Wampiry grasują nie tylko w starych zamczyskach Transylwanii, amerykańskich miasteczkach czy na ulicach Londynu. W pełnym humoru Cyklu z Wampirem Andrzeja Pilipiuka krwiopijcy zawitają do szarej polskiej rzeczywistości. Autor zabiera nas do kraju, który zostawia za sobą PRL, by wkroczyć w erę krwiożerczego kapitalizmu.
Dlaczego w towarzystwie niektórych osób czujemy się tak, jakby ktoś "wyssał" z nas energię? Dlaczego u koleżanki lub cioci zawsze narzekamy na złe samopoczucie, spadek sił, nagłe zmęczenie, senność, bóle i zawroty głowy? Być może padliśmy ofiarą wampira ile fizyczny wampiryzm, ten z podań ludowych, nie istnieje, to wampiryzm energetyczny wydaje się być czymś rzeczywistym. Legendarny wampir żywił się cudzą krwią, wampir energetyczny żywi się cudzą energią. Podkrada energię W ciele człowieka zachodzi wiele procesów fizycznych i chemicznych, które powodują, że nasz organizm funkcjonuje. Serce bije, krew krąży, pracują płuca, nerki, wątroba, trzustka, etc. Produkowanych jest mnóstwo skomplikowanych związków chemicznych: kwasy, enzymy, hormony, płyny fizjologiczne i wiele innych. Każdego z nas otacza pole złożone z naszych myśli, uczuć i emocji. Aby to wszystko mogło funkcjonować, organizmowi potrzebna jest energia. Pobiera ją głównie z pożywienia i oddechu. - Na wyższym poziomie eterycznym istnieje skomplikowany system czakr, czyli centrów energetycznych połączonych ze sobą kanałami zwanymi meridianami, który zasila ciało w potrzebną mu do funkcjonowania energię - mówi Tadeusz Szewczyk, białostocki bioterapeuta, wielki mistrz Reiki. - To właśnie tę energię "podkrada" wampir energetyczny. Nie jest to szczerzący kły upiór, ale zwyczajnie wyglądający człowiek, któremu tej energii po prostu brakuje. Z jakiejś przyczyny jego organizm wytwarza jej mniej, niż potrzebuje ciało. Najczęściej taki ktoś nawet nie wie, że jest wampirem. Szewczyk twierdzi, że co dwudziesty człowiek podciąga energię innym. Efektem przebywania w towarzystwie wampirującego człowieka jest złe samopoczucie, wyraźnie odczuwalny spadek sił, skłonność do omdleń oraz osłabienie sprawności umysłowej. Dłuższe przebywanie w towarzystwie osoby wysysającej z nas energię może doprowadzić do zaburzeń w sferze psychiki, stanów lękowych, a nawet zatracenia wrażliwości na piękno i uczucia wyższe. - Wampiry istnieją wśród obu płci - wyjaśnia Szewczyk. - Zdarza się, że wampirem jest bliska nam osoba, z którą musimy żyć pod jednym dachem. Jeśli jedno z małżonków wampiruje, drugie całe życie może być chorowite, apatyczne i wiecznie zmęczone. Ale to nie znaczy, że takie toksyczne związki muszą być nieudane. Często bywa tak, że organizm osoby "wysysanej" przestawia się na zwiększoną produkcję energii, jak to ma miejsce u bioenergoterapeutów. Nadmiar tej energii zabiera wtedy wampir i wówczas nic złego się nie dzieje. Jak rozpoznać wampira?- Najczęściej jest to typ człowieka "lepiącego się", który lubi poklepywać, dotykać, przytulać się - mówi Szewczyk. - Gdy coś do nas mówi, nachyla się tak blisko, że czujemy jego oddech. Cechą charakterystyczną wampira energetycznego mogą też być włosy rosnące na opuszkach uszu. Większość ludzi starszych, którym brak jest energii, też podciąga ją od innych. Robią to również osoby poważnie chore, zwłaszcza te, których organizm jest wyniszczony przez też inny rodzaj wampira, który prawie całą swoją energię czerpie od innych. Jest to tak zwany "wampir stuprocentowy". O ile przeciętny wampir energetyczny nie jest zbyt groźny, gdyż małe niedobory energii organizm wyrównuje bez problemu, o tyle spotkanie ze stuprocentowym wampirem może mieć katastrofalne skutki dla zdrowia. Jest on w stanie dokonać przestrzału energetycznego, który zabiera całkowicie energię z jakiegoś miejsca naszego ciała, tworząc dziurę w polu energetycznym. Efektem tego jest najczęściej długa i przewlekła choroba. Na szczęście takich wampirów jest niewiele - zazwyczaj jeden na kilkaset tysięcy ludzi. - Łatwo jest go rozpoznać - mówi terapeuta. Zawsze jest to człowiek patologiczne zły. Nigdy nie będzie stuprocentowym wampirem człowiek pogodny, dobry i przyjaźnie nastawiony do nas otaczająSzczególnie narażeni na ingerencję energetyczną są ci, którzy często mają bezpośredni kontakt z innymi ludźmi: lekarze, pielęgniarki, terapeuci, wykładowcy. Wampir może dopaść nas wszędzie: w autobusie, pociągu, sklepie czy na ulicy. Nie musimy się jednak zbytnio obawiać takiego krótkiego spotkania. Powoduje ono bowiem nieznaczne ubytki energii, które nie mają zbyt wielkiego wpływu na nasze samopoczucie i zdrowie. Bardziej niebezpieczne jest długotrwałe przebywanie z kimś, kto systematycznie podkrada naszą energię w pracy, szkole czy w kontaktach towarzyskich. Czasami podświadomie czujemy, że ktoś na nas źle działa. W towarzystwie takiej osoby zaczynamy czuć się zmęczeni, apatyczni i Despotyczny szef także będzie odbierał energię swoim pracownikom - mówi Szewczyk. - Przestraszony człowiek na dywaniku u dyrektora bezwiednie oddaje mu swoją siłę życiową. Po wyjściu z gabinetu czuje się jak przysłowiowa "wymięta szmata", a szef rośnie w siłę. Bywa też tak, że czujemy się zmęczeni bez powodu. Nie pracowaliśmy ciężko, a odczuwamy wyraźny ubytek sił. Powodem może być przypadkowe zetknięcie się z kimś, kto te siły nam sposób na odmłodzenie sięOsobny rozdział to uprawiany świadomie wampiryzm "profesjonalny". Istnieje grupa osób, które nauczyły się korzystać z energii innych. Uczyniły z tego procederu styl życia i sprawia im to ogromną przyjemność. Działa jak narkotyk. Najczęściej czerpią energię przez dotyk miejsc na ciele, w których jest jej najwięcej. Są to okolice serca, czoła, wnętrza dłoni i centrów energetycznych. Ten nietypowy "sport" częściej uprawiają kobiety niż mężczyźni. Dawki świeżej energii są dla nich sposobem na odmłodzenie się, bowiem nadmiar energii spowalnia proces starzenia, zaś jej niedobór przyśpiesza go. Na swoje ofiary wybierają zwykle młodych, zdrowych i witalnych mężczyzn. Spędzają z nimi noc, aby w miłosnych uściskach wyciągnąć z nich wszystkie siły. Po upojnie spędzonej nocy kochanek zaczyna odczuwać dziwną niemoc, zmęczenie, brak sił i uczucie pustki w miejscach, w których dotykały go dłonie partnera. Najczęściej nie zdaje sobie sprawy z tego, że padł ofiarą energetycznego wampira. Taka niedyspozycja może trwać nawet kilka dni, zanim organizm zregeneruje utraconą Panowie, strzeżcie się zatem kobiet demonicznych i zaborczych, gdyż możecie stać się celem ich energetycznego ataku! - ostrzega Szewczyk. - Kobiety takie określa się mianem "wamp", słowo to wywodzi swoją etymologię właśnie od słowa terapeuta uważa, że istnieje również energetyczny wampiryzm typu samobójczego. - Ludzie z tzw. "czarnymi myślami", niezadowoleni z życia, wiecznie narzekający i marnotrawiący w ten sposób swoją własną energię pesymiści, są energetycznymi samobójcami - wyjaśnia. - Te pesymistyczne myśli pozbawiają ich sił życiowych i powoli się bronić przed wampirem?- Jest na to kilka sposobów. Najprostszy z nich to umacnianie swojej energii poprzez pozytywne myślenie i działanie - wyjaśnia Szewczyk. - Wówczas otoczeni jesteśmy silną barierą, przez którą nic się nie przedostanie. Innym sposobem jest noszenie przy sobie, w widocznym miejscu, czegoś w kolorze czerwonym. Kolor ten bowiem uniemożliwia wampirowi pobór naszej energii. Może to być jakaś część ubrania, kokardka, broszka czy wpięty w klapę znaczek. Panie są bardzo dobrze chronione przed wampirami, kiedy mają pomalowane szminką na czerwono usta. Innym prostym sposobem obrony jest krzyżowanie rąk i nóg. Wystarczy siedząc założyć nogę na nogę lub skrzyżować ręce na kolanach, aby uniemożliwić, a nawet odbić natarcie na nasze biopole. Niektórzy zawsze siadają w ten sposób, chroniąc się niejako Szewczyk ma na wampira energetycznego swoją metodę. Oczyszcza aurę człowieka płomieniem świecy - spala w ten sposób negatywne spora grupa ludzi, którzy nie muszą obawiać się wampirów energetycznych. Ich organizmy w sposób naturalny tworzą bariery, swoiste ekrany ochronne, który są nie do przebicia przez agresora. Są to ludzie z silną osobowością, o dobrze funkcjonującym biopolu, obdarzeni silnym układem nerwowym, stanowczy i pewni Ludzie dawniej mieli większą wiedzę na ten temat i stosowali różne metody obrony - mówi Szewczyk. - Niektóre z nich przetrwały do naszych czasów. Nawet dzisiaj niektóre młode matki chronią swoje dziecko przed "urokiem" poprzez zawiązywanie czerwonej kokardki przy łóżeczku czy też wózeczku malca. Przerzucanie noworodka przez spódnicę, gdy zaczyna płakać bez powodu po wizycie kogoś obcego w domu, kogoś kto mu "podkradł" energię, jest do dziś praktykowane w naszych stronach. Terapeuta uważa, że najlepszym sposobem obrony przed energetyczną agresją jest utworzenie świadomej zasłony mentalnej. Tworzy się ją poprzez wizualizację, czyli wyobrażenie sobie, że chroni nas niewidzialna zasłona, przez którą nie przejdą żadne niepożądane energie i nie przebije się nic, co mogłoby nam zaszkodzić.
Chociaż wampiry istnieją w świecie Harry'ego… Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć; Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda
zapytał(a) o 14:33 Czy wampiry istnieją? Są jakieś dowody? Odpowiedzi WuTetka odpowiedział(a) o 18:13 A ja w nie wierzę. Słowiańskie podania i legendy nie wzięły się znikąd. Poza tym, w legendach zawsze jest ziarno prawdy. Myślę, że wampiry istnieją w ukruciu, ale to demony, zło, a nie Edward Cullen. możliwe, że to bajka. Powstają o tym filmy itp. możliwe też, że to jest ludzki wymysł ale w takim razie z kąt ludzie brali z tego pomysł, przecież skoro wiemy to z mitów ale z kąt komuś w tamtych czasach przyszło do głowy od tak żeby o tym powiedzieć i dlaczego do tej pory jest o tym głośno. A ja sądzę że coś w tym jednak jest. blocked odpowiedział(a) o 21:28 pewnie jakieś by się pozatym niby skąd sie wzieły pomysły na te filmy książki itp itd ja uważam że one żyją wśród nas a my nawet o tym nie wiemy Po pierwsze gdyby istniały na pewno nie traciły by czasu żeby czytać te wasze bzdety... Po drugie jeśli istnieją to w ukryciu. A po trzecie może i istnieją wampiry ale nie takie rzecz jasna jak w sadze ''Zmierzch''. Pewnie nie są nieśmiertelne bo żadne ciało by nie wytrzymało setki lat.. wyobrażacie to sobie ? bo ja nie.. tak tak za chwilę ktoś napiszę że one mają taką moc że ich ciało jest niezniszczalne i samoodnawialne ? Może i są wampiry .. pewnie żyją dłużej niż przeciętny człowiek.. pewnie mają specyficzną urodę ale są i umierają... przeczytałam w waszych odpowiedziach także o tym że wampiry nie mają duszy. Moim zdaniem to głupota tak sądzić. To dusza utrzymuje ich przy życiu. Chyba że są to jakieś wampiry-roboty czyli bezduszne stworzenia istniejące tylko do picia krwi i na pewno znalazł by się taki psychil-wampir-robot i swoja rządzą krwi pozabijał by troszkę kruchych istot czyli ludzi i ich tajemnica którą próbują skryć jak najbardziej się da wyszła by na jaw-o ile naszym założeniem jest że one istnieją. Jak istnieją to pewnie nie zabijają ludzi. Ponieważ w takich czasach zdobycie krwi to błahostka.. pewnie Wampirza mama pracuje w ''krwiodastwie'' w szpitalu i całą rodzinkę nią żywi. Np., jeśli jakaś krew nie nadaje się ponieważ podczas badania krwi zanim dostanie się do banku krwi okazuje się że ta dobroczynna osoba która oddała ową krew ma wirusowe zapalenie wątroby to Wampirza mama nie będzie przecież tego marnotrawiła. A skoro wampiry są takie silne itd to żadna choroba nie stanowi dla nich zagrożenia .. Widzicie jak łatwo można samodzielnie wymyślić tezy dostyczące wampirów czy tez ich istnienia.. A co do dowodów to przeczytałam przed chwilką i internecie że w jakiejś szkole w Ameryce bodajże która powstała w 16XX roku grasują wampiry i był reportaż w szanowanej tv ABC.. jeszcze jest dużo reportaży na temat ich dowodów.. różne groby np, znaleziona kobieta która miała kamienny pal w buzi lub małżeństwo z obciętymi głowami które mieli pomiędzy nogami... Moim zdaniem istnieją wampiry.. może nie tamie '' Zmierzchowe'' Ale coś w tym jest. A reszta to kwestia wiary. poszukaj na Ja myślę tak... wiem, jestem pewna że 'coś' istnieje, to tak jak z wierzeniem w duchy! Ja wierze, sama nie doświadczyłam, ale mam silne przekonanie że coś poza zasięgiem, czego człowiek sobie nie wyobraża istnieje. Wampiry? hm. jest bardzo dużo, starych mitów! które wskazują że istnieją. Setki dokumentów , i porównań... ale nie ma tej stuprocentowej pewności, i to mnie w ciąż ciekawi. Może ludzie , tylko myśleli że to są wampiry? ale coś się kiedyś musiało wydarzyć, prawda!? ludzie z palca by tego nie wyssali. Coś się wydarzyło, ludzie to opisywali i składali też nie jedni się mylili, ale wierze też w takie osoby które naprawdę miały z nimi do czy wampiry istnieją teraz? powiem co Ja o tym myślę. W dzisiejszych czasach, jest poprostu