie, nic byśmy nie wiedzieli. Będziemy się starać o możliwość wykonania zabiegu radioembolizacji. Mamy nadzieję, że uda się na NFZ. Obecnie mamy wdrożone leczenie, które potrwa do rozpoczęcia radioembolizacji, jego koszt to 1000 zł tygodniowo. MARZENIE: Ela, żona Krzysztofa: Rok temu, po 3 miesiącach „zdalnego” leczenia rzekomego zapalenia pęcherza i dróg moczowych, mąż dostał wreszcie skierowanie na koloskopię. To był maj 2020. Po badaniu, na konsultacji pierwsze słowa lekarza to: Proszę Państwa jest bardzo źle, światło jelita grubego zatkane, jest guz. Pobrano wycinek i kilka dni później telefon, aby jak najszybciej pojawić się po wyniki, bo to rak – nowotwór złośliwy odbytnicy, G3 czyli najwyższy stopień złośliwości. Mąż w bardzo krótkim czasie bardzo schudł, ze względu na bół nie był w stanie siedzieć. Nigdy wcześniej nie chorował, dbał o siebie. I nagle szok i niedowierzanie – diagnoza, której nikt się nie spodziewał. Idąc na operację powiedział tylko, że się boi. Ale też, że chce żeby z niego to coś wycięli. Jeszcze przed operacją dostał informację, że zostanie mu założona stomia. Krzysztof nie krył zaskoczenia, ale też złości – jaka stomia? Zadzwonił do mnie i poprosił: Przyjedź na szkolenie, bo ja nie chcę tego widzieć, ani dotykać. Operacja się udała, aczkolwiek usunięto sporo. W szpitalu w sumie był prawie przez miesiąc – długo, ale tam nauczył się mówić o chorobie, oswoił się z tym i ze stomią też. Po tym wszystkim bardzo osłabł. Dlatego połączyliśmy leczenie konwencjonalne z niekonwencjonalnym. Zabiegi wzmacniające, wlewy, suplementy – koszty ogromne, ale warto. Kilka wygranych bitew za nami, ale chcemy wygrać wojnę z rakiem. DANE DO PRZELEWU: Krzysztofa można też wesprzeć przelewem na konto: Numer konta Fundacji: 52 1050 1025 1000 0090 3010 4252 Wpłaty w obcych walutach USD: PL54 1050 1025 1000 0090 8058 1367 EUR: PL32 1050 1025 1000 0090 8058 1375 GBP: PL76 1050 1025 1000 0090 8058 1359 kod SWIFT: INGBPLPW Tytuł przelewu: Krzosztof Wydra Dane odbiorcy: Fundacja Onkologiczna Rakiety, al. Rzeczypospolitej 2/U-2, Warszawa 1% KRS: 0000414091 Cel szczegółowy: Krzysztof Wydra Dane do przelewu Moesz te wesprzeć podopieczniego wpłatą na konto Numer konta fundacji: 52 1050 1025 1000 0090 3010 4252 Wpłaty w obcych walutach USD: PL54 1050 1025 1000 0090 8058 1367 EUR: PL32 1050 1025 1000 0090 8058 1375 GBP: PL76 1050 1025 1000 0090 8058 1359 kod SWIFT: INGBPLPW Tytuł przelewu: Krzysztof Wydra Dane odbiorcy: Fundacja Onkologiczna Rakiety, al. Rzeczypospolitej 2/U-2, Warszawa 1% KRS: 0000414091 Cel Szczegółowy: Krzysztof Wydra Numer konta fundacji: 52 1050 1025 1000 0090 3010 4252 Wpłaty w obcych walutach USD: PL54 1050 1025 1000 0090 8058 1367 EUR: PL32 1050 1025 1000 0090 8058 1375 GBP: PL76 1050 1025 1000 0090 8058 1359 kod SWIFT: INGBPLPW Tytuł przelewu: Krzysztof Wydra Dane odbiorcy: Fundacja Onkologiczna Rakiety, al. Rzeczypospolitej 2/U-2, Warszawa 1% KRS: 0000414091 Cel Szczegółowy: Krzysztof Wydra
Rak jelita grubego – profilaktyka, objawy, leczenie. Rak jelita grubego jest pierwotnym, złośliwym nowotworem wywodzącym się z nabłonka błony śluzowej jelita grubego. Jest jednym z najczęściej występujących nowotworów złośliwych. Do grupy raków jelita grubego zalicza się rak okrężnicy, rak zgięcia esiczo-odbytniczego oraz
Rak, alkoholizm, zawał, cukrzyca – wyznania sławnych pacjentów są najlepszym lekarstwem Kiedy publicznie przyznałem się do choroby (przyznałem się – tak jakbym popełnił rzecz wstydliwą), dopiero dowiedziałem się, jak wiele osób w ogóle nie chce się leczyć, bo uważa, że nie ma co się zderzać z wyznaczoną już datą śmierci – mówi Kamil Durczok. Były to tylko cztery zdania wypowiedziane w telewizji w 28 sekund – informacja o własnej walce, no i wyjaśnienie, że wyłysiał od chemioterapii. Następnego dnia dostał list: “Wysłuchałem pana i pomyślałem – OK, dam się pokroić”. Dla setek ludzi, którzy opisywali mu swoje cierpienie, kilka miesięcy później napisał książkę, taki przewodnik po raku stworzony przez pacjenta. Chciał, żeby ludzie nie byli bierni, nie godzili się na grzebanie żywcem, żeby nie oddawali życia walkowerem. – W niezasłużony sposób stałem się symbolem walki z rakiem – mówi Kamil Durczok. Wokół tłum. Trwa promocja jego książki “Wygrać życie”. – Większość tych, którzy tu się stłoczyli, to albo chorzy, albo ci, którzy mają w rodzinie kogoś z problemem nowotworowym – mówi Hanna Tchórzewska, która kieruje rehabilitacją w warszawskim Centrum Onkologii. – Przyszli na spotkanie ze swoją chorobą. Przyszli zobaczyć kogoś, kto sobie poradził. W długiej kolejce po autograf stoi jedna z pacjentek. Peruka i nabrzmiała twarz, zniekształcona chemioterapią, która zabija raka i wycieńcza człowieka. Stoi, bo wreszcie ktoś napisał, jakim koszmarem jest ta metoda leczenia. I że w chorobie tak naprawdę człowiek jest potwornie sam. No i że może wygrać. Przynajmniej na jakiś czas. Miron Makowski z Warszawy (rak, lewe płuco usunięte pięć lat temu) jest pewny, że gdyby był na początku terapii, “onkologiczne” książki znanych ludzi bardzo by mu pomogły. – Pamiętam, jak się wtedy obwiniałem – wspomina. – 25 papierosów dziennie, stres, sam zarabiałem na nowotwór. A przecież takie rozpamiętywanie odbiera tylko siły. Do czytania książki Durczoka namawia Elżbieta Kozik, szefowa warszawskich Amazonek, czyli kobiet po amputacji piersi. Wcześniej namawiała do czytania książki Krystyny Kofty “Lewa, wspomnienie prawej”. Amazonki od lat wspierają pacjentki, które właśnie otrzymały cios zwany diagnozą. I dlatego Elżbieta Kozik wie, jak ważna jest historia konkretnej osoby, która wygrała. – Pacjentki często wolą rozmawiać z nami niż z psychologami – podkreśla. Obowiązkową lekturą na krakowskim oddziale onkologicznym, kierowanym przez prof. Marka Pawlickiego, jest “Mój powrót do życia” i “Liczy się każda sekunda”, opowieści o Lance Armstrongu, wielokrotnym zwycięzcy Tour de France, który największe sukcesy sportowe odniósł, gdy miał za sobą bezcenny, ten życiowy – pokonał raka. Prof. Pawlicki po wyznaniu Durczoka, że zmaga się z chorobą nowotworową, natychmiast udał się do chorych. Polski przykład jest najlepszy dla tych młodych, przerażonych mężczyzn. Teraz mają jeszcze książkę. Rak, czyli coś w pana wlazło i trzeba to pogonić – Jestem typowym hipochondrykiem. Sądziłem, że choroba mnie powali. Tymczasem odkryłem w sobie ducha wojownika – mówi Kamil Durczok. Jako osobie znanej było mu i łatwiej, i trudniej. Spotykał się z wyrazami sympatii, ale jednocześnie wiedział, że każdy jego krok jest obserwowany, “czy ten koleś z telewizji się nie złamie, czy nie będzie się czołgał”. Oto książka Durczoka, przedtem opowieść Krystyny Kofty i Anny Mazurkiewicz “Jak uszczypnie, będzie znak”. Trzy bardzo różne, ale zawsze osobiste wyznania odczarowują chorobę nowotworową. A jest co. Pewna pacjentka doc. Tadeusza Pieńkowskiego (leczącego nowotwory piersi w Centrum Onkologii), gdy po skomplikowanej kuracji dowiedziała się, że może wrócić do normalnego życia, machnęła ręką: – Widać to nie był rak. Bo rak toby mnie musiał zabić – objaśniła szefowi kliniki. – Ciągle pokutuje przekonanie o nieuchronnej śmierci – mówi doc. Pieńkowski. – Wyleczeni często uważają, że widocznie nic im nie dolegało. Inny stereotyp to przekonanie, że rak jest zaraźliwy. Prof. Janusz Czapiński, psycholog społeczny, przytacza opowieść o całkiem wykształconej pani, która szorowała łazienkę po nowotworowym znajomym. Z kolei do doc. Pieńkowskiego kobiety ze wsi przyjeżdżają chyłkiem, bo to ogromny wstyd mieć raka. A jeśli na nieszczęście jest to nowotwór narządów kobiecych, nic tylko kara za złe prowadzenie kobietę spotkała. W tych teoriach nic się nie zmienia od lat. Także w tym, że reakcja na diagnozę nie miewa związku z wykształceniem. Pewna pani profesor po prostu odmówiła leczenia, inna zgodziła się na biopsję, dopiero gdy towarzyszył temu zakład jak z czarnego humoru: – Jeśli wynik będzie zły, to przegrałem i stawiam kawę – musiał przyrzec lekarz. Przekleństwo, stygmat, piętno – tak raka określa prof. Czapiński. – Wyznania uratowanych zdejmują złą pieczęć, a to oznacza, że ludzie przestaną być zahipnotyzowani chorobą, zaczną się leczyć, a co najważniejsze zdrowi pomyślą o profilaktyce – optymistycznie mówi prof. Czapiński i dodaje, że nic tak nie działa jak konkretny przykład wyleczonego. To jest najlepsza psychoterapia. Durczok to ktoś, kto przeszedł gehennę – najpierw diagnoza rzadkiego i wyjątkowo agresywnego raka (“Kojarzyłem prosto – nowotwór to śmierć, a lekarze mówili, że to wróg, którego muszę pogonić”), potem operacja (“Wycięto kawał mięśnia, każdy ruch sprawiał ból”), potem leczenie (“Podczas chemii czujesz, jak słabniesz z godziny na godzinę”) i wyjście ze szpitala (“Wiem, że wygrana jest warunkowa”). Te etapy czekają każdego, kto wejdzie w labirynt onkologii. Doc. Tadeusz Pieńkowski czyta “onkologiczne wyznania”, bo chce poznać drugą stronę medalu, odczucia pacjenta, jego opinie o metodach stosowanych w terapii. Jednak uważa, że lektury, które go poruszyły, ma już za sobą. Jedna z nich to dramat Tamary z “Czasami wołam w niebo”, której ostatnie słowa, testament adresowany do męża, brzmią: “Jeśli czytasz to, Svenek, to znaczy, że nie żyję”. Chwała zwyciężonym. – Opowieści tych, którzy odeszli, uwrażliwiają zdrowych – mówi prof. Janusz Czapiński. – A wszystkim pokazują, że można godnie żyć do końca. Jest jeszcze jeden argument na tak – wyznania uczą, jak dochodzić swoich praw. – Przychodzi pani i mówi: “Chcę być leczona jak Durczok”, choć ja nie znam lepszego i gorszego leczenia – mówi prof. Bogusław Maciejewski z gliwickiego Centrum Onkologii, gdzie dziennikarz wygrywał życie. Jednak publiczne wyznania mają też przeciwników. Niektórzy lekarze obruszają się, że książka raczej nie leczy, inni mówią, że nie wszystko jest na sprzedaż, a takie publikacje to zwykłe nakręcanie swojej sławy i solidny zysk. – Nie interesują mnie motywacje. Zresztą nie posądzam nikogo o niskie pobudki – odpowiada prof. Czapiński. – Dla mnie to naturalna chęć podzielenia się swoją radością: “Wygrałem! I tobie się uda”. – Pisałam swój dziennik w chorobie, bo całe moje życie było notowaniem przeżyć – mówi Krystyna Kofta. – I nawet kiedy zdecydowałam się na publikację, miałam mieszane uczucia, że może przekraczam granice intymności. Dziś dostaję e-maile, listy, pytania. Książka okazała się bardzo potrzebna. – To zrozumiałe – mówi prof. Maciejewski. – Co czwarty Polak zachoruje na nowotwór. Dziś rak to nie piorun z jasnego nieba, ale przewlekła choroba. Coraz bardziej oswojona, bo znani ludzie przełamali wstyd. O swoich zmaganiach mówili Anna Seniuk i Irena Santor, które pokonały raka piersi (“Teraz wszystkim uświadamiamy znaczenie profilaktyki”), Krzysztof Kolberger (rak nerki), Jan Kobuszewski (rak jelita grubego). Lekarz, czyli powiedz, że nie umrę – Mój sposób mówienia o terapii jest dla pacjenta podejrzany. Na pytanie, czy będę zdrowy, odpowiadam, że nie wiem. Jestem ostrożny – mówi prof. Maciejewski. – Konieczne jest też dawkowanie informacji. Nawet jeżeli pacjent zapewnia, że chce znać całą prawdę, jego oczy często temu przeczą. Trzeba być dobrym psychologiem, by zorientować się, jaką wiedzę chory udźwignie. Przeważnie oczekuje on nadziei i dlatego mówi się tyle, ile potrzeba, by proces leczenia przebiegał prawidłowo i spokojnie. Ja sam tworzę krótką perspektywę – od zabiegu do zabiegu. Nie obiecuję cudu. – Między lekarzem a pacjentem jest mur zbudowany z pośpiechu, zmęczenia lekarza i wstydu pacjenta. Wypaleni lekarze często zapominają o sensie zawodu, a do tego prześladują