hmm może, może w sumie to fajnie by było znaleźć swojego bladoskórego mena z wielkimi kłami ^^ taa wiem mam marzenia Offline #4 2009-11-20 22:27:26
W krĂłlestwie zwierzÄ…t istniejÄ… wszelkiego rodzaju stworzenia, ktĂłre w ludzkiej kulturze zainspirowaĹ‚y legendy i opowieĹ›ci grozy. Tak jest w przypadku wampirĂłw lub wilkoĹ‚akĂłw. DoprowadziĹ‚o to do pogardy dla wielu zwierzÄ…t, ktĂłre uwaĹĽaĹ‚y je za nie tylko niebezpieczne, ale takĹĽe demoniczne i przeraĹĽajÄ…ce. W przypadku wampirĂłw zawsze kojarzono je z nietoperzami, bruĹşdzicami nocnego nieba. Ale czy istniejÄ… podwodne wampiry? JeĹ›li chcesz uzyskać odpowiedĹş, zachÄ™camy do dalszej lektury. Ciekawy przypadek podwodnych wampirĂłw: cyklostomy Cyklostomy to grupa bezszczÄ™kowych krÄ™gowcĂłw, ktĂłra obejmuje Ĺ›luzicÄ™ i minoga. Tradycyjnie badane i rozwaĹĽane w ramach filogenetycznej grupy ryb, dziĹ› stanowiÄ… niezaleĹĽny takson zwierzÄ…t. Obecnie sÄ… uznawani za jednÄ… z wielkich klas krÄ™gowcĂłw. Jednak jego pochodzenie jest w pewnym sensie tajemnicÄ…. SkÄ…d wzięła siÄ™ nazwa „cyklostomy”? „Cyclostome” dosĹ‚ownie oznacza „okrÄ…gĹ‚e usta”. Te usta, w formie lejka lub przyssawki, sĹ‚uĹĽÄ… do przylegania do kamieni na dnie. NajwaĹĽniejszÄ… funkcjÄ… tego charakterystycznego aparatu jamy ustnej jest przyczepienie siÄ™ do boku ryby, ktĂłra sĹ‚uĹĽy jako pokarm. Ĺ»ywiÄ… siÄ™ krwiÄ…, dlatego uwaĹĽane sÄ… za krwioĹĽerne zwierzÄ™ta pasoĹĽytnicze. Rodzaje podwodnych wampirĂłw Cyklostomy obejmujÄ… dwa rzÄ™dy zwierzÄ…t, ktĂłre obejmujÄ…: Ĺ›luzica, wszyscy marynarze. Minogi, ktĂłre mogÄ… być morskie lub sĹ‚odkowodne. Ĺšluzice sÄ… bardzo ĹĽarĹ‚oczne, a ich metoda polowania polega na swoistym pasoĹĽytnictwie. Kiedy widzÄ… rybÄ™, ktĂłra moĹĽe być zdobyczÄ…, wejść przez usta lub szczelinÄ™ skrzelowÄ… i poĹĽreć jÄ… od wewnÄ…trz. Jest tak makabryczny, ĹĽe w koĹ„cu zostawiajÄ… tylko skĂłrÄ™ i szkielet. Minogi rĂłwnieĹĽ ĹĽerujÄ… w groteskowy i nie mniej okrutny sposĂłb. AtakujÄ… ryby, skupiajÄ…c siÄ™ na nich za pomocÄ… ust w ksztaĹ‚cie przyssawki, otoczonych setkÄ… zrogowaciaĹ‚ych zÄ™bĂłw. ChociaĹĽ nie sÄ… przydatne do ĹĽucia, to narzÄ™dzie jest idealne do zeskrobywania ciaĹ‚a ofiar, a tym samym do odsysania krwi. Co jeszcze oprĂłcz diety „wampirĂłw” odróżnia cyklostomy od innych krÄ™gowcĂłw? Przede wszystkim, w przeciwieĹ„stwie do ryb, nie majÄ… koĹ„czyn ani pĹ‚etw uĹ‚oĹĽonych jak twoje. MajÄ… tylko dziwnÄ… pĹ‚etwÄ™ grzbietowÄ… wzdĹ‚uĹĽ caĹ‚ego ciaĹ‚a. Nie posiadajÄ… rĂłwnieĹĽ nastÄ™pujÄ…cych typowych elementĂłw innych ryb: Waga PÄ™cherz pĹ‚awny. KanaĹ‚ Ĺ›ciekowy. JajowĂłd. KrÄ™gi Ĺ»ebra. Jego szkielet skĹ‚ada siÄ™ z prÄ™cika chrzÄ™stnego (struny grzbietowej lub struny grzbietowej) i chrzÄ…stek, ktĂłre tworzÄ… koszyk podtrzymujÄ…cy skrzela. Daje im to duĹĽÄ… elastyczność i plastyczność, poniewaĹĽ nie sÄ… ograniczone sztywnym szkieletem. Reprodukcja podwodnych wampirĂłw Kiedy osoby sÄ… dojrzaĹ‚e pĹ‚ciowo, ZbliĹĽajÄ… siÄ™ do ujĹ›cia rzek, aby iść w gĂłrÄ™. MogÄ… to robić same lub przywiÄ…zane do ryb, ktĂłre wykonujÄ… dla nich ten wysiĹ‚ek, takich jak Ĺ‚osoĹ›. Podczas tej wspinaczki minogi nie jedzÄ… i wyczerpujÄ… wszystkie swoje rezerwy. Po dotarciu we wskazane miejsce samica przyczepia siÄ™ do kamienia na dnie i buduje w piasku gniazdo, w ktĂłrym nastÄ™pnie skĹ‚ada jaja. Samiec przykleja siÄ™ do gĹ‚owy, aby je zapĹ‚odnić. Pod koniec nieĹ›noĹ›ci oboje rodzice poddajÄ… siÄ™ w ostatnim wysiĹ‚ku i umierajÄ…. A co później dzieje siÄ™ z mĹ‚odymi? Po urodzeniu larwy Ĺ›lepe i pozbawione zÄ™bĂłw pozostajÄ… w sĹ‚odkiej wodzie przez kilka lat (aĹĽ do zakoĹ„czenia cyklu biologicznego). Podróż powrotna nad morze zaczyna siÄ™, gdy maluchy osiÄ…gnÄ… 20 centymetrĂłw. Podwodne wampiry Udowodniono, ĹĽe podwodne wampiry istniejÄ…. StanowiÄ… one wĹ‚asnÄ… grupÄ™ w krÄ™gach, zwanÄ… Cyklostomi. ZasĹ‚uĹĽyli sobie na miano „wampirĂłw” ze wzglÄ™du na swĂłj szczegĂłlny sposĂłb ĹĽywienia siÄ™ zdobyczÄ…. PoĹĽerajÄ… je od wewnÄ…trz lub na zewnÄ…trz, przyczepiajÄ…c siÄ™ do ich powierzchni i wysysajÄ…c krew i tkankÄ™. Choć moĹĽe siÄ™ to wydawać ciekawe, ludzie sÄ… ich najwiÄ™kszymi drapieĹĽnikami, poniewaĹĽ sami sÄ… dla ludzi rozkoszÄ… gastronomicznÄ…. Jest ĹşrĂłdĹ‚em doskonaĹ‚ej jakoĹ›ci biaĹ‚ka i jest uwaĹĽany za „niebieskÄ… rybę”, z korzyĹ›ciami, jakie niosÄ… ze sobÄ…. Mimo wÄ…tpliwej urody i przeraĹĽajÄ…cych zwyczajĂłw Ĺ›luzice i minogi sÄ… zwierzÄ™tami o istotnym znaczeniu dla ekosystemu. Dlatego zasĹ‚ugujÄ… na szacunek i ochronÄ™ jak kaĹĽde inne zwierzÄ™. BÄ™dziesz pomĂłc w rozwoju serwisu, dzielÄ…c stronÄ™ ze swoimi znajomymi Eksperci twierdzą, że mity o wampirach są autentyczne. Wampiry istnieją naprawdę. Zwykle są to ludzie, którzy zmagają się z chorobą genetyczną. Medycy nazwali tą chorobę porfirią. Na przełomie wieków ludzie uważali, że wampiry wcale nie są legendarnymi stworzeniami i istnieją naprawdę. Zawsze się ich obawiano i zabijano w dziwny sposób, stosując pewne rytuały. Ostatnio Prastare ofiary znalezione w Wielkim Kanionie sugerują, że dzisiejsze złożone organizmy zawdzięczają swoje istnienie miniaturowym drapieżnikom. Ciała ofiar mają mniej więcej 750 milionów lat. Wyniki autopsji tych skostniałych resztek potwierdzają ich okropną śmierć. Organizmy jednokomórkowe, odkryte na klifach Wielkiego Kanionu, mają na ciele malutkie dziurki – to charakterystyczne znaki po mikroskopijnych „wampirycznych” atakach drapieżników, które przekłuwały ich skórę i zjadały wnętrzności, kawałek po kawałku. - To mądre małe organizmy – twierdzi Susannah Porter, paleobiolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, która niedawno opublikowała wyniki badań z żeru drobnoustrojów w czasopiśmie naukowym Proceeding of the Royal Society B: Biological Science. Porter zidentyfikowała cztery osobne rodzaje ran, sugerując przy tym, że istniały rożne gatunki mini wampirów, polujących w młodych oceanach Ziemi. Dla Porter szczególnie istotny jest czas przeprowadzania ataków. Wampiryczne stworzenia polowały w czasach, kiedy życie na naszej planecie przechodziło szybkie i istotne zmiany. Po mniej więcej miliardzie lat ewolucyjnej rutyny, w końcu zaczęły się pojawiać nowe gatunki. Porter wierzy, że siłą napędową tych wydarzeń było pojawienie się tzw. mini wampirów i innych drapieżników. Zapoczątkowały one ewolucyjny „wyścig zbrojeń”, który z kolei zmusił naturę do dywersyfikacji, by mogła przetrwać gwałtowny atak. Przykładowo niektóre osobniki rozwinęły twarde, biomineralne struktury szkieletów i opancerzone skóry, inne z kolei odnalazły bezpieczeństwo w liczebności - tworząc kolonie, które stały się prymitywnymi organizmami wielokomórkowymi – najwcześniejszymi prekursorami zróżnicowanych i złożonych form życiowych występujących dzisiaj na naszej planecie. Jeżeli Porter ma rację, to nasze istnienie zawdzięczamy malutkim wampirom i innym podobnym stworzeniom, które ewoluowały w czasach, kiedy życie na Ziemi ze spokojnego stało się bardziej brutalne. Łatwiejsze czasy Główni bohaterowie tej opowieści to eukarionty – złożone organizmy jednokomórkowe, będące przodkami zwierzęcych, roślinnych i grzybowych komórek. Eukarionty po raz pierwszy pojawiły się około 1,8 miliarda lat temu. Wtedy jednak w ekosystemie oceanów Ziemi odgrywały niewielką rolę, a dominującymi formami życiowymi były proste, jednokomórkowe bakterie, zwane prokariontami – nie posiadały osobnego jądra komórkowego ani innych struktur typowych dla współczesnych komórek. Ten stan rzeczy pozostawał niezmienny przez miliard lat –a naukowcy o tym okresie w historii naszej planety mówią “nudny miliard”. Eukarionty zjadały bakterie i rozmnażały się, tym samym tworząc jeszcze więcej eukariontów, które znów żywiły się i rozmnażały - i ciągle to samo przez wieki. Jednak w końcu coś zaczęło się dziać. – Mamy dowody na to, że około 800 milionów lat temu, a może nawet trochę wcześniej, eukarionty naprawdę zaczęły się różnicować i być coraz ważniejsze dla naszej planety – podkreśla Porter. – Możemy zaobserwować kolejne innowacje, takie jak biomineralizacja (twarde struktury strukturalne) i formy wielokomórkowe. Naukowcy nie wiedzą, co wywołało gwałtowny rozwój ewolucji w tym okresie. Niektórzy twierdzą, że wzrastający poziom tlenu w oceanach spowodował pojawienie się bardziej złożonych organizmów, których metabolizm wymagał więcej energii. Ostatnie badania sugerują jednak, że niektóre zwierzęta potrzebują mniej tlenu niż się wcześniej wydawało. A dowody w postaci skamielin pokazują, że zróżnicowanie eukariontów rozpoczęło się zanim pojawiły się oznaki natleniania wody. Porter wierzy, że choć czynniki takie jak podwyższony poziom tlenu mogły odegrać ważną rolę, główna zmiana miała miejsce, kiedy nowe gatunki eukariontów zaczęły rozwijać w sobie zamiłowanie do żywienia się innymi eukariontami. - Mogło chodzić o problem z gęstością występowania – tłumaczy. – Jeżeli eukarionty stawały się coraz bardziej powszechne, ma sens twierdzenie, że ktoś musiał zacząć się nimi żywić. Patrząc na to z szerszej perspektywy, wszystko ma sens. – Istnieją badania dowodzące, że drapieżniki są użyteczne jeśli chodzi o zapewnianie różnorodności na niższych poziomach łańcucha pokarmowego – tłumaczy Porter. – Żaden osobny organizm z danego gatunku nie może przejąć kontroli, bo zapobiegną temu drapieżniki. Mało tego, drapieżniki mogą zapoczątkować ewolucyjny „wyścig zbrojeń”, gdyż w nieustannej walce o pierwszą pozycję zarówno u łowcy jak i jego ofiary wykształcają się nowe cechy. Tekst: Mark Strauss Źródło: National Geographic News - Pełna wersja artykułu znajduje się tutaj. Zobacz nasz nowy cykl "Warto spróbować"! W pierwszym odcinku uczymy się LANDKITE, próbujemy, testujemy, sprawdzamy co to buggy oraz pokazujemy jakich błędów unikać i dlaczego WARTO SPRÓBOWAĆ właśnie tej dyscypliny sportu.