moda na wampiry, te seriale, książki , filmy! wszystko ukazuje świat wampirów. Człowiek, mówi sobie że nie istnieją! a i tak gdzieś się łudzi, i zadaje sobie pytanie, czy na pewno?. Sama po obejrzeniu Zmierzchu czy seriali takich jak Czysta Krew czy Pamiętnik Wampirów, chciałabym takiego wampira spotkać, i wogóle. Bo to dla mnie jest piękne, że zło potrafi w sobie zrodzić miłość do dobrego człowieka. Ale myślę że tak, może być tylko w filmach! Wyobrażam sobie wampira, jego głównym pożywieniem jest krew! tym samym stanowi zagrożenie dla człowieka, i myślę że nie było by to możliwe, że wampir spoufalał by się z człowiekiem nie czerpiąć z niego, krwi czy nawet zabijając. Bo to jest poprostu ich taki instynkt, to u nich jest na 1. miejscu... wampir jest kimś złym, co ma za zadanie czynienia zła. I tak sobie właśnie wyobrażam, tą istotę. Nie jako Edward czy Damon ;) przystojni i kochani ;p tylko jako coś złego... bo to wydaje mi się bardziej wiarygodne. W dzisiejszych czasach,ludzie bawią się w wampirów[nie mówię o wszystkich, bo nie wykluczam faktu iż istnieją jeszcze prawdziwe wampiry.] organizują spotkania, gdzie się bzykają i piją krew, a raczej spijają , bo przecinają skóre drugiej osoby np. żyletką , wiem bo dużo się o tym naczytałam... nie potępiam, tych ludzi , nic do nich nie mam :ALE WIEM JEDNO, ŻE TAK NIE ROBIĄ PRAWDZIWE WAMPIRY, NAWET 21 WIEKU.: Takie zachowanie, może również być też chorobą! na tle psychicznym [w goglach dużo o tym znajdziecie] . Ale także taka choroba która wywołuje zachowanie, przypominające zachowanie wampira przykładowo: zimna skóra itd. Wnioski.. : *wierze w te starodawne wampiry! wydaje mi się bardziej wiarygodne. *a czy teraz są, sama bym chciała wiedzieć! bo bardzo mnie to ciekawi... ;Ptakie małe wypracowanko, co ja o tym wszystkim myślę :) Jaa wierzę w vampiryy i razem z moją przyjaciółką zawsze marzyymy o vampirach i o byciu nimii, ahh ... ♥ Moja faza na vampiry zaczęła się jak obejrzałam pierwszą część "zmierzchu" alee tak nienawidzee tegoo i jeszcze ten Pattison, blee . ; // xD Za to kocham "The Vampire Diaries" Najcuudownieejszyy seriaaal jaki kiedykolwiek oglądałaam, dobrze, że po wakacjach bdz. 3 seria bo bym nie wytrzymała . xD I jeszcze mój Ian , aaahh mój kochaanyy . ! XD Każdy sobiee pomyśli, że my jakieś głupiee jesteśmy, alee mam to gdzies i w sumie się zgadzaam, no bo my jesteśmy głupiee, jak to niektóre 13 latki, hehe alee bynajmnieeej mamy swój świaat, marzymy i wgl. xD Więc jaa wierzę w Vampiryy, a Ci którzy myślą o osobach które w wierzą w vampiry o jakichś głupach to lepiej nie zachowają to dla siebie, żyjecie w prostym świeeciee bez fantazji,ale nie bd was oceniać, to wasz wybór . ! Pozdrawiaam wszystkich fanów "The Vampire Diaries" i Ian'a . ♥ wampiry istnieją.! tylko ze w 21 wieku są bardziej uodpornione na krew ludzką i jak zabijają, to tak że nikt o tym nie wie. A myślisz, że co dzieje się z ludźmi którzy niespodziewanie zniknęli? Wampiry istnieją. Nie różnią się bardzo od ludzi dzięki nowym kosmetykom, którymi maskują błyszczące ciało :) Ci, którzy mówią, że nie wierzą mogą być wampirami ;) albo nie chcą uwierzyć w wampiry, bo się ich boją. Ja znam kilka wampirów osobiście. ^ ^ . są uodpornione na krew ludzi, ale co dwa dni chodzą na polowanie na zwierzęta. Nie wiem co o tym myśleć . możliwe , że istnieją , ale nie jest to żaden Cullen czy Bella ;d 25126139- jak masz jakieś pytania pisz! wiem wiele rzeczy na temat wampirów co do wampirów to nie wiem .. są różne legendy .. ale jak tak ktos napisał ze duchy nie istnieja to sie myli .. duchy to jest dusza zmarlej osoby .. i zostala naswana tak . to jest niczym innym taka zjawa. wiem to po sobie bo moj dziadek umarł i czasami mnie odwiedza.. nie raz w nocy słysze albo nawet widze jak drzwi mi sie same zamykaja ktos mi do okna puka albo jak krzeslo mi sie rusza. czasami nawet słysze jak cos mi nuci kolo ucha gdy nie moge zasnac.. na poczatku sie balam ale rodzice mi wytłumaczyli ze jezeli to dziadek to on nie chce mi zrobic krzywdy tylko poporostu chce byc przy mnie dusza jezeli juz nie moze ciałem . Może kiedyś istniały tego nie wiemy, przecież człowiek nie mógłby wymyśleć np: pół człowieka, pół wilka i żeby miał nazwę wilkołak bo to jest nie możliwe. Ja uważam że człowiek nie jest na tyle mądry czy inteligentny żeby wymyśleć jakąś postać mityczną blocked odpowiedział(a) o 21:37 Dziecko, za dużo się "Zmierzch' u" naoglądałaś?(ja oglądam :P)Ja myślę, że wampiry istniały (lub istnieją) ponieważ, jeśli ktoś je wymyślił, to je widział, i musiały istnieć. jak wampiry istniały 1000 lat temu to przecież żyją one mogą mieć z 3000 lat xdd vampirxx odpowiedział(a) o 15:16 według mnie wampiry istnieją to oczywiste bo skąd niby miały by się wziąć te wszystkie opowieści o nich. Wczoraj kupiłam sobie w empiku ciekawą książkę oryginalniej dziennik Hrabiego Drakuli jest ona bardzo ciekawa uważam że warto ją sobie kupić bo kosztuje tylko 21,90 zł. I też kocham the vampire diaries to świetny serial polecam go wszystkim :) Na pewno tyle o tym jest chciała bym wieżyc ,że wyglądają tak jak Edward Cullen ale podobno wyglądają strasznie! Ja marze ,że kiedyś spotkam takiego Edwarda a nie jakiegoś demona!Pozdrawiam! blocked odpowiedział(a) o 11:30 hej ja wiem wsumie niewiele , bo czy one maja jakieś moce czy coś to nikt nie wie ! a ja bardzo bym chciała wiedzieć, chciała bym poznać choć jednego ! ! ! blocked odpowiedział(a) o 16:13 to bardzo mozliwe :) jesli na swiecie dzieje sie tyle rzeczy to dlaczego nie to ? moim zdaniem wampiry moga istniec tak jak bog i wszystkie diably egzorcyzmy to mozliwe jak sa duchy to dlaczego wampiry mogly by nie istniec ? Nawiązując do powyższej wypowiedzi... osobiście nie chciałabym żyć wiecznie. Przynajmniej na ziemi. W końcu znudziłby mnie ten byt, który (nie oszukujmy się) stałby się okropnie nudny. I jeśli wampiry istnieją/istniały i miałyby hmm... dar? Niech będzie, dar nieśmiertelności to biedaki z nich. W końcu dobiłyby się same. Errryk odpowiedział(a) o 17:59 Istnieli ludzie chorzy na porifirię :byli bladzi , mieli czerwone oczy , inne uzębienie i mieli nawet alergię na tym była choroba w której człowiek był uzależniony od picia można to wytłumaczyć wszystko jest na przykład krew smakuje , a nie atakuje dziewic i nie jestem żadnym słowiańskim demonem:D rawhide odpowiedział(a) o 22:35 Kali’s thirst for blood originated in her killing of the great demon Raktabija. Raktabija had a magical ability; every drop of blood that fell from his body was able to create thousands more demons like him. Kali destroyed him by piercing him and drinking all of his blood as it gushed are stories of Kali dancing a bloodthirsty dance of destruction, much like Shiva in his Nataraja avatar. So deadly and destructive, Kali nearly destroyed the whole cosmos in her thirst for blood and devastation, before the god Shiva was able to stop vampire goddess is still worshipped in temples today, by millions of Hindus around the world. She is also recognized by some Indian Muslims, and has been incorporated into various Obeah traditions of the Caribbean. Her devotees regard her as a loving mother goddess, who can destroy death itself. The goddess would traditionally be honored with a blood sacrifice. Animals are still sacrificed in her honor, especially in Calcutta, the city named after the goddess, “Kali Ghat no pewnie że istnieją :33 ...Grr.. I wcale nie zabijają ludzi tylko pożywiają się ich krwią wampir wie kiedy przestać ma tylko takie ofiary które mają za dużo krwi a potrzebują mniej :P Mieszkańcy wsi znajdującej się w pobliżu miasta Dharmapuri, w stanie Tamil Nadu, nie sypiają ostatnio spokojnie. Wszystko przez bliżej nieokreśloną istotę, która nocami masakruje ich bydło. Miejscowi nie mają wątpliwości, że za kolejnymi incydentami stoją wampiry (ludzie z Dharmapuri nazywają je Ratha Kaatteri).Dotychczas podjęto szereg działań, które miały odstraszyć intruzów - kreślono specjalne znaki na zewnątrz domów i pozostawiano komunikaty na drzwiach. Wszystko jednak na nic. Bestie jak atakowały, tak atakują - poinformował dziennik "Daily Mail".Lokalne władze nie dowierzają wprawdzie, że za rzezie odpowiedzialne są wampiry. Według polityków takie informacje upowszechniane są przez kryminalistów, którzy swoją niecną działalność starają się zamaskować poprzez sianie paniki. Zapobiegawczo wyznaczyły jednak specjalną nagrodę dla potencjalnego pogromcy wampirów. Śmiałkowi, który schwyta bestię albo dostarczy jej zwłoki, przyznana zostanie premia stanowiąca równowartość 2 tysięcy dolarów."To wielka plotka. Ale skoro ludzie nam nie wierzą, postanowiliśmy rzucić wyzwanie, ustanawiając właśnie tę nagrodę" - powiedział O. Jayaraman, jeden z miejscowych mieszkańców Dharmapuri, nękające ich monstrum ma postać półczłowieka - półnietoperza. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wampiryzm jest zjawiskiem znanym od wieków. Wszędzie, gdziekolwiek opowiadano o przypadkach picia ludzkiej krwi, dopatrywano się działalności wampira - mrocznej postaci czyhającej nocą na swą ofiarę, by wyssać z niej krew, która zapewni przetrwanie i uczyni wampira silniejszym. Wierzono, że życie każdej istoty ma swoje źródło w jej krwi, gdy uchodziła, następowała śmierć. Jego symbolem i niejako towarzyszem jest nietoperz. Chociaż wampiryzm kojarzy się głównie z obrazem późnego średniowiecza i wiekami późniejszymi, zjawisko to było opisywane już przez starożytnych. W sumeryjskim eposie "Gilgamesz" pojawia się upiorzyca Lilith, starożytni Grecy lękali się lamii, które wysysały krew z dzieci, Rzymianie wierzyli w strzygi, potworne ptaki odżywiające się mięsem i krwią śmiertelnych, muzułmanie z kolei stworzyli straszliwy wizerunek ghula - okrutnego ducha pożerającego trupy wygrzebane z cmentarza. Istoty te, łase na krew jako substancję zapewniającą życie i moc były przodkami wampira. Słowo "wampir" jest najprawdopodobniej pochodzenia słowiańskiego i oznacza istotę latającą. W Polsce nazywano go "wąpirzem", "wąpierzem" lub "wypiórem", czasami też "latawcem", czy "strzygoniem", rosyjska forma to "upir". Wierzono, że są to istoty umarłe, które wstają z grobu, by pić krew żywych. Wampir sypia w trumnie, często wypełnionej ziemią, potrafi latać po zamianie w nietoperza, lub nawet pod postacią człowieka, posiada zdolność kontrolowania umysłu swej ofiary i hipnotyzowania jej, może wpływać na zjawiska pogodowe jak wiatr, czy burzę, ma o wiele bardziej, niż ludzie wyostrzone zmysły, dysponuje ogromną siłą, niektóre potrafią przemieniać się nie tylko w zwierzęta, ale nawet mgłę. Odstrasza je natomiast krucyfiks, po dotknięciu którym na ciele wampira pozostaje blizna, czosnek (zgodnie z powiedzeniem "ząbek czosnku na wieczerzę przed wampirem cię ustrzeże"), opłatek, woda święcona, lustro, do którego pałają niechęcią (nie mają odbicia), zabójcze dla nich jest światło słoneczne, dlatego pojawiają się tylko nocą."W naszych czasach (...) rozgrywa się na ziemiach Węgier, Moraw, Śląska i Polski nowy dramat, ludzie, którzy nie żyją już od wielu miesięcy albo lat, mają tam rzekomo znów pojawiać się w cielesnej postaci, prześladować całe wsie, napadać na swoich krewnych i wysysać ich krew, tak, że ci marnieją i umierają. Istnieje podobno jedna tylko możliwość uwolnienia się od tej plagi - trzeba wykopać ciało potępieńca, przebić je palem, uciąć głowę lub wyjąć serce, a zwłoki spalić. Te zjawy nazywa się upiorami lub wampirami." Augustin Antoine Calmet, O pojawieniu się duchów i wampirów, 1746 Lęk przed wampirami osiągnął apogeum pod koniec XVII i w pierwszej połowie XVIII wieku. Zwłoki zmarłego, uznanego za wampira, wykopywano, wyrywano im serce i palono, kiedy to one rzekomo przeraźliwie wrzeszczały. Od Chin po Szkocję, sposobów walki z nosferatu (określenie wampira używane przez rumuńskich pasterzy) było bardzo wiele, a pomysłowość podejmowanych działań zadziwia do dzisiaj. W Bułgarii np. by zabić Krvopijaca otaczano grób dzikimi różami, wzywano czarownika, który rozkazywał duszy wlecieć do butelki, którą następnie należało wrzucić do ognia. Stosowano kartkę z napisem "Imię Jezus", którą wkładano do ust zmarłego i ponownie chowanego, osinowe kołki, ciernie wbijane pod język nieboszczyka, by nie mógł ssać krwi, jak również pod paznokcie rąk i nóg, by nie mógł biegać i chwytać (Wołyń). W Polsce wierzono, że jedynym skutecznym sposobem uśmiercenia wampira jest jego spalenie, kiedy spłonie, jego ciało eksploduje uwalniając wiele małych, ohydnych stworzeń (robaki, szczury itp.), które muszą zostać wyłapane. Jeśli którekolwiek ucieknie, zabierze ze sobą duszę wampira, która powróci w poszukiwaniu zemsty. W zależności od regionu, wsypywano do ust zmarłego łyżkę maku w nadziei, że po przebudzeniu jako wampir zacznie on liczyć wszystkie ziarenka i nie zdąży przed świtem (wieś Bóbrka w Rzeszowskiem), wokół szyi