ich notoryczne podejrzenia o korupcję – tak ich sytuację ocenia Barbara Czerska. I dlatego pacjenci rozchwytują “nowotworowe wyznania”. Szukają tam wytłumaczenia tego, co przeżywają. Sam Durczok przyznaje, że w jego cierpieniu pocieszał go nie lekarz, lecz doświadczenia Krystyny Kofty, która napisała, że bolały ją nawet końcówki włosów. Elżbieta Kozik potwierdza: – Kobiety książki traktują jak prawdziwy przewodnik. Cała fizjologia została dokładnie opisana. Choć “Lewa, wspomnienie prawej” ukazała się pod koniec 2003 r., do tej pory ludzie zaczepiają Krystynę Koftę na ulicy. Nie pytają o filozofię życia, ale o drobiazgi, czasem wstydliwe, kobiece sprawy. Pisarka świetnie je rozumie. Jej samej lekarka powiedziała: – Niech pani szuka odpowiedzi w Internecie. Ja mam jeszcze 18 pacjentek. Ale publiczne wyznania mówią też o lekarzach w ciepłym, niespotykanym dziś stylu. – Zaufanie społeczne mają niskie – ocenia etyk Barbara Czerska. – Rzadko zdarzają się takie wypowiedzi jak księdza Tischnera, który już ciężko chory mówił nie inaczej jak “moi piękni lekarze”. Alkoholizm, czyli nie grzech, ale choroba Gorszy od chorego na raka, w świadomości Polaków, może być tylko alkoholik. Ale, jak zauważa psycholog, dr Ewa Woydyłło, alkoholizm wiąże się z opacznie pojętym wstydem. Żony wstydzą się za swoich mężów alkoholików, ludzie niepijący wstydzą się odmówić kieliszka, sami alkoholicy nie przyznają się do problemu. W nich samych jest najsilniejsza blokada. Odczarowanie tej choroby wydaje się szczególnie trudne, bo alkoholicy odbierani są jako winni swojej sytuacji. – Poza tym chory na raka nie popełnia przestępstwa, tymczasem alkoholik bardzo często narusza normy społeczne – mówi dr Woydyłło. Dziś wystarczy kliknąć w Internecie, by znaleźć kilka mityngów AA w swojej dzielnicy. Gdy prof. Wiktor Osiatyński jako pierwszy w Polsce mówił, że alkoholizm to choroba, nie grzech, dla wielu słowa te były przełomem. Wśród takich osób był Krzysztof (dziś w jednej ze stacji radiowych prowadzi audycję dla alkoholików). Uzdrowiła go historia o nodze, którą Wiktor opowiedział na którymś mityngu. Otóż w USA, gdy już trzeźwiał, złapał go okropny skurcz. Udał się do lekarza, który zalecił: – Nie chodź, nie pracuj, połóż termofor. – Ale co się dzieje z moją nogą? – zapytał pacjent. Na to lekarz powtórzył swoją radę. Pacjent zapytał znowu, lekarz odpowiedział to samo. I tak w kółko, aż wreszcie Osiatyński zrezygnowany udał się do domu, zastosował kurację i wyzdrowiał. – To było przesłanie – mówi Krzysztof. – Żeby czerpać od ludzi, którzy już poradzili sobie z problemem. Nie wypytywać, nie analizować tylko zrobić to, co oni. – Wiktor uratował mi życie – mówi Krzysztof. – A przecież byłem strzępem człowieka. Udawałem, że pracuję, udawałem, że żyję. Teraz wiem, że najważniejsze jest odkłamanie choroby. Tak się dzieje na mityngach, gdzie się przedstawiam: Na imię mam Krzysztof. Jestem alkoholikiem. I nie piję. Do dzisiaj prof. Osiatyński spotyka ludzi, którzy dziękują mu za książki, także ostatnią, “Rehab”, opisującą jego drogę ku trzeźwości. Następnym było już łatwiej. O piciu mówiła Stanisława Celińska, która tłumaczyła, że alkohol pomagał jej poradzić sobie z życiem. Choć tylko pozornie, bo była to ucieczka. Od wielu lat aktorka jest trzeźwa, a widzowie piszą do niej, że przywróciła im nadzieję. – Nie piję od sześciu lat – to wyznanie Krzysztofa Jaryczewskiego, dawniej lidera Oddziału Zamkniętego. Może wesprze młodych. Schizofrenia, czyli zwycięża wstyd Z jeszcze kilku chorób udało się zdjąć złe piętno. Parkinsonowcy są niewymownie wdzięczni papieżowi, który nie ukrywa swojego cierpienia, ale daje też sygnał, że można godnie żyć i służyć innym, nawet gdy ciało odmawia posłuszeństwa. Diabetycy zachwycają się Nicole Johnson, która w 1999 r. została Miss Ameryką. Następnie promiennie obwieściła, że jest chora na cukrzycę i teraz będzie jeździć po świecie, by pokazać, że “dzięki samokontroli można utrzymać cukier w normie i żyć aktywnie”. Była też w Polsce. U nas przed kilkoma tygodniami na odwagę zdobyła się Mandaryna, czyli Marta, żona Michała Wiśniewskiego. Internauci śledzili, jak ledwo nie zapadła w śpiączkę, na czym polegała pomoc. Jej przeżycia uświadomiły wielu, że cukrzyca nie jest kalectwem. Ale im bardziej – także dzięki wyznaniom gwiazd – odczarowany zostaje rak, także kolejne choroby, tym większy jest żal lekarzy innych specjalności. Żeby tak ktoś chciał zdjąć piętno z chorób, którymi oni się zajmują! Żeby oni mieli swojego Durczoka! Pewna znana aktorka powiedziała prof. Henrykowi Skarżyńskiemu (dyr. Instytutu Zaburzeń Słuchu i Mowy w Kajetanach), że gdyby przyznała się do problemów ze słuchem, nie dostałaby już żadnej roli. – W Polsce pokutuje pogląd, że głuchy to głupi – mówi prof. Skarżyński – a aparat słuchowy jest czymś wstydliwym. Znany polityk zapewnił mnie, że gdyby wystąpił z takim aparatem, oznaczałoby to kres jego kariery. Nie wstydzimy się okularów. – Kiedy tak samo obojętnie spojrzymy na aparat słuchowy? – zastanawia się profesor. Znowu powraca przykład amerykański, gdzie np. Clinton w ogóle nie widział problemu w tym, że musi leczyć pogarszający się słuch. Tymczasem w Polsce zbitka “głuchy – głupi” powoduje, że dzieci nie chcą nosić aparatów, bo klasa wyśmieje, a dorośli, bo może to zostać wykorzystane np. przez pracodawcę. Pewnym wsparciem jest krążący wśród niedosłyszących wywiad Franciszka Pieczki dla miesięcznika wydawanego dla osób z tymi problemami. Pieczka opowiada tam, jak przez lata udawał, że wszystko jest w porządku (“Ale nie mogłem polegać na suflerze”), jak zdecydował się na aparat (“Zapomniałem, że istnieje taki dźwięk jak szelest kartki papieru”) i jak teraz będzie żył (“Kiedyś podrywałem dziewczyny na gablotę, teraz na aparat”). Z kolei zawałowcy szukają otuchy w książce Jerzego Stuhra “Sercowa choroba”. I choć zawał jest tylko punktem wyjścia do rozważań o życiu, to wskazówką są słowa z wywiadu dla “Playboya”: “Wiem, że przeżyłem śmierć. To jest tak tajemniczy atak, że ciągle się myśli: a dlaczego teraz nie miałby się powtórzyć? Zauważyłem, że wyzwalam się spod presji tylko wtedy, gdy zajmuję się pracą. Trzeba mieć motywację”. Na odczarowanie AIDS (bez większej nadziei) czeka ksiądz Arkadiusz Nowak. Marzy mu się, żeby znana osoba przyznała się, że jest nosicielem wirusa HIV, no i zachęciła do robienia testów i ograniczonego zaufania do nowego partnera, czego wyrazem byłoby użycie prezerwatywy. Na odczarowanie chorób psychicznych liczy doc. Joanna Meder z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, choć tak naprawdę obawia się, że choroba psychiczna długo jeszcze będzie oznaczała trwałe kalectwo i wykluczenie. – Opis psychozy czy schizofrenii jest ciekawy tylko w książce – mówi. – Ale trudno sobie wyobrazić, żeby ktoś z takim problemem wystąpił w telewizji. Choroby psychiczne nie są piękne, zmieniają twarz, budzą lęk. Telewidzowie nie będą się utożsamiać z cierpieniem takiej osoby. W tej sytuacji odczarowanego raka i zaczarowanej schizofrenii lekarze uczą się nowego postępowania. Obraz choroby pokazywany w mediach jest towarem na sprzedaż. Trzeba go tak mądrze namalować, żeby oglądający chciał z niego skorzystać, żeby jak najwięcej zechciał się nauczyć. Samotność, czyli ból duszy Człowiek z nowotworem jest podwójnie chory, gdyż poza ciałem choruje jego dusza. A w przyszłości jego stan psychiczny także będzie narażony na próby. Czekają go regularne kontrole, przynajmniej przez 20 lat. Dzień przed wizytą znienawidzi lekarza, dzień po będzie go kochać, oczywiście jeśli badanie wypadnie pomyślnie. Huśtawka. Prof. Jan Tylka z Instytutu Kardiologii w Aninie już 40 lat temu, gdy budziło to uśmiechy politowania, mówił, jak ważny jest stan psychiczny pacjenta. – Płacz jest potrzebny, lęk towarzyszy nam do śmierci, ale trzeba sobie z nimi radzić – podkreśla. Dziś pacjenci więcej wiedzą o chorobach, ale jednocześnie są bardziej zdani na siebie. Psychoterapia jest po stomatologii i ginekologii najbardziej sprywatyzowaną dziedziną medycyny. Tymczasem ludzi nie stać, żeby płacić 100 zł za rozmowę, której bardzo by potrzebowali, bo izolacja i pustka dręczą większość chorych. – Człowiek z depresją zwiększa czterokrotnie swoje szanse na zawał – mówi prof. Tylka. – W chorobach krążenia wyleczenie kogoś z problemami psychicznymi jest prawie niemożliwe. Potwierdza to zasadę, że łatwiej wyleczyć zawał niż jego skutki psychiczne. I że nie ma już czystych chorób ciała. Każda jest zakotwiczona w duszy. Jedną z takich, która rani duszę najbardziej, jest poza zawałem cukrzyca. – Chorzy boją się nieodwracalnych skutków choroby. Objawy depresji ma 60% diabetyków – podkreśla prof. Bogna Wierusz-Wysocka, wielkopolski konsultant ds. diabetologii. Jednak dla większości jedynym wsparciem będzie Mandaryna lub Miss Ameryka. Lekarze nie mają czasu choćby na rozmowę, za to potrafią zablokować marzenia. – Tak było we Wrocławiu, gdzie niedouczony lekarz nie dał diabetykowi zgody na udział w maratonie – mówi prof. Wierusz-Wysocka. Prof. Tylka ocenia, że na bezpłatną, profesjonalną pomoc psychologiczną może dziś liczyć ok. 20% pacjentów kardiologicznych. Bardzo mało: – Oto przykład, jak ważna jest taka terapia. Miałem pacjenta już wyciągniętego z zawału, pogodnego, niby wszystko w porządku, a wyniki kardiologiczne nadal fatalne. Dopiero w czasie długiej rozmowy z psychologiem, gdy doszli do tematu poczucia winy, mężczyzna rozpłakał się. Okazało się, że przed laty na jego oczach utopił się syn. Nigdy sobie tego nie wybaczył i gdyby nie pomoc terapeuty, jego serce umarłoby pomimo najlepszej pomocy kardiologicznej. Dla pacjenta, który nie miał szczęścia i nie trafił do psychologa, jakimś ratunkiem będzie przewodnik po jego chorobie. Ale wyznania, które leczą, nie docierają na prowincję. Halina Dobudzka z Nidzicy (siedem lat po amputacji piersi) nie kupi żadnej książki, bo jest za droga, a na spotkanie choćby z terapeutą nawet nie ma co liczyć. Na kontrolne badania jeździ do Olsztyna. – Do małych miasteczek docierają tylko migawki telewizyjne – mówi Dorota Kazalska, psycholog kliniczny. – Nikt tam nie kupuje kolorowych magazynów ani tym bardziej książek. Ludzie są najbardziej samotni ze swoimi problemami. Pani Halina próbowała tę ciszę przełamać. Założyła koło Amazonek. Początkowo przychodziło sporo pań. Teraz kobiety po amputacji uznały, że nie warto obnosić się z chorobą. Jeszcze je ktoś wyśmieje. Za terapię musi wystarczyć uśmiech Durczoka w telewizji. Zdrowie, czyli nowe życie Wyznania sławnych przynoszą ulgę – też o siebie nie dbali. Kamil Durczok, choć hipochondryk, chętnie leczył katar, ale w ogóle nie pamiętał, kiedy robił prześwietlenie płuc. – Nie miałem etatu, więc nikt tego ode mnie nie wymagał – wyjaśnił. Krystyna Kofta udowodniła, że najciemniej jest pod latarnią. – Namawiałam kobiety, żeby robiły mammografię, a sama nie byłam na niej nigdy. Głupota – przyznaje. Ale z ich losów wyłania się prosta prawda: – Życie już nigdy nie będzie takie samo. Choroba może wrócić, trzeba będzie się z nią zmierzyć. I potem znowu zaatakuje. Należy nastawić się na taki trudny scenariusz – przestrzega Dorota Kazalska i dodaje, że jest to smuga cienia, w której pacjent będzie już zawsze. – Z drugiej strony, i z wyznań publicznych, i z działań stowarzyszeń chorych wynika, że ci, którzy poradzili sobie na przykład z rakiem, wyszli z choroby wzbogaceni, żyją mądrzej i intensywniej – mówi etyk, Barbara Czerska. Potwierdzają to Amazonki (po amputacji piersi) i Gladiatorzy (rak prostaty), dwa stowarzyszenia, w których misją jest psychiczne