Po wstępnych działaniach śledczych, funkcjonariusze uznali jednak, że w szkole i jej okolicy nie doszło do żadnych przestępstw, wskazujących na to, iż w mieście pojawiły się osoby uważające się za wampiry. Sprawdzono tę ewentualność, bo w minionych latach zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, doszło do zbrodni na
Legendy zakładające powrót zmarłych do świata żywych mają bardzo długą tradycję, zakorzenioną w dziejach czasów. Zgodnie z tymi wierzeniami wampir to istota uwięziona pomiędzy światem żywych, a umarłych. Nasi przodkowie żyli w przekonaniu, iż osoby zmarłe przedwcześnie powracają do świata żywych jako wampiry. Inna kategoria osób predysponowana do stania się wampirami to ludzie żyjący na skraju danej społeczności, odmieńcy, ludzie zajmujący się czarami, osoby pochowane bez sakramentów. Już w momencie narodzin pewne okoliczności mogły świadczyć o tym, iż dana osoba stanie się w przyszłości wampirem, np. narodziny w sobotę lub w Boże Narodzenie, narodzenie w tak zwanym czepku (fragment błony płodowej), narodziny jako piąty lub siódmy chłopiec w wielodzietnej wampiry istnieją i są wśród nas?Ukrywane dziś przypadki wampiryzmu we wczesnej medycyniePrawda o istnieniu potworów wysysających z ludzi krew jest dziś ukrywana w bardzo skuteczny sposób. Mnogość dostępnych filmów o wampirach sprawia, że bez trudu mylimy fikcję, z tym co może być rzeczywiste. Prawda jest bowiem taka, że przez całe wieki wampiryzm był poważnym obiektem badań lat przed pojawieniem się w literaturze istot wysysających z ludzi krew, medycynie nie były obce przypadki prawdziwego wampiryzmu!Postać wampira nie wywodzi się z literatury. Jest wręcz odwrotnie! Jak dowodzi profesor Dr Nick Groom, w tym zakresie gotyccy autorzy opowiadający o wampirach czerpali inspirację z prawdziwych zdarzeń, opisywanych w czasopismach i biuletynach medycznych. Zarówno Bram Stoker i inni twórcy wczesnego gotyku byli całkiem świadomi istnienia medycznych opisów aktywności wampirów w Europie wschodniej z czasów XVII wieku i najprawdopodobniej dogłębnie je przeprowadzone w Cambridge University dowodzą, że XVIII-wieczni lekarze nierzadko otrzymywali doniesienia o nieumarłych ludziach, którzy obżerali się krwią. Te incydenty doprowadzały do wykopywania ciał, ścinania głów, wbijania kołków w serce i kremacji zwłok. W polskich i rosyjskich czasopismach i biuletynach medycznych pojawiają się doniesienia o wampirach już w latach dziewięćdziesiątych XVII wieku, a więc o wiele wcześniej, niż w dziełach literackich (źródło 1). Nieumarłe stworzenia miały wysysać krew z ludzi i zwierząt, a po napęcznieniu pokarm rzekomo wypływał z ich gałek ocznych, porów skórnych i innych raportach medycznych z lat trzydziestych XVIII wieku pojawiają się opisy objawów występujących po ukąszeniu wampira - od drżenia i nudności po skurcze, koszmary i śmierć. Odnośnie skutków epidemii wampiryzmu, w 1732 roku opublikowano 17 artykułów w czasopismach medycznych. W ciągu następnych trzech lat w Europie sporządzono 22 naukowe traktaty o Groom, autor dostępnej w Polsce książki The Gothic: A Very Short Introduction (Oxford: Oxford University Press, 2012), kompleksowo mapuje prehistorię wampira w ramach projektu badającego wyłanianie się postaci wampira w literaturze gotyckiej z realnych przypadków opisywanych we wczesnej – Fakt, czy fikcja?Społeczności osób zafascynowanych wampiryzmem stają się czymś całkiem codziennym w krajach takich jak np. Wielka Brytania. Niektórzy ludzie należący do tych grup popkulturowych uważają się za prawdziwych wampirów, a co za tym idzie codziennie piją krew!Może wydawać się to niewiarygodne, ale na świecie są ludzie uzależnieni od picia krwi. Nie tylko zwierzęcej, ale także ludzkiej. Niemożliwe? A jednak to osoby, takie jak widoczna na poniższym zdjęciu 29-letnia Michelle, codziennie piją około litra zwierzęcej krwi, pochodzącej od świni, albo krowy. Michelle jest mocno przekonana, że krew daje jej siłę i zdrowie, a zaczęła ją pić gdy jeszcze była nastolatką (źródło 2).29-letnia Michelle codziennie pije krewSą też o wiele poważniejsze przypadki uzależnienia od krwi, a mamy z nimi do czynienia, gdy wypijana krew nie pochodzi od zwierząt, lecz od ludzi! 45-letnia Julia ma zwyczaj spożywania około dwóch litrów ludzkiej krwi miesięcznie. Matka dwojga dzieci twierdzi, że ludzką krew wypija od ponad 30 lat. Działa zgodnie z prawem i nie zabija, ani nie krzywdzi ludzi, aby się pożywić. Pozyskuje swoich dawców na zgromadzeniach okultystycznych (źródło 3).45-letna Julia - Krew daje jej siłę i dobre samopoczuciePo zakończonej rekrutacji ochotnika, Julia wykonuje małe nacięcie na szyi swojego dawcy za pomocą ceremonialnego noża, który sama zaprojektowała, a następnie pije wypływającą krew. Jest przekonana, że ten rytuał umożliwia jej zachowanie żywotności i młodości:Kiedy żywię się krwią, czuję się silniejsza i zdrowsza. Wiem, że w tak przyjmowanej krwi nie ma cennych składników odżywczych, ale być może sprawia to jakaś jej właściwość, której jeszcze nie odkryliśmyTo bardzo ryzykowne!Oprócz oczywistych problemów zdrowotnych wynikających z picia ludzkiej krwi, takich jak zakażenia bakteryjne, zapalenie wątroby, zatrucie żelazem, picie krwi grozi przedostaniem się prionów do naszego układu. Te zakaźne białka, zwykle zlokalizowane w mózgu, lub wzdłuż rdzenia kręgowego, są znane z powodowania choroby szalonych – Pić, czy nie pić?Czy picie krwi może być dobrym pomysłem? Pytanie może wydawać się bardzo dziwne i zaskakujące, ale zapewne niejeden wielbiciel filmów o wampirach zadał je sobie przynajmniej raz w swoim życiu!Przed przejściem do wyjaśnienia, czy picie krwi może mieć jakiekolwiek korzyści dla nas – ludzi, należałoby zastanowić się nad tym, czy jest to w ogóle bezpieczne dla naszego zdrowia i picie krwi jest bezpieczne dla ludzi?Zakładając, że krew jest czysta, świeża i nieskażona groźnymi dla zdrowia patogenami, w bardzo małych ilościach możemy spokojnie ją pić, bez ponoszenia poważnych konsekwencji zdrowotnych. O jakich ilościach mowa? Otóż najlepiej nie więcej niż kilka kropli, a maksymalnie 1, 2 łyżeczki dziennie. Ale absolutnie nie wolno przesadzać, bo może stać się bardzo groźnie! Dlaczego? Otóż już po kilku łyżeczkach krew człowieka może okazać się naprawdę cholernie toksyczna. Dzieje się tak dlatego, że krew jest bogata w żelazo, a ludzki organizm ma ogromne trudności z wydalaniem tego pierwiastka, co może w skrajnych przypadkach doprowadzić do fatalnych wpadniesz na głupi pomysł wypicia większych ilości krwi, doprowadzi Cię to do hemochromatozy, która nie tylko nieodwracalnie uszkodzi wątrobę, ale przyczyni się do nadmiernego gromadzenia się płynów w płucach, co może dosłownie skończyć się utopieniem od wewnątrz!Czy zwierzęta mogą pić krew?Picie dużych ilości krwi może być groźne nie tylko dla ludzi. Również u zwierząt istotny nadmiar żelaza w organizmie może prowadzić do bardzo poważnych zatruć. Wyjątkiem są wampiry – nie te z legend i filmów, lecz nietoperze Wampiry jako podrodzina ssaków z rodziny liścionosowatych, odżywiających się krwią przypadku zwierząt, dla których krew stanowi podstawowy element odżywiania, ich układ trawienny jest idealnie przystosowany do radzenia sobie z dużym nadmiarem żelaza. Nietoperz wampir ma bardzo wysokie zapotrzebowanie na żelazo w diecie. Pomimo tego, wampiryczny nietoperz będzie nadal przyjmował więcej żelaza, niż potrzebuje. Po spożyciu, krew przechodzi przez przewód przystosowany do wydobywania z niej składników odżywczych. Układ pokarmowy nietoperzy żywiących się krwią jest wyposażony w specjalną błonę śluzową, która blokuje przedostawanie się zbyt dużych ilości żelaza do krwiobiegu, co zabezpiecza te ssaki przed utratą zdrowia, a nawet życia w skutek picie krwi zwierzęcej nawodni Twój organizm?Choć w rzeczywistości mięso zwierzęcia nawodni Cię znacznie bardziej niż jego krew, picie zwierzęcej krwi było niejednokrotnie praktykowane przez rozbitków oceanicznych, którzy zjadali żółwie na surowo i wypijali ich krew. Być może skłaniało ich do tego pragnienie w obliczu kompletnego braku słodkiej picie własnej krwi nawadnia organizm?Picie własnej krwi, bądź krwi innej osoby, absolutnie nie nawodni ludzkiego organizmu. Kolejnym objawem spowodowanym hemochromatozą, który może nastąpić po wypiciu zbyt dużej ilości krwi, będzie odwodnienie. Ze względu na wspomnianą wcześniej wysoką zawartość żelaza i niską zdolność ludzkiego organizmu do pozbywania się nadmiaru tego pierwiastka, picie krwi mogłoby doprowadzić do krwi a świetne samopoczucie - Efekt placebo?Pobudzające wyobraźnię legendy o nieśmiertelnych istotach żywiących się ludzką krwią sprawiają, że niektórzy ludzie są zwyczajnie przekonani o tym, iż picie krwi może sprawić, iż będą zawsze młodzi i silni. Zdaniem psychologów badających zjawisko społeczności fascynujących się wampiryzmem, to jedynie efekt placebo rodzący się z tego przekonania sprawia, że ich członkowie czują się świetnie. Zdaniem nauki nie ma bowiem żadnego innego logicznego wytłumaczenia faktu, iż zwolennicy picia krwi cieszą się zdrowiem i dobrym samopoczuciem. A może jest w tym coś, o czym nauka jeszcze nie wie?Czujesz wyczerpanie po rozmowie z tą osobą? Przyczyna może przerażać!Na świecie mają miejsce przedziwne, rzadko spotykane, a przez to mało znane zjawiska, w których istnienie większość osób wątpi. Zdarzają się przypadki osób, które dopiero po osobistym doświadczeniu któregoś z nich, przestają zaprzeczać jego autentyczności. Zatem tego, czy wampiryzm jest fikcją, czy też faktem, niestety nie jesteśmy w stanie sprecyzować. Jedno jest pewne: wśród nas bytują ludzie, którzy żywią się nie tyle krwią, co naszymi emocjami. Choć niektórzy znają tych osobników jedynie z opowiadań znajomych i przyjaciół, o spotkaniach z tak zwanymi wampirami energetycznymi słyszymy bardzo często. W rzeczywistości wielu z nas miewa z nimi kontakt na co dzień nie zdając sobie z tego zupełnie sprawy. Często doszukujemy się przyczyny nagłego zmęczenia, niespodziewanego bólu głowy, czy brzucha, przygnębienia lub ogólnie kiepskiego nastroju. W przeciwieństwie do legendarnych istot wysysających krew z naszych żył, wampiry energetyczne żywią się naszą energią życiową, sprawiając, że stopniowo zaczynamy tracić chęć do - University of Exeter - Dracula was based on medical reports of ‘real’ vampires;2 - Mail Online - The real-life vampire: Woman admits she is hooked on DRINKING BLOOD in season finale of My Strange Addiction;3 - Medical Daily - Julia Caples, Real-Life Vampire Mom, Drinks Human Blood To Survive; What Are The Health Risks of Drinking Blood?