trupa owijano młody pęd głogu, a w jego serce wbijano gwóźdź brony (Sanockie i Krośnieńskie). Szczególnie brutalni byli też ruscy górale, którzy odrąbywali zwłokom "upiora" głowę i zbierali jego krew, którą smarowali wrota domów lub nawet pili ją zmieszaną z gorzałką. Generalnie były 4 sposoby uśmiercenia wampira: pozbawienie głowy (bo jest ona obok serca, siedliskiem siły życiowej, musiała zostać odcięta szpadlem do kopania grobów), spalenie (wystawienie na działanie promieni słonecznych), pochowanie twarzą do dołu (miało zapobiec przemianie w wampira), drewniany kołek (z głogu, klonu lub jesionu, serce musiało być przebite za pierwszym uderzeniem). Przypadki wampiryzmu są tak stare i dobrze udokumentowane, że nie sposób wielu z nich poddawać w wątpliwość."Jeśli kiedykolwiek istniała pewna, dowiedziona historia, to jest to historia wampirów. Nie brak w niej niczego: oficjalnych raportów, zeznań wiarygodnych świadków, chirurgów, duchownych i sędziów, materiały prawne są wyczerpujące." Jan Jakub Rousseau Najsłynniejszą postacią wampirzego świata jest hrabia Drakula, bohater wielu książek ("Drakula" Brama Stokera z 1897 r.) i filmów (najbardziej znany chyba z 1931 r. Teda Browninga z Bela Lugosim w roli tytułowej, odtwarzał go też Gary Oldman w "Draculi" Coppoli (1993). Vlad Dracula był władcą Siedmiogrodu, dzikiej, karpackiej krainy położonej w Transylwanii, a także Mołdawii i Wołoszczyzny. Żył w latach 1431-1476. Toczył zacięte boje z Turkami, zginął w jednej z takich potyczek. Po jego śmierci stwierdzono podobno, że jego grób jest pusty. Złą sławę zyskał sobie swoim okrucieństwem. Wrogów wbijał na pal, posłom tureckim kazał przybijać hufnalami turbany do czaszek, podobno wymordował kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Nadano mu przydomki "Dracul" - Smok i "Tepes", co oznacza Palownik. Opowieści o jego bestialstwach, a także o jego pośmiertnej, wampirzej naturze, może on jednak zawdzięczać kupcom saskim, którym odebrał przywileje. Również w Siedmiogrodzie zamieszkiwała księżna w latach 1560-1603, Elżbieta Batory, krewna polskiego króla. Prawdopodonie na swym zamku Csejthe torturowała i mordowała dziewczęta, by kąpać się w ich krwi. Miało jej to zapewnić wieczną młodość. Podobno skonało w ten sposób w męczarniach, w jej lochach, aż 600 kobiet. Do zabijania służyła też sporządzona na jej zamówienie "żelazna dziewica z Csejthe" - metalowa klatka z ostrymi kolcami. Ostatecznie Elżbieta została pojmana i zamurowana w jedej z komnat swego zamczyska. Karmiona jak dzikie zwierzę zmarła po kilku latach, w 1614 roku. Minęło sporo czasu odkąd wampiry włączono do świata upiorów i demonów. Opowieści o krwiopijcach z pewnością odzwierciedlają pewien mocno tkwiący w świadomości współczesnych, a tym bardziej dawniej, mit, łączący w sobie 3 elementy: śmierć, eros (pożądanie, ofiarami były najczęściej młode dziewczęta) i krew. W każdym micie jest jednak ziarno prawdy. Dziś wiadomo jedno na pewno: wampiry istnieją naprawdę! Tylko, czy osoby, o których będzie mowa poniżej nazywa się słusznie "wampirami"? Straszliwe pomyłki lekarzy, kiedy to osoba znajdująca się w stanie letargu, a jej funkcje życiowe są prawie niewyczuwalne, zostaje uznana za zmarłą i pochowana nie należą do rzadkości dziś, a co dopiero w czasach gdy poziom medycyny był zatrważająco niski. Taki nieszczęśnik, któremu udało się wydostać z ziemi lub grobu, będący w skrajnym stanie wytrzymałości fizycznej i psychicznej często popadał w obłęd i łatwo mógł zostać wzięty za wampira. Wrażenie rosnących paznokci, ich wydłużenia może powodować kurczenie się mięśni, co powoduje ściąganie się skóry wokół paznokci i zębów. Jest wiele chorób powodujących wysoką czułość na światło skóry jak np. Syndrom Sezarego, czasami mogą pojawić się złuszczenia skóry i blizny. Morfia z kolei objawia się występowaniem sinofioletowych zmian skóry wokół ust. Są także choroby genetyczne, które powodują skracanie siekaczy przez co kły wydają się być dłuższe niż w rzeczywistości. Czasami zdarza się, że z niewyjaśnionych przyczyn zwłoki nie ulegają rozkładowi, a nawet wypływa z nich krew. Ciekawa teoria powstała po analizie raportów sporządzonych przez austriackich lekarzy wojskowych, w serbskich wioskach Kislowa i Miedwieżia. W latach 1725 i 1732 doszło tam do tajemniczej epidemii, w wyniku, której zmarło ponad 20 osób. Objawy były wszędzie identyczne. Dreszcze, krzyki, koszmary, słabnący puls, nieustanne pragnienie, krwawe plamy na piersiach i brzuchu. Po rozkopaniu mogił osób podejrzanych o wampiryzm, stwierdzono, że ciało nieboszczyków nie uległo rozkładowi, ich włosy i paznokcie rosły, skóra była jędrna i różowa, a z ust wyciekała świeża krew. Po wnikliwych badaniach tych raportów, wysunięto tezę, że mieszkańcy obu wiosek zarazili się od padłych zwierząt laseczką wąglika, wywołującą ostrą chorobę zakaźną. Nie dziwią więc objawy chorych, a także mogące pojawiać się u nich halucynacje (duszące się ofiary często miały wrażenie, że wampir ściska je za gardło). Dobry stan zwłok wyjaśniono obecnością gazów gnilnych w ciele trupa, które rozdymają go i zachowują w płucach krwistą ciecz. Wampiryzm wg neurologa Juana Gomeza-Alonso, może być związany z epidemią wścieklizny. Ofiary "nieumarłych" noszą bowiem ślady po pogryzieniu, identyczne z tymi, które mają chorzy na wściekliznę. Wampir zaraża wampiryzmem, podobnie można zarazić się wścieklizną. Wścieklizna wreszcie zakłóca pracę układu rąbkowego mózgu, sterującego podstawowymi mechanizmami zachowania. Następstwem tego są niekontrolowane wybuchy agresji i chęć kąsania. Chorzy, podobnie jak wampiry, są niezwykle czuli na pewne bodźce zapachowe (czosnek) i wzrokowe (zwierciadła). Podczas ataku skurczu zarażeni szczerzą zeby, mięśnie ich krtani zaciskają się, z gardła wydobywa się warczenie, a z ust spływa struga krwawej śliny."Po przeprowadzeniu sekcji wszystkich znaleziono dwudziestoletnią kobietę imieniem Stana, która zmarła przy porodzie dwa miesiące wcześniej po trzydniowej chorobie. Tuż przed śmiercią twierdziła, że wysmarowała się krwią wampira. Oboje, ona i dziecko, które zmarło zaraz po porodzie, nie zostały należycie pochowane i częściowo zjedzone przez psy. Wbrew temu jej ciało było kompletne i nie nosiło śladów jakiegokolwiek rozkładu. Po jego otworzeniu, w układzie pokarmowym znleziono świeżą krew, a płuca, żołądek, wątroba wyglądały zupełnie normalnie jak u zdrowej, żywej osoby. Skóra na jej nogach i rękach odpadła wraz z paznokciami, ale widoczne były nowe, świeże paznokcie i zupełnie zregenerowana skóra..." Visum et repertum (Widziane i odkryte) Pozostaje tylko jeszcze jedna kwestia. Dlaczego ci ludzie piją krew? Przekonywującej odpowiedzi udzielił w 1988 r. David Dolphin. Wysunął on hipotezę, że za wampirów wzięto osobników dotknietych porfirią. Ta bardzo rzadka choroba polega na nieprawidłowej przemianie porfiryn, jednego ze związków hemoglobiny. Proces przemiany porfiryn ulega zakłóceniu, co prowadzi do znacznego ich nagromadzenia w skórze chorego. Następstwem tego jest niezwykła światłoczułoś skóry. Kilka minut oddziaływań promieni słonecznych wystarczy, by na twarzy i innych odkrytych częściach ciała powstawały ropiejące pęcherze. Po pewnym czasie przekształcają się one w owrzodzenia, blizny i zgrubienia, podobne do zmian martwiczych występujących w trądzie. Wkrótce potem następuje zanik kości palców, a korzenie zębów i dziąsła chorego, na skutek odkładania się uroporfiryny, przybierają kolor brunatnoczerwony. Czasami na ciele pojawia się nienaturalne owłosienie. Złagodzenie odczuwanych cierpień mogło przynieść tylko picie ludzkiej krwi. Było to jedyne dostępne wtedy lekarstwo, które uzupełniało we krwi chorego poziom ważnego jej składnika - hemu. Właśnie porfirycy, ludzie o potwornie zniekształconych twarzach, pijący krew, żyjący w ciemościach, byli zapewne przez otoczenie uważani za to tylko teorie. Nie poparte dowodami tak jak nie do końca dowiedzione jest istnienie wampirów. Czy na pewno wampirem jest człowiek cierpiący na jakąś chorobę i odrzucony przez otoczenie? Czy magiczne moce tkwiące w wampirach, pozwalające im np. przemieszczać się z dużymi szybkościami, dające niewyobrażalną siłę to tylko wymysły? Czy może wreszcie zamiast klasycznego wampira, dziś należałoby się już raczej obawiać tzw. wampira energetycznego, osoby równie niebezpiecznej, często zupełnie nieświadomie dysponującej zdolnościami, które nie dają się tak łatwo wyjaśnić. Jakkolwiek racjonalnie usiłowalibyśmy wyjaśniać zjawisko wampiryzmu w każdym indywidualnym przypadku, nie będziemy potrafili do końca zaprzeczyć istnieniu jego powiązań z magią, demonizmem, czy różnymi rytuałami tej pory odkryto wiele śladów wiary w istnienie wampirów. Pochodzą one z minionych stuleci, a najstarsze znaleziono na trasie dawnej wędrówki Celtów ze wschodu na w Wenecji przebita kamiennym kołkiem czaszka kobiety uznanej za wampira...Wampiry, stwory nocy. Opowiadają o nich legendy i książki oraz filmowe horrory. Czy jednak można je spotkać w realnym świecie? Najnowsze odkrycia naukowców dowodzą, że wiara w istnienie wampirów była w Europie bardzo przeprowadzonej na włoskiej wyspie Lazzaretto Nuovo ekshumacji grobów ofiar zarazy, która w 1576 roku nawiedziła Wenecję, uczeni natknęli się na szczególny pochówek. Pod koniec marca 2009 roku odkryli tam, usytuowane w pewnym oddaleniu od pozostałych szkieletów, szczątki kobiety -jej usta wbity był kamienny zajął się dr Matteo Borrini z uniwersytetu we Florencji. - Współcześni kobiety uznali ją za wampira, a działania, jakie podjęli, były swego rodzaju egzorcyzmem - twierdzi dr Borrini. - Zabiegi te wynikały z wierzeń, że zarazę ściągnęły właśnie takie nadnaturalne stwory, żywiące się ludzką tematu wskazują jednak, że zaskakujące było zastosowanie ociosanego kamienia w miejsce znanego powszechnie dzięki popkulturze osinowego nie jedyny ślad trwałej wiary w istnienie wampirów. W 2008 roku, w okolicach Mikulowic na wschodzie Czech, odkryto liczący ponad 4 tys. lat grób wampira. Archeolodzy ustalili, że pochówek ten związany jest z kulturą Celtów i z pradawną tradycją, której podstawą jest wiara w istnienie "nieumarłych", którzy po śmierci szkodzą Sposób pogrzebania wskazuje, że wierzono, iż zmarły może powstać z grobu - stwierdził w wypowiedzi dla mediów dr Radko Sedlacek, kustosz Muzeum Wschodnich Czech. - Aby wykluczyć taką możliwość, zmienić kierunek podróży ducha zmarłego, obciążano zwłoki wielkimi kamieniami. Jeden kładziono na piersiach, a drugi na jego głowie. Tak traktowano tylko ciała ludzi, o których sądzono, że mogą być wampirami. Zdaniem Sedlacka, w Mikulowicach odkryto najstarszy grób domniemanego Polsce także natrafiono na ślady wiary w istnienie "dzieci nocy". W październiku 2007 r. zespół archeologów pod kierownictwem prof. dr hab. Wojciecha Chudziaka z UMK w Toruniu, prowadził kolejne prace na stanowisku z czasów wczesnego średniowiecza. Tam, na cmentarzysku w Kałdusie,na południowy zachód od Chełmna, odkrył grób z ludzkimi szczątkami noszącymi ślady praktyk znalezisk naukowcy natrafili na podwójny grób z XI w. z ciałami dorosłego mężczyzny i kobiety, którym przed pogrzebaniem odcięto głowy i ułożono je przy pochówki "wampirów" archeolodzy natrafiają na trasie dawnej wędrówki Celtów ze wschodu na zachód. Najwięcej wampirycznych grobów z epoki brązu odkryto na północy Irlandii i na zachodzie Szkocji. Te wierzenia długo utrzymały się na tych terenach, w Irlandii aż do wieku XVII. Według części archeologów, rodowód wampirów jest właśnie celtycki. To ten lud mógł rozpowszechnić w Europie wiarę w istnienie powracających zza grobu wampirów, które wysysają krew z żywych, doprowadzając ich do zguby. Tadeusz Oszubski-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Georges Tallar, austriacki lekarz wojskowy, wysnuł tezę odnośnie wampiryzmu, a w szczególności jego rumuńskiej odmiany - w tym legendy o wiecznie żywym zdaniem, powstanie mitu dotyczącego istnienia wampirów jest wynikiem... postu, który w Rumunii trwał ponad dwieście dni w roku! Ciekawy zbieg okolicznościPoszczący Wołosi jadali głównie surową cebulę, czosnek, rzepę i kapustę (także kiszoną), a także dynię i jarmuż, gotowane bez dodatku tłuszczu. Nie jadano chleba (zamiast niego żywiono się papką z mąki kukurydzianej), a o mięsie i innych tego typu frykasach (np. jajach czy rybach) oczywiście nie było Tallar poświęcił dużą część swojego raportu na opisanie okresów, w których następowały wzmożone "ataki wampirów". A ciekawym zbiegiem okoliczności, były to głównie dwa ostatnie tygodnie postu przed Bożym tryb życiaPonieważ post przed tymi świętami trwał wówczas od pięciu do sześciu tygodni, stan pokutników pogarszał się drastycznie - ludzie cierpieli na bóle brzucha (które mylnie brali za bóle serca) i halucynacje. Ich wygląd naprawdę przywodził na myśl osoby, z których jakaś bestia wyssała krew i siły życiowe. Głodowanie wywoływało także zaburzenia snu oraz koszmary. Choroby, na które przypuszczalnie zapadali Wołosi, to: szkorbut, pelagra, kurza ślepota i - być może - porfiria. Zwłaszcza ta ostatnia choroba pasuje do wyobrażeń na temat skutków ataku wampirów, gdyż w jej następstwie chorzy unikają światła, cierpią na bezsenność, prowadzą nocny tryb życia i często mają poważne zniekształcenia twarzy...Wciągnęła cię ta historia? Musisz zatem sięgnąć po książkę pt.: "Dracula: Nieumarły". To pierwsza oficjalna kontynuacja kultowej powieści Brama Stokera pt.: "Dracula". Dacre Stoker, krewny słynnego pisarza, oraz Ian Holt, doświadczony autor i scenarzysta, sięgnęli do niepublikowanych wcześniej notatek twórcy, by z rozproszonych zapisków odtworzyć dalsze losy rumuńskiego księcia...