wzmacnianie pacjentów rozpoczynających długą drogę ku zdrowiu. Potwierdzają to Anonimowi Alkoholicy. – Nie piję od 15 lat – to słowa Krzysztofa. – Teraz pomagam innym, ale jak ktoś mi mówi, że go uratowałem, odpowiadam: Misiu, sam siebie uratowałeś. Naprawdę ludzie nie doceniają swojej siły. Dziś Krzysztof pracuje od świtu do nocy. Tak, czuje, że życie ma teraz inny smak. I nie jest to smak alkoholu: – Choroba może dać dużo dobrego. I tak znani, swoimi wyznaniami, pomagają wygrać z chorobą. – Jednak ciągle żyjemy na krechę, choć udajemy, że tak nie jest – mówi Dorota Kazalska. – Udajemy, że jesteśmy nieśmiertelni. I chyba żaden, nawet najintymniejszy zapis walki z chorobą tego nie zmieni. * Lekarz mówi, a pacjent nic nie rozumie Jeśli wizyta trwa 20 minut, to tylko jedna minuta jest poświęcona rozmowie o stanie zdrowia chorego – wynika z badań, które w Centrum Onkologii przeprowadziła Dorota Kazalska, psycholog kliniczny. – Pacjenci skarżą się, że nie znają słów używanych przez lekarzy i pielęgniarki. Często w ogóle nie rozumieją, co się do nich mówi, a krępują się poprosić o wyjaśnienie – mówi Dorota Kazalska. Efekt? * Po drugiej wizycie tylko co drugi chory stosuje się do zaleceń lekarza, a po piątej już tylko 30%. * 25% chorych uważa, że nie miało szansy przedstawienia swoich problemów. * 20% – że lekarz nie powiedział im, na co chorują. * 50% nie dowiedziało się niczego o przyczynach choroby. Jak Amerykanie odczarowali raka Pierwsza, w 1974 r., była Betty Ford, żona prezydenta USA. Niedługo później, także o walce z rakiem piersi, mówiła żona wiceprezydenta, Happy Rockefeller. Gdy Nancy Reagan opowiedziała o swoim nowotworze piersi i zaapelowała do kobiet, by o siebie dbały, tłum ruszył na badania mammograficzne. Bo gwiazdy mogą więcej niż najmądrzejsi profesorowie. To dlatego modelka Maruschka zgodziła się na opublikowanie swojego zdjęcia po amputacji piersi. W USA znane osoby, które przeszły chorobę nowotworową, zbierają pieniądze na diagnostykę i organizują spotkania, na których ciepło i jasno zachęcają do walki z rakiem. Prof. Wiktora Osiatyńskiego lekcja o alkoholizmie Wydarzeniem, które pozwoliło alkoholikom wyjść z podziemia, była wypowiedź prof. Wiktora Osiatyńskiego z 1991 r. – A pamiętajmy, że o chorobach w ogóle nie mówiło się wtedy głośno, uważając, że są to brudy, które pierze się we własnym domu – mówi dr Ewa Woydyłło, psycholog. Dużo wcześniej, w 1985 r. w “Polityce”, prof. Osiatyński opublikował tekst pod znamiennym tytułem “Grzech czy choroba”, jednak zgodnie z regułami ruchu Anonimowych Alkoholików podpisał go Wiktor O. W 1991 r., gdy Irena Dziedzic zaprosiła go do rozmowy o konstytucji, odpowiedział, że zgadza się, ale najpierw omówią ustawę zasadniczą, potem omówią jego alkoholizm. I nie będzie już Wiktorem O., ale Wiktorem Osiatyńskim. – Byłem już od ośmiu lat trzeźwy – wspomina prof. Osiatyński. – Mogłem powiedzieć innym, że nie ma ludzi słabych. Każdy może być mocny, ale już całe życie będzie musiał pamiętać, że jest o jeden kieliszek od pijaństwa. Wiktor Osiatyński opowiedział o 12 krokach, metodzie Anonimowych Alkoholików pozwalającej radzić sobie z chorobą. Mówił o pokorze, bo triumf i pewność, że się zwyciężyło, to droga do ponownego “zapicia”. Dr Bohdan Woronowicz, psychiatra, specjalista w dziedzinie uzależnień, pamięta i artykuły Osiatyńskiego, i jego telewizyjne wystąpienie. – To był przełom w naszym Ciemnogrodzie – ocenia. – Szczególnie w atmosferze wstydu i napiętnowania alkoholizmu. Oto nagle przychodzi ktoś znany z dorobkiem i mówi, że to jest choroba. I że można nie pić. I można powiedzieć: “Jestem alkoholikiem”. Ludzie myśleli: “Nie tylko ja, mała mróweczka mam taki problem, ale i ktoś taki znany”. To działało mobilizująco. Kamil Durczok: – Podczas pierwszej chemioterapii wiesz, że to jest wojna, jej pierwszy, decydujący moment: przełamiesz się czy poddasz. Jerzy Stuhr: – Kiedy byłem w stanie krytycznym (to był potworny atak serca), zorientowałem się, że mam dla kogo żyć. Franciszek Pieczka: – Jeśli ktoś gorzej słyszy, traktuje się go tak, jakby ni stąd ni zowąd stał się niespełna rozumu. Mandaryna, Marta Wiśniewska: – Zgłosiłam się do lekarza, bo myślałam, że mam anemię. A on powiedział, że to cukrzyca i że zgłosiłam się w ostatniej chwili. Podobne wpisy

Gdy pojawiają się objawy charakterystyczne dla raka jelita grubego, to zwykle choroba jest już zaawansowanym stadium. Do najczęstszych objawów zalicza się: Krwawienie z przewodu pokarmowego — obecność krwi w stolcu dotyczy około 80% chorych z rakiem odbytnicy, 45% chorych na raka lewej połowy okrężnicy i 20% na raka prawej połowy

Wywiad z prof. Tomaszem Jastrzębskim, specjalistą chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej, prekursorem metody skojarzonego wysokospecjalistycznego leczenia chirurgicznego i dootrzewnowej chemioterapii perfuzyjnej w Polsce. Obecność przerzutów raka jelita grubego do otrzewnej, czyli błony pokrywającej od wewnątrz jamę brzuszną, jest często traktowana jako sytuacja, gdzie nie można już zastosować skutecznego leczenia. Zazwyczaj sama chemioterapia dożylna nie jest wystarczająca do opanowania tego rodzaju rozprzestrzeniania się nowotworu. O to, jak można to skutecznie leczyć, zapytaliśmy dr hab. med. Tomasza Jastrzębskiego. Czy można skutecznie leczyć przerzuty raka jelita grubego, które są umiejscowione na otrzewnej? Prof. Tomasz Jastrzębski: Przerzuty raka jelita grubego do otrzewnej, czyli rozprzestrzenianie się tego nowotworu przez ciągłość i wszczepy w otrzewnej są bardzo często traktowane jako nieoperacyjne i kwalifikowane jedynie do leczenia objawowego. Jest to postępowanie niesłuszne, gdyż tą postać nowotworu można leczyć skutecznie za pomocą zabiegów cytoredukcyjnych i dootrzewnowej chemioterapii perfuzyjnej w hipertermii. Brzmi to bardzo specjalistycznie, a jak można to zrozumieć bez znajomości terminów specjalistycznych? Prof. Tomasz Jastrzębski: Leczenie przerzutów raka jelita grubego do otrzewnej polega na ich całkowitym wycięciu, bez względu na to, gdzie się znajdują i jakiej są wielkości. Zabiegi mające na celu usunięcie całej tkanki nowotworowej widocznej makroskopowo w jamie brzusznej to właśnie zabiegi cytoredukcyjne. Im rzetelniej i bardziej radykalnie są one wykonane, tym większe prawdopodobieństwo, że możemy wydłużyć życie chorego a nawet go wyleczyć. Do czego służy i jakie ma zadanie dootrzewnowa chemioterapia perfuzyjna w hipertermii? Prof. Tomasz Jastrzębski: Po usunięciu tkanki nowotworowej z jamy brzusznej nie można założyć, że wszystko jest zrobione, gdyż w tym stopniu zaawansowania są obecne komórki nowotworowe, których nie widać gołym okiem. Żeby je zlikwidować, konieczne jest podanie leków przeciwnowotworowych (tzw. cytostatyków) które mają za zadanie je zniszczyć . Dodatkowo podaje się je w ogrzanym do 42 płynie. Taka temperatura, bezpieczna dla zdrowych tkanek, jest zabójcza dla komórek, które się szybko dzielą, a takimi są komórki raka. Mało tego: podwyższona temperatura wzmaga działanie przeciwnowotworowe leków cytostatycznych, które przez to są bardziej skuteczne. Czy te zabiegi są proste do wykonania i gdzie się je wykonuje? Prof. Tomasz Jastrzębski: Zabiegi cytoredukcyjne mają na celu usunięcie wszystkich widocznych w jamie brzusznej przerzutów. Jeśli znajdują się one na otrzewnej pokrywającej od wewnątrz jamę brzuszną, to należy ją wyciąć. Jeśli są nacieki nowotworowe na ścianę pęcherza moczowego, jelito cienkie, jelito grube, u kobiet na jajniki i macicę – to wszystkie te narządy trzeba wyciąć. To samo dotyczy śledziony, ściany żołądka, torebki wątroby i wielu innych struktur anatomicznych. Są to zabiegi bardzo trudne i długo trwające. Doświadczony chirurg wykonuje ten zabieg średnio w czasie 6-8 godzin, a bywa że i 12 godzin to mało. Z tego powodu zabiegi te wykonuje się w wyspecjalizowanych ośrodkach. W Polsce należy do nich Klinika Chirurgii Onkologicznej w Gdańsku, Lublinie, Wrocławiu i Bydgoszczy. Czy taki zakres zabiegów jest bezpieczny dla pacjenta? Prof. Tomasz Jastrzębski: Każdy zabieg operacyjny, czy to wycięcie wyrostka robaczkowego czy pęcherzyka żółciowego aż po zabiegi wycięcia narządów (żołądek, trzustka i inne) jest obarczony możliwością wystąpienia powikłań związanych z wykonaniem zabiegu operacyjnego. Także i zabiegi cytoredukcyjne nie są ich pozbawione. Jednak w doświadczonym, wyspecjalizowanym ośrodku, powikłania te są ograniczone. W naszej Klinice pacjent po takim olbrzymim zabiegu opuszcza szpital w 8-9 dniu po zabiegu. Jest to zasługa doświadczenia i umiejętności zespołu chirurgicznego, anestezjologicznego i pielęgniarskiego na każdym etapie prowadzenia pacjenta, także w okresie przed- i pooperacyjnym. A co z chemioterapią ? Czy i ona jest bezpieczna dla pacjenta? Prof. Tomasz Jastrzębski: W odróżnieniu od chemioterapii podawanej droga dożylną, chemioterapia podawana dootrzewnowo jest o wiele bardziej bezpieczna. Jest to związane z tzw. barierą „otrzewna-krew”. Bariera ta bardzo ogranicza przechodzenie leków przeciwnowotworowych przez otrzewną do krwi, przez co powikłania chemioterapii są zdecydowanie mniejsze. Bariera ta ma jednak także i inną stronę: z jej powodu leki przeciwnowotworowe podawane drogą dożylną bardzo słabo przechodzą do jamy otrzewnej i z tego powodu nie są skuteczne w leczeniu przerzutów raka jelita do otrzewnej. Wspomniał Pan o możliwości leczenia raka jelita grubego z przerzutami do otrzewnej za pomocą zabiegów cytoredukcyjnych i chemioterapii dootrzewnowej w podwyższonej temperaturze (tzw. hipertermia). A czy leczenie to jest skuteczne w innych nowotworach, które mogą dać przerzuty do otrzewnej? Prof. Tomasz Jastrzębski: Faktycznie, wiele nowotworów można leczyć w taki sposób. Klasycznie należą do nich także rzadkie nowotwory otrzewnej, takie jak śluzak rzekomy (pseudomyxoma peritonei) czy międzybłoniak otrzewnej (mesothelioma peritonei), ale metoda ta jest skuteczna także w raku żołądka, aczkolwiek w tym nowotworze zazwyczaj trudno jest uzyskać całkowią cytoredukcji. Stosuje się ją także w raku jajnika. Leczymy pacjentów z przerzutami do otrzewnej wszystkich tych nowotworów. Kto kwalifikuje się do leczenia za pomocą zabiegów cytoredukcyjnych i dootrzewnowej chemioterapii perfuzyjnej w hipertermii? Prof. Tomasz Jastrzębski: Im wcześniej wykryte przerzuty w otrzewnej, tym większe szanse na wyleczenia. Im jest ich mniej i mniejszy zasięg, tym lepsze wyniki leczenia. W najlepszych ośrodkach na świecie, zabiegi te, w połączeniu z późniejszą dożylną chemioterapią systemową, pozwalają na uzyskanie ponad 45% przeżyć 5-letnich, co jest synonimem wyleczenia w onkologii. Im wcześniej pacjent jest przysłany przez onkologa na te zabiegi, tym jego szansa na przeżycie rośnie. Podawanie kolejnych cykli chemioterapii dożylnej przy przerzutach do otrzewnej nie jest skuteczne ze względu na wspomnianą już barierę krew-otrzewna. Jak można skontaktować się z Państwem w przypadku, gdy pacjent ma rozpoznane przerzuty do otrzewnej? Prof. Tomasz Jastrzębski: Bardzo dużo informacji na temat tej metody, wskazań, kwalifikacji do zabiegu i wyników umiejscowiliśmy na stronie Z tej strony dowiedzieć się można o kwalifikacji, samej metodzie oraz wynikach leczenia. Coraz więcej onkologów klinicznych kontaktuje się z nami bezpośrednio w celu ustalenia wspólnego leczenia chorych z przerzutami do otrzewnej. Każda z tych metod ma swoje miejsce i zastosowanie (chirurgia, HIPEC, chemioterapia systemowa) w skojarzonym leczeniu chorych na raka jelita grubego z rozsiewem do otrzewnej. Poza działalnością leczniczą zajmuje się Pan także edukacją onkologiczną i profilaktyką nowotworów. Dlaczego to takie ważne? Prof. Tomasz Jastrzębski: Jak już wspomniałem, im wcześniej wykryty nowotwór, tym lepsze wyniki leczenia. Dbamy o swój dom, samochód, ubezpieczamy je, serwisujemy… A przecież, w odróżnieniu od rzeczy materialnych, zdrowie i życie jest jedno, nie kupimy drugiego. Naturalne jest więc, że powinniśmy o nie dbać. Rolą lekarzy jest przekazywać społeczeństwu wiedzę jak to robić, na co zwrócić uwagę i to, że wcześnie wykryty rak może być skutecznie leczony. A późno wykryty nie. No i oczywiście nie należy zapominać, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, stąd tak ważna jest profilaktyka. dr hab. n. med. Tomasz Jastrzębski, prof. ndzw. GUMed Klinika Chirurgii Onkologicznej Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku » powrót na początek strony