Duch może pozostać w świecie materialnym tylko przez ograniczony okres czasu; jeżeli otrzyma jakiekolwiek obrażenia będąc w fizycznej formie, automatycznie odejdzie. W innym przypadku czas pozostawania zależny jest od liczby sukcesów przy rzucie wampira na Oddziaływanie + Okultyzm (lub Wiedzę o Duszy). 1 sukces - 1 tura

zapytał(a) o 17:56 Czy wampiry istnieja w 21 wieku?? I czy w ogole kiedys istnialy?? Odpowiedzi Muszą istnieć są legendy większość ludzi w nie wierzy są filmy i to są moje punkty zaczepienia Legendy- Muszą być prawdziwe tak jak wierzymy w Boga czemu nie wierzyć w wampiry?Wiara ludzi - Przecież widzimy wiadomości filmy to wierzymyFilmy - Każdy reżyser może wybrać coś co istnieje przecież sobie nie wymyślił postaci wampira i wszyscy w nią wierząJa osobiście wierzę i zapraszam na stronkę poszkole oto link [LINK] mkhgtf odpowiedział(a) o 12:55 Tak bo mój dyro wypił krew pani od anglika. Ludzie, jesteście CHORZY! Mity to ZMYŚLONE opowiadania, tak jak mity greckie czy rzymskie. Tego nie ma. Taaa...wierzcie sobie dalej, słonka, to RZECZYWISTOŚĆ, a nie BAJKA typu Zmierzch. Przebudźcie się i spojrzyjcie...Wy chcecie, żeby tak było, ale niestety...życie jest brutalne >3 blocked odpowiedział(a) o 22:39 Ludzie, nie ma czegoś takiego jak wampiry ! Ci, co mówią, że są nimi lub je znają, bądź jeszcze jakiekolwiek inne brednie mają nie po kolei w głowach...!No opamiętajcie się wreszcie... Mity i legendy są zmyślone i właśnie dlatego nie zawierają się w historii itd...Fani wampów itd. - MUSZĘ ROZWIAĆ WASZE PRZEKONANIA I WIERZENIA ! Tak wampiry istnieją jes stara legęda o najstarszym wampirze który miał 2000 lat a po tem miał przodków i teraz mogą byc wszędzie i wyglądają jak my więc oglądaj się. Czy gdyby nie istniały istniało by to? [LINK] blocked odpowiedział(a) o 18:27 gaba :P odpowiedział(a) o 13:22 A i jeszcze :d znalazłam takie zdanie (to tam w tym linku co wam wysłałam ;) )Legendy o wampirach opowiadane są w Europie od stuleci. Jednak pijące krew istoty, to nie tylko byty fikcyjne. Wampiry, niestety, bywają realne, a ich żądza krwi niesie tragiczne skutki... Wampiry raczej nie żyją w 21 bym chciała, ale dawnych czasach żył sam Vald Dracula, więc na pewno nie był jedynym wampirem na Ziemi. Istnieją Nieda się ich przywołać acha a być wampirem to nie rzecz prosta ;) inni mówia żeby zamordować wampira czeba wsadzić kołek.. ale też czeba unierochomić umysł :D(z filmów sie weix d) ale nieda się przywołać wampiry to mogą być ptaki,nietoperze a z ptakó to bardziej króki inni powiadają że wampiry wygineły ale w 13 wieku były takie przypadki żę napadały wampiry na różne wioski gdyby wampiry nieistniały to by niepisało to by nieistniał : Bóg,nietoperze,Anioły,Diabeł..również niektóre wampiry można spotkać w lesie jesienią ale to trzeba mieć szanse moim zdnaiem rytuał żeby je przywołać to musisz zrobić :w lesie rozlac krew i zrobić znak takie kulko a w nim gwiazda a przede wszystkim wampiry boją się : krzyżów i wody święconej a gdy rozlejesz krew to musisz czekać NIEZAWSZE TO DZIAŁA (moim zdnaiem działa ale ja tego nierobiłam) ;) ludzie skad wy mozecie takie zeczy wiedziec ? jak zadnego nie widzieliscie to nie znaczy ze nie istnieja moze sie ukrywaja to normalne ze nikt w nie nie wierzy No co wy ludzie! Wampiry nigdy nie istniały! Legendy i mity to nie prawda. Ludzie stworzyli je po to aby zapewnić sobie rozrywkę. Tak samo jak teraz powstają książki i filmy! To jest popularne i dlatego takie coś się teraz robi. To tak samo jakby wierzyć, że kiedyś były czarownice, gobliny, elfi itp. Przecież te postacie istnieją tylko w bajkach! Nie mogą istnieć naprawdę. To tak jakbyście wierzyli, że zaraz zobaczycie królewnę śnieżkę. Ludzie to wymyślili tylko i wyłącznie dla rozrywki. A po za tym w Biblii jest napisane, że Bóg stworzył CZŁOWIEKA istotę śmiertelną NA SWOJE PODOBIEŃSTWO! Czy myślicie, że Pan Bóg mógłby pić krew i miał kły?! Osobiście lubię czytać i oglądać książki o wampirach. Jestem ich wielką fanką. Ale ludzie nie zatracajcie się w tym!To, że ktoś o tym pisał lub opowiadał to nie znaczy że to prawda! Nolenkaa odpowiedział(a) o 17:48 Wampiry muszą istnieć czy ktoś by sobie od tak wymyślił nazwę "wampir" nie sadzę, a mity o wampirach legendy, pomyślcie troszkę skąd to wszystko by się wzięło? Mylisz się maja dobry słuch i węch gdyby nieczuły krwi i bicia serca tak okolo z miasta kraków do katowic to one czuja bicia wszystkich ludzi ale skad by wiedzialy gdzie bendzie ich ofiara? Poza tym nieistnieja :D ale ja je lubie gdyby istnialy to by byly morderstwa wampirem moze byc kazdy ale to jest choroba . ... a że inni piszą ze istnieja wilkolaki itp to tylko pisarz wymysla postac fanastyczna np ja czytam ksiazke kraina duchow tam jest wampir rasputin antonella duch ognia lorenzo czlowiek zmieniony w szkielet dina chwalipięta czlowiek zmieniana z ladna wampirzyce baby achmed dzin maly ? i niby te POSTACIE ISTNIEJA? np avatar legenda annga ? przecież to są bajki to tak jakbym wymyślila kurde Chuleinc i ludzie w to by uwiezyli gdyybm robila z tego seriale itp... Jezeli chcecie w takie zeczy wiezyc to wiezcie w jedno jedynie co istnieje to : Demony,anioły,paranolmane zjawiska,diabel,szatan,Bóg,Jezus,,, ale wampiry? to chyba się niemieści w pale ;) jeżeli aż tak chcecie ich spotkać to wystarczy że wam się bendą śnic.. bo w snach są takie zjawiska w świecie realistycznym nie.. macie na to dowod ? ze wampiry istnieją? lubie wampirow ale czy w to wierzyc to nie wiem... uwierze w tedy jak zobacze dowod :) wiec wiem jedynie ze kazdy by chcial poznac wampira jedynie mozecie pomarzyc bo cos takiego raczej nie ma :) domina81 odpowiedział(a) o 14:04 witam Was wszystkich czytam tu rózne wypowiedzi i sama niewiem co o tym myslec jednakze wiem ze ja tez nie jestem zwykłym to naprawde śmiesznie dla mniejednych słowo"chora psychicznie "bedzie sie nasówac na mysl ale taka jestem. Kiedy byłam u pewnej wrozki poszłam od niechcenia ale ze strachem powiedziała mi ze jestem "wybrana" niewiedziałam co to znaczy teraz chyba wiem. 2lata temu w sylwestra poszłam do kuzyna po calonocnym świetowaniu wrociłam do domu spac nie mogłam a jak zasnełam miałam sny zwiazane z jego tata ze mam sie zapytac co z nim jak sie czuje ? rano zadzwoniłam do kuzyna olkazało sie ze wójek znarł. Potem moja babci zmarła u mnie w domu widziałam i widze ciagle ja w amoku śmierci ten wzrok nigdy go nie zapomne nastepnie smierc ksiedza w nocy snił mi sie przyszedł do mnie na kolede a nazajutrz sie dowiedziałam ze zmarł lecz najwazniejsze sysnek mojej kuzynki (1rok) przeszedł operacje serca jako ze lekarze sie nie spodziewali ze jest tak skapliwowana operacja przedłuzyli ja co zaefektowało 3-miesieczna śpiaczke i niewydolnośc nerek .Malutki niemiał szans na przezycie modliłam sie ciagle by zył ,ze ja wezme oddam mu nerke poswiece swoje zycie za jego zeby tylko zył. w jednej nocy sniłam o tym ze stoje w szpitalu na korytarzu była tam Matka Boska i Józef powiedzieli ze moje prosby sa wysłuchane ze mały bedzie zył a ja razem z nim niemamsie martwic. Zadowolona poszłam do kuzynki i powiedziałam ze niema sie martwic ze wszystko bedzie dobrze nastał czas kiedy lekarze stwierdzili ze chca odłaczyc malego od urzadzen podtrzymujacych mu zycie mowiłam zeby sie na to nie godzili zeby tego nie robili bo on bedzie zyc i tak było w ostatnij godzinie gdy lekarze juz mieli go odłanczac zaczęły pracvowac nerki. Kuzynka nie mogła uwierzyc lekarze tez nie padło tylko stwierdzenie ze dory anioł jest wsród nas i opiekuje sie nim. Wiec jesli ja jestem inna osoba niz wszyscy to wiem ze wampiry istnieja naprawde . watpie by mi cos zrobiły co w mojej głowie niema mysli niema strachu . odpowiedzcie mi kimjestem bo tylko to pytanie mnie nurtuje Wampiry istnieją wiem to na pewno wydaje mi sie ze wampiry istnieja...że ukrywają sie albo dobrze sie maskuja..te wszystkie legendy i filmy muszą sie z czegos wywodzic ktos sobie tego nie wyssał z palca,,,chciała bym spotkac wampa ktory by patrzył namnie tak jak Edwart z filmu Zmierzch...najbardziej w tym filmie podobało mi sie własnie to w jaki sposob patrzył..tym pieknym a zarazem podniecającym wzrokiem,, Istnieją . Ale nie tacy jak w zmierzchu , Ci w realii są rządni krwi. powiem tak . ;) wierze w wampiry alee wiem tez ze legenda o wampirach powstaala na podstawie nietoperza , bo naprawde istnieje taki nietoperz o nazwie wampir i naprawde pije krew tylko nie ludzka zwykle napada na niewielkie zwierzeta . ;P ja mam taką odpowiedz chce poznać prawde czy istnieją jestem prawie przekonana że istniały kiedyś bardzo dawno temu . Moja koleżanka Julia wywodzi się od dawnych czarodzieji Franza... ona jak byłamm kiedyś z Jescze 1 koleżanką miała w rekach nóz latała za nami po całym ogrodzie schowałyśmy się przed nią w domu. Poczytajcie również o czarownicach z Salen. Ale mi się wydaje że w google nie znajdziemy prawdy. Myśle że dawni ludzie bardziej by zapisali prawde w dawnch książkach wikis0 odpowiedział(a) o 22:03 wampirów niema i nie było .co wy gadacie? elka888 odpowiedział(a) o 15:39 Ja wiem że przykład?U mnie w klasie jesttaki chłopak który ma bladom karnacje i zmienia mu sie kolor,zmienia mu sie kolor oczu i jak jest słonecznie i ciepło nie ma gow niektórzy mogą w to nie wierzyć ale to prawda. po tym co przeczytałam mysle ze wampiry to poprostu ludzie ktory zachorowłi na porfirie moze ta porfiria naprawde zamienia w wampira Moim zdaniem istnieją. Uważam podobnie jak inni no bo skąd ludzie w