-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Czy trupy wstające z grobu i pijące ludzka krew istnieją naprawdę? A może istnieje medyczne wyjaśnienie fenomenu wampiryzmu? Przedstawiam wyniki badań przeprowadzonych przez historyka Davida Arnold Paole został zaatakowany przez wampira doskonale wiedział, jak należy postępować, by ocalić swoją duszę. Śledził upiora aż do jego grobu, a następnie wbił mu w serce kołek, rozsmarowując jego krew po własnym później opowiadał o tym mieszkańcom swojej wioski, wzbudzając w nich niekłamany podziw. Życie toczyło się normalnie, do momentu kiedy Paole skręcił kark i został pochowany na miejscowym cmentarzu. Wkrótce niektórzy zaczęli twierdzić, że Paole wioski narzekali, że są niepokojeni przez Paole, znajdowano tez martwe ciała, z których wyssano krew. Pogłoski o grasującym wampirze dotarły do austriackiej armii i grupa oficerów została wysłana na zbadanie sprawy. Dokonali oni ekshumacji zwłok a to, co ujrzeli potwierdziło obawy wszystkich. Oficerowie stwierdzili, że ciało Paole "było nietknięte rozkładem, z jego oczu, uszu, nosa i ust sączyła się świeżą krew. Jego stare paznokcie u rąk i nóg, a także skóra, zostały zastąpione przez nowe. Jako że na tej podstawie uznali oni, że Paole był wampirem, wbili kołek w jego serce, na co krew obficie wypłynęła z jego ciała."Jest to jeden z wielu przypadków wampiryzmu, zarejestrowanych przez oficerów wampiryzmu austriackich w latach 30 - tych XVIII wieku. Zatytułowany "Visum et Repertum ( Widziane i odkryte ) raport zawiera relacje wielu innych ekshumacji i przypadków pojawiania się wampirów. Nie ulega wątpliwości, że coś niespotykanego działo się z ciałami wieśniaków po śmierci, jednak czy na pewno mamy tu do czynienia z wampiryzmem?Współczesne przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego wskazują, że 27 % Amerykanów wierzy w istnienie wampirów. Zapytani o to, jak wygląda wampir, przedstawiliby oni sylwetkę upiora pojawiającego się w setkach filmów poświęconych temu tematowi, genezy których należy szukać w powieści Brama Stokera z 1897 roku zatytułowanej "Drakula"Wampir ten sportretowany został jako przystojny arystokrata, którego preferencje seksualne skierowane były ku obydwu płciom. Za dnia odpoczywał w trumnie w piwnicy swojego zamku, natomiast nocą wyrusza na poszukiwanie ofiar, z których mógłby wyssać krew. Pomimo swych nadnaturalnych zdolności, przeraża go widok krzyża i światła oraz zapach jednak jeszcze jeden, ludowy typ wampira, obecny w wielu kulturach na całym świecie. Wampir ten znacznie różni się od tego spotykanego w filmach i literaturze. Nie ma tu mowy o dystyngowanym ekscentryku, zamiast niego mamy do czynienia z pospolitym wieśniakiem. Jego siedzibą nie jest zamek, lecz cmentarz, gdzie zwykle odpoczywa pogrzebany bez trumny. W przeciwieństwie do "światowego" arystokraty, rzadko wypuszcza się poza swoja wieś. Jak więc widać różnica pomiędzy tymi dwoma typami jest ogromna. Genezy ludowych wierzeń w wampiry doszukiwać się należy około dwustu lat wstecz, kiedy przyczyny wielu chorób były nie rozpoznane, a zjawisko rozkładu ludzkiego ciała pozostawało tajemnicą. Większość ludzi wierzyła, że choroba i śmierć pochodzą od Boga. Jednak od czasu do czasu zdarzały się przypadki, które kazały bardziej przypuszczać, że całkiem inna o wiele bardziej złowieszcza siła ma tutaj także swój zagadki szczególności odnosiło się to do przypadków nagłej śmierci osób wydawałoby się zdrowych - na przykład w wyniku niewydolności serca, infekcji, wylewu lub zupełnie nieznanych przyczyn. W czasach, kiedy wiedza medyczna była bardzo skromna, winą obarczano czynniki ponadnaturalne, chociażby wampira, który wyssał z ofiary krew, by móc zachować swoją nieśmiertelność. Następnie pojawiły się przypuszczenia, że także "ofiara" zamienia się w takich ludzi odkopywano w poszukiwaniu dowodów wampiryzmu, do których zaliczano regenerację skóry, wyrastanie nowych paznokci i włosów, rumianą karnację oraz krwawiące otwory w ciele. Upiór miał także wydawać jęki i głośno puszczać zjawisko rozkładu zostało naukowo wyjaśnione. W przeszłości jednak, procesy, jakim podlegało ciało po pogrzebaniu, otoczone były tajemnicą. Jak się okazuje, to, co uznawano za oznaki nieśmiertelności, było w rzeczywistości związane z procesem rozkładu. W czasie gnicia wydzielają się gazy, gromadząc się wewnątrz ciała, co powoduje jego puchnięcie. Delikatne tkanki genitaliów także wypełniają się gazami, co w przypadku mężczyzn powoduje powiększenie narządów rodnych do rozmiarów rzadko spotykanych u żywych ludzi. W przeszłości, ciało odsłonięte w tej fazie mogło sprawiać wrażenie dobrze odżywionego. Erekcja natomiast mogła sugerować, że trup był, przynajmniej w jakimś stopniu, aktywny tym, jak ekshumowane zwłoki uznano już za wampira, stosowano szereg różnych metod na to by dusza nieszczęśliwca mogła wreszcie spocząć w spokoju. Jedna z najpopularniejszych technik było wbicie w serce upiora zaostrzonego kołka. W jego wyniku dochodziło do gwałtownego uwolnienia gazów i płynów, czemu towarzyszyły dźwięki przypominające jęki i puszczanie wiatrów. W wielu kulturach z ciała "wampira" wydobywano serce, resztę palono, a popiół topiono w to nie pomogło, a przypadki "wampiryzmu" powtarzały się dalej, rozpoczynano poszukiwanie kolejnych ciał wskazujących na nieśmiertelność. Metody połowu wampirów różniły się w zależności od kraju, niewątpliwie jednak, raz rozpoczęte poszukiwania musiały zakończyć się sukcesem. Podejrzeniami objęci byli nie tylko ludzie, lecz także ten sposób nieznana infekcja mogła zaowocować pojawieniem się całych stad wampirów, szczególnie jeżeli wielu ludzi stykało się bezpośrednio z rozkładającymi się ciałami w czasie ich historyczne źródła dotyczące wampiryzmu, uznać należy, że często czynione obserwacje były właściwe - ciało mogło wyglądać na większe i zdrowsze niż za życia. Zwłoki wydawały się mieć nową skórę, dłuższe paznokcie, zęby i włosy sprawiały także wrażenie, jakby wypełnione były świeżą krwią, która sączyła się z nosa, ust i pozostałych otworów. Czasami także trup zdawał jęczeć i puszczać interpretacja tych obserwacji była niewłaściwa, jako, że wiedza medyczna, jaką dysponowano, była zbyt uboga. Zrozumiałe zatem jest, dlaczego w tak wielu różnych kulturach pojawiła się wiara w wampiry - ludzie próbowali wyjaśnić sobie zjawiska choroby, śmierci i rozkładu, opierając się na swojej własnej wiedzy i doświadczeniach."...wyssał z nich krew..." Jedną z najbardziej charakterystycznych cech wampira były jego długie kły. Z medycznego punktu widzenia zjawisko to mogło być skutkiem dysplazji ektodermalnej, choroby dziedzicznej, w wyniku której większość zębów jest krótka i tępa, a na ich tle kły nabierały nienaturalnie długiego, stożkowatego wyglądu."Ci, którzy zostali zabici przez wampira sami stają się wampirami." W przeszłości każdy, u kogo odkryto znaki zaatakowania przez wampira - na przykład ślady wyglądające jakby były po kłach, sam posądzony był o bycie wampirem. Wiele chorób skóry, na przykład pęcherzyca zwykła, powoduje powstawanie ran przypominających ukąszenia, które dla wielu XVIII wiecznych wieśniaków stanowiły wystarczający dowód na to, że w okolicach grasuje wampir."Stare paznokcie odpadły...a w ich miejsce wyrosły nowe." W czasie rozkładu ciała paznokcie mogą odpaść, nie zostaną jednak zastąpione przez nowe. Doniesienia o wyrastaniu nowych włosów, paznokci i zębów mają swoje źródło w dwóch rodzajach zmian, jakim po śmierci podlega ludzkie ciało. Po pierwsze, mięśnie zaciskają się, powodując najeżanie się włosów; po drugie, skóra w okolicach paznokci i zębów kurczy się, w wyniku czego wyglądają one na dłuższe."Skóra na dłoniach i stopach odpadła ukazując nową i świeżą skórę." Naocznym świadkom mogło zdawać się, że nieboszczyk zrzucił starą skórę, pod która wyrosła nowa warstwa. Po części mieli swoje racje: kiedy ciało rozkłada się, naskórek obumiera, odsłaniając warstwę skóry właściwej, wyglądającą na świeżą tkankę."...odżywiała się ludzkim ciałem..." Cierpiący na twardzinę skóry - chorobę, w czasie której dolna warga może nabrać fioletowego koloru - podejrzewani byli o picie ludzkiej krwi."O północy wychodziła z ukrycia (...)". wampiry były stworami nocnymi, uważano, że światło jest dla nich zabójcze. Współczesna medycyna zna choroby, takie jak porfiria, których jednym z objawów jest nadwrażliwość skóry na światło. Skóra chorego normalnie jest blada, a po wystawieniu na działanie światła stej się czerwona i puchnie. W niektórych przypadkach pokrywa się pęcherzami, powstają rany i skóra obumiera."Stała się nadzwyczaj pulchna i bardzo dobrze wyglądała." W okresie epidemii wampirów dokonywano wielu ekshumacji w poszukiwaniu winnych. Jeżeli odkopywane zwłoki były czerwone i napęczniałe, zwykle wbijano w serce nieboszczyka kołek, a następnie ciało palono. Jednak powyższe objawy "życia" były w rzeczywistości wynikiem gromadzenia się gazów w gnijącym ciele oraz ciemnienia krwi w wyniku rozkładu przez - "prawdziwe" uknuli termin "kliniczny wampiryzm" albo "hemoseksualizm" na określenie pociągu płciowego do krwi. Zespół ten charakteryzuje nienormalne zainteresowanie krwią i śmiercią, często objawiające się potrzebą picia krwi w czasie stosunku płciowego albo przyjmujące postać nekrofilii. Jest to bardzo rzadki syndrom, niemniej jednak jego istnienie wskazuje na to, że wampiry - nawet jeżeli nie są one upiorami - są wśród Wigginton w czasie stosunków seksualnych ze swoim kochankiem piła jego krew. W 1989 roku w celu pozyskania krwi posunęła się do morderstwa, zabijając nożem 47 letniego Edwarda Clyde'a i wysysając krew z jego 1992 roku Brazylijczyk Marcello Costa de Andrade zabił 14 chłopców i wypił ich krew, wierząc, że dzięki temu stanie się Susan Walsh zaginęła w lipcu 1996 roku w czasie swojego dochodzenia w sprawie nowojorskiej sekty, której członkowie uważali się za wampiry. Krótko przed zniknięciem wyznała, że przyczepiają sobie oni metalowe kły do zębów i piją ludzką krew. Wszyscy będą tu odpowiadać; wymysł. Ale jak padają takie pytania to nie chce mi się dlaczego?Bo ludzie którzy to zadają zwykle w to bardzo wierzą i nie chcą uwierzyć,że powiem tyle, że to zalezy od człowieka tak jak z religią itd. Dlatego takie pytania są zdaniem jak duchy,ale wampiry to już totalnie małoprawdopodobne. W wikipedii jest w pewnym fragmencie wspomniane,że jest to ,,wytwór literatury,, czy coś faktycznie mogą ludzie sądzić i mówić,że się zmierzchu naoglądałaś bo to tak się zakorzeniło w filmach i w literaturze,że tacy ludzie w to jest to obraza tylko fakt. Teraz ciężko mi uzasadnić odpowiedź ,,nie,, i już mówiłam dlaczego. To znaczy nie chodzi o dowody itd. tylko o ludzi którzy głęboko w to prawda dla niektórych moża być niefajna bo niestety nie. Dowodów nie będę Ci tu dawać już o tej literaturze pisałam itd. i to nie jest tak,że mi się o tak podoba,ale napotykano w średniowieczu,ale to byli niewinni ludzie bo to tylko w postępie nauki i obaleniu zababonów nie potierdzono ich istnienia,a chyba ci którzy sie upierają przy tych wampirach wiedzy profesorów nie mają,nie? Jeszcze się czy może BYŁY,ale skąd mamy wiedzieć?Sto lat nie nauka, no wykopaliska archeologiczne i nie wykopano wampirów. Po prostu zababon i znów nie będę powtarzać o tych wierzeniach ludzi i ich zakorzenionych SIĘ PRZY TYM UPIERACIE TO PO CO SIĘ PYTACIE?Po prostu krótka i treściwa odpowiedź ,,nie,,. Nie będę flaków z olejem pisałą, jak chcesz w google sobie poszukaj długich sądzę aby chciało Ci się czytać, po za tym nie miało być wulgarne i obraźliwe w tej odpowiedzi jak cośAle :ale jak patrze w necie na temat wampirów coraz bardziej w nie wieżę... wyjaśnijcie mi dlaczego tak się dzieje PROSZĘ!,,Są różne rzeczy nowe i technologie jak więcej jest podrobionych ludzie naiwni wierzą w pierwsze lepsze zdjęcie. Słuchaj, media i gazety za coś nowego i ,,niesłychanego,, dostają dużo kasy,a więc dlacvzego nieoszukiwać ludzi? Strony internetowe też tak samo. Im więcej wejść na stronę tym więcej reklama zapłaci aby na niej O to tu chodzi. Coraz więcej muszę pisać , bo ludzie mają więcej ,,argumentów,,. Teraz wyjaśnie Ci pewne na które się już napotkałam:Jeśli wampiry by nieistniały to skąd tyle opowieści o nich?Odp.: Ludzie sami już z siebie za przeproszeniem bezmózgowców robią. No,że już ludzie nie mogą nic wymyślić?A wróżka-zębuszka- interpretują co chcą jak chcą zwykle bez jakiś pożądnych ,,dowodów,, i argumentów jak im wygodnie. Wróżka zębuszka na takiej samej zasadzie- ludzie wampira już nie mogą? A odpowiedź,że wróżka jest nierealna możemy porównać też do wampira. Może zarnoksiężnik z krainy Oz i ta kraina też istnieją bo ludzie wymyślić nie mogli?Jak znajdziesz jakiś ,,argument,, napisz to Ci go co ja taka pewna siebie,że wszystko wiem?Nie, nie wiem wszystkiego,ale wampiry nie istnieją a więc będę umiała wytłumaczyć teraz powiem i jak mógł powstać wampir jesli jeszcze Cię nieprzekonuję:1 Możliwa teoria:Ludzie chcąc zdobyć nowe ziemie lub poprostu wędrując zobaczyli plemię pijące użyli wyobraźni no bo krew kojarzy sie z człowiekiem i sobie to jakoś ułożyli i proszę- mamy wampiryzm. +Zresztą podróżnicy im bardziej ,,straszne,, wymyślali historie tym większy podziw był dla nich.