Rak jelita grubego. Poradnik ,, Rak jelita grubego'' zawiera podstawowe informacje dotyczące raka występującego w okrężnicy lub odbytnicy. Rak jelita grubego jest drugim - pod względem częstotliwości występowania - nowotworem złośliwym, który dotyczy kobiet i mężczyzn. Istnieją czynniki ryzyka, które warto wziąć pod uwagę.

Podstawowe niebezpieczeństwo związane z nowotworem jelita grubego to fakt, że choroba nie daje wyraźnych symptomów, które mogłyby wzbudzić jelita grubego to w ostatnim czasie najczęściej diagnozowany przypadek nowotworu wśród ludzi na całym świecie. Tego typu nowotwór jako miejsce swojego występowania wybiera części przewodu jest to okrężnica lub odbytnica i może rozwijać się tam, nawet przez 10 lat zanim zaatakuje. Zaczyna się niewinnie od małego zgrubienia tkanki, która z czasem obrasta komórkami, które budują ściany jelita dalszym etapie narośl ta przybiera postać nowotworu. Rak jelita grubego jest już faktem, a leczenie bywa naprawdę jelita grubego – bardzo niebezpieczny nowotwór!Gdy mowa o raku tej części ciała, trzeba pamiętać, że musimy stać zawsze na baczności, ponieważ jest on podstępny i rozwija się w ukryciu, nie dając właściwie żadnych konkretnych tego powodu, gdy pacjent trafia do specjalisty z widocznymi objawami, niejednokrotnie jest już za późno na odpowiednią interwencję medyczną. To tylko kolejny powód, dla którego należy pamiętać o regularnej kontroli lekarskiej i badaniach, które potwierdzą, że wszystkie nasze organy funkcjonują również odpowiednio szybko reagować, gdy tylko pojawią się jakiekolwiek zmiany w kale, ponieważ to może być pierwszy sygnał świadczący o początkach tej choroby. W artykule znajdziesz kilka istotnych informacji dzięki którym, rak jelita grubego Cię nie zaskoczy!Gdy rak atakuje, a organizm bije na alarm!Podstawowe niebezpieczeństwo związane z nowotworem jelita grubego to fakt, że choroba nie daje wyraźnych symptomów, które mogłyby wzbudzić sygnały często mylone są z innymi chorobami dotykającymi układ pokarmowy. Dlatego tak ważna jest wizyta u lekarza specjalisty przy zaobserwowaniu choćby najmniejszych zmian w kale, jego kolorze lub pojawienie się w nim również szereg innych objawów świadczących o początkach nowotworu w tej części ciała: krwawienie z odbytnicy przy oddawaniu stolca zmiany w rytmie wypróżniania się ból w dolnej części brzucha biegunki, zaparcia, uczucie niepełnego wypróżniania się kał bardziej lub mniej płynny niż zwykle silne bóle brzucha, wzdęcia, uczucie pełności i gazy ostra niedrożność jelit przewlekła anemia z powodu niedoboru żelaza (spowodowanego wewnętrznymi krwotokami) ciągłe zmęczenie i osłabienie utrata apetytu i spadek wagi ciała bez wyraźnej przyczyny gorączka i złe samopoczucie Rak jelita grubego – ProfilaktykaRak jelita grubego – czy możemy zapobiec chorobie?Jak najbardziej możemy zapobiec wystąpieniu raka jelita grubego, ale wiele zależy od nas samych. W związku z tym, przybliżymy kilka czynności i rad, które pomogą chronić przed nim Twój układ pokarmowy. Ważnym czynnikiem, mogącym mieć wpływ na zachorowanie są wcześniejsze przypadki nowotworu w rodzinie. Jeśli miały miejsce, powinniśmy pamiętać o regularnej kontroli lekarskiej i w ten sposób w razie jakichkolwiek nieprawidłowości możliwe jest wykrycie ich dostatecznie wcześnie i interweniowanie na czas. Jeżeli doskwiera Ci któreś z objawów i podejrzewasz początki nowotworu, nie zwlekaj – zgłoś się jak najszybciej do specjalisty, który wykona potrzebne badania, i jeżeli będzie to konieczne, również kolonoskopię. Ryzyko zachorowania wzrasta wraz z wiekiem, dlatego jeżeli przekroczyłeś granicę 50 lat, powinieneś badać się częściej niż osoby młodsze. Światowy fundusz badań nad rakiem potwierdza, że spożywanie alkoholu i palenie papierosów znacznie zwiększa ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. Zdrowa dieta i aktywność fizyczna pogromcami raka! Zbilansowana i zdrowa dieta jest bardzo ważna w profilaktyce nowotworu jelita grubego, jak i innych chorób. To, co jemy ma bardzo duży wpływ na stan naszego zdrowia, a nawet może wyleczyć nas z niektórych dolegliwości. Aby uniknąć tej konkretnej choroby, należy zredukować spożycie czerwonego mięsa i zamienić je na ryby lub mięso drobiowe. Zalecane jest również, spożywanie produktów pełnoziarnistych, roślin strączkowych, orzechów, warzyw i produktów bogatych w wapń. Włącz do dziennej diety produkty bogate w witaminę D i sole mineralne. Pamiętaj o piciu wody. Jest ona niezbędna nie tylko w procesie zapobiegania występowaniu nowotworów, ale i do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Zrezygnuj ze słodyczy i unikaj cukru, szczególnie jeżeli, jest rafinowany. Zamiast tego, możesz używać miodu lub brązowego cukru Unikaj siedzącego trybu życia, zwłaszcza jeśli borykasz się z nadwagą, która znacząco zwiększa ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Wprowadź w życie zdrowe nawyki. Zwiększ swoją aktywność fizyczną (przynajmniej 30 minut, cztery razy w tygodniu). Znajdź sport dla siebie – w ten sposób utrzymasz ciało w dobrej kondycji, a jednocześnie zmniejszysz ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. To może Cię zainteresować ...

Rak jelita grubego przychodzi nagle i niepostrzeżenie. Zalicza się do grupy nowotworów złośliwych, zatem tworzy nacieki i szybko rozprzestrzenia się w organizmie. Choroba postępuje dość szybko poprzez namnażanie się komórek w danej części jelita. Ten rodzaj nowotworu częściej obiera sobie za cel mężczyzn, niż kobiety.

- Rak jelita grubego to jedna z najpiękniejszych chorób. Ma się jeszcze czas, by pokochać ludzi, świat, wybaczyć błędy sobie i innym - powiedział Medexpressowi Tomasz Sztreker, syn kobiety, która zmarła na raka jelita grubego. - Rak jelita grubego to jedna z najpiękniejszych chorób. Ma się jeszcze czas, by pokochać ludzi, świat, wybaczyć błędy sobie i innym - powiedział Medexpressowi Tomasz Sztreker, syn kobiety, która zmarła na raka jelita grubego. Martyna Chmielewska: O czym powinny wiedzieć rodziny pacjentów chorych na raka jelita grubego? Tomasz Sztreker: Myślę, że największym problemem jest niedoinformowanie pacjentów na temat psychologicznych skutków tej choroby. Chodzi o to, aby pacjent miał dostęp do psychologa, psychiatry, leków psychotropowych – antydepresantów, które mogłyby pomóc mu przejść przez ten trudny dla niego okres choroby. Dobrze byłoby gdyby miał także dostęp do wszelkich niekonwencjonalnych działań. Myślę tu o takich elementach, które mogą pomóc pacjentowi w regeneracji albo zmniejszyć u niego szkodliwe skutki chemioterapii, radioterapii czy innych terapii. Powinniśmy też sobie zdawać sprawę z pewnych konsekwencji terapii, które dzieją się w organizmie chorego. Chory często nie rozumie zmian, które powoduje u niego dana choroba. Dlaczego chorzy nie zdają sobie z tego sprawy? Czy lekarze nie informują pacjentów o skutkach choroby? Myślę, że duże znaczenie mają tu procedury. Niestety pośród wielu wspaniałych lekarzy są i tacy, którzy nie podchodzą do pacjenta jak do człowieka, który jest chory, ale jak do umierającego. Choroba nowotworowa może prowadzić do tego, że pacjent może umrzeć. Oczywiście, są pewne nowotwory, które daje się leczyć a nawet wyleczyć. Niestety w wielu przypadkach choroby nowotworowe są trudne do leczenia. Tak było z moją mamą, która musiała prosić lekarza o badania. Interesowała się swoją chorobą, wymuszała na lekarzach kolejne badania. Kiedy się okazało, że ma przerzuty na płuca, wymusiła na lekarzach kolejne badania głowy. A wszystko dlatego, że czuła się coraz gorzej. Miała zawroty głowy, nie mogła jeść, wymiotowała. Nikt z lekarzy nie przygotował jej wcześniej na taką reakcję organizmu. My także nie wiedzieliśmy, jak pomóc naszej mamie. Uwierzyliśmy pod wpływem innych, że nasza mama nie ma tak poważnej choroby jaką miała, chociaż robiliśmy wszystko co tylko mogliśmy. Moja mama przeszła chemioterapię i radio terapię, ale nasz poziom dotyczący tego co się z nią działo, był niestety niski. Ufaliśmy lekarzom, ale szukaliśmy również alternatyw. Jakie zmiany należałoby wprowadzić do systemu ochrony zdrowia, aby pomóc chorym na raka jelita grubego? Pacjenci muszą wiedzieć, że to jedna z najpiękniejszych chorób. Ma się jeszcze czas, by pokochać ludzi, świat i wybaczyć sobie i innym. Można ułożyć sobie życie z tą chorobą. Niestety, gdy się o niej dowiadujemy, zaczynamy panikować zamiast zastanowić się nad metodami leczenia. Na pewno pomoc psychologa, psychoonkologa jest ważna w przypadku tej choroby. Ważne jest też, by człowiek poznał metody leczenia. Wiem, że poza chemioterapią, radioterapią, są też inne metody leczenia np. badania kliniczne. Niestety ludzie nie mają ich świadomości. Łudzimy się, że pewnego rodzaju dieta czy soki z owoców wyleczą nowotwór. Moja mama stosowała mnóstwo rzeczy i myślę, że one mogły wspomóc terapię. Dlatego należałoby je robić przed chemioterapią, by wzmocnić organizm, ale i po by się szybciej zregenerował. Jeśli będziemy brać witaminy, minerały, stosowali odpowiednią dietę, to w odpowiedni sposób przygotoujemy nasze jelita, wątrobę i inne narządy palone podczas chemioterapii. Przy radioterapii trzeba także wiedzieć, jakie produkty można jeść. Powinno się przygotować się na wymioty, mieć odpowiednie środki medyczne, które je zahamują. Jakie u Pana mamy pojawiły się skutki uboczne po chemioterapii? Po chemioterapii pojawiła się u mamy neuropatia czyli straszne bóle. Moja mama korzystała z dostępnych środków medycznych, po których czuła się tak, jakby była pod wpływem narkotyków. Miała bardzo duże problemy psychiczne, z czym się bardzo nieswojo czuła. Kiedy zaczęła używać olejów konopnych, które są legalne w naszym kraju (CBD, CBG), to zmiana u mamy nastąpiła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Byliśmy w szoku. Mama stała się energiczna, ustąpiły jej bóle. Czuła się zrelaksowana. Naturalny środek spowodował, że mama przestała źle się czuć. Z jakimi problemami borykał się Pan po śmierci mamy? Po śmierci mojej mamy miałem ataki paniki. Bardzo dużo czytałem o tej chorobie. Musieliśmy znaleźć jakieś terapie. Okazało się, że mojej mamie można było pomóc, gdybyśmy na odpowiednim etapie zastosowali odpowiednie działania. Gdyby mama poszła na takie badania jak: kolonoskopia ( rok czy dwa lata wcześniej od rozpoznania choroby), to dzisiaj cieszyłaby się dobrym zdrowiem. Miałaby wyciętego polipa, dostałaby leki. Niestety, kiedy dowiedziała się, że ma nowotwór na jelicie, on już był na tyle duży, że już były nacieki na węzłach chłonnych. Przy tym stadium choroby ludzie żyją średnio trzy lata. Moja mama żyła cztery. Wiem, że żyłaby dużej gdyby nie to, że nie skorzystaliśmy z niektórych badań, albo leków dostępnych za granicą.