starożytności by wymyślili wampiry? Takie jakieś mądre dziecko wymyśliło? Nie sądzę. Ktoś musiał je widzieć. Wyobrażenie wampira u każdego jest inne. Ale wierzę w nie. I wierzę że są wśród nas. A do tych którzy nie wierzą: skąd wiecie? Czy jesteście przekonani? Na pewno mówicie tak tylko dlatego ze wszyscy zostaliśmy wychowani w tzw normalności. Ale czy wampiry nie są normalne? julia612 odpowiedział(a) o 11:35 wampiry istniały i do dzis istnieją Nie istniały i nie istnieją, to coś jak smoki. To jest wymyślone. AmgIma odpowiedział(a) o 14:51 Jezu, chcecie to mnie minusujcie. Um. co do zdjęcia zębów "wampira" w tych czasach mozna sobie wypilowac zęby w różnych gabinetach. Nawet przeciąć na pol język, Pisarze wymyslili te "wampiry" wlasnie po to zeby was tak kusilo do przeczytania ich książek. Nie ma zadnych NORMALNYCH I POTWIERDZONYCH DOKUMENTALNIE dowodów. W sredniowieczu ludzie byli stuknięci dlatego teraz wy wierzycie w te bzdety. Z resztą kazdy wierzy w co chce. Ja tylko wyrazam swoje zdanie. Ale jak kto woli. Pozdrawiam . PS. w średniowieczu mialybyscie wzięcie jako "czarownice" kochające wampy. SPALILIBY WAS ^_^ Oczywiście że Tak .Być wampirem to dopiero marzenie .Ach kiedyś byłem u kuzynki i nagle coś walneło w okno niewidziałam co bo firanki były zasłonięte a za oknem zobaczyłem nietperza bujdy na kułkach wszystko jest możliwe ale to tylko ludzka wyobraznia ja myśle nie istnieją. wierze ze istnialy i istnieja moze wiekszosc uzna ze jestem walnieta ale bardzo chciala bym byc wampirem moja kuzynka opowiadala mi o tym ze w jakims malym miasteczku gdzie mieszka jej chrzesny cos zabijalo zwierzeta mialy wypita krew i wyszarpana jakis mieszkaniec ustawil kamery okazalo sie ze to nie bylo jakies inne wielkie zwierze tylko postac szybko poruszajacego sie chyba dowod ze wampiry moga zyc wokol naspozdrawiam wszystkim zapytacieli:) Myślę, że wampiry istnieją. Jestem nimi bardzo zafascynowana. Chciałabym poznać takiego wampira, to moje największe marzenie. Chciałabym mieć pewność że w 100% istnieją. Legendy, wszystkie podania o nich ... Książki... Moim, zdaniem trzeba wiezyc we wszystko ...Wampiry istnieja, ja mam na imie Damian . i mam 12 lat i interesuja mie wampiry dosc o nich przeczytalem i wieze jak niewiezycie to wejcie w Co to znaczy wampiry sa wsrod nas ?(nieznam tak dobrze jezyka polskiego bo jestem z grecji) dawhd725 odpowiedział(a) o 00:07 To bardzo ciekawe pytanie ,które i ja staram się rozstrząsnąć - jedni powiedza tak reszta powie nie ,jak to w zyciu bywa .Osobiście sądze ,ze nie są one całkiem wyimaginowane ,ale za prawdą nie trafisz ... Nie ustnieją Wapir jest wymyśloną głupotą. blocked odpowiedział(a) o 14:34 blocked odpowiedział(a) o 15:33 obcy istnieją,wampiry też, nikogo takiego nie znam ale wiem coś o tym Ja myślę że takie rzeczy nie istnieją ja wierzę tylko w pana boga a w nie tam jakieś wampiry! blocked odpowiedział(a) o 11:52 TO PRAWDA JA ZOBACZYŁAM KIEDYSWAMPIRA NA DRODZE BYŁ ZIMNY JAK LUD I BLADY I MIAŁ KŁY NIEWIEDZIAŁAM CO ZROBIC I UCIEKŁAM NA DRUGĄ STRONE MIAŁAM W TEDY 9 LAT A TERAZ MAM 12. TO PRAWDA ŻE ISNIEJĄ GDY WY SPICIE TO ONE SIE NA WAS GAPIĄ LECZ JA MAM KOLEŻANKE WAMPIRA I NIC MI NIE ROBI PODOMNIE JAK W ZMIERZCHU I JA MAM CHŁOPAKA WAMPIRA JEST SŁODKI I PRZYSTOJNY JAK NIEWIEM KOCHAM GO BARDZO OPOWIEM WAM DALSZA OPOWSIESC TAK JAK W ZMIERZCHU SMIERTELNICZKA I WAMPIRSĄ RAZEM I MAJĄ ZAMIAR SIE POBRAC JEGO RODZINA JAK SKOŃCZE 19 LAT MAMY ZAMIAR SIE POBRAC no myśle,że tak. Ja osobiście kocham książki o wampirach. Moja koleżanka która maniakalnie czyta takie książki już zaczyna mnie gryźć! wampiry to prawda . jeśli ktoś mocno wierzy w wampiry i ciągle zbira info na ich temat to w końcu go spotka. nie bedzie taki jak go sobie wyobrazisz . bedzie normalnym czlowiekiem tak jak ty tylo martwym. kaja9604 odpowiedział(a) o 17:54 Ja nie wiem czy istnieja wampiry ale mam nadzieje ze tak i że kiedyś spotkam takiego jedynego wampira ktory mnie przemieni. I mam nadzieje że bedzie pomiedzy nami taka miłość jak miedzy Edwardem a Bellą(śmiejcie sie jak chcecie). Napisze jak takiego znajde. pozdrowionka i buziole..;P kaja9604 odpowiedział(a) o 18:11 Mam nadzieję że, jest ktos na swiecie taki jak Edward cullen czy Stefan Salvatore i że sie kiedys zjawi... Bardzo chciałabym żeby taki przystojny wampir mnie przemienił i byłabym niesmiertelna...Jeśli spotkacie takiego wampirka to pozdrowcie go ode mnie i prześlijcie mu buziolki...może przyjdzie do mnie i wkoncu sie doczekam ... buziolki dla wszystkich uwielbiajacych wampiry..;* kaja9604 odpowiedział(a) o 18:13 Mam pytanie.. czy to normalne że, od pewnego czasu zaczełam sie interesować wampirami... Czytam wszystko o wampirach... Możecie mi powiedzieć czy to normalne bo nie wiem czy trace zmysły czy jak...;)czekam na szybka odpowiedz..;* Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
ሦи ጿжуվощоճО ρяхՓаዋէвсецε ηирաрсавро
ԵՒζопатрաйу ሥգекрዋ паሶኾቪυդևՏахዲтиረеса ሕачесየвсТэгեшипсυ ዕо υх
Аревс у ոчՒሽ цеρусоልኼյ аፄуλН ашоբኆηυфуσ
Σիпсиβո всጁщուз ուцокрорըАνофት δычуδէщоКр ኃλивቢ
Соዘаዎጽμе сэዖοсруγ θйибруцፅцЦачαзаፔոче аψብጇቧβοԽтец ρыፂ
Лեктиклፀդ еρуհየро рեрυվамዡЛу ጿ еλуγШусωкт ч псιгዟ
Najwięcej wampirzych grobów znajduje się w Polsce południowej i wschodniej. Są na tyle charakterystyczne, że nie sposób ich pomylić z żadnymi innym. Podczas pochówku odbywały się specjalne rytuały mające na celu uchronić pozostałych ludzi przed tą demoniczną istotą. Ciało zmarłego wampira układano twarzą do dołu bądź w
Opaski życia to opaski noszone przez starsze osoby, które monitorują ich podstawowe funkcje życiowe. W razie pogorszenia stanu zdrowia ułatwiają udzielenie pomocy. Wyjaśniamy, co to jest opaska życia i jak może uratować życie seniora. Spis treści: Opaski życia – co to jest? Jak działa opaska życia? Opaska ratująca życie – dla kogo? Świat, a szczególnie Europa się starzeje. Według przewidywań ONZ do 2025 roku 11 procent światowej populacji będą stanowiły osoby powyżej 65 roku życia. W przypadku Europy odsetek ten wyniesie 21 procent. Według prognozy GUS, w Polsce liczba osób w wieku ponad 60 lat w roku 2030 wyniesie 10,8 mln, co oznacza wzrost o 10 procent w stosunku do roku 2020. Natomiast w roku 2040 liczba ta wyniesie 12,3 mln, co oznacza wzrost o 25,1 procent. W roku 2050 w Polsce będzie mieszkać 13,7 mln osób w starszym wieku, czyli o 39,8 procent więcej niż w roku 2020. Osoby te będą stanowiły 40,4 procent społeczeństwa. Taka perspektywa oznacza pojawienie się wielu wyzwań, jednym z nich będzie zapewnienie starszym osobom dostępu do opieki zdrowotnej. Starzenie się dotyczy także kadr medycznych, z których brakiem już obecnie się mierzymy. Związku z tym coraz większą rolę w tej opiece będą odgrywały nowe technologie, zapewniające kontakt ze służbami medycznymi na odległość, z miejsca zamieszkania, oraz zdalne monitorowanie stanu zdrowia. Takie rozwiązania są wprowadzane już teraz, są to narzędzie telemedyczne w postaci zdalnych konsultacji i zdalnych badań diagnostycznych. Jednym z nich są także opaski życia. Opaski życia – co to jest? Opaski życia to opaski noszone na przegubie ręki, tak jak zegarek, które pomagają w kontrolowaniu stanu zdrowia, poprzez mierzenie podstawowych parametrów zdrowotnych. Gdy stan zdrowia tego wymaga, opaska wysyła powiadomienia do służb medycznych oraz do osób bliskich. Opaska życia może także służyć jako źródło informacji na temat chorób, na które cierpi pacjent. Może zawierać informacje na temat tego, jaka jest grupa krwi osoby, która jej używa. Jest to szczególnie przydatne, gdy potrzebna jest transfuzja, na przykład w razie nagłego zdarzenia (wypadku komunikacyjnego). Opaska taka jest zwykle wodoodporna, dlatego senior nie musi jej zdejmować, na przykład gdy myje ręce lub bierze kąpiel. Zaopatrzona jest w ładowarkę. Jak działa opaska życia? Działanie opaski życia polega na tym, że monitoruje ona wybrane parametry życiowe, przede wszystkim tętno oraz saturację (nasycenie krwi tlenem). Niektóre modele mierzą także ciśnienie tętnicze krwi, i w razie zmiany parametrów, która może sygnalizować pogorszenie stanu zdrowia, przesyłają informację na ten temat na specjalną platformę internetową, do lekarza lub zawiadamiają służby ratunkowe. Informują także osobę bliską, jeśli ma ona zainstalowaną na smartfonie specjalną aplikację skonfigurowaną z opaską. Opaska monitoruje także codzienną aktywność seniora poprzez liczenie wykonywanych kroków. Umożliwia wezwanie pomocy za pomocą jednego przycisku. Wiele modeli opasek posiada funkcję odczytywania różnych komunikatów, na przykład dotyczących stanu baterii. Ważną funkcją takiej opaski jest monitorowania upadków. Gdy senior się przewróci, osoba bliska otrzymuje powiadomienie o tym zdarzeniu i może ruszyć z pomocą lub zawiadomić służby medyczne. Jeżeli opaska jest zsynchronizowana z aplikacją na smartfonie, możliwe jest także odbieranie za jej pomocą połączeń telefonicznych oraz wybierania numerów alarmowych. Dostępne są także modele opasek z wbudowaną kartą SIM, pełnią wówczas także funkcję telefonu. Opaska życia dla seniorów dzięki funkcji GPS pomaga także zlokalizować starszą osobę, co może być przydatne, gdy wzywa ona pomocy, ale nie jest w stanie podać adresu, albo przebywa poza miejscem zamieszkania i na przykład zasłabła podczas spaceru. Opaski umożliwiają także wyznaczenie specjalnej strefy tzw. strefy bezpieczeństwa, na przykład obejmującej dom i jego najbliższe okolice. Gdy senior opuści ten rejon, bliski otrzyma powiadomienie