+Mogli sobie skojarzyć z ich religią gdzie mogło być coś podobnego.+ Mogli zauważyć,że nietoperze piją tez krew i ładnie sobie ułożyć.+ Ludzie byli bardzo zabobonni gdy nie mieli dużej się czsami,nie?No widzisz. Ludzie kiedyś nie znali komputera itd. W zimę na dworze nie mogli sie bawić i nic kiedyś członkowie rodziny mieli większą więź między sobą gdyż od tego zależne było ich życie. Więc mając do dyspozycji wyobraźnię sobie coś np. wampira.+A czasami jak coś ludzie wymyślą to zaczynają się (jeśli to coś strasznego) tego chociaż trochę bać i a że ktoś inny o tym usłyszał powiedział drugiemu to tak zabobon gotowy.+Wystarczy dzieciak który był na dworze coś wymyślił powiedział ładnie ze strachem ludziom i oni zababonni uwierzyli.+Ludzie mogli nie mając małą wiedzę sobie coś tam tak tłumaczyć, jak np. demony odpowiadały za choroby i wamipir niby w tylu krajach się wziął?A masz udokumentowane,że w tym samym czasie?Now ludy koczownicze i coś napotkanym ludziom i tamci uwierzyli. Ludzie wbrew pozorom łatwo przejmują zwyczaje jak np. my od Niemców świąteczną odpowiedź z 29 łapkami w wprowadzić korektę:Wampiry nie istnieją w legendach ani podaniach tylko w OPOWIADANIACH i jest różnica. Dlatego nie ma tu ziarnka skad wiesz,że tym ziarnkiem są wampiry,a nie np. zabójstwo jakiejś ważnej osoby z opowiadania jak np. wodza?Po za tym jak już mpisałam LUDZIE ROBICIE Z LUDZI BEZMÓZGOWCÓW ZA CHYBA WYOBRAŹNIĘ?To ;-) No oczywiście że tak zajrzyj tylko na te stronę ![LINK] reavcio odpowiedział(a) o 18:22 jesli w nie nie wierzycie to jesteście żalami bo człowiek by zpokolenia na pokolenie by nieprzekazywał bzdur (sory za orty) Prawdopodobnie wampiry nie mówią moim zdaniem skoro nie istniały to skąd się wzieły legendy i podania!?Tego nikt nie wie! Nie czytałem wszystkich idiotycznych i poniżających odpowiedzi w stylu "Nie :/" lub "Idź do psychiatry", ale moja uwagę przyciągnęły dwa większe posty Nathaliee (czy jakoś tak) mówiła o tym dużo i miała trochę racji jednak większość jej rozmyślań jest niepoprawna, np. jeśli uważasz że są wytrzymałe na każdą chorobę i na wszystko to czemu nie na czas (chodzi mi o ich skórę etc.) druga/drugi (Ktośśś) miał/miała więcej racji chociaż w jej wypowiedzi na ten temat też są niedorzecznością ... Jeśli chcesz poznać prawdę, lub dowidzieć się więcej napisz, gg: 19195523 Według niektórych źródeł istnieją, a przynajmniej istniały. Z samej Rumunii przyszły do nas wieści, że Bram Stoker nie napisał swojej słynnej książki o tytule "Dracula" sam. Podobno to sam Vlad Tepes, Vlad Palownik, czyli Dracula, opowiedział mu swoją historię, a Stoker tylko ją przeniósł na papier. Czytałam kilka miesięcy temu książkę Aleksandra Dumasa o tytule "Biesiada Widm". Autor opowiadał o prawdziwych wydarzeniach. Oo tym, co spotkało jego osobę. I nie kłamał. Pisał, że pewien mężczyzna zaprosił go na kolację, Dumas spotkał tam kobietę, Polkę, którą ugryzł wampir. I trwała ona między normalnym życiem, a nieśmiertelnym bez możliwości dokończenia transformacji. naukowcy próbowali udowodnić, że wampiryzm to tylko choroba, syndrom Kaina. Ale ja nie wierzę w to. :) aga32167 odpowiedział(a) o 17:30 Wierzycie w wampiry bo sami chcieli byscie sie nimi stac, poniewaz naogladaliscie sie filmow typu zmierzch czy pamietniki wampirow, ale niestety te wszystkie naciagane filmy o wampirach to tylko bajeczka!ktos powiedzial ze wampiry musza istniec bo przeciesz te legendy o nich skads sie musialy wziely sie z tad iz dosc dawno temu na terenie obecnej ukrainy czy Rosji(nie pamietam dokladnie)ludzie chorowali na wscieklizne (serio na wscieklizne) doznawali jakis halucynacji i atakowali innych ludzi gryzac ich. Po latach ludzie nadali dosc dziwna ksywke na tamtych ludzi chorych nawscieklizne muwili o nich wampiry;p no a teraz jest moda na te wampiry wiec robi sie duzo filmow na ten temat my niestety je ogladamy i roby sobie wode z mozgu;/;/;/ale tak dla pocieszenia sama chcilabym zyc wiecznie na tym swiecie nie starzec sie, byc wiecznie moloda, piekna i te super zeby achh...;)jeszcze gdyby sie znalazl ktos do towarzystwa..;D;D;D Wafel ;) odpowiedział(a) o 15:43 w sumie wampiry istnieją. Boo .. słuchajcie po pierwsze one nie mają nic wspólnego ze zmierzchem. Autorka sobie to wymyśliła , miała takie natchnienie i już , przedstawiła wampiry w najlepszej postaci. (Ja osobiście jestem w trakcie pisania mojej książki , również o wampirach ; D ) Szukałam mnóstwo dowodów na to czy wampiry rzeczywiście istnieją , czytałam wypowiedzi innych ludzi co o tym sądzą . I ogólnie jestem przekonana że one istnieją. Ale (tak zawsze jest jakieś ale xD) Wampiry to nic dobrego. Oczywiście sama jestem nimi zafascynowana , i oddała bym wszystko by kiedykolwiek natknąć się choćby na jakiś trop , ale wampiry to potomki diabła , wampira można stworzyć po przez czarną religię , statnizm , i inne tego typu rytułały .. Czarne msze itp. Nigdy nie ma 100% pewności że się uda. I wampiry wcale nie są takie idealne , nie są takie piękne jak w filmach i książkach , są powykrzywaine , i zdeformowane , a czy są nieśmiertelne ? Tego jeszcze nie wiem , ale dowiem się , muszę, bo sama jestem tym bardzo zainteresowana ; ). POZDRAWIAM. może nie wirzycieale a nim jstem Emily075 odpowiedział(a) o 21:00 Ja znam prawde u mnie w szkole jest dziewczyna która jest nie pije zadnej krwi zawsze pije coś w toalecie ukrywa to przed jej tata jest lekarzem i pracuje w to wiem bo ją znam ale zawsze gdy ja zaskocze dziwnie sie zachowuje. Możliwe. Legendy i mity nie wzięły się z nikąd. Jak mówią "w każdej legendzie jest ziarno prawdy". Kto wie, może idąc po ulicy, mijamy wampiry, nawet o tym nie wiedząc, i mówimy im, "przepraszam", gdy ich potrącimy na przystanku. Moim zdaniem jest w tym jakieś ziarno prawdy. Trzeba by się cofnąć do bardzo dawnych czasów. Już starożytni wiedzieli o wampirach. Legendy nie biorą się z nikąd. Może kiedyś istniały, może nadal istnieją. Ale nie wyjawiają się ludzkim istotom. Jeżeli istnieją to nie wiadomo jakie są. Może takie jak Edward i Bella, a może to mroczne istoty przepełnione złem i zabijaniem. Legendy nigdy nie biorą się z nikąd... istnieja bo sama nim jestem odkad napilam sie z kolezanka krwi kolegow jak spadli z rowerow to odtad musimy co tydz pic krew. Chodzimy do szkoly a bly mamy male wiec nikt nie zauwazy. WAMPIRY NIE ISTNIEJĄ. A CO DO TYCH MITÓW I LEGEND TO WZIĘŁO SIE Z TAD , ZE GDY W DAWNYCH CZASACH MEDYCYNA NIE BYŁA TAK ROZWINIĘTA TO CZĘSTO ZDARZAŁO SIE TAK ZE LUDZI CHOWANO ZYWCEM , NP. GDY BYLI CHOŻY NA COS I POPROSTU ZASXYPIALI TO WTEDY LUDZIER NIE CZEKALI TAK JAK TERAZ 3 DNI PO ZGONIE TYLKOO OD RAZU CHOWANO ICH I ONI W TEDY GRY SIE "BUDZILI " KRZYCZELI O POMOC ALY ICH ODKOPALI POPROSTU IM POMOGLI A LUDZIE MYŚLEI ZE TO JAKIEŚ DEMONY I WAMPIRY ODDZYWAJA SIE Z POD ZIEMI MAM NADZIEJE ŻE CI POMOGŁAM :) zuzg13 odpowiedział(a) o 16:23 wampiry jako takie nie istnięja, ale sa osoby chore na Porfiire - chorobe, która objawa się podobnym zachowaniem jak wampiry :-wydłużanie się kłów-pragnienie krwi, czasem nawet picie jej od innego człowiekaogólnie ta choroba jest choroba genetyczną Ludzie, mówcie sobie co chcecie, ale człowiek jest za głupi, żeby wymyśleć sobie coś takiego jak ,,wampiry", one najprawdopodobniej istnieją i nie muszą się nawet ukrywać, bo jeżeli one są to już od bardzo wielu stuleci i na pewno zdążyli już coś wykombinować, żeby nie palili się w słońcu, czy coś takiego... Wiecie co to może być nawet wasz sąsiad.. -_- ale najprawdopodobniej nie, bo one pewnie są gdzieś w Ameryce ... :P Ale nie ogarniam ludzi, którzy w to nie wierzą, ludzie nawet czarownice istnieją, ale to akurat chyba każdy debil wie, tylko to wiecie nie są takie czarownice, jak te czarodziejki, co sobie ogniem rzucają itp... ale nie powiem wam co one/one robią, bo jest wiele typów czarownic. Jedne posiadają potężną magie, a inne rzucają tylko jakieś zaklęcia na ludzi, którzy mają potem problemy w życiu... Yuria99 odpowiedział(a) o 15:21 Skądś się chyba wzięły te legendy i bajki, a nie że ludzie sb od tak wymyślili Według mnie istnieją. Podań i legend na ich temat jest wiele, a one na pewno nie brały się znikąd. Prawie z każdego kraju wywodzą się różne legendy na ich temat , nawet z Afryki. Tak, można mówić że kiedyś medycyna nie była tak zaawansowana jak teraz, nie znano różnych chorób takich jak porfiria, ale to nie jest jedynie hipoteza. Są prawdziwe dowody na ich istnienie, np. pochówki prawdopodobnych wampirów. Ostatnio słyszałam że w Krakowie znaleziono pięć grobów, i w każdym z nich osoby miały głowy między kolanami, tak jak to zwykle robiono żeby pochować potencjalnych krwiopijców. I nie możecie mówić że te stworzenia nie są piękne, . Nie wiadomo jak wyglądają. A tak naprawdę ta hipoteza jest jedną z najbardziej prawdopodobnych, bo wampiry, tak jak wiadomo, chciały swoje ofiary zauroczyć, tak aby wypić z nich krew (na przykład sukuby i inkuby) . Ale równie dobrze mogą być złymi, zreformowanymi demonami. I nie wiadomo, czy żyją w ukryciu, czy może wśród ludzi, ale to już wyłącznie zależy od tego, jaką krew piją. Ludzką, a może są wegetarianinami i zwierzęcą . TVD99 odpowiedział(a) o 23:44 Ludzie tak Wampiry istnieją, ale te ze Zmierzchu nie przypominają tych z realnego świata. Teraz wampiry moge wychodzic na slonce, nie sa biale potrafia powstrzymac swoj glod od krwi. Mają specialne pierścienie, żeby mogły wychodzić na słońce. Obejrzyjcie sobie The Vampire Diaries tu są prawdziwe fakty o wampirach. Tak . Kto wymyślił wampiry i wilkołaki ? No nienwzieły się z powietrza .. Nie wiem czy istnieją ale raczej tak ale nie takie ja ze Zmierzchu czy innych seriali (chociaż chciałabym żeby wampiry (jeśli istnieją) były takie ja z serialu Czysta Krew (True Blood)). Poprostu piją krew może są silniejsi i szybsi, a od słońca wcale nie płoną (chyba). ;-) I LOVE TRUE BLOOD! Pewnie to tak samo jak z syrenami. Kilka lat temu ktoś kto wierzył w syreny był narkomanem albo totalnym debilem. Dziś istnieje wiele niezbitych dowodów na istnienie syren, już jest o tym głośno na Discovery i Animal Planet. Niedługo pewnie temat pojawi się w faktach, jeśli już się nie pojawił. Nie wierzę że wampiry są nieśmiertelne i mają magiczne moce, ale to pewnie też podobnie jak z greckimi bogami, dziś uważa się że to byli starożytni kosmici. Ludzie nie wiedzieli jak ich opisać, i nazwali ich bogami. Mimo tego wszystkiego jestem katolikiem. Wierzę w duchy, demony, ale magia typu tarot pochodzi zapewne od diabła. Są też uzdrowiciele typu Ojciec Pio, który ma umiejętności od Boga. Mam nadzieje że rozwiałem wątpliwości. Pozdro:) blocked odpowiedział(a) o 15:16 Z tego co czytałam i znalazłam to jest wiele nie wyjaśnionych przypadków .Moim zdaniem wampiry istnieją ponieważ są pewne dowody na to .Przeczytaj sb historię cmentarza Highgate .Na początku sama nie wierzyłam w ich istnienie ale jeżeli dobrze przeszukasz internet to przekonasz się o ich istnieniu. lolz<3 odpowiedział(a) o 23:51 Wiesz,podobno istnieje 9 wymiarów które wyglądają tak 8 wymiarach zjawiska nadprzyrodzone są odkryte przez ludzi ale w naszym świecie ta Może i istnieją :) Podobnie są dowody na to , że Kain ( ten co zabił swego brata ) był pierwszym wampirem i tak to się rozpowszechniało ...Z resztą wierz w co chcesz . cobra321 odpowiedział(a) o 13:47 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
odpowiedział (a) 16.04.2016 o 23:34: W sumie to masz racje.Skąd wiemy że ich nie ma?Tak naprawdę z nikąd.A skąd wiemy że one istnieją?Też z nikąd.To wszystko bierze się z mitów. Demony,wampiry, Nyx ( boginia chaosu,znana również jako królowa wampirów)To tylko kwestia wiary.Nie istnieje takie coś jak przemiły Edward Cullen.Szkoda.