Odkrycie może okazać się kluczowe w walce z rakiem piersi. Wyniki badań zaprezentowano na odbywającej się w Amsterdamie Europejskiej Konferencji Walki z Rakiem Piersi. Wciąż nie wiadomo, co dokładnie spowodowało, że połączenie akurat tych dwóch leków było tak skuteczne. Najważniejszy jest jednak efekt.

Fot: ChrisChrisW/ Rak jelita grubego to częsta choroba o relatywnie dużej śmiertelności. Ustalenie rokowania zależy od lokalizacji guza, zaawansowania choroby i obecności przerzutów oraz ogólnego stanu chorego. Wczesne wykrycie złośliwego nowotworu zwiększa szanse na wyleczenie. Współczesna badania szacują szanse osób z wykrytym nowotworem złośliwym na podstawie oceny procenta chorych, którzy przeżyli 5 lat. W przypadku raka jelita grubego poddanego odpowiedniemu, szybkiemu leczeniu, możliwość pięcioletniego przeżycia sięga nawet 90%. Wartość ta obniża się wielokrotnie w przypadku guzów nieoperacyjnych, gdzie terapia ma charakter objawowy i powinna zapewnić pacjentowi podniesienie komfortu życia i zmniejszenie dolegliwości bólowych. Rak jelita grubego – rozwój Rak jelita grubego jest nowotworem złośliwym, wywodzącym się najczęściej z nabłonka gruczołowego ściany jelita. Początkowo rozwija się w jej obrębie, stopniowo naciekając kolejne warstwy: błonę podstawną, warstwę podśluzową, mięśniówkę oraz otrzewną pokrywającą ten narząd. Rozwijający się guz penetruje ściany naczyń krwionośnych, co powoduje przenikanie komórek nowotworowych do krwi. Przepływają one do wątroby, a następnie, przez serce, do płuc. Dlatego najczęstszymi miejscami powstawania zmian przerzutowych są wątroba i płuca. Rzadziej tworzą się one w kościach lub mózgu. Komórki nowotworowe płyną też z chłonką do najbliższych, a następnie dalszych węzłów chłonnych. W nich również mogą osiadać i namnażać się, tworząc nowe ogniska przerzutowe. W trakcie choroby nowotworowej dochodzi do stopniowego wyniszczenia organizmu i ciężkich anemii (ze względu na zaburzenia wchłaniania, krwawienia do przewodu pokarmowego oraz przyspieszony metabolizm w obrębie nowotworu, powodujący zużywanie dużych ilości substancji odżywczych). Czy dieta może przyczynić się do rozwoju raka jelita grubego? Zobacz nasz film i poznaj opinię eksperta Zobacz film: Potrawy z grilla a rak jelita grubego. Źródło: Co nas truje? Ocena stanu zaawansowania nowotworu i rokowanie Podstawą do sformułowania rokowania w raku jelita grubego jest ocena stanu klinicznego chorego. Dokonuje się tego według przyjętego i uznanego wśród onkologów schematu TNM, gdzie T (tumor) to miejscowe zaawansowanie guza pierwotnego w jelicie, N (nodes) to ilość i wielkość zmian w węzłach chłonnych, zaś M (metastases) określa obecność i charakterystykę przerzutów do odległych narządów. Dodatkowym, bardzo ważnym kryterium jest ocena stopnia złośliwości nowotworu. Podczas badania histologicznego określa się typowe dla komórek nowotworowych parametry, takie jak: stopień zróżnicowania (czyli podobieństwa do komórek prawidłowych), wielkość, tworzenie regularnych, podobnych do tkanek struktur albo chaotyczne namnażanie, zdolność do tworzenia nowych naczyń krwionośnych w obrębie guza itd. Obserwując te cechy, można określić, jak szybko będzie rozwijał się guz, jaka jest jego agresywność, na jakie leczenie będzie wrażliwy. W przypadku raka jelita grubego chodzi głównie o wrażliwość na chemioterapię, gdyż radio- i hormonoterapia nie przynoszą zwykle istotnych klinicznie efektów. Rokowanie zależne jest również od stanu ogólnego chorego. Jeśli choroby współistniejące (np. ciężka niewydolność oddechowa) nie pozwalają na wykonanie bardzo rozległego zabiegu operacyjnego, to radykalne leczenie bywa niemożliwe. Niektóre schorzenia mogą również komplikować lub wręcz nie pozwolić na wdrożenie skutecznej chemioterapii, w której wykorzystuje się substancje o wielu groźnych efektach ubocznych. Rak jelita grubego – leczenie Leczenie raka jelita grubego jest uzależnione od stopnia zaawansowania choroby. Zmiany zlokalizowane w śluzówce jelita mogą być doszczętnie usunięte za pomocą kolonoskopu. Bardziej rozległe zmiany miejscowe usuwa się (o ile jest to możliwe) operacyjnie z dużym odcinkiem jelita i z okolicznymi węzłami chłonnymi. Zabieg może być wykonany techniką klasyczną lub w rzadkich przypadkach – laparoskopowo. Leczenie uzupełnia się kompleksową chemioterapią, która przed operacją może zmniejszyć masę guza, a po niej –zniszczyć resztę komórek nowotworowych obecnych w miejscu zabiegu lub w mikroprzerzutach. Od leczenia operacyjnego odstępuje się, gdy guz nacieka sąsiednie narządy lub obecne są przerzuty odległe. Chemioterapia pozwala w takich przypadkach na spowolnienie rozwoju choroby oraz zmniejszenie dolegliwości i prawdopodobieństwa komplikacji (np. perforacji jelita, zapalenia otrzewnej, niebezpiecznych krwawień). Groźnym powikłaniem jest też niedrożność jelita spowodowana rozrostem guza. Można jej uniknąć, wykonując chirurgicznie zespolenie omijające guz albo wytwarzając stomię w powłokach brzusznych, przez którą odprowadzana jest treść jelitowa. Rak jelita grubego – rokowanie przy przerzutach do wątroby lub płuc Przerzuty raka jelita grubego do wątroby, płuc albo innych narządów świadczą o dużym zaawansowaniu choroby. Ich obecność pogarsza rokowanie. Pojedyncza zmiana może być usunięta operacyjnie, o ile możliwe jest całkowite usunięcie guza pierwotnego z marginesem tkanki zdrowej. Istnienie mnogich przerzutów zwykle powoduje zakwalifikowanie chorego do chemioterapii i leczenia paliatywnego. Rak jelita grubego – rokowanie Rokowanie w raku jelita grubego określa się na podstawie całej zebranej wiedzy na temat stanu pacjenta. Może to zrobić jedynie doświadczony specjalista onkolog, biorąc pod uwagę specyfikę konkretnego zachorowania. Nie można więc przytoczyć żadnych konkretnych statystyk, odnoszących się do wszystkich chorych. Po 50. roku życia niezbędne jest regularne wykonywanie badań profilaktycznych (jeśli w rodzinie były przypadki raka jelita grubego, zaleca się wykonanie pierwszego badania już w 40. roku życia). Wczesne rozpoznanie i szybkie leczenie pozwalają na zatrzymanie choroby i pełne wyzdrowienie, podczas gdy zgłoszenie się do lekarza z zaawansowanym stadium nowotworu może uniemożliwić powrót do zdrowia. Kolonoskopia to najlepszy sposób na wczesne wykrycie raka jelita grubego. Jak wygląda takie badanie i kiedy warto je wykonać? Dowiesz się tego z naszego filmu Zobacz film: Dlaczego watro wykonywać kolonoskopie? Źródło: 36,6.
Zdecydowana większość pacjentów diagnozowanych z nowotworem jelita grubego ma ponad 50 lat. Stany zapalne jelit. Przewlekłe występowanie stanów zapalnych jelit, takich jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego czy choroba Crohna zwiększa ryzyko wystąpienia raka. Historia chorobowa z rakiem jelita grubego.