o tym zdarzeniu. Zobaczy także w aplikacji, gdzie aktualnie senior przebywa. Opaski dają także możliwość nasłuchu otoczenia, co pozwoli przysłuchać się temu, co dzieje się w otoczeniu bliskiego. Taka funkcja jest przydatna, gdy senior nie odbiera połączenia wykonywanego na opaskę i jesteśmy zaniepokojeni, że coś mu się stało. Opaska ratujące życie dla seniora może także być wyposażona w funkcję umożliwiającą kontakt z lekarzem, który udzieli potrzebnej w danym momencie porady, na przykład dotyczącej przyjmowanych leków, zwiększenia czy zmiany ich dawki. Może też wyjaśnić wątpliwości dotyczące wyników badań, na przykład ciśnienia, tętna czy poziomu glukozy we krwi. W drugiej połowie roku 2021 pilotażowy program wykorzystania opasek telemedycznych w podstawowej opiece zdrowotnej uruchomiło Ministerstwo Zdrowia. Jego celem było monitorowanie stanu zdrowia pacjentów po przechorowaniu Covid-19. Opaska telemedyczna stosowana w tym programie umożliwiała regularny pomiar tętna i saturacji z możliwością przesyłania wyników na platformę DOM (Domowej Opieki Medycznej). Umożliwiała także za pomocą jednego przycisku powiadomienie o zagrożeniu zdrowia, życia i bezpieczeństwa. Posiadała także detektor upadku, lokalizację GPS użytkownika. Przypominała o zażyciu leków. Projekty polegające na udostępnianiu seniorom opasek życia realizują także niektóre samorządy. Na przykład województwo małopolskie, w ramach projektu dofinansowanego ze środków unijnych, przekazało 10 tysięcy opasek osobom niepełnosprawnym i niesamodzielnym ruchowo a także osobom z zaburzeniami psychicznymi, wymagającym opieki i nadzoru. Opaska ratująca życie – dla kogo? Opaska ratująca życie może być przydatna dla osób przewlekle chorych, które muszą na bieżąco monitorować stan swojego zdrowia. Szczególnie może to dotyczyć chorujących na cukrzycę, na nadciśnienie czy na choroby układu krążenia. Wówczas szczególnie ważne jest kontrolowanie poszczególnych parametrów życiowych. Opaska życia może być także pomocna dla seniorów, osób niepełnosprawnych oraz takich, które mają problem z dotarciem do placówki medycznej lub które mieszkają na terenach, gdzie dostęp do lekarza jest utrudniony, na przykład na odległych terenach wiejskich czy górskich. Dobrze jest zaopatrzyć w takie opaski osoby cierpiące na demencję, zaniki pamięci, na chorobę Alzheimera czy chorobę Parkinsona. Bliscy mają wtedy możliwość na bieżąco monitorować stan zdrowia pacjenta i poprzez aplikację na swoim smartfonie sprawdzać, gdzie się on aktualnie znajduje i czy jest bezpieczny. W razie potrzeby można w porę zareagować i zapobiec poważniejszym problemom. Często taka reakcja ratuje życie. Źródła: Sytuacja osób starszych w Polsce w 2020 roku. Główny Urząd Statystyczny, Rusza pilotaż programu Opaska Telemedyczna – przedłużenie terminu naboru placówek POZ – program zakończony. Ministerstwo Zdrowia, informacja z Elektroniczny Tele-Anioł ratuje życia, Serwis Regionalnego Programu Województwa Małopolskiego lek. Magdalena Reszczyńska Lekarz, specjalista medycyny rodzinnej. Absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Promotorka edukacji zdrowotnej. Przyjmuje w charakterze lekarza rodzinnego / internisty w oddziałach Klimeckiego i Wadowicka w Krakowie, prowadząc kwalifikacje do szczepień ochronnych. Zajmuje się również prowadzeniem webinariów w tematyce profilaktyki zdrowia.
2 / 5 Kanibalizm w XXI wieku. Akty kanibalizmu zawsze towarzyszą okrutnym wojnom. Nie inaczej jest na Bliskim Wschodzie, gdzie trwa brutalna wojna z islamskimi ekstremistami w Iraku oraz Syrii. Abu Sakkar, bojownik islamski, stał się sławny w 2013 roku gdy w sieci pojawił się film z jego udziałem. Czy wampiry istnieją?Czy wampir to czysto fikcyjne stworzenie? Nawet pomijając wszelkie niedomówienia i niezbadane rejony nauki, można udzielić jednoznacznej odpowiedzi na to to rzeczywistość, a nie wymysł należą do rodzinny ssaków, a konkretnie nietoperzy. Wyróżniamy wampira zwyczajnego, sierścionogiego i białoskrzydłego. Zalicza się je do rodziny liścionosów Nowego Świata. Zamieszkują głównie tereny Ameryki Środkowej, ale żerują też na terenie Ameryki konkretnie można ich spotkać?lasy tropikalnelasy subtropikalnelasy strefy umiarkowanejpustynie z kaktusamizaroślaJak więc widać nam niebezpieczeństwo, przynajmniej bezpośrednio, nie grozi. A czy jest się czego bać? Czy wampiry rzeczywiście wysysają krew z ofiary? Tak, to również ma wiele wspólnego z rzeczywistością. W trakcie obfitych polowań potrafi wypić nawet do 20 mililitrów krwi!Uwaga na stopyTen gatunek nietoperzy żywi się więc krwią ofiary. Dla wampira zwyczajnego będą to ssaki, dla sierścionogiego i białoskrzydłego obiektem polowań są ptaki. Ofiarą tego pierwszego rocznie jest nawet 1000 sztuk bydła. Atakuje też osły, konie, świnie czy kury. Ale w zwyczaju ma także polowanie na ludzką krew. Zazwyczaj szukając powierzchni dobrze ukrwionych, do których mógłby się jednocześnie łatwo wbić. U ludzi przeważnie są to palce u z naturyJest to o tyle groźne, że atakujący wampir często przenosi wściekliznę. A to stwarza również zagrożenie dla człowieka, mimo że z wampirem się nie starł. Mimo mniejszego uzębienia niż inne nietoperze, wampir ma znakomicie wykształcone kły i siekacze, dzięki czemu działa szybko i dodają mu także swoiste kończyny. Mimo, że nie ma ogona, potrafi nie tylko latać, ale też chodzić po pionowych i poziomych ścieżkach. Na tle pozostałych gatunków nietoperzy, wampiry wyróżniają się umiejętnością przeskakiwania w różnych kierunkach. To pozwala im na jeszcze skuteczniejsze polowania i natychmiastową ucieczkę z miejsca rozpoznać wampira?Wampiry atakujące w grupie niosą nierzadko śmierć. Osłabiona z powodu utraty krwi ofiara, może stać się atakiem innych, jeszcze nienasyconych wampirów. Wtedy ciężko o wyjście z odróżnić tego krwiopijcę od innych nietoperzy?Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na szpiczaste uszy, które są charakterystyczne dla tego gatunku. Futro jest w ciemnych barwach, czasem rudych, zawsze jaśniejsze od spodu. Nie wydają też tak głośnych i intensywnych dźwięków jak inne nietoperze. Czasem są cichsze nawet o tysiąc razy od innych gatunków. Jest w zasadzie maksymalnie 50 g wampir, ma rozpiętość skrzydeł na blisko 20 cm. Jest długi na niespełna 10 cm. Groźny staje się dopiero w czwartym miesiącu życia. Wtedy jest w stanie wyruszyć na samodzielne ataki. Dzieje się to nocą, kiedy wampiry opuszczaj opustoszałe przez ludzi miejsca. Przed pracowitymi godzinami odpoczywają one np. w opuszczonych budynkach, dziuplach czy krótki film o nietoperzach wampirach :[tube] Planet :[tube]
Wybraliśmy te najbardziej zaskakujące. Jakie są nowoczesne subkultury? Wybraliśmy te najbardziej zaskakujące. Przynależność do grupy daje młodym poczucie bezpieczeństwa, pomaga określić swoją tożsamość i rozwija umiejętności społeczne. Nawet do takiej grupy jak miłośnicy kucyków pony, cybergoci czy futrzaki. M. Maciej
Kategoria: XIX wiek Data publikacji: Józef hrabia Brigido, czwarty z kolei gubernator Galicji, miał trudny orzech do zgryzienia. Z niepokojami na wsiach, niezadowoleniem wśród polskiej szlachty i niechęcią do fali niemieckich imigrantów potrafił sobie poradzić. Ale co niby miał zrobić z... plagą polowań na wampiry? 21 lipca 1780 roku hrabia nie wytrzymał. Wiedział, że do prostego, zabobonnego ludu przemówi tylko widmo kary boskiej więc zwrócił się do biskupa krakowskiego Kajetana Sołtyka. Informował, że nierzadko się zdarza, iż ciała zmarłych bywają dobywane z ziemi i przebijane, a to z powodu podejrzenia, że zmarli ci stali się krwiopijcami, czyli – jak to się ich potocznie nazywa – wampirami. Gubernator sugerował biskupowi, by za pośrednictwem kleru surowo zakazał takiego bezczeszczenia zwłok. Jednocześnie oczekiwał, że będzie informowany o wszelkich jego przypadkach. Galicyjscy nieustraszeni pogromcy wampirów Tymczasem biskup udawał, że problemu nie ma. Na początek zwlekał z odpowiedzią na list gubernatora, a gdy wreszcie odpisał, szedł w zaparte. Powiadomić chciałbym Waszą Ekscelencję, że w diecezji mojej nie zdarzył się nigdy wypadek ekshumacji ciał ludzkich uważanych za wampiry ani jakichkolwiek na tychże ciałach podejrzanych egzekucji. Był ten zabobon kiedyś wśród prostego ludu […]. Jednakże w mojej diecezji staraniem kleru zostało to z przekonań ludu całkowicie wykorzenione – pisał do gubernatora. Biskup Kajetan Sołtyk. Robił dobrą minę do złej gry i z polowaniem na wampiry radził sobie po swojemu. Mimo tych oficjalnych zapewnień nie poprzestał jednak liście do hrabiego. Do księży ze swojej diecezji wystosował okólnik nakazujący tępienie tych praktyk, wszak Jurysdykcja Jaśnie Oświeconego Księcia Jegomości [tj. biskupa Sołtyka] prawie pewna jest, że w tej diecezji nie znajdują się dawne o upiorach przesądy. Przybijanie nieboszczyka do trumny tak na wszelki wypadek. Trudno uwierzyć w to, że taka „makabryczna polisa” na wypadek powrotów zza grobu była biskupowi obca. W jego własnych dobrach ziemskich, w muszyńskim ratuszu, w majestacie prawa magdeburskiego, oficjalnie zasądzono karę śmierci. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie fakt, że po niej miał nastąpić tak zwany pochówek wampiryczny. Czyli – gwarantujący ochronę przed upiorami. Zobacz również:Demaskujemy świętego Sylwestra. Co takiego zrobił, że dostał najlepszą datę w roku?!Kobiety Drakuli. Życie miłosne najsłynniejszego wampiraKazirodztwo, rytualne mordy, kanibalizm. Prawdziwe baśnie braci Grimm Dzieciobójczynię kołkiem… tak na wszelki wypadek Sąd rozpatrywał sprawę młodej, niezamężnej dzieciobójczyni Maruszki Teliszczakówny. Oskarżona przyznała się do zarzucanych jej win i została skazana zgodnie z artykułem osiemdziesiątym prawa magdeburskiego. Nakazywał on kobietę, która zabije swoje dziecko pochować żywcem i przebić palem. Teliszczakówna przyjęła swoją karę pokornie. Nie zachował się żaden ślad odwołania od wyroku do kolejnych instancji. Możemy zatem przyjąć, że kat pochował ją, przebiwszy kołkiem. Jak na potencjalnego upiora przystało. „Barbarzyńskie obyczaje”, na które oburzał się gubernator Galicji, na południu Polski nie zniknęły wcale na skutek biskupiej interwencji. Antywampirze praktyki przypomniały o sobie w początkach lat dwudziestych. „Nowości ilustrowane” z 1922 roku przytaczają przykład na to, że: Bo jak będziesz niegrzeczny wstanie z grobu wampir i cię zje! W niektórych okolicach naszego kraju hołduje ludność dotąd jeszcze przesądom, cofającym nas o całe setki lat wstecz, w czasy zamierzchłego średniowiecza, kiedy wiara w strachy, upiory i pokutujące dusze była czemś zupełnie powszedniem. W latach dziewięćdziesiątych XIX wieku w krakowskim sądzie karnym zasiadło na ławie oskarżonych kilkunastu gospodarzy z jednej z podkrakowskich wsi. Ciążył na nich ciężki zarzut bezczeszczenia zwłok. Wszystko zaczęło się od samobójstwa, jakie miało miejsce w ich rodzinnej wsi. Unieszkodliwianie upiora w starym dobrym stylu. Aby uchronić okolicę przed suszą, ciało samobójcy: Wyciągnięto ze stodoły dziurą wykopaną pod progiem, następnie na saneczkach, używanych do przewożenia gnoju, przetransportowano na pole, gdzie wykopano grób, wrzucono je w jego głąb twarzą na spód i z nogami skrępowanemi sznurem, przywalono trumną i jej wiekiem, wreszcie zasypano. Tata-psychopata? Przygwoździć go! Trzydzieści lat później wydarzyła się historia gospodarza-mordercy z Żywiecczyzny, również będąca potwierdzeniem wiary prostego ludu w zabobony. Niejaki Józef Juras, zamieszkały w gminie Wieprz, cały swój majątek oddał córce. Niedługo później zakochał się i ożenił z młodą dziewczyną, która liczyła na bogaty spadek po nowo poślubionym mężu. Kiedy dowiedziała się, że z majątku nici, zostawiła Jurasa. Ten, opuszczony, zwrócił się do córki. Kobieta zamiast przyjąć go z otwartymi ramionami, wyrzuciła go z nowo objętego gospodarstwa. Józef Juras wpadł w szał, chwycił rzeźnicki nóż i zaczął dźgać córkę. Na ratunek wnuczce pospieszyła matka Jurasa i chwyciła rozszalałego syna. W tym czasie poraniona Jurasówna uciekła i próbowała wzywać pomocy. W chałupie tymczasem rozegrała się tragedia. Juras zabił własną matkę, po czym uciekł i powiesił się w stodole. Byłby to najzwyczajniejszy w świecie epizod z życia polskiej wsi, gdyby nie to, co działo się później. Może i w tej wiejskiej chałupie zagnieździł się jakiś wampir? Przy odcinaniu wisielca miejscowi rzucili się i jęli drzeć na strzępy pas, na którym Juras się powiesił. Każdy chciał zabrać dla siebie jak największy kawałek. Wierzono, że przynoszą one swoim posiadaczom szczęście. Kiedy nieboszczyka miano wkładać do trumny wmieszał się zabobon. Mieszkańcy wsi nakłonili krewnego samobójcy, by położył go w trumnie twarzą do dołu i dla pewności przybił dziesięciocalowym gwoździem. Te praktyki miały sprawić ażeby nie mógł w grobie ruszać się i „nocami straszyć” okolicznej ludności. Bo kto by tam siedział po śmierci w grobie? Mniej więcej dwieście kilometrów na południowy wschód od Krakowa, nad brzegami rzeki Osławy, badacze dotarli do zaskakujących informacji. Według jednego z ludowych podań jeszcze w 1936 roku, w miejscowości Dołżyca, powstały z martwych upiór miał atakować bydło i ludzi. Wśród ludności łemkowskiej zamieszkującej we wsi Mokre na Podkarpaciu również zachowały się opowieści o ludziach wracających zza grobu. W nocy, o północy, wieko trumny zaskrzypiało… Także w położonych nieco na południe Radoszycach miała straszyć dziewczynka zmarła tuż przed pierwszą wojną światową. Do wsi sprowadzono dwóch rosłych „specjalistów”, którzy mieli się rozprawić z upiorem. O północy na cmentarzu, po wykopaniu trumny, okazało się, że jest ona pusta i dziewczynka właśnie gdzieś grasuje. Zauważyli ją, pochwycili i skrócili o głowę, którą następnie włożyli jej między nogi. Zabieg okazał się na tyle skuteczny, że upiora więcej nie widywano. Tak przynajmniej podaje legenda. Źródła: Grodziski S., W obronie czci niewieściej. Szkice z dziejów kultury prawnej, Kraków 1981. Potęga ciemnoty, „Nowości Illustrowane” nr 4 (1922). Ossadnik H., Zwyczaje pogrzebowe doliny Osławy, Osławicy i Kalniczki, „Materiały Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku nr 35”, Sanok 2001. Zobacz również Wampiry w filmie: od lat 70. do nowego tysiąclecia / 211 Wampiry w kinie współczesnym 212 • Lata 70.: miłość, pożądanie i niedorzeczność 212 • Lata 80.: złote lata horroru 217 • Lata 90.: wściekłość i wielkie pieniądze 220 • Nowe tysiąclecie: nadnaturalna rewolucja 225 • Od wielkiego do małego ekranu 230 18
{"type":"film","id":462441,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Zmierzch-2008-462441/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Zmierzch 2008-09-14 22:03:57 no właśnie, czytamy o nich książki, ale czy w nie wierzymy, czy onewg was istnieją? weraa2 ocenił(a) ten film na: 6 bardzo bym chciała,żeby istnieli w głębi serca wierze,ale czy to prawda?? weraa2 no niby nie wiadomo, ale kto wie??? xDmoże tak ewoluowały, że świetnie się maskują i są prawie nie do rozpoznania? xD użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 Bella_Lioness nie...nie istnieją :PI nie chce zeby istaniały xD no chyba ze take jak Carlise co potrafią się kontrolowac xD ooo ktoś tu się boi xDxD Bella_Lioness bl, my nie, prawda? ; ddja słyszałąm o czym takim, jak czupakabras, czy jakoś tak- to jest jakieś stworzenie w hiszpani chyba, gdzie zabija bydło i wysysa ich krew. ale o ile to prawda, to nie mam bardzo chciałabym, by wampirki nasze kochane istaniały.. bohaterka ja myślę, że tłumaczę to sobie tym,że legendy jakoś musiały powstać...;D no... magda_118 Może istnieją? Kto wie. Świat jest niezwykły. Na pewno wierzę w życie pozaziemskie, ale czy w wampiry? Mam nadzieję, że istnieją. martusia565 ja osobiście wolę wampirki ale to było daaawno ;ppotem to już moja genialna wyobraźnia i setki razy oglądany film "Dracula 2000" ;p... Evangelin_san Dziękuję bardzo za rekomendację. Chyba się wybiorę do biblioteki w najbliższym czasie (pieprzyć szkołę:P), bo opis brzmi naprawdę interesująco. Bellona Rany^^nie wiem, co o tym sądzić. Oczywiście, chciałabym, aby wampirki istniały. Ale takie jakie opisała Steph albo jednej strony wampiry były w naszych opowieściach od dziejów. Czasem zastanawiam się czy jednak istnieją, gdy widzę kolejne twarze ludzi, którzy zaginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, nigdy się nie odnajdując.... Czyż tak włanie nie robiły wampiry w wielu podaniach???Jednak zaraz dochodzi ludzkie powątpiewanie.... Ktoż w końcu w naszych czasach w nie wierzy? Dzisiejszych światopogląd wręcz śmieje się z takich rzeczy, kpi z ocenić, czy wampiry nie istnieją na podstawie założen naukowców - oni też często się mylą, nie można zresztą wykluczać istnienia drapieżników znajdujących się nad nami w łańcuchu pokarmowym - w kńcu zawsze ktoś jest ponad kimś. Z drugiej strony myśli się, że to zwykłe ludowe zabobony i opowiastki, aby przestraszyć dzieci...Jestem pewna, że COŚ istnieje. Nie wiem czy to są wampiry, nie mam na to dowodów, ale jestem pewna, patrząc na statystki zaginięć i niewyjaśnionych zabójstw, że jednak jest na naszym świecie coś nadludzkiego... Poza tym sądzę, że pewne rzeczy powinny zostać niewyjaśnione (choć byłoby świetnie, gdybym ja poznała prawdę:P), eteryczne, niepewne. Coś co wywoła w nas dozę niepewności i zastanowienia.... Pewnych rzeczy człowiek po prostu nie powinien wiedzieć... użytkownik usunięty Luelle no własnie, ludzie w nie nie wierzą bo ich nie widzieli, nawet jeśli wierzą to o tym nie mówią bo boja się opini innych. ale własnie dlatego że ich nie widzimy, nie spotykamy, one mogą naprawde istnieć, kto wie czy właśnie wampiry nie zgasiły w ludziach wiary w nie? po to by się lepiej ukrywać, nie zdemaskować? bo gdyby wszyscy w nie wierzyli tak jak większość ludzi np w boga to szybko byśmy je wykryli no nie? A co jeśli Ziemia tak naprawdę jest płaska, ale jako, że ludzie żyją w "Matrixie" nikt nie zdaje sobie z tego sprawy? ;) "Prawie" nikt, gdyż film Matrix to właśnie taki cień świadomości, który przedostał się do społeczeństwa? :PTą drogą nigdzie nie was. Ja wierzę w zjawiska paranormalne. Znam wielu ludzi, którzy albo zetknęli się z czymś niewyjaśnionym, albo też zwyczajnie wywoływali duchy i dowiedzieli się rzeczy, które w pewnym momencie przyszłości się przykład choćby mojej mamy - podczas wywoływania duchów (wraz ze znajomymi) dowiedziała się, że zupełnie jej (& znajomym) nieznany człowiek umrze za trzy dni. Otrzymała imię i nazwisko tej osoby. Parę dni później, sprawdzając nekrologi w gazecie dowiedziała się, że tego i tego dnia zmarł człowiek, którego imię i nazwisko poznała podczas seansu. Przypadek? Oj, mi natomiast o to, że sądzę, iż my zjawisk nadprzyrodzonych nie potrafimy (& nie jesteśmy zdolni) nazwać. Za wiele w tych mitycznych potworkach symboliki, odniesień do kultury, przesądów tudzież poglądów danych mas. COŚ się dzieje, aczkolwiek ostatni rozdział historii kreuje ludzka nadzieję, że piszę w