Wykład dr. Łukasza Maurycego Stanaszka, Kawiarnia Naukowa 1a, Wawerskie Centrum Kultury, 8 czerwca 2017 [0h55min]Kim musiał być człowiek, żeby być uznanym w dawnej Polsce za wampira? Opowiedział o tym w Kawiarni Naukowej 1a dr Maurycy Stanaszek z Państwowego Muzeum Archeologicznego, który przeanalizował pochówki z całego kraju kryjące nietypowo złożone lub okaleczone zwłoki, świadczące o podejrzewaniu nieboszczyka o wampiryzm lub inne działanie przeciw swojej społeczności. Archeolodzy badający cmentarzyska natrafiali na ślady wiary w upiory nawet jeszcze w pochówkach z lat 30. XX wieku. W całym kraju odnaleziono kilkadziesiąt grobów mogących kryć szczątki osób, które były podejrzewane o bycie wampirem. A raczej jednym z upiorów ze słowiańskich wierzeń – tłumaczył dr Stanaszek – bo ich panteon był bogaty i nie możemy mieć nigdy pewności, o bycie którym z nich posądzany był zmarły. Nie możesz obejrzeć wykładu? Posłuchaj podcastu: Uczony, który zbadał informacje na temat tego rodzaju grobów, ograniczył liczbę pochówków „wampirycznych” do kilkunastu. Jak mówił gość Kawiarni, pochowane w nich osoby zostały okaleczone już po śmierci. Bo właśnie wtedy miały czynić szkodę żyjącym. Ich zwłoki były wówczas wykopywane z grobu i po wykonaniu antywampirycznych zabiegów grzebane powtórnie. Ciała były przebijane ostrymi przedmiotami lub pozbawiane głów, które składano w nogach nieboszczyków, żeby utrudnić im opuszczenie grobu. Na podstawie przeanalizowanych pochówków wampirycznych dr Stanaszek ustalił, że 80 proc. pochowanych w nich osób posiadała nietypowe cechy osobnicze, jak np. bardzo niski lub bardzo wysoki wzrost lub cierpiała na różne widoczne schorzenia. Badacz wyjaśniał, że budziło to obawy lokalnej społeczności i podejrzenia o sprowadzanie na nią różnych nieszczęść. Ślady wiary w konieczność zabezpieczenia się przed powrotem nieboszczyka zza grobu obecne są również we współczesnych praktykach pogrzebowych (np. zabijanie trumny gwoździami czy zakrywanie luster w domu, by go w nich nie zobaczyć). Więcej w załączonym nagraniu z wykładu *** Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach Polska.
Wampiry istnieją naprawdę. Studiują, pracują, zakładają rodziny. Z pewnością nie są półmartwe, jak ich literackie odpowiedniki, jednak tak samo jak one lubią krew. Dawców znajdują
Kadr z filmu Nosferatu - symfonia grozy z 1922 roku Ogromne zainteresowanie tymi stworzeniami rodzi pytanie: Czy wampiry rzeczywiście istnieją? Zainteresowanie mitami o wampirach jest niezmiennie wysokie. Ostatnia fascynacja tymi krwiopijczymi nieśmiertelnikami prawdopodobnie rozpoczęła się wraz z publikacją w 1976 roku bardzo popularnej noweli Anne Rice pod tytułem "Interview" (Wywiad), po której napisała ona jeszcze kilka książek o stworzonym przez siebie świecie wampirów. Filmy i telewizja skapitalizowały tę popularność takimi produkcjami, jak "Buffy - postrach wampirów", "Zagubieni Chłopcy", filmowa wersja "Draculi" w reżyserii Francisa Forda Coppoli, "Underworld" czy "Wywiad z Wampirem" w filmowej adaptacji z Tomem Cruisem i Bradem Pittem. Gatunek jest bardziej popularny niż kiedykolwiek dzięki serialom telewizyjnym "Prawdziwa Krew" oraz "Pamiętniki Wampirów", szczególnie zaś dzięki ogromnemu sukcesowi serii powieści Stephenie Meyer "Zmierzch", którymi również zainteresowało się Hollywood. Gdy podobne zjawisko wkrada się do naszej zbiorowej świadomości - trudno się obejrzeć i nie obić o media związane z wampirami - niektórzy ludzie zaczynają sądzić, że ono rzeczywiście istnieje. Czy może raczej chcą, by istniało, ponieważ podoba im się fantastyka. Jak to więc jest? Czy istnieją prawdziwe wampiry? Kadr z filmu Nosferatu - symfonia grozy z 1922 roku Nadnaturalny wampir Kwestia tego, czy wampiry istnieją, zależy od przyjętej definicji. Jeśli uznać za wampira nadnaturalne stworzenie, które jest praktycznie nieśmiertelne i posiada kły, dzięki którym wysysa krew, ma światłowstręt, potrafi się przemieniać w inne stworzenia, boi się czosnku i krzyża, a nawet potrafi latać... to musimy powiedzieć - nie, takie stworzenie nie istnieje. A przynajmniej nie ma na to mocnego dowodu. Tego sortu istota stanowi wytwór powieści, seriali telewizyjnych i filmów. Jeśli jednak pominąć nadnaturalne cechy, to istnieją ludzie, który nazywają siebie wampirami tego czy innego rodzaju. Żyjący w wampirzym stylu Głównie z powodu wpływu wampirów w mediach istnieje obecnie subkultura wampiryzmu, której członkowie próbują odzwierciedlać styl życia swoich fikcyjnych bohaterów (lub antybohaterów). Częściowo pokrywa się ona z subkulturą Gotów - obydwie poszukują mocy w mrocznej, tajemniczej sferze rzeczy. Ludzie, którzy wybrali wampirzy styl życia, zwykle ubierają się w kolorze czarnym oraz w inne elementy wyposażenia "wampirzej estetyki", preferują też muzykę gotycką. Według jednej ze stron internetowych, ci stylowcy traktują to "nie tylko jako coś co robi się w klubach, ale również jako część ich całego sposobu bycia, tworzą również alternaywne poszerzone rodziny modelowane na wzór sabatów, klanów, itd., jakie można spotkać w niektórych opowiadaniach o wampirach czy też grach RPG". Osoby prowadzące życie w wampirzym stylu nie wspominają nic o nadnaturalnych zdolnościach. Wysoce niestosowne byłoby odrzucanie ich jako ludzi, którzy po prostu lubią bawić się w Halloween przez cały rok. Swój styl życia traktują oni całkiem poważnie, ponieważ wypełnia on pewną ich wewnętrzną, wręcz duchową potrzebę. Kadr z filmu Nosferatu wampir z 1979 roku Wampiry sangwiniczne Wampiry sangwiniczne (tzn. krwiste lub krwistoczerwone) mogą przynależeć do wymienionych wyżej grup stylistycznych, przenoszą jednak fantazję o krok dalej, naprawdę pijąć ludzką krew. Przykładowo, przeważnie nie wypijają całego kielicha tak jak inni piją wino, zwykle jednak dodają kilka jej kropel do innych napojów. Okazjonalnie, sangwiniczny wampir żywi się bezpośrednio od ochotnika lub "dawcy", wykonując małe nacięcie i wysysając niewielką porcję krwi. Niektóre sangwiniczne wampiry twierdzą, że naprawdę odczuwają potrzebę spożywania ludzkiej krwi. Ludzki organizm nie przyjmuje zbyt dobrze ludzkiej krwi, przypuszczalnie nie istnieje też żaden warunek fizjologiczny odpowiedzialny za takie zapotrzebowanie. Jeśli pojawia się ochota, prawie na pewno ma ona podłoże psychologiczne lub jest po prostu wyborem. Wampiry psychiczne Wampiry psychiczne, spośród których część również może przyjmować opisany wcześniej styl życia, twierdzą że odczuwają potrzebę żywienia się energią innych ludzi. Według "The Psychic Vampire Resource and Support Pages", wampiry praniczne - jak się je niekiedy nazywa - to ludzie, "którzy z powodu stanu swojej duszy muszą zdobywać energię życiową ze źródeł zewnętrznych. Nie są w stanie wytworzyć energii samodzielnie, często też nie mają odpowiednich możliwości aby zmagazynować energię, którą posiadają". Wymieniona strona zawiera nawet dział poświęcony "technikom psychicznego odżywiania". I znów, w duchu "podtrzymywania rzeczywistości", musimy postawić pytanie, czy takie zjawisko rzeczywiście występuje. Idąc tym tokiem, wśród nas znajdują się ludzie, którzy przypuszczalnie wysysają całą energię z pomieszczenia, do którego wchodzą, i wynoszą ją stamtąd. Można się upierać, że jest to efekt o charakterze tylko i wyłącznie psychologicznym... jednak to właśnie dlatego nazywają to psychicznym wampiryzmem. Kadr z filmu Nosferatu wampir z 1979 roku Wampir psychopatyczny Skoro wypijanie ludzkiej krwi kwalifikowane jest jako objaw bycia wampirem, to kilku seryjnych zabójców zasługuje na taką plakietkę. Pod koniec XIX i na początku XX wieku Peter Kuerten, znany jako "Wampir z Duesseldorfu", popełnił co najmniej dziewięć morderstw i usiłował dokonać siedmiu kolejnych. Doznawał podniecenia seksualnego na widok krwi swoich ofiar, mówiono też, że spożywał ją. richard Trenton Chase został okrzyknięty "Wampirem z Sacramento" po tym, jak zabił sześcioro ludzi i wypił ich krew. Z pewnością są to wampiry zabójczo szalone. Ironicznie jednak, ich mordercze obsesje i makabryczne praktyki zbliżają ich bardziej do demonicznych wampirów znanych z tradycji literackiej, aniżeli innych "wampirów" opisanych tu wcześniej. Przyzywamy wszystkie wampiry Tak więc czy wampiry istnieją naprawdę? Jeśli idzie o nadnaturalne istoty, takie jak Nosferatu, Dracula, Lestat czy Edward Cullen ze "Zmierzchu", musimy odpowiedzieć przecząco. Z pewnością jednak są wśród nas osoby preferujące styl życia wampira, a także wampiry sangwiniczne, psychiczne i psychopatyczne. A co z Tobą? Masz za sobą jakieś doświadczenia z którymś rodzajem wampira? A może... Ty też jesteś wampirem? Stephen Wagner, Tłumaczenie i opracowanie: IvelliosKopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji. Komentarze · Dodaj komentarz Balsagoth(2015-04-27 15:50:03) #12113 | 📧 email | 👮 raportCzęść naukowców podejrzewa, że to właśnie porfiria jest źródłem legend o wampirach. W średniowieczu dziwnie bladzi i stroniący od świata chorzy mogli wydawać się niebezpieczni. Czerwonawe zabarwienie zębów lub występująca czasem u chorych alergia na czosnek mogła tylko potęgować atmosferę grozy. Podejrzewa się, że na porfirię mógł cierpieć słynny Vlad Drakula oraz szalony król Ludwik II Bawarski. 0:10:33) #12380 | 👮 raportOgólnie mam od dziecka coś takiego, że rozrywam zębami wnętrze jamy ustnej w losowych miejscach i piję swoją krew. Robię to instynktownie, nie kontroluję tego i Mnie to 15:38:42) #12687 📧 pw | 👮 raportŚietny artykuł ale strasznie krytyczny i sceptyczny co do istnienia wampirów. Z tym jak w sądzie (tak, tak ucze się prawa, będę gliniarzem) podejrzany o dokonanie czynu niezgodnego z prawem osobnik nie jest winny dopóki nie postawi się mu niezbitych dowodów potwierdzających jego winę . Jak autor wspomniał nie ma dowodów na istnienie wampirów ani też na nie istnienie tych istot, wię nie możemy tak z kosmosu powiedzieć : ' Nie wampiry nie istnieją. Nie ma na to dowodu.' ale też nie możemy powiedzeć: 'Wa,piry na stówe istnieją'. Na to też nie ma dowodów. A co jeśli (czysto teoretycznie) teraz w tym momęcie jakiś PRAWDZIWY wampir siedzi sobie przed laptopem w jakiejś ciemnej krypcie albo trumnie (no ewentualnie poprostu przy stole albo w pokoju jak Cullen'owie) i uśmiecha pod nosem czytając takie rzeczy. Trochę więcej wiary.:D Pozdrawiam, 23:47:09) #12762 | 📧 email | 👮 raportRozrywam zębami wnętrze jamy ustnej w losowych miejscach i piję swoją krew. Mam to samo bardzo smakuje mi krew nie wiem jak to wytłumaczyć jest wyjątkowaOdpowiedzJolanta(2016-08-20 2:10:08) #33572 | 📧 email | 👮 raportSą wampiry duchowe to istoty duchowe widzą wnętrze człowieka potrafią wpływać na to ludzie wierzący którzy mają wiele siły i nie z tego świata tu jest fascynacja istoty duchowej nad czerpią od aniołów którzy są najpotęźniejsi nad wszystkie inne istoty Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)Xod(2016-11-22 12:41:57) #34743 | 📧 email | 👮 raportCzy możliwa jest przemiana człowieka bez ugryzienia? Od 2 dni nie chce mi się jeść, jedzenie i picie straciło smak. Miałem wysoką temperaturę i cały jestem blady. W głowie słyszałem słowa "Żeby żyć musisz umrzeć" co to oznacza??DODAJ ODPOWIEDŹ Zanim napiszesz komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy. Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