W Allmedica w Mszanie Dolnej realizując program „Szanuj zdrowie! Program profilaktyki raka jelita grubego dla mieszkańców powiatu limanowskiego, suskiego nowosądeckiego, wadowickiego i tatrzańskiego” wykonywane są badania przesiewowe w kierunku raka jelita grubego. Badania są w pełni bezpłatne i w trosce o komfort pacjenta wykonywane w pełnym znieczuleniu, przy asyście lekarza anestezjologa. Te wyjątkowe warunki darmowego badania w znieczuleniu anestezjologicznym wykonywane są dzięki Regionalnym Program Operacyjnym Województwa Małopolskiego 2014 – 2020 i dotacjom Unii Europejskiej. Kto może skorzystać z bezpłatnej kolonoskopii? Do programu mogą przystąpić wszyscy mieszkańcy, osoby uczące się lub pracujące na terenie powiatów limanowskiego i suskiego, które nie miały wykonywanej kolonoskopii w przeciągu ostatnich 10 lat oraz są w poniższym przedziale wiekowym: osoby w wieku 50 – 65 lat, osoby w wieku 40-49 lat, które miały w rodzinie przynajmniej jednego krewnego pierwszego stopnia (rodzice, rodzeństwo, dzieci) z rakiem jelita grubego, osoby w wieku 25-49 lat, z rodzin z zespołem Lyncha posiadające odpowiednie potwierdzenie z Poradni Genetycznej osoby w wieku 20-49 lat z rodziny z zespołem polipowatości rodzinnej gruczolakowatej (FAP) posiadające odpowiednie potwierdzenie z Poradni Genetycznej. W związku z tym, że jest to program profilaktyki raka jelita grubego skierowany jest więc do osób, które nie chorują na tą chorobę i do tych osób, które nie posiadają typowych objawów raka jelita grubego, o których wspomnimy w dalszej części tego artykułu. PAMIĘTAJ: Aby wykonać badanie przesiewowe nie musisz mieć żadnych objawów! Nie potrzebne Ci jest skierowanie! Nie poniesiesz kosztów badania! Zwrócone Ci zostaną koszty dojazdu! Wypłacone zostanie wynagrodzenie w postaci ryczałtu osobie, która zaopiekuje się Tobą po badaniu! Anestezjolog zadba o Twój komfort w trakcie badania! Zostaniesz otoczony opieką lekarską i pielęgniarską w trakcie i bezpośrednio po badaniu! Zostaniesz szczegółowo poinformowany na temat przygotowania i przebiegu badania! Zostaną zlecone bezpłatnie badania histopatologiczne ewentualnie usuniętych gruczolaków i polipów! Jak przystąpić do programu bezpłatnej kolonoskopii? Zarejestruj się telefonicznie pod numerem ogólnopolskim infolinii +22 610 10 10 lub osobiście w dowolnej placówce Allmedica. Uzupełnij dokumenty przed badaniem, które możesz pobrać ze strony pod ikoną „Bezpłatna Kolonoskopia” – „Dokumenty do pobrania”, lub ich wydrukowany komplet otrzymasz wraz z ulotkami dotyczącymi przygotowania się do zabiegu w każdej placówce Allmedica. Przyjdź 50 minut przed planowanym terminem badania celem zarejestrowania się, sprawdzenia lub poprawienia dokumentów oraz przygotowaniem się do badania. Bezpłatne badania w znieczuleniu wykonywane są w tygodniu do późnych godzin wieczornych oraz w soboty w placówce przy ul. Orkana 10 w Mszanie Dolnej. Wszelkie szczegóły dotyczące badań znajdują się na stronie w zakładce „Bezpłatna Kolonoskopia”. Wyczerpujące informacje możecie państwo uzyskać również bezpośrednio pod numerem telefonu komórkowego 534-597-780, pod który wystarczy wysłać sms lub zadzwonić, aby skontaktował się z państwem konsultant, który odpowie na szczegółowe pytania. Profilaktyka „lekiem na całe zło”. Nie od dzisiaj wiadomo, że badania profilaktyczne są najskuteczniejszą metodą walki z nowotworami. Nie inaczej jest w przypadku raka jelita grubego. Celem badań profilaktycznych raka jelita grubego jest wykrywanie i leczenie gruczolaków oraz wykrycie raka jelita grubego we wczesnych stadiach zaawansowania, gdy dostępne procedury chirurgiczne polegające doszczętnym wycięciu guza nowotworowego wraz z okolicznymi węzłami chłonnymi., jak i onkologiczne leczenie uzupełniające są w pełni skuteczne i dają duże prawdopodobieństwo pełnego wyleczenia. Wcześniejsze wykrycie choroby nowotworowej daje większe szanse na skuteczne leczenie. Nowotwór ma wówczas mniej czasu by się rozwinąć i łatwiej jest go usunąć w trakcie operacji. Ponadto zmniejszone zostaje ryzyko wystąpienia przerzutów na inne organy wewnętrzne pacjenta. Dlatego w każdym przypadku uzasadnionego podejrzenia choroby nowotworowej, należy niezwłocznie udać się do lekarza celem przeprowadzenia diagnostyki. Do badań, które stosuje się w celu wykrycia zmian nowotworowych w obrębie jelit należą: badanie na krew utajnioną w kale, badanie per rectum, tomografia komputerowa, USG jamy brzusznej oraz kolonoskopia, która często pozwala na usunięcie zmian powodujących zachorowanie na raka jelita grubego. Ta ostatnia jest obecnie objęta Programem Profilaktyki Raka Jelita Grubego finansowanym z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020 i dzięki temu można z niej skorzystać całkowicie bezpłatnie, w dodatku w pełnym znieczuleniu. Przygotowanie do badania. Aby dobrze uwidocznić jelito musi się je oczyścić z resztek pokarmowych i kału. W tym celu należy ściśle przestrzegać poniższych wskazówek, a w szczególności dotyczących diety i spożycia środka oczyszczającego jelito. Informacje ogólne: Na badanie kolonoskopii/sigmoidoskopii/polipektomii należy się zgłosić 50 minut przed umówioną godziną badania z osobą towarzyszącą, która odbierze pacjenta i zapewni mu bezpieczny powrót po badaniu do domu. Należy przynieść ze sobą: wypełnioną i podpisaną dokumentację programową dotychczasowe wyniki kolonoskopii i opisy histopatologiczne wycinków informacje o uczuleniach na leki i środki chemiczne karty informacyjne dotyczące przebytych zabiegów operacyjnych - jeżeli były operacje w obrębie jamy brzusznej u osób biorących leki przeciwzakrzepowe wskazane jest wykonanie badania INR, nie starsze niż 5 dni jeżeli są potrzebne okulary do czytania, proszę je zabrać ze sobą Osoby posługujących się językami obcymi lub językiem migowym proszone są by na badanie przyjść z tłumaczem. 2. Dieta: Przez 3 dni przed planowaną kolonoskopią: Bezwzględnie nie należy jeść pieczywa z ziarnami, owoców pestkowych (np. winogron, pomidorów, kiwi, truskawek) oraz nasion słonecznika, siemienia lnianego, maku i sezamu (pestki i nasiona zalegające w jelicie utrudniają badanie) poza tym zwykła dieta. W przeddzień badania: lekkostrawne ubogoresztkowe śniadanie (bez warzyw i owoców, bez ziaren zbóż): bułka lub chleb z masłem, z serem, jajkiem na twardo, wędliną, można pić w dowolnej ilości: herbatę, kawę bez fusów, klarowny sok, kompot bez owoców, wodę około godz. można zjeść zupę typu krem albo przecedzony bulion, (rosół bez makaronu i bez warzyw) od godziny nie można jeść żadnych posiłków- można tylko pić klarowne płyny (wodę, herbatę, sok, kompot bez owoców) można ssać landrynki. W dniu planowanej kolonoskopii: nie można jeść żadnych posiłków - można tylko pić klarowne płyny: wodę, herbatę do 4 godzin przed badaniem. można ssać landrynki. Po kolonoskopii można wrócić do zwykłej diety, chyba że lekarz zaleci inaczej. 3. Spożycie środka oczyszczającego jelito. Zwykle stosuje się środek oczyszczający CitraFleet. Jednak u osób z chorobą nerek, niewydolnością nerek, osób z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego, osób w podeszłym wieku, kobiet w ciąży wymagane jest przygotowanie do badania środkiem Fortrans. Środki do oczyszczenia jelita (CitraFleet, Fortrans, Moviprep itp.) dostępne są w aptece na podstawie recepty wystawionej przez lekarza. Zastosowanie się do poniższych zaleceń ma istotne znaczenie dla bezpiecznego i skutecznego wykonania badania. Jak wygląda badanie? Sposobów na zbadanie się pod kątem nowotworów jest wiele, miedzy innymi USG jelita grubego czy tomograf komputerowy. Jednak najpewniejszym i najdokładniejszym badaniem dającym możliwość zareagowania na ujawnione zmiany patologiczne w postaci gruczolaków i polipów, umożliwiające ich natychmiastowe usunięcie (jeżeli ich średnica nie przekracza 15 mm) i przesłanie do badania histopatologicznego jest kolonoskopia. W związku z tym, aby utrzymać najwyższe standardy medyczne i wykonywać badania na najwyższym poziomie, zabiegi wykonywane są na sprzęcie medycznym światowej klasy przy udziale najlepszych lekarzy gastroenterologów. Kadra medyczna wykonująca badania gwarantuje komfort i bezpieczeństwo, to wybitni specjaliści posiadający doświadczenie w czołowych europejskich klinikach medycznych, którzy są wieloletnimi praktykami, członkami Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii. Podczas każdego badania, Pacjentom towarzyszy starannie dobrany personel w osobie lekarza gastroenterologa wykonującego badanie, lekarza anestezjologa, który zadba komfort podczas badania, wykonując znieczulenie oraz pielęgniarki anestezjologicznej i pielęgniarki endoskopowej, które od samego początku troskliwie wprowadzają każdą osobę do badania i gwarantują opiekę po jego przeprowadzeniu. Zabiegi wykonywane są na nowoczesnym sprzęcie medycznym światowej klasy amerykańskiej firmy Pentax, gwarantując zachowanie najwyższych norm bezpieczeństwa oraz jakości badania. Aparat jest wyposażony w zaawansowany system obrazowania, co pozwala na doskonałe śledzenie zmian będących przedmiotem badania. Po przeprowadzonym badaniu pacjent otrzymuje niezbędną informację medyczną wraz z dokumentacją fotograficzną i zaleceniami. Lekarz gastroenterolog udziela wyczerpującej informacji. W trakcie badania usuwane są polipy do 1,5 cm oraz wykonywane jest BEZPŁATNE badanie histopatologiczne, którego wyniki przekazywane są Pacjentowi niezwłocznie po ich otrzymaniu z laboratorium diagnostycznego. Zabieg taki jest zupełnie dla pacjenta nie odczuwalny, pacjent nawet nie wie ile razy i kiedy został wykonany. Polipem, guzem jelita grubego nazywamy zmianę makroskopową, wystającą ponad poziom błony śluzowej. Polipy mogą występować w postaci nienowotworowej i nowotworowej. Te pierwsze nie wiążą się ze zwiększonym ryzykiem przemiany w raka, jeśli są kilkumilimetrowe. Polipy nowotworowe wymagające usunięcia zwykle przekraczają o średnicę 1 cm i zlokalizowane w prawej połowie okrężnicy. Polipami nowotworowymi są gruczolaki, raki polipowate, nowotwory neuroendokrynne i nowotwory nienabłonkowe, takie jak tłuszczaki, mięśniaki, naczyniaki, guzy podścieliskowe. Nawet małe gruczolaki jelita grubego stwarzają ryzyko zezłośliwienia i stąd konieczność ich usunięcia bez względu na rozmiar. Każde badanie przesiewowe w znieczuleniu jest w pełni bezpłatne. Badania są realizowane w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego 2014 – 2020. Tytuł projektu „Szanuj zdrowie! Program profilaktyki raka jelita grubego dla mieszkańców powiatu limanowskiego i suskiego.” W związku z powyższym, osoba zgłaszająca się na zabieg, przed przystąpieniem do niego, proszona jest o wypełnienie krótkiego wniosku, ankiety i oświadczenia. W wypełnieniu wspomnianych dokumentów chętnie pomogą pracownicy rejestracji. Mając na uwadze fakt, że w badaniu mogą uczestniczyć osoby z różnych części powiatu limanowskiego i suskiego, istnieje możliwość zwrotu kosztów dojazdu każdemu Pacjentowi - bez względu na to, z której części powiatu limanowskiego lub suskiego przyjeżdża. Biorąc pod uwagę, że większości uczestnikom projektu ze względu na znieczulenie anestezjologiczne muszą towarzyszyć osoby opiekujące się nimi od chwili jego przyjazdu na badania do czasu powrotu pacjenta do domu po badaniu w projekcie uwzględniane są środki na wynagrodzenie takiego opiekuna. Ilość środków na ten cel w danym roku jest ograniczona. Opiekun ubiegając się o takie wynagrodzenie jest zobowiązany do wypełnienia stosownych dokumentów znajdujących się stronie internetowej lub może je wypełnić na miejscu podczas wykonywanego badania osobie, którą będzie się opiekował. Wszystkie dokumenty programowe są do pobrania i do wglądu na stronie internetowej Bardzo ważny jest aspekt społeczny Programu, którego celem jest rozwój społeczności i przedłużenie aktywności zawodowej mieszkańców województwa małopolskiego oraz zwiększenie zgłaszalności na badania profilaktyczne raka jelita grubego poprzez podniesienie świadomości w zakresie profilaktyki raka jelita grubego i niwelację barier powstrzymujących pacjentów z grupy docelowej przed badaniem przesiewowym. Program badań skierowany jest zarówno do kobiet jak i do mężczyzn uwzględniając potrzeby osób z wszelkimi niepełnosprawnościami. Czym jest rak jelita grubego? Rak jelita grubego (łac. carcinoma intestini crassi) to pierwotny nowotwór złośliwy jelita grubego wywodzący się z nabłonka błony śluzowej jelita grubego. Do raka jelita grubego zaliczany jest rak okrężnicy, rak zgięcia esiczo-odbytniczego i rak odbytnicy. Klinicznie bywa dzielony na raka okrężnicy i odbytnicy. Powstaje w skutek mutacji genów wynikających z oddziaływania licznych rodzajów czynników rakotwórczych, które mogą doprowadzić do pojawienia się ich uszkodzeń. Defekty w obrębie genów pociągają za sobą cały szereg zaburzeń (po pewnym czasie nieodwracalnych) a skutkujących powstaniem nowego pokolenia nieprawidłowych, atypowych komórek tworzących gruczolaka a potem raka. Rak może naciekać narządy sąsiednie, takie jak: pętle jelita, pęcherz moczowy, prostatę, macicę czy ścianę jamy brzusznej. Naczyniami chłonnymi daje przerzuty do regionalnych węzłów chłonnych, zaś drogą naczyń krwionośnych przerzutuje do wątroby, płuc, jamy otrzewnej, mózgu, kości, narządów rodnych u kobiet czy skóry. Pod względem morfologii w obrazie mikroskopowym, raki jelita grubego dzielimy na: a. gruczolakoraki (85-90%); b. gruczolakoraki śluzowe (5-10%); c. raki śluzowokomórkowe (1%); d. raki rdzeniaste (bardzo rzadkie). Efekty leczenia raka jelita grubego. Na efekty leczenia raka jelita grubego decydujący wpływ mają poszczególne czynniki od których zależy skuteczność leczenia. Są nimi: wielkość guza, obecność przerzutów do węzłów chłonnych otaczających guz oraz obecność przerzutów do innych narządów np. wątroby, płuc, kości itp. Statystycznie możliwości wyleczenia są następujące: w I stopniu, w którym guz jest niewielki i nie ma przerzutów do węzłów chłonnych – 80 - 90%, w II stopniu, w którym guzy są większe, ale nadal bez przerzutów do węzłów chłonnych – 55 - 80%, w III stopniu, w którym nastąpiły przerzuty do węzłów chłonnych, ale nie ma zajęcia innych organów – 40%. w IV stopniu, gdy nastąpiły przerzuty odległe szansa na wyleczenie waha się - 0 - 10%. W związku z tym najważniejsza jest wczesna diagnoza zanim zaobserwujemy u siebie niepokojące objawy. Jak WAŻNE jest wykonywanie badań przesiewowych. Rak jelita grubego jest jednym z najczęstszych nowotworów spośród raków przewodu pokarmowego. Bezobjawowo może rozwijać się nawet przez 10 lat. Objawy daje bardzo późno, wtedy leczenie staje się bardzo skomplikowane i uciążliwe. Wśród najczęstszych objawów - jeśli takie się już pojawią - jest obecność krwi w stolcu lub na nim oraz związana z tym niedokrwistość (łatwe męczenie się, osłabienie). U ponad 70% krwawienie ma jednak charakter utajony i aby ją wykryć należy wykonać szczegółowe badania pod kątem krwi utajonej. Pozostałe objawy, które należy potraktować z największą powagą, to: wyczuwalny guz w jamie brzusznej, zmiana charakteru wypróżnień, silne skurcze brzucha, nudności, nie planowana utrata masy ciała połączona z osłabieniem i brakiem apetytu. Jakie czynniki zwiększają ryzyko zachorowania i dlaczego? Tych czynników jest wiele, jednak do najważniejszych należą: zaburzenia genetyczne, dziedziczenie po członkach rodziny chorujących na nowotwór jelita grubego, wiek (głównie po 50 roku życia), wszelkie choroby zapalne jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna palenie papierosów, ilość spożywanego alkoholu, któremu towarzyszy niedobór kwasu foliowego i metioniny, nieodpowiednia dieta obfitująca w mięsa i tłuszcze, a w związku z tym wysokie stężenie kwasów żółciowych w jelicie, dieta oparta na mięsie czerwonym, czyli wołowinie, wieprzowinie i baraninie, które są poddawane pieczeniu i grillowaniu, dieta uboga w błonnik, w przeszłości napromienianie (radioterapia) miednicy małej, otyłość. Jakie czynności stanowią profilaktykę nowotworu jelita? Aby ustrzec się choroby nowotworowej wskazane jest: badania okresowe, w tym wykonanie kolonoskopii co 10 lat po 50 roku życia, wykonywaniu testów na krew utajoną w kale (co rok), regularne uprawianie aktywności fizycznej (spacer, basen, etc), ograniczenie spożywanych kalorii, ograniczenie alkoholu , ograniczenie tłuszczów zwierzęcych, ograniczenie palenia tytoniu, wprowadzenie do diety większej ilości świeżych produktów roślinnych, spożywanie produktów bogatych w błonnik. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Mieszkańcy lub pracownicy powiatów – limanowskiego, suskiego, wadowickiego, tatrzańskiego i nowosądeckiego (z wyłączeniem miasta Nowy Sącz) mogą bezpłatnie wykonać badanie przesiewowe w kierunku raka jelita grubego i to w pełnym znieczuleniu!. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś".