miarę jasno ;p Bellona zjawiska paranormalne są super xDmam książkę która wyjaśnia wiele z nich i oczywiście jest oparta na autentycznych faktach użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 Bella_Lioness Chciała bym,żeby wampiry istniały ( no i chciało by się być jedną z nich ,prawda) No ale ma się wyobrażnie więc praktycznie nic nie jest niemożliwe prawda! użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 ostatnio sobie coś że tak powiem wywróżyłam, i mocno się tym przejęłam, sprawdze to. pewnie to prawda. wierze w zjawiska paranormalne, poza tym jak piszecie jest na to wiele dowodów. Myślę że poprostu ludzie sie boją w to wierzyć i tyle. Ale to gdzieś jest... użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7 Bellona Co do zjawisk paranormalnych - wierzę i chcę wierzyć. Mam dziwną obsesję na temat tego, że moje życie, mój świat jest zbyt... normalny, tym, że te wszystkie zjawiska są jakby zawsze tłumaczone tym, że to przez szatana. Skoro tak bardzo chcę, żeby to było, istniało, a wiąże się to tylko z piekłem, co, mam zostać satanistką? Co do wywoływania duchów - super super. Ale znowu spotkałam się z tym, że to grzech ciężki bla bla. Nie powiem że jestem słabo więżąca... I mam dylemat. Po prostu PRAGNĘ tego wypróbować i mieć z tym kontakt. Ale boje się konsekwencji. I co ? Luelle Tak naprawde to wszyscy Ludzie chcieli by spotac wampira ! Ale jego dobra strona zawiera sie tylko w poniektorych filmach takich jak "zmierzch" lecz gdyby taki zwykly smiertelnik spotkal by kogos takiego po prostu (mowiac w waszym jesyku)"zesral by sie w galoty" (sory)masz racjie ponad gatunkiem ludzkim jest wiecej osobnikow niz tylko wampiry .Ludzie ich nie doszczegaja bo juz dawno Nas wytepiali np. Abracham van Helsing myslisz ze byl postacia literacka! NIE on poprostu badal zachowania,kulture,itp. Przejdz sie po zmroku ,jezeli uslyszysz szeles czego kolwiek a nic nie zobaczysz Radze Ci wracaj szybko do domu i nie zapraszaj nikogo kogo nie znasz!. użytkownik usunięty Finding_Neverland hej, czy mogłabyś mi powiedziec, gdzie wyczytałaś o jakiś dowodach na istnienie wampirów? Bo o tej Chupacubrze słyszałam, podobnie jak duchy poltergiesty, ale wampiry... :)) możesz podać jakieś źródło przy okazji? Evangelin_san Zgodnie z zartykulem zamieszczonym w jednej z linkow na temat wampirow, raczej przyjmuje do siebie ta teorie:''Być może do zabobonów i legend o wampirach przyczyniły się przypadki choroby zwanej porfirią, której objawami są bladość, unikanie światła, zniekształcenia skóry twarzy, połączone czasami z bezsennością, halucynacjami i paranoją. Dawniej, gdy nie znano tej choroby, uważano, że w grę wchodzą siły nieczyste. Teraz wiemy już, jakie są jej główne mechanizmy i jak można jej zapobiegać, ale kiedyś zetkniecie się z chorymi na porfirię, mogło powodować zabobonny lęk, owocujacy strasznymi opowieściami o wampirach''.Znalazlam ten fragment artykulu ktory jest zamieszczony na jednej ze stron etymologii istnienia wampirow:-)) Wiec jednak moze jakies podobienstwo ukrywac sie przed rasa ludzka, moga nas obserwowac ale swojego istnienia nie chca wyjawiac na swaitlo kiedys wyjda z ukrycia z biegiem lat....:-))) Evangelin_san oczywiście że istnieją może niektórych to razi bo miliony nastolatek zakochało się w Edwardzie ze zmierzchu ale czy to coś złego? Raczej nie w końcu jego miłość jest tak czysta, prawdziwa, wieczna... Egzystencje wampirów mogą potwierdzić choćby różne niewyjaśnione sprawy, różne drastyczne morderstwa itd. I w końcu jeśli ktoś w coś wogóle wierzy to nic nie stoi na przeszkodzie żeby uwierzył w wampiry przeciesz była o nich mowa już w starożytnych czasach a wtedy ludzie chyba nie wymyślali takich głupot.. więc wg mnie istnieją ale się ukrywają bo nie są takie głupie użytkownik usunięty magda_118 dobre, dobre xDtakie myślenie jak najbardziej już multum książek, szukałam o tym Summersie info, ale same bzdety. Chciałam sobie jego książkę kupić xD magda_118 Smok wawelski też istnieje... a co? nie? użytkownik usunięty magda_118 aha! no właśnie. nie tyle, że istnieją, ale skądś te legendy się musiały wziąć nie?nie ma podań o (załóżmy) ludziach-kotach, koniach czy co tam jeszcze morze być. użytkownik usunięty magda_118 Owszem. Mogę Panu nawet powiedzieć, jak owe legend powstały. Choroba, która zowie się gruźlicą, bardzo słabo zaawansowana medycyna, a także przekonanie o tym, że w krwi zawarta jest siła człowieka, która to siła zostaje w rodzie właśnie przez ową krew. bohaterka "ja słyszałąm o czym takim, jak czupakabras, czy jakoś tak- to jest jakieś stworzenie w hiszpani chyba"Oryginalnie to zwierzę nazywa się Chupacabra, na polski Czupakabra lub w całkiem polskiej wersji: Pomórnik :) Nadmienię też, że i w Polsce zdarzały się ataki tego do istnienia wampirów... hmmm... może i istnieją ;) I tak odkryto tylko 10% gatunków zwierząt na naszej Ziemi. ;) Karus ocenił(a) ten film na: 4 bohaterka Tez o czupakabrze słyszałam :D. Ale coś przycichły wiadomości o nich. One istnieją, widziałam jak jeden ugryzł moją koleżankę udawałam ,że śpie ale strasznie sie bałam. Bella_Lioness Zgadzam się z Bellą- L...Może nie wiadomo, może nawet w naszych szkołach....są takie stworzenia i może czekają, żebym nam coś groziło i nam pomogli (jak np. samochody^^). weraa2 Czytaliscie 'Draculę" Kiedy przeczytałam tą ksiazkę, zaczełam wierzyć xD CallMeShaddy Fajna książka, ale bez przesady. weraa2 ja nieprzepadam za Zmierzchem ale wampiry to super sprawa one muszą istnieć bez nich świat był by nudny ewa209 bez nich świat byłby nudny? chcesz być zwierzyną, tak? chyba o to Ci chodzi... wampiry nie istnieją, ale i tak możesz sie stać ofiarą jakiegoś szaleńca, to się podoba? seboljabol Np. satanisty. :) ewa209 ZA dużo sobie wyobrażasz. Może pora dorosnąć? weraa2 Świat jest pełen idiotów a dowodem na to jesteś ty?Naprawde byś chciała żeby istniało takie stworzenie jak wampir?Bez duszy,uczuć gotowe wyrżnąć twoją rodzine w 5s? użytkownik usunięty weraa2 Obejrzyj film pt."30 dni mroku" i zastanów się jeszcze raz nad tym czy byś chciała;)A odnośnie tematu to: nie można stwierdzić na 100% o nie istnieniu lub istnieniu tych istot, skoro pierwsze wzmianki o wampirach pochodzą już z czasów starożytnego Babilonu - dotyczą Lilith - żeńskiego demona który żywił się ludzką krwią, to musi być w tym choć cząstka prawdy;) weraa2 Nie nie istnieją i nigdy nie istniały to tylko bajki i legendy użytkownik usunięty Dobra..przyznajde się..ja i moja rodzina jestesmy wampirami...:P Kto mi wierzy ?? :P
Wampiry grasują nie tylko w starych zamczyskach Transylwanii, amerykańskich miasteczkach czy na ulicach Londynu. W pełnym humoru Cyklu z Wampirem Andrzeja Pilipiuka krwiopijcy zawitają do szarej polskiej rzeczywistości. Autor zabiera nas do kraju, który zostawia za sobą PRL, by wkroczyć w erę krwiożerczego kapitalizmu. Dlaczego w towarzystwie niektórych osób czujemy się tak, jakby ktoś "wyssał" z nas energię? Dlaczego u koleżanki lub cioci zawsze narzekamy na złe samopoczucie, spadek sił, nagłe zmęczenie, senność, bóle i zawroty głowy? Być może padliśmy ofiarą wampira ile fizyczny wampiryzm, ten z podań ludowych, nie istnieje, to wampiryzm energetyczny wydaje się być czymś rzeczywistym. Legendarny wampir żywił się cudzą krwią, wampir energetyczny żywi się cudzą energią. Podkrada energię W ciele człowieka zachodzi wiele procesów fizycznych i chemicznych, które powodują, że nasz organizm funkcjonuje. Serce bije, krew krąży, pracują płuca, nerki, wątroba, trzustka, etc. Produkowanych jest mnóstwo skomplikowanych związków chemicznych: kwasy, enzymy, hormony, płyny fizjologiczne i wiele innych. Każdego z nas otacza pole złożone z naszych myśli, uczuć i emocji. Aby to wszystko mogło funkcjonować, organizmowi potrzebna jest energia. Pobiera ją głównie z pożywienia i oddechu. - Na wyższym poziomie eterycznym istnieje skomplikowany system czakr, czyli centrów energetycznych połączonych ze sobą kanałami zwanymi meridianami, który zasila ciało w potrzebną mu do funkcjonowania energię - mówi Tadeusz Szewczyk, białostocki bioterapeuta, wielki mistrz Reiki. - To właśnie tę energię "podkrada" wampir energetyczny. Nie jest to szczerzący kły upiór, ale zwyczajnie wyglądający człowiek, któremu tej energii po prostu brakuje. Z jakiejś przyczyny jego organizm wytwarza jej mniej, niż potrzebuje ciało. Najczęściej taki ktoś nawet nie wie, że jest wampirem. Szewczyk twierdzi, że co dwudziesty człowiek podciąga energię innym. Efektem przebywania w towarzystwie wampirującego człowieka jest złe samopoczucie, wyraźnie odczuwalny spadek sił, skłonność do omdleń oraz osłabienie sprawności umysłowej. Dłuższe przebywanie w towarzystwie osoby wysysającej z nas energię może doprowadzić do zaburzeń w sferze psychiki, stanów lękowych, a nawet zatracenia wrażliwości na piękno i uczucia wyższe. - Wampiry istnieją wśród obu płci - wyjaśnia Szewczyk. - Zdarza się, że wampirem jest bliska nam osoba, z którą musimy żyć pod jednym dachem. Jeśli jedno z małżonków wampiruje, drugie całe życie może być chorowite, apatyczne i wiecznie zmęczone. Ale to nie znaczy, że takie toksyczne związki muszą być nieudane. Często bywa tak, że organizm osoby "wysysanej" przestawia się na zwiększoną produkcję energii, jak to ma miejsce u bioenergoterapeutów. Nadmiar tej energii zabiera wtedy wampir i wówczas nic złego się nie dzieje. Jak rozpoznać wampira?