W ten sposób geoinżynieria i chemtrails, zamiast chronić życie na ziemi, przyczynia się do jego powolnego niszczenia. Jak widać, klimat stał się kolejnym narzędziem do manipulacji i zniewolenia. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że tak naprawdę nie wiemy, do czego doprowadza manipulacje pogodą za pomocą smug chemicznych, a także
Czym są wampiry i czy to w ogóle możliwe, że istnieją naprawdę? Poznaj prawdziwą historię krwiopijców!Wampir, czyli żywy trup przeniknął do popkultury głównie dzięki powieści Brama Stokera – Dracula. Pisarz stworzył wzorzec rasowego wysysacza ludzkiej krwi rodem z Transylwanii. Do dzisiaj horrory i książki o wampirach budzą sporo wspomnieć sławne Miasteczko Salem Stephena Kinga. Utwór potraktowałbym jako współczesną interpretację nieco przeterminowanego już chyba nikt nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone – nie licząc ludzi dzwoniących do wróżek, które w swoich kolorowych kubeczkach mają trochę za dużo dżinu w stosunku do sama idea wampiryzmu nigdy nie przestała być interesująca. Filmowcy i pisarze lubią odwoływać się do tego starego jak wschodnia cywilizacja i sprawdzonego motywu. W końcu ten, kto pije ludzką krew zasługuje na wysoką pozycję w panteonie najjaśniejszych gwiazd Wywiad z wampirem? Ciekawa historia dwustuletniego krwiopijcy, który spotyka się z dziennikarzem, by opowiedzieć mu historię swojego o wampirach spopularyzowały się głównie dzięki filmom i serialom telewizyjnym. Wciąż pamiętam jak będąc nastolatkiem oglądałem serial Buffy – postrach wampirów. Hollywood również uwielbia historie o wampiry istnieją? Okazuje się, że takKwestia tego czy wampiry istnieją, zależy od definicji, jaką przyjmiemy. W pewnym sensie wampiry istnieją emocjonalne oraz wampiry energetyczne (nazywają je również psychicznymi) to znane w psychologii zjawiska. Odwołania do krwiożerców pojawiają się również w publikacjach naukowych. Sam jestem teraz na etapie oglądania serialu Cryminal Minds, który opowiada o pracy profilerów kryminalnych z jednostki badań serialu opisywano na przykład czerpanie satysfakcji seksualnej z picia krwi podczas stosunku albo radość z pogarszania samopoczucia innych. Ten ostatni to akurat przykład wampira energetyczne to osoby, które twierdzą, że mają potrzebę żywienia się energią innych ludzi. W niektórych źródłach piszą, że takie osoby utrzymują, że stan ich duszy nakazuje im czerpanie energii ze źródeł zewnętrznych, bo nie są w stanie wytwarzać jej można by się było wspierać czy takie zjawisko w ogóle istnieje. Czasami pewnie macie wrażenie, że jak jakaś osoba wejdzie do pokoju pełnego ludzi, to atmosfera gęstnieje i ze wszystkich uchodzi powietrze. Zwykle jest to osoba, której nikt nie lubi albo taka, która uprzykrza innym życie. Tylko, czy to można już podciągnąć pod koncepcję wampiryzmu emocjonalnego?We współczesnej kulturze masowej istnieje wiele odmian krwiopijców. Dzisiaj jednak chciałbym się skupić na tym, co najciekawsze. Zastanawialiście się kiedyś czy niektóre opowieści o wampirach mogły naprawdę mieć miejsce?SUBKULTURA WAMPIRYZMUJak w każdej społeczności istnieją ludzie brylujący w odrębnym towarzystwie, niejako na uboczu. Często coś ich ze sobą łączy, jakaś osobliwa pasja, której nie podziela większość społeczeństwa. Nie inaczej jest w subkulturze, której członkowie próbują żyć i zachowywać się jak wampiryzmu ma wiele punktów wspólnych z Gotami. Ludzie żyjący tym stylem życia ubierają się na czarno i preferują muzykę gotycką. Można powiedzieć, że członkowie tej subkultury bawią się w całoroczne Halloween. Raczej nie są szkodliwi dla W KRWIOŻERCÓWPodobno aż 30% Amerykanów wierzy w istnienie wampirów. Cóż, wiele filmów grozy i książek opiera się na legendach o krwiożercach, więc całkiem możliwe, że to przekonanie bierze się właśnie z fikcyjnych opowieści znanych dzisiaj na całym wampira jest zbieżne z tym, co znamy z filmów i książek. Zdaniem przeciętnego Amerykanina prawdziwy Drakula dnie spędza w trumnie, a nocami poluje na świeżą krew. Wampir boi się czosnku i krzyża, a żeby go zgładzić potrzebny jest osikowy kołek, który należy wbić prosto w przyznać, że Bram Stoker miał bujną wyobraźnię, tworząc wizerunek wampira, który przetrwał do BATORY – BESTIA W LUDZKIEJ SKÓRZE?Była siostrzenicą króla Stefana Batorego i do dzisiaj uchodzi za najbardziej znaną seryjną morderczynię. W dzieciństwie Elżbieta była świadkiem dwóch makabrycznych wydarzeń, które mogły mieć wpływ na jej późniejsze został oskarżony o sprzedanie dzieci Turkom. Mężczyznę skazano na śmierć, a egzekucję wykonano zaszywając nieszczęśnika w rozciętym brzuchu martwego konia. Siedem lat później widziała jak jeden z jej kuzynów zarządził obcięcie nosów i uszu pięćdziesięciu czterem zbuntowanym ze sług hrabiny wmówiła jej ze strachu, że odbierając komuś krew można przejąć jego fizyczne i duchowe cechy. Elżbieta bała się starości, więc pomyślała, że mordując młodych ludzi może się hrabina prowadziła rejestr zbrodni, w którym spisała zabitych służących – miało ich być aż sześćset pięćdziesięciu. Istnieje podejrzenie, że kąpała się w krwi zabitych nieszczęśników licząc na EDIMMUEdimmu to duch znany w religii sumeryjskiej – jakieś 4000 lat przed Chrystusem. Sumerowie twierdzili, że Edimmu to duchy tych, którzy zostali niewłaściwie pochowani. Zmarli mieli się mścić na żywych i zajmować się wysysaniem energii życiowej z młodych osób. Uważano, że Edimmu wywołują choroby i próbują skłócić zwykłych ŚMIERĆDzisiaj szacuje się, że około 60% ludności Europy zmarło w wyniku pandemii dżumy, która wybuchła w XIV wieku w Chinach. Potem jedwabnym szlakiem przeniosła się na Krym, a dalej rozprzestrzeniła się na basen Morza minąć aż 150 lat, żeby populacja Europejczyków znowu się odbudowała. Jednak dżuma nie mordowała ludzi tylko w XIV wieku, bo ogniska epidemii rozpalały się co jakiś czas aż do schyłku XIX północnej i środkowej części Europy sądzono, że ofiarami zarazy są tylko wampiry. Z kolei na południu wierzono, że to właśnie Czarna Śmierć przyciąga żywe trupy. W ten sposób zaczęto szukać osób podejrzanych o bycie krwiożercą. Potem pozbywano się oskarżonych, żeby nie ściągnąć na siebie kolejnej W POLSCEDo dzisiaj znajdowane są groby, w których czaszka denata leży między nogami, a nie tam, gdzie powinna się znajdować. Są też szkielety przebite osikowymi kołkami albo pochowane twarzą do ziemi. Wierzono, że dzięki temu krwiopijca nie wstanie z grobu i nie przyciągnie Czarnej Śmierci. Co ciekawe, wiele takich grobów znaleziono właśnie w Gliwicach – swego czasu pisały o tym chyba wszystkie światowe podobnym odkryciom historycznym wiemy, że bajki o wampirach zawierają więcej faktów niż mogłoby się wydawać. Wierzenia ludzi ukształtowały pogląd na tego typu paranormalne zjawisko, jednak nawet psychologia i psychiatria znają przypadki PALOWNIK – KSIĄŻĘ DRAKULAHospodar wołoski był dla Brama Stokera pierwowzorem postaci Draculi – co miało oznaczać syna Diabła. Nic dziwnego, skoro zwykł nabijać swoich przeciwników na pale i nie należał do najbardziej łaskawych władców świata – przynajmniej tak głosiły legendy na jego popadł w konflikt z kupcami zagranicznymi. Ograniczył im dostęp do jarmarków Wołoszczyzny. Wywiązała się z tego wojna propagandowa. Zaczął się proceder oczerniania Vada Palownika, który musiał uciec z publikować opowieści o rzekomym okrucieństwie hospodara. Mówiło się, że gotował ofiary żywcem, nabijał na pale matki i przybijał do ich piersi hospodar umarł, zaczęto drukować opowieści na jego temat – na początku głównie na terenie Niemiec. Pisali o nim, że pił ludzką krew. Gdyby dzisiaj powstały opowieści o krwiożerczym Palowniku, to należałyby do tak zwanego pulp fiction – literatury mającej zaspokoić najniższe gusta czytelnicze. Jakoś w XV wieku legenda Draculi została zapomniana i odżyła na nowo dopiero dzięki powieści Brama ZJEDNOCZONE – KRAJ WAMPIRÓW?Niespełna 10 lat temu uczniowie Boston Latin School zaczęli mówić o obecności wampirów w szkole. Bostońska szkoła jest jednym z najstarszych liceów w USA. Została założona w 1635 roku. Jej uczniem był niegdyś Beniamin Franklin – nic więc dziwnego, że do tak starych budynków mogły lgnąć o przypadkach wampiryzmu w tak prestiżowym i historycznym miejscu zwróciły uwagę lokalnych mediów. Z nieoficjalnych danych wynikało, że troje uczniów padło ofiarą wampirzych ataków. Co ciekawe, sprawa nabrała tak dużego rozgłosu, że dyrektor szkoły musiał zwołać specjalną konferencję prasową, na której zdementował krążące zapewnień dyrekcji, na terenie szkoły pojawiła się policja. W tamtym okresie na terenie całych Stanów Zjednoczonych dochodziło do zbrodni na tle wampirycznym. Funkcjonariusze nie wykluczali możliwości, że w Bostonie pojawiły się osoby uważające się za tak zwane dzieci BROWN – WAMPIRZYCA Z RHODE ISLANDMówi się o tym zdarzeniu, że to najlepiej udokumentowany przypadek walki z wampiryzmem z XIX wieku. Jednak tak naprawdę, przypadek z Rhode Island można opisać jako zbezczeszczenie zwłok członków rodziny słyszę określenie Bóg luk. Niektórzy tak mówią na wszelkiego rodzaju religie i wierzenia. W tym przypadku pasowałoby to idealnie, bo sprawa Mercy Brown nigdy nie byłaby opisana, gdyby nie schyłku XIX wieku choroba nie była jeszcze dokładnie znana. W każdym razie nie tak dobrze jak legendy o wampirach, które przyszły do Nowej Anglii stosunkowo późno – biorąc pod uwagę to jak dawno były znane we wschodniej członków rodziny umarło z powodu infekcji gruźlicy. Kiedy zachorował również młodszy syn Edwin, wybuchła panika związana z obecnością potworów w uznał, że to jeden z dotychczas zmarłych członków rodziny jest krwiożercą i próbuje przeciągnąć na drugą stronę pozostałych przy życiu zezwoliła na ekshumację zwłok. W wydarzeniu brali udział wieśniacy, miejscowy lekarz (nazwijmy go w uproszczeniu – łowca wampirów) i reporter. Obejrzeli zwłoki trzech osób i tylko trup Mercy Brown wyglądał inaczej niż uznał, że ciało dziewczyny nie rozłożyło się tak dobrze jak powinno. Oczywiście było tak dlatego, że zwłoki przez długi czas przebywały w bardzo zimnej krypcie, co opóźniło gawiedź uznała, że to dowód na istnienie wampirów. Rozkrojono ciało, wyjęto serce i wątrobę, którą potem spalono. Z popiołu zrobiono zawiesinę, którą musiał wypić młody wierzyli, że mikstura z narządów zabitego upiora pomoże uzdrowić chłopca. Tak się jednak nie stało, bo Edwin umarł niespełna dwa miesiące tych czasach wciąż wierzono, że choroba i śmierć to wyrok Boga. Wiele chorób było nieznanych, więc na różne sposoby próbowano wyjaśnić sobie zjawiska, które dzisiaj uznaje się za zupełnie normalne. Dołóżmy do tego kwestię rozkładu ludzkiego ciała, która setki lat temu pozostawała przypadek Mercy Brown dałoby się wytłumaczyć dzięki zaawansowanej medycynie. Jednak w XIX wieku lekarz nie różnił się zanadto od przeciętnego znachora. Dlatego uznano, że ciało dziewczynki nie rozłożyło się, bo ona tak naprawdę była kilka historii, które wydarzyły się w przeszłości. Choć trudno powiedzieć czy wampiry naprawdę istnieją, to jedno jest pewne – ludzie, o których napisałem żyli i wierzyli w to zjawisko. Całkiem możliwe, że mieli rację.