Rak jelita grubego dotyczy najczęściej osób po 50. roku życia. W ostatnich latach zauważa się jednak rosnącą liczbę zachorowań w młodszych grupach wiekowych. W Stanach Zjednoczonych jeden na pięć nowych przypadków raka jelita grubego występuje u osób poniżej 55. roku życia. To ok. dwa razy więcej niż w 1995 roku. images Rak jelita grubego zaliczany jest do częstych nowotworów, które zwykle diagnozuje się u mężczyzn po 60. roku życia. Brak lub obecność przerzutów tego nowotworu decyduje o rokowaniu. Stopień zaawansowania raka jelita grubego ocenia się na podstawie klasyfikacji TNM Międzynarodowej Unii do Walki z Rakiem (UICC). Pod uwagę bierze się zmiany nowotworowe w kątnicy, esicy, okrężnicy, odbytnicy i w zagięciu esiczo-odbytniczym. Obecnie wyróżnia się stopnie między 0 a 4. O obecności przerzutów raka jelita grubego mówi sklasyfikowanie pacjenta powyżej stopnia 3. Wówczas dochodzi do zajęcia przez komórki zmienione nowotworowo regionalnych węzłów chłonnych. Stopień 4. świadczy z kolei o występowaniu odległych przerzutów do innych narządów. Jakie są przerzuty raka jelita grubego? Na rokowanie raka jelita grubego istotny wpływ ma stopień klinicznego zaawansowania nowotworu. Znacznie gorzej wygląda ono u pacjentów z mikro- i makroprzerzutami, zarówno do węzłów chłonnych, jak i do odleglejszych narządów. To, w jakich organach pojawią się przerzuty, jest zróżnicowane osobniczo i zależy od anatomii i uwarunkowań biologicznych chorego. Rak jelita grubego daje przerzuty do wątroby u 15–25% pacjentów ze zdiagnozowanym nowotworem. Z racji tego, że krew, która zbiera się przy guzie, początkowo trafia właśnie do wątroby, przerzuty do niej są najczęstsze. Tylko u ¼ chorych możliwe jest zastosowanie radykalnego leczenia chirurgicznego. Z nie mniejszą częstotliwością przerzuty raka jelita grubego lokalizują się w węzłach chłonnych i otrzewnej. Zdarzają się również do płuc, jednakże zazwyczaj mają miejsce w przypadku zmian nowotworowych, zlokalizowanych pierwotnie w odbytnicy. Komórki rakowe wówczas omijają krążenie wątrobowe. Podobny mechanizm dotyczy przerzutów raka jelita grubego do mózgu. Znacznie rzadziej przerzuty występują w nerkach i nadnerczach. Sporadycznie zdarzają się przerzuty raka jelita grubego do kości. Jak powstają przerzuty przy raku jelita grubego? Istnieją trzy sposoby powstawania przerzutów raka jelita grubego. Pierwszą z nich jest droga krwiopochodna. Komórki rakowe transportowane są razem z krwią do organów znajdujących się w bliższych i dalszych odległościach. Tym sposobem mogą kumulować się np. w płucach czy w wątrobie. Drogą chłonną z kolei komórki rakowe przedostają się do węzłów chłonnych. Najczęściej są to te węzły, które znajdują się w okolicy guza. Inną możliwością jest rakowatość otrzewna. Jest to jeden z możliwych sposobów rozprzestrzeniania się raka do gładkiej jamy surowiczej, która buduje jamy brzucha oraz miednicy. Jak rozpoznaje się przerzuty raka jelita grubego? Rozpoznanie rodzaju i stopnia zaawansowania przerzutów raka jelita grubego odbywa się za pomocą badań laboratoryjnych. W pierwszej kolejności jest to kolonoskopia. Materiał biologiczny poddawany jest szczegółowej analizie histopatologicznej. Jest to podstawa do oceny histologicznej. Standardowo wykorzystuje się również tomografię komputerową, ultrasonografię endoskopową oraz rezonans magnetyczny. Analiza takiego obrazowania mówi lekarzom nie tylko o wielkości guza i obecności przerzutów, ale i o głębokości nacieku. W przypadku wątpliwości można wykonać jeszcze badania uzupełniające za pomocą pozytonowej tomografii emisyjnej. W procesie leczenia bardzo ważne jest określenie poziomu markera CEA (antygenu rakowo-płodowego), ponieważ mówi on o możliwości nawrotu choroby. Objawy przerzutów raka jelita grubego Przerzuty w przypadku raka jelita grubego są bardzo trudne do zauważenia przez pacjenta. Zmiana rakowa może być niewielkich rozmiarów i tym samym niemożliwa do wyczucia metodą palpacyjną. Zazwyczaj nie daje specyficznych objawów. Jeśli lokalizacja guza jest niekorzystna, może powodować duszności (przerzuty do płuc), żółtaczkę (przerzuty do wnęki wątroby) oraz różnorodne objawy neurologiczne (przerzuty do mózgu). Do tych ostatnich zaliczyć można zaburzenia mowy, widzenia, słuchu, równowagi czy drżenia mięśniowe. Dolegliwości zależą głównie od tego, w którym płacie mózgowym znajdują się komórki rakowe. Rokowanie przy przerzutach raka jelita grubego Powodzenie terapii i rokowanie przy występowaniu jakichkolwiek przerzutów raka jelita grubego jest kwestią indywidualną. Jeszcze kilkanaście lat temu stan pacjentów nie poprawiał się i leczono ich paliatywnie. Na chwilę obecną 5-letnie przeżycie 4. stadium raka jelita grubego wynosi około 10%. Dzięki dostępności nowoczesnych form terapii to, co kiedyś nie dawało nadziei na przeżycie, np. przerzuty do otrzewnej, dziś leczy się za pomocą chemioterapii perfuzyjnej w hipertermii. Jeśli nowotwór wykryto na wczesnym etapie, możliwe jest całkowite wyleczenie. Prowadzenie pacjentów uwzględnia leczenie kompleksowe, które łączy chirurgię, chemioterapię i radioterapię. Zobacz film: Rak jelita Bibliografia: 1. Maciej A. Kawecki, Piotr Piasecki. 2017. Przerzuty raka jelita grubego do wątroby – gdzie są granice możliwości terapeutycznych? Onkol Prakt Klin Edu, 3(4):193–197.
Życie dobrej jakości z rakiem jelita grubego. Niestety, u co 3-4 pacjenta w Polsce rak jelita grubego jest rozpoznawany w stadium zaawansowanym. Do tej grupy należą pani Barbara i pan Roman, którzy podzielili się z dziennikarzami swoimi historiami. – 1 stycznia 2017 roku dostałam boleści, zasłabłam. Miałam 61 lat – mówi pani
zarządzanie i leczenie Jak leczy się raka jelita grubego? jakie są stadia raka jelita grubego? co to jest chemioterapia?jakie środki chemioterapii stosuje się w leczeniu raka jelita grubego?co to jest immunoterapia?jakie są skutki uboczne chemioterapii i immunoterapii?tradycyjna chemioterapia przeciwciała monoklonalne zarządzanie i leczenie Jak leczy się raka jelita grubego? rak jelita grubego jest leczony na podstawie stadium raka. Inscenizacja identyfikuje nasilenie raka. Opcje leczenia Moga obejmować stosowanie chirurgii, chemioterapii i promieniowania. jakie są stadia raka jelita grubego? rak jelita grubego jest opisany klinicznie przez etapy, w których został odkryty. Różne etapy raka jelita grubego są określone przez głębokość inwazji przez ścianę jelita; zaangażowanie węzłów chłonnych( guzki drenażowe); i rozprzestrzeniania się do innych narządów (przerzuty). Poniżej znajduje się opis etapów raka jelita grubego i leczenia dla każdego etapu. W większości przypadków leczenie wymaga chirurgicznego usunięcia (resekcji) dotkniętej części jelita. W przypadku niektórych nowotworów, chemioterapia lub — w przypadku raka odbytnicy-promieniowanie są dodawane do zarządzania chorobą. etap 0: W przypadku zmian, które są stadium 0-znany również jako rak in situ-choroba pozostaje w wyściółce jelita grubego lub odbytnicy. Zmiany są w stadium przednowotworowym i nie są nowotworami. Dlatego usunięcie zmiany, albo przez polipektomię za pomocą kolonoskopii lub chirurgicznie, jeśli zmiana jest zbyt duża, może być wszystkim, co jest wymagane do leczenia. Etap I: Stadium i nowotwory jelita grubego wrastają do ściany jelita, ale nie rozprzestrzeniają się poza jego płaszcz mięśniowy lub do bliskich węzłów chłonnych. Standardowe leczenie raka jelita grubego w stadium I jest zwykle wycięcie jelita grubego sam, w którym dotknięta część jelita grubego i jego węzłów chłonnych są usuwane. Rodzaj operacji stosowanej w leczeniu raka odbytnicy zależy od jego lokalizacji, ale obejmuje niską resekcję przednią lub resekcję brzucha. Etap II: Etap II podzielony jest na trzy mniejsze etapy. W pierwszym etapie, IIA, rak rozprzestrzenił się przez ścianę jelita grubego. W stadium IIB rak jelita grubego przeniknął poza warstwy mięśniowe jelita grubego. W stadium IIC nowotwór rozprzestrzenił się nawet na sąsiednie tkanki. Jednak we wszystkich zmianach II stadium nowotwór nie dotarł jeszcze do węzłów chłonnych. Zazwyczaj jedynym sposobem leczenia tego stadium raka jelita grubego jest chirurgiczna resekcja (usunięcie), chociaż chemioterapia po zabiegu może być dodany. W przypadku raka odbytnicy II stopnia chirurgiczna resekcja jest czasami poprzedzona lub poprzedzona chemioterapią i / lub radioterapią. Etap III: rak jelita grubego stopnia III jest uważany za zaawansowany etap raka, ponieważ choroba rozprzestrzeniła się na węzły chłonne. Po raz kolejny, istnieją trzy mniejsze stadia III stadium raka jelita grubego. Stadium IIIA charakteryzuje się rakiem, który przeniósł się poza ścianę jelita grubego i rozprzestrzenił się na jeden do trzech węzłów chłonnych lub bardzo wczesnym uszkodzeniem ściany jelita grubego, które rozprzestrzeniło się na cztery do sześciu węzłów chłonnych. W drugim etapie, IIIB, więcej węzłów chłonnych są dotknięte lub jest bardziej zaawansowana zmiana w ścianie jelita grubego z jednym do trzech węzłów chłonnych dotkniętych. Rak wpływa również na narządy w jamie brzusznej w tym etapie. W stadium IIIC nowotwór nadal rozprzestrzenia się na pobliskie węzły chłonne i wpływa na bardziej przyległe tkanki narządów w jamie brzusznej. W przypadku raka jelita grubego operacja jest zwykle wykonywana najpierw, a następnie chemioterapia. Chemioterapia i radioterapia mogą poprzedzać lub następować po operacji raka odbytnicy III stadium. Etap IV: u pacjentów z rakiem jelita grubego w stadium IV choroba rozprzestrzeniła się (przerzuty) do odległych narządów, takich jak wątroba, płuca lub jajniki. Ten etap jest również podzielony na trzy etapy. Etap IVA charakteryzuje się rakiem, który rozprzestrzenił się na narząd i węzły chłonne, które są dalej od jelita grubego. W stadium IVB nowotwór przeniósł się do więcej niż jednego odległego narządu i więcej węzłów chłonnych. Stadium IVC rak ma wpływ nie tylko odległych narządów i węzłów chłonnych, ale także tkanki brzucha. Gdy rak osiągnął ten etap, operacja jest zwykle stosowany do łagodzenia lub zapobiegania powikłaniom w przeciwieństwie do leczenia pacjenta choroby. Od czasu do czasu rozprzestrzenianie się raka jest wystarczająco ograniczone do miejsca, w którym można go usunąć chirurgicznie. W przypadku minimalnej choroby w wątrobie, guz moze być leczony ablacji o częstotliwości radiowej (zniszczenie z ciepła), krioterapia (zniszczenie przez zamrażanie) lub chemioterapii dotętniczej. W przypadku raka w stadium IV, którego nie można usunąć chirurgicznie, chemioterapia, radioterapia lub oba mogą być stosowane w celu złagodzenia, opóźnienia lub zapobiegania objawom. co to jest chemioterapia? chemioterapia odnosi się do leków, które zabijają komórki nowotworowe. Chemioterapia leki mogą być podawane dożylnie (do żyły) poprzez wstrzyknięcie lub pompy, lub doustnie (doustnie) jako pigułki. Każdy lek działa przeciwko konkretnemu rakowi i jest dostarczany w określonych dawkach i harmonogramach. Chemioterapia moze być zalecana w przypadku zaawansowanych nowotworów jelita grubego, w ktorých komórki nowotworowe rozprzestrzeniły się do węzłów chłonnych (guzki drenażu) lub do innych narządów. chemioterapia jest stosowana w następujący sposób: chemioterapia Podstawowa jest stosowana, gdy rak jelita grubego ma już przerzuty (rozprzestrzenił się) do innych narządów, takich jak wątroba lub płuca. W tej sytuacji, ponieważ operacja zwykle nie może wyeliminować raka, chemioterapia może ewentualnie zmniejszyć guzki nowotworowe, złagodzić objawy i przedłużyć życie. Neo-adiuwantowa chemioterapia jest podawana przed operacją niektórych nowotworów odbytnicy w celu zmniejszenia guza i umożliwienia chirurgowi lepszego jego usunięcia. W tej sytuacji pacjent zazwyczaj otrzymuje promieniowanie wraz z chemioterapią. w razie potrzeby stosuje się chemioterapię uzupełniającą po chirurgicznym usunięciu raka jelita grubego. Operacja nie może wyeliminować wszystkie komórki nowotworowe, a niektóre mogą pozostać w węzłach chłonnych lub innych narządów. Chemioterapia adiuwantowa jest stosowana w celu zabicia którejkolwiek z pozostałych komórek nowotworowych. lekarz porozmawia z pacjentem o najlepszym leczeniu choroby. jakie środki chemioterapii stosuje się w leczeniu raka jelita grubego? 5-fluorouracyl lub 5-FU (Adrucil®) od wielu lat jest lekiem chemioterapii pierwszego rzutu, wraz z witaminą leukoworyna, w przypadku zaawansowanych nowotworów jelita grubego. 5-FU jest często podawany dożylnie, ale jest również dostępny w postaci doustnej jako kapecytabina (Xeloda®). dwa inne dożylne (bezpośrednio do żyły) leki chemioterapii — irynotekan (Camptosar®) i oksaliplatyna (Eloxatin®) — również są stosowane w leczeniu zaawansowanego raka jelita grubego. Oksaliplatyna jest podawana wraz z 5-FU i leukoworyną w zaawansowanych nowotworach jelita grubego, podczas gdy irynotekan jest stosowany w monoterapii lub w skojarzeniu z 5-FU/leukoworyną u pacjentów z rakiem jelita grubego z przerzutami (rak, który się rozprzestrzenił). nowsze metody leczenia raka jelita grubego z przerzutami obejmują przeciwciała monoklonalne i immunoterapię. przeciwciała monoklonalne są tworzone w laboratorium, aby znaleźć i zniszczyć konkretny cel – w tym przypadku komórki raka jelita grubego. Ze względu na ich precyzję, chodzi o to, że leczenie guza przeciwciałem monoklonalnym będzie bardziej specyficzne niż leki chemioterapeutyczne, a zatem mają mniej skutków ubocznych. niektóre leki przeciwciała monoklonalne zapobiegają wzrostowi naczyń krwionośnych potrzebnych do ich przeżycia, takich jak czynnik wzrostu śródbłonka naczyniowego (VEGF), substancja uwalniana przez nowotwory w celu stymulowania wzrostu nowych naczyń krwionośnych. Zakłócanie dopływu krwi do guza może spowolnić jego wzrost. Inne spowalniają wzrost raka, kierując się receptorem naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR), białka występującego na powierzchni około 60 do 80 procent komórek raka jelita grubego. Są one często stosowane wraz z lub po innych środków chemioterapii raka jelita grubego z przerzutami, które nie reagują na inne metody leczenia. co to jest immunoterapia? immunoterapia jest nowszym rodzajem leczenia raka jelita grubego. Celem immunoterapii jest zwiększenie reakcji immunologicznej pacjenta na komórki nowotworowe, aby pomóc im skuteczniej walczyć z chorobą. Istnieją dwa rodzaje immunoterapii: aktywna i bierna. aktywna immunoterapia ma na celu pobudzenie układu odpornościowego pacjenta. Przeciwciała pacjenta (komórki układu odpornościowego) są w celu rozpoznania nieprawidłowego składnika w komórkach nowotworowych, a następnie selektywnie zabić te komórki. Szczepionka jest przykładem aktywnej immunoterapii. Aktywna immunoterapia i szczepionki przeciwko rakowi jelita grubego są nadal badane. produkty do immunoterapii biernej są wytwarzane w laboratorium w celu naśladowania przeciwciał organizmu. Bierne leki immunoterapeutyczne nie stymulują układu odpornościowego pacjentów do walki z chorobą. Przeciwnie, te wytworzone przez człowieka przeciwciała skierowane są na określone składniki na komórkach raka jelita grubego, aby zapobiec ucieczce komórek nowotworowych z naturalnej odpowiedzi immunologicznej organizmu. jakie są skutki uboczne chemioterapii i immunoterapii? tradycyjna chemioterapia skutki uboczne tradycyjnej chemioterapii zależą od leku, jego dawki, czasu trwania leczenia i pacjenta. Ponieważ tradycyjne leki chemioterapii cel szybko dzielące komórki nowotworowe, zabijają również inne szybko dzielące się zdrowe komórki w błonie śluzowej jamy ustnej i przewodu pokarmowego, mieszków włosowych i szpiku kostnego. Skutki uboczne chemioterapii pochodzą z uszkodzenia tych normalnych komórek. (Chociaż wypadanie włosów nie jest powszechne w większości chemioterapii raka jelita grubego, u niektórych osób może wystąpić przerzedzenie włosów.) skutki uboczne tradycyjnej chemioterapii mogą obejmować: nudności. utrata apetytu. wypadanie włosów. owrzodzenia jamy ustnej. wysypki. ponieważ chemioterapia wpływa na szpik kostny, istnieje również większe ryzyko zakażenia (z powodu niskiej liczby białych krwinek), krwawienia lub siniaków w wyniku drobnych urazów (z powodu niskiej liczby płytek krwi) i zmęczenia związanego z niedokrwistością (z powodu niskiej liczby czerwonych krwinek). chociaż może to zająć trochę czasu, większość działań niepożądanych związanych z chemioterapią ustąpi po przerwaniu chemioterapii. przeciwciała monoklonalne działania niepożądane przeciwciał monoklonalnych zależą od leku. Wiele z tych skutków ubocznych są podobne do tych tradycyjnych leków chemioterapii. zapytaj swojego lekarza o skutki uboczne jakichkolwiek leków przed rozpoczęciem ich przyjmowania. Jeśli u pacjenta wystąpią jakiekolwiek działania niepożądane, należy poinformować o tym lekarza. W wielu przypadkach można je leczyć lub zapobiegać za pomocą leków lub zmiany diety.
Możliwości funkcjonalne chorych z rakiem jelita grubego w istotny sposób były uzależnione od wybranych zmiennych społeczno-demograficznych, takich jak: wiek, płeć, wykształcenie, stan cywilny, dzietność, a także faktu posiadania stomii jelitowej oraz poziomu odczuwanego bólu. Problemy Pielęgniarstwa 2014; 22 (2): 190–195
Roman Kłosowski, niezapomniany Maliniak z serialu Jerzego Gruzy, od lat cierpi na nieuleczalną chorobę oczu, która prawie całkowicie pozbawiła go wzroku. Na szczęście w zeszłym roku lekarzom z warszawskiej kliniki okulistycznej udało się przeprowadzić zabieg, poprawiający nieco widzenie obwodowe. Jak się okazuje, przez cały ten czas aktor walczył także z inną groźną chorobą, o której nie wspominał raka jelita grubego**_ - wyznaje w Super Expressie. Na szczęście udało mi się pokonać chorobę. Nie mam żadnych nowotwór dwa lata temu zmarła żona Kłosowskiego, niestety nie udało się wygrać z chorobą - mówi alarmował ostatnio, że rodzina, zaniepokojona jego problemami zdrowotnymi, zaproponowała mu przeprowadzkę do Domu Artysty Weterana w Skolimowie. 86-letni aktor zapewnia jednak, że się tam nie wybiera, a kierownictwo placówki potwierdza, że nie przyjmie go wbrew jego jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze jakis dobry news! Zdrowia panie Romanie!Dużo zdrowia Panie RomanieTa choroba jest okropna. Dobrze, ze udało sie Panu to zwalczyć. Zycze dużo zdrowia i I to ejst news!!! A nie newsy o księżach pedofilach na portalu i takie wiadomości to ja lubię czytać!Najnowsze komentarze (68)Wspaniale wygląda jak na ten do naszego prezydenta może rodzinaALE DUDA ALE DUDA ALE DUDAraka sie nigdy nie wyleczy....tylko uspi lub zaleczy......czesto na jakis czas! ja akurat pracuje z takimi ludzmi, wiec chyba duzo wiem..... ale trzeba sie i z tego cieszyc......rak jest jak wulkan kochani!!! jest poprawa-jest radoscbiedny dziadku i tak umrzesz niedługo i to nie ma znaczenia czy na raka czy ze starosci -kazdego to czeka a ciebie to już chyba najbardziej dotyczy bos stary grzybOjciec Maliniaka prezydenta gratuluje panie Romanie i tak trzymać bo bardzo pana lubiePanie Romanie dużo zdrowia życzę, proszę się trzymać dziarsko - pozdrawiam fanka :):):)Pewnie chodził z workiem z gównem. :-)Panie Romanie. Za to wszystko, co zrobił Pan dla polskiego kina... Absolutny szacun...duda do niego podobny z twarzyzdrowka kochanego zycze Panu/swietny byl w roli Maliniaka/ Długość życia zależy od wieku pacjenta i indywidualnego doboru leków. Życie z tą diagnozą trwa do pięciu lat lub więcej u 15% kobiet. Rak jelita grubego. W przypadku przerzutów komórek nowotworowych do innych narządów leczenie nie daje pozytywnych rezultatów. Tylko pięć do piętnastu procent pacjentów może żyć przez pięć Rak jelita grubego jest nowotworem o największejdynamice wzrostu w grupie płcimęskiej. Większośćzachorowańdotyczy osóbpo 50. roku życia. Gruczolakoraki stanowiąokoło85% wszystkich przypadków raka jelita grubego. Zabieg operacyjny jest podstawową metodą leczenia nowotworu jelita grubego. Wybórmetody i rozległościzabiegu
W lipcu 2017 na listę leków refundowanych wprowadzono nowe preparaty stosowane w leczeniu raka jelita grubego. To był: cetuksymab w połączeniu z chemioterapią w pierwszej linii, bewacyzumab również w pierwszej linii oraz aflibercept w drugiej linii leczenia. Każdy z nich ze ściśle określonym przez program schematem chemioterapii.
.