Wampiry z Morganville, Pamietniki Wampirów czy Zmierzch? 2010-07-10 21:10:36 Kochasz wampiry 2011-06-30 13:38:58 Akademia Wampirów vs Wampiry z Morganville 2012-04-15 08:45:20
zapytał(a) o 17:56 Czy wampiry istnieja w 21 wieku?? I czy w ogole kiedys istnialy?? Odpowiedzi według mnie wampiry istnieją.. bo na czym byłyby oparte różne mity, książki, filmy ? heh pewnie mówicie nie bo nie chcecie w nie wierzyc lub wydaje wam sie to zabawne.. hmm może one akurat są wśród was ? JA WIERZĘ, ŻE ISTNIAŁY I ISTNIEJĄ NADAL :) blocked odpowiedział(a) o 19:51 Istnieją i istniały. Bo skąd ludzie wzieli by pomysł na pisanie legend , opowiadań . Z czegoś musiały siemusiały się wywodzić! Moim zdaniem wampiry istnieją. W średniowieczu na pewno było ich dużo! Teraz jest ich mało ale nadal gdzieś tam są! Chociaż równie dobrze może to być wymysł ludzi umysłowo chorych... ALE JA I TAK WIERZĘ (może ślepo) ŻE SĄ NA TYM ŚWIECIE! Achh.. być wampirem... *rozmarzona* odpowiedział(a) o 18:35 Ja myśle , ze wampiry istnieją .. :) ! z mojej perspektywy wygląda to tak : TYmczasowo nie wierze w boga . Wierze w różne zjawiska pananormalne i moce nadprzyrodzone. Mysle ze to dzięki nim ten świat sie stworzył. Wampiry istnieją i zawsze istniały! przeciez kto by sobie mógł to wymyślic i wszystkim porozpowiadac . ?? Ja aktualnie wierze w wersje , w której wampiry normalnie żyją polując na zwierzęta ,, prowadzą normalny tryb życia! prosze was ludzie :) ! wierze w tak jak w wampiry tak i w wilkołaki itp. jest to niesamowite. zgadzam się z paulina-16s@ nie mam pojęcia, ale bardzo bym chciała. ;-) Nie być wampirem, a spotkać wampira w postacie Edwarda i przeżyć taką samą historię jak w 4 książkach z sagi Zmierzchu. ;* blocked odpowiedział(a) o 11:49 wiem ze smoki istnialy bo odnalezono szczatki w gorach w rosij ale wampiry moze istnieja ja kiedys w nocy 2 razy slyszalem jagb cos wlecialo w moje okno ale nie wiem co to bylo to bylo cos wielkigo i uderzylo ale mialem zasloniete firanki jagbym odsunol powiedzial bym wam ale wampiry mog istniec moga byc wrod ludzi oczywiście że TAK są na tym świeci rzeczy co sie filozofom nie śniły nie podam dowodów ale jak ktoś chce sie czegoś więcej dowiedzieć to na PW pisać Możecie się ze mnie śmiać, ale od pewnego czasu zaczęłam interesować się wampirami. Czytałam na ich temat w interniecie i tego co wywnioskowałam wynika (możecie się z tego śmiac) że jednak istnieją. I naprawdę mam nadzieję że kiedyś jakiegoś poznam. ;) shantel odpowiedział(a) o 20:55 moim zdaniem tak. skąd się wzięły legendy i opowiadania ? nie możliwe żeby ludzie tak po prostu sobie je wymyślali ... moim zdaniem istnieją ; ) blocked odpowiedział(a) o 20:02 Tak wampiry istnieja...Teraz i w XVIIi już istniały... ja jestem równierz pewny że wampiry są na świecie blocked odpowiedział(a) o 19:52 Raczej tak. To, co określamy jako wampiryzm , niektórzy kojarzą z chorobą zwaną porfira. Możliwe, że miała ona niemiały wpływ w tej sprawie. Ciężko wyjaśnić, jak u cholery te wierznia pojawiły się w tylu miejscach naraz (bóstwa ze Słowiańskich gajów, czeski upir, autentyczny włoski hospodarz Vlad Palownik, i Elżbieta Bathory, siostrzenica Stefana Batorego). Możliwe, że tak ciężko je poznać, bo są całkiem inne niżte znane z książek i filmów dla młodzieży ("Dracula" i "Zmierzch" na pochyleb! ;D) Podstawowe warunki do życia miałyby zapewnione (chowają się za dnia w kryptach, a w nocy wychodzą), zarówno dzisiaj, jak i kiedyś, więc czemu nie? -_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_ [LINK] [LINK] Hmm... niewykluczone jest, że wampiry kiedyś istniały. Każda legenda czy mit musi opierać się na faktach^^Jeśli o mnie chodzi to wierze w różne paranormalne zjawiska, w tym także w wampiry. Hmm .. według mnie istnieją .. Muszą istnieć. Nie sądzę, żeby ludzie wymyślili coś takiego. Przecież jakby jakaś osoba to sobie wymyśliła nie rozniosłoby się to tak po całym świecie. Są o nich różne opowiadania .. itd ... Według mnie te wampiry nie muszą być takie jak ze "Zmierzchu" .. nie muszą być piękne .. nie starzeć się , odstawać od grupy itd... Ale z drugiej strony nie muszą ukrywać się za dnia .. spać w trumnach i być " czarnymi charakterami". To są tajemnice tego świata i niewiadomo, czy ktokolwiek z nas je kiedyś pozna . :) Ale czy tak, czy tak wierzę, że istnieją w takiej lub innej formie :) tak macie racje istnieją bo tak jak mówi paulina-16s@ skąd te mity i legędy? wątpie żeby człowiek coś takiego wymyślił chyba tak. zobaczcie to: [LINK] blocked odpowiedział(a) o 20:49 Nie czytałam że nie powinnam tak robić ale znam co mówie z pamieci :DDracula istniał , Van Gogh był wampirem , jakaś hrabina to choroba genetyczna nazywana potocznie wampiryzmem- czyli są silne bóle brzucha , blada skóra i nienaturalnie długie trójki w śmiertelnicy mają też światłowstręt , wychodzą im takie bąble , dlatego maja bujne owłosienie ponieważ organizm stara chronić siebie przed krew ze względu na brak żelaza we aurat jest naturalne że ją raczej jest nie uleczalna ,ale jest niesamowicie sie bodajze 3 razy na miewają też ataki , podczas których , ich mocz przybiera kolor jeśli ejst natrulany po trzech minutach , do dwunastu staje się Van Gog został wypędzony zmiasta , chrabina zmarła ,a o Draculi plotki krążą do dziś :) Jednak Profiria to paskudna choroba i uważam ze to , iż ludzie nazywają ją wampiryzmem , to tylko wyśmiewanie cierpiacych ból brzucha. ダリア odpowiedział(a) o 10:34 Myśle, że wampiry istnieją. Jeśli Bóg stworzył ludzi, zwierzęta i jeszcze różne dziwne rzeczy, to i wampiry stworzył. Chociaż nie wszyscy chcą w to wierzyć, ponieważ nie dopuszczają do siebie myśli, że taki ktoś istnieje. Jest kilka osób które widziały wampiry na własne oczy, przedtem też w nie nie wieżyli tak jak wy. Moim zdaniem wampiry o tym dużo w internecie i znalazłam taką jedną stronę na ,której pisało ,że wampiry to tak jakby klątwa i że bycie wampirem to tak jak by być demonem. Wchodziłam też na wiele innych stron i nawet księża pisali ,że wampiry prawdopodobnie istnieją. (Jest o nich mowa w starym testamencie).Ale z tego co tu widzę dużo osób uważa ,że wampiry to bójda...no cóż każdy ma tam jakieś wyznania. pozdrawiam... o jakiś zaklęciach co się wywołuje wampiry.(trzeba poszukać w internecie) blocked odpowiedział(a) o 15:10 mojego ojca kuzynka miala horobe ze byla jak wampir to jest zadkie ale istnieje blocked odpowiedział(a) o 16:04 Oczywiście !!!! Trzeba znać taki specjalny rytuał "przywołania". Mówię na serio !!! Poszukaj rego rytułału w googlach. Ja osobiscie uważam że tak. Jak wy niejestescie przekonani wejdzie na to [LINK] mnie ten filmik zdeczka przestraszył metiin2 odpowiedział(a) o 21:15 JA MYŚLĘ ŻE TAK BO SKORO JEST O NICH TYLE FILMÓW NO TO CZEMU MIŁO BY ICH NIE BYĆ XD A ja uważam że wszystko o czym tylko znajdziemy informacje jest prawdziwe,no bo po co pisać o czymś czego by nie było , poza tym ile już znaleziono dowod,ów na to ze te i inne stworzenia istnieją.:) Zastanówcie się , a że ktoś mówi ze nie ma to może należy do ludzi którzy muszą coś zobaczyć żeby uwierzyć :) Wiwien odpowiedział(a) o 13:19 Ja wierze, że wampiry istnieją, nie widziałam ich, ale w końcu każdy mit skądś się bierze. To tak jak z bogiem, nikt go nie widział, a dużo osób w niego wierzy, ja nie. Minerva odpowiedział(a) o 09:52 chyba powariowaliście z tym, że byście chcieli spotkać wampira...jeśli nawet istnieją i mielibyście szansę go zobaczyć, to sobie nie wyobrażajcie, że będzie to spotkanie typu 'Bella i Edward' bo mnie to po prostu śmieszy zabiłby każdego w przeciągu kilku sekund. życie to nie film, a tym bardziej nie Zmierzch :) _Mucia_ odpowiedział(a) o 00:31 wiecie co moim zdaniem wampiry istnieją tylko nie potrafimy ich za uwarzyć oni są prawie jak ludzie tylko różnią się pod nie którym względem chodzi mi o te kły prostu to my nie umiemy ich spostrzec to tak jak historie o Elżbiecie Batory ona tak samo była wampirzycą no trudno stało się to co się na prawdę kiedyś isniały tylko musicie w to uwierzyć a sami się przekonacie! Gabishia odpowiedział(a) o 17:24 moim zdaniem tak. jeżeli chcecie sie dowiedzieć czegoś więcej wchodżcie co tydzień na ; No jasne że istnieją!...Bo w końcu po co by było na ich temat tyle mitów,książek,i legęd?...Nie wiem jak reszta ale ja wierzę w wampiry... nati9915 odpowiedział(a) o 11:39 debil666 odpowiedział(a) o 23:41 a wogóle ZUS jest dobrym przykładem xD Napewno Istnieją. ;*I mam nadzieję takiego spotkać!Bo skąd by się wzięły te wszystkie opowiadania.?! W każdej legendzie jest ziarenko prawdy...Wampiry musiały istnieć lub przynajmniej niektóre osoby za takie postrzegano z racji np choroby porfirii czy tego że np lubiły się alienować od otoczenia a przy tym mogły być ekstrawaganckie przejawiać jakiś sadyzm czy coś w tym stylu!Kto wie może te istoty i po dziś dzień kryją się po zakamarkach naszych ulic czy bytują w jakichś opuszczonych ruinach domów...Tak samo jest wiele podań o białych damach i zamkach które nawiedzają duchy czy złe ogniki, a może to właśnie wampiry!?Ps. jak Poznacie jakiegoś wampira pozdrówcie go od Alishqui może mnie nawiedzi!? ^^Realnymi postaciami historycznymi, które są posądzane o wampiryzm jest Vlad "Palownik" i Elżbieta Batory. Trudno orzec, czy to byli chorzy ludzie czy to był wampiryzm, ale fakt picia krwi przez owe osoby wskazuje, że były to wampiry Sang. Nie ma dokładnych danych które wskazują na to że wampiry kilka przypadków gdzie ludzie zabijali innych i pili ich krew,ale uznawało się to za chorobe i z reguły taka osoba była skazywana na karę osobiście wierzę w wampiry i inne zjawiska to do czegoś porównać..Ludzie wierzą w Boga choć nigdy go nie widzieli..a więc czemu nie wierzyć w wampiry skoro ich też pewnie większość z was nie widziała. Wampiry istnieją,tylko że nie takie jak w filmach(nie latają,nie czytają w myślach,nie mają tak bardzo wystających kłów,są śmiertelne ).Ja mam strasznie bladą karnacje to dla tego na mnie mówią "Dracula" bardzo często i gęsto spotykamy się z ludźmi zimnokrwistymi (ja mam tylko zimne ręce i nogi cały czas).Prawdą jest że lubią krew ale to nie jest krew ludzka tylko np. zwierząt takich jak gęś sam próbowałem i powiem że dobre :).Z czystej ciekawości posmakowałem swojej krwi i nie jest za dobra,tak samo mojej koleżanki krew w porównaniu do gęsiny ludzka krew nie nadaje się do picia. Takich jest na prawdę dużo.:D blocked odpowiedział(a) o 21:20 Byłam kiedyś u kuzynki ja mam akurat mocny sen ale to i tak mnie obudziło w środku nocy czułam czyjąś ręke na policzku a potem lekkie ugryzienie w szyje obudziłam się odrazu i okazało sie że nikogo koło mnie nie uważam że wampiry istnieją wśród nas a my nawet o tym nie wiemy i nie wiemy taż jakie są załorze sie że nie są takie ''dobre'' ja jest to pokazane w filmie zmierzch i niektórych książkach. słuchajcie wampiry muszą istnieć bo niby skąd by się wziely te wszystkie legędy o nich? Skąd majowie i słowianie bez rzadnego kontaktu ze soba stworzyli by prawie tą sama postac? Ludzie zastanówcie sie a potem piszcie ze ich nie ma! Tak samo jak człowiek tak samo i wampir moze istnieć zresztą skąd wiecie że ich nie ma? Czy jest to potwierdzone? Dlaczego one tyle wieków utrzymały się w pamięci ludzi? Wpiszcie sobie w google 1 żona adama i poczytajcie o niej. Ja wierze bo wiecej jest dowodow na ich istnienie a nie na ich nieobecność kiedys moze funkcjonowaly tak jak czlowiek nie kryly sie ze swa natura, ale w koncu ludzie zaczeli sie ich bac przepedzli je nie zeby im mogli cos zrobic ale wampiry mogły miec po prostu dosc i zaczely sie ukrywac jednak legendy o nich byl dalej przekazywane by przyszle pokolenia byly gotowe na ponowne pojawienie sie wampirow! Wampiry istnieją na tym świecie i istniały .Ja w to wierze i bd wierzyć .,... blocked odpowiedział(a) o 11:25 Wampiry istnieją od początku dziejów ziemi , czyli w XXI wieku również . didi44 odpowiedział(a) o 22:35 oczywiscie ze istnieja. ukrywaja swoja domene... zeby ludzie w nich nie wierzyli...;))Uwarzajcie na siebie;)) hehepozdrowienIA;)) _Mucia_ odpowiedział(a) o 15:29 pessimist ma rację była kiedyś Chrabina Elżbieta Batory i ona była wampirem kapała się w krwi dziewic żeby nie umrzeć zamurowano ją we własnej wieży i to żywcem niektórzy mówią że ona jeszcze gdzieś jest tylko się ukrywa ja tam nie wiem ale na pewno wampiry istniały czy istnieją nikt tego nie wie wiem że one mogą być jak ludzie,no bez tych swoich kłów czytałam że wampiry mają taki przymus że liczą wszystko co jest dookoła nich i że rozwiązują każdy węzeł ale człowiek nie może uwierzyć we wszystko co czyta każdy może sobie coś napisać że ta i ta osoba jest wampirem ale ja tam wole nie ryzykować :) Witam wszystkich tak czytając wasze wpisy sam już nie wiem czy wampiry istnieją czy nie. Mam kilka własnych sprzeciwów np Legendy o wampirach no niby gdzies widziałem ze w rosji znaleziono smoka, ale czy ktos widział warszawskiego bazyliszka? no niby został zamieniony w kamien ale skad wiemy czy jakiemus dziadkowi sie nie nudziło i se wyrzezbił byle co i wymyslił ze to taka jaszczurka co zamieniała ludzi w kamien, a bajki niby calineczka, krasnoludki i pokemony też istniały? ludzie umieja wymyslic wszystko wiec... No a drugim przeciwem waszego wampiryzmu bedzie nauka tez pewnie juz tu była poruszana sprawa "Fotodermatozy" lub bardziej zwiazanych z wampiryzmem "Porfirii" wg encyklopedii jest to grupa schorzen wynikających z zaburzenia działania enzymów w szlaku syntezy hemu, zwanym również szlakiem porfiryn no i obiawy co najważniejsze aby nie przynudzac encyklopedycznymi hasłami Porfirie wątrobowe dotykają głównie układ nerwowy powodujące bóle brzucha, pocenie się, wymioty, bezsenność, ostrą neuropatię, ataki drgawek, zaburzenia psychiczne: halucynacje, depresję, rozdrażnienie i objawy paranoidalne. No i mamy wasz wampiryzm w pigułce bezsennosc, zaburzenia psychiczne i najwazniejsze szkodliwosc swiatła UV powodujaca wypieki lub ostre oparzenia skóry. Czasami wystepuje też cofanie sie dziaseł co sprawia ze zeby chorego wydaja sie byc dłuższe. Teraz czekam na dowód który przekona mnie ze wampiry istnieja bo jak na poczatku mówiłem nie jestem przekonany do moich argumentów. Cris999 odpowiedział(a) o 21:17 Jasne ze sa pierwszym wampirem byl(Jest) kain jego Bog wyslal na wieczna tulaczke po pod postacia slyszalem ze nawet sa jakies tam kto by je ujawnil...Raczej to jest tajne.:) Myślę, że w tym wszystkich jest trochę prawdy, że one istnieją, bo skąd tyle lat żyje historia o nich i skąd te wszystkie dane na ich temat są bardzo podobne, to że piją krew, są bladej i zimnej skóry, ale też niesamowicie zmysłowi i inteligentni. Moim zdaniem istnieją w wersji jaka jest teraz tzn., że mogą chodzić za dnia, przebywać między ludźmi, być dobrymi i emanować ą wyczuć niezwykłym co jedynie osoby "inne" potrafią wyczuć... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
.