- Najczęściej jest to typ człowieka "lepiącego się", który lubi poklepywać, dotykać, przytulać się - mówi Szewczyk. - Gdy coś do nas mówi, nachyla się tak blisko, że czujemy jego oddech. Cechą charakterystyczną wampira energetycznego mogą też być włosy rosnące na opuszkach uszu. Większość ludzi starszych, którym brak jest energii, też podciąga ją od innych. Robią to również osoby poważnie chore, zwłaszcza te, których organizm jest wyniszczony przez też inny rodzaj wampira, który prawie całą swoją energię czerpie od innych. Jest to tak zwany "wampir stuprocentowy". O ile przeciętny wampir energetyczny nie jest zbyt groźny, gdyż małe niedobory energii organizm wyrównuje bez problemu, o tyle spotkanie ze stuprocentowym wampirem może mieć katastrofalne skutki dla zdrowia. Jest on w stanie dokonać przestrzału energetycznego, który zabiera całkowicie energię z jakiegoś miejsca naszego ciała, tworząc dziurę w polu energetycznym. Efektem tego jest najczęściej długa i przewlekła choroba. Na szczęście takich wampirów jest niewiele - zazwyczaj jeden na kilkaset tysięcy ludzi. - Łatwo jest go rozpoznać - mówi terapeuta. Zawsze jest to człowiek patologiczne zły. Nigdy nie będzie stuprocentowym wampirem człowiek pogodny, dobry i przyjaźnie nastawiony do nas otaczająSzczególnie narażeni na ingerencję energetyczną są ci, którzy często mają bezpośredni kontakt z innymi ludźmi: lekarze, pielęgniarki, terapeuci, wykładowcy. Wampir może dopaść nas wszędzie: w autobusie, pociągu, sklepie czy na ulicy. Nie musimy się jednak zbytnio obawiać takiego krótkiego spotkania. Powoduje ono bowiem nieznaczne ubytki energii, które nie mają zbyt wielkiego wpływu na nasze samopoczucie i zdrowie. Bardziej niebezpieczne jest długotrwałe przebywanie z kimś, kto systematycznie podkrada naszą energię w pracy, szkole czy w kontaktach towarzyskich. Czasami podświadomie czujemy, że ktoś na nas źle działa. W towarzystwie takiej osoby zaczynamy czuć się zmęczeni, apatyczni i Despotyczny szef także będzie odbierał energię swoim pracownikom - mówi Szewczyk. - Przestraszony człowiek na dywaniku u dyrektora bezwiednie oddaje mu swoją siłę życiową. Po wyjściu z gabinetu czuje się jak przysłowiowa "wymięta szmata", a szef rośnie w siłę. Bywa też tak, że czujemy się zmęczeni bez powodu. Nie pracowaliśmy ciężko, a odczuwamy wyraźny ubytek sił. Powodem może być przypadkowe zetknięcie się z kimś, kto te siły nam sposób na odmłodzenie sięOsobny rozdział to uprawiany świadomie wampiryzm "profesjonalny". Istnieje grupa osób, które nauczyły się korzystać z energii innych. Uczyniły z tego procederu styl życia i sprawia im to ogromną przyjemność. Działa jak narkotyk. Najczęściej czerpią energię przez dotyk miejsc na ciele, w których jest jej najwięcej. Są to okolice serca, czoła, wnętrza dłoni i centrów energetycznych. Ten nietypowy "sport" częściej uprawiają kobiety niż mężczyźni. Dawki świeżej energii są dla nich sposobem na odmłodzenie się, bowiem nadmiar energii spowalnia proces starzenia, zaś jej niedobór przyśpiesza go. Na swoje ofiary wybierają zwykle młodych, zdrowych i witalnych mężczyzn. Spędzają z nimi noc, aby w miłosnych uściskach wyciągnąć z nich wszystkie siły. Po upojnie spędzonej nocy kochanek zaczyna odczuwać dziwną niemoc, zmęczenie, brak sił i uczucie pustki w miejscach, w których dotykały go dłonie partnera. Najczęściej nie zdaje sobie sprawy z tego, że padł ofiarą energetycznego wampira. Taka niedyspozycja może trwać nawet kilka dni, zanim organizm zregeneruje utraconą Panowie, strzeżcie się zatem kobiet demonicznych i zaborczych, gdyż możecie stać się celem ich energetycznego ataku! - ostrzega Szewczyk. - Kobiety takie określa się mianem "wamp", słowo to wywodzi swoją etymologię właśnie od słowa terapeuta uważa, że istnieje również energetyczny wampiryzm typu samobójczego. - Ludzie z tzw. "czarnymi myślami", niezadowoleni z życia, wiecznie narzekający i marnotrawiący w ten sposób swoją własną energię pesymiści, są energetycznymi samobójcami - wyjaśnia. - Te pesymistyczne myśli pozbawiają ich sił życiowych i powoli się bronić przed wampirem?- Jest na to kilka sposobów. Najprostszy z nich to umacnianie swojej energii poprzez pozytywne myślenie i działanie - wyjaśnia Szewczyk. - Wówczas otoczeni jesteśmy silną barierą, przez którą nic się nie przedostanie. Innym sposobem jest noszenie przy sobie, w widocznym miejscu, czegoś w kolorze czerwonym. Kolor ten bowiem uniemożliwia wampirowi pobór naszej energii. Może to być jakaś część ubrania, kokardka, broszka czy wpięty w klapę znaczek. Panie są bardzo dobrze chronione przed wampirami, kiedy mają pomalowane szminką na czerwono usta. Innym prostym sposobem obrony jest krzyżowanie rąk i nóg. Wystarczy siedząc założyć nogę na nogę lub skrzyżować ręce na kolanach, aby uniemożliwić, a nawet odbić natarcie na nasze biopole. Niektórzy zawsze siadają w ten sposób, chroniąc się niejako Szewczyk ma na wampira energetycznego swoją metodę. Oczyszcza aurę człowieka płomieniem świecy - spala w ten sposób negatywne spora grupa ludzi, którzy nie muszą obawiać się wampirów energetycznych. Ich organizmy w sposób naturalny tworzą bariery, swoiste ekrany ochronne, który są nie do przebicia przez agresora. Są to ludzie z silną osobowością, o dobrze funkcjonującym biopolu, obdarzeni silnym układem nerwowym, stanowczy i pewni Ludzie dawniej mieli większą wiedzę na ten temat i stosowali różne metody obrony - mówi Szewczyk. - Niektóre z nich przetrwały do naszych czasów. Nawet dzisiaj niektóre młode matki chronią swoje dziecko przed "urokiem" poprzez zawiązywanie czerwonej kokardki przy łóżeczku czy też wózeczku malca. Przerzucanie noworodka przez spódnicę, gdy zaczyna płakać bez powodu po wizycie kogoś obcego w domu, kogoś kto mu "podkradł" energię, jest do dziś praktykowane w naszych stronach. Terapeuta uważa, że najlepszym sposobem obrony przed energetyczną agresją jest utworzenie świadomej zasłony mentalnej. Tworzy się ją poprzez wizualizację, czyli wyobrażenie sobie, że chroni nas niewidzialna zasłona, przez którą nie przejdą żadne niepożądane energie i nie przebije się nic, co mogłoby nam zaszkodzić. Chociaż wampiry istnieją w świecie Harry'ego… Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć; Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda zapytał(a) o 14:33 Czy wampiry istnieją? Są jakieś dowody? Odpowiedzi WuTetka odpowiedział(a) o 18:13 A ja w nie wierzę. Słowiańskie podania i legendy nie wzięły się znikąd. Poza tym, w legendach zawsze jest ziarno prawdy. Myślę, że wampiry istnieją w ukruciu, ale to demony, zło, a nie Edward Cullen. możliwe, że to bajka. Powstają o tym filmy itp. możliwe też, że to jest ludzki wymysł ale w takim razie z kąt ludzie brali z tego pomysł, przecież skoro wiemy to z mitów ale z kąt komuś w tamtych czasach przyszło do głowy od tak żeby o tym powiedzieć i dlaczego do tej pory jest o tym głośno. A ja sądzę że coś w tym jednak jest. blocked odpowiedział(a) o 21:28 pewnie jakieś by się pozatym niby skąd sie wzieły pomysły na te filmy książki itp itd ja uważam że one żyją wśród nas a my nawet o tym nie wiemy Po pierwsze gdyby istniały na pewno nie traciły by czasu żeby czytać te wasze bzdety... Po drugie jeśli istnieją to w ukryciu. A po trzecie może i istnieją wampiry ale nie takie rzecz jasna jak w sadze ''Zmierzch''. Pewnie nie są nieśmiertelne bo żadne ciało by nie wytrzymało setki lat.. wyobrażacie to sobie ? bo ja nie.. tak tak za chwilę ktoś napiszę że one mają taką moc że ich ciało jest niezniszczalne i samoodnawialne ? Może i są wampiry .. pewnie żyją dłużej niż przeciętny człowiek.. pewnie mają specyficzną urodę ale są i umierają... przeczytałam w waszych odpowiedziach także o tym że wampiry nie mają duszy. Moim zdaniem to głupota tak sądzić. To dusza utrzymuje ich przy życiu. Chyba że są to jakieś wampiry-roboty czyli bezduszne stworzenia istniejące tylko do picia krwi i na pewno znalazł by się taki psychil-wampir-robot i swoja rządzą krwi pozabijał by troszkę kruchych istot czyli ludzi i ich tajemnica którą próbują skryć jak najbardziej się da wyszła by na jaw-o ile naszym założeniem jest że one istnieją. Jak istnieją to pewnie nie zabijają ludzi. Ponieważ w takich czasach zdobycie krwi to błahostka.. pewnie Wampirza mama pracuje w ''krwiodastwie'' w szpitalu i całą rodzinkę nią żywi. Np., jeśli jakaś krew nie nadaje się ponieważ podczas badania krwi zanim dostanie się do banku krwi okazuje się że ta dobroczynna osoba która oddała ową krew ma wirusowe zapalenie wątroby to Wampirza mama nie będzie przecież tego marnotrawiła. A skoro wampiry są takie silne itd to żadna choroba nie stanowi dla nich zagrożenia .. Widzicie jak łatwo można samodzielnie wymyślić tezy dostyczące wampirów czy tez ich istnienia.. A co do dowodów to przeczytałam przed chwilką i internecie że w jakiejś szkole w Ameryce bodajże która powstała w 16XX roku grasują wampiry i był reportaż w szanowanej tv ABC.. jeszcze jest dużo reportaży na temat ich dowodów.. różne groby np, znaleziona kobieta która miała kamienny pal w buzi lub małżeństwo z obciętymi głowami które mieli pomiędzy nogami... Moim zdaniem istnieją wampiry.. może nie tamie '' Zmierzchowe'' Ale coś w tym jest. A reszta to kwestia wiary. poszukaj na Ja myślę tak... wiem, jestem pewna że 'coś' istnieje, to tak jak z wierzeniem w duchy! Ja wierze, sama nie doświadczyłam, ale mam silne przekonanie że coś poza zasięgiem, czego człowiek sobie nie wyobraża istnieje. Wampiry? hm. jest bardzo dużo, starych mitów! które wskazują że istnieją. Setki dokumentów , i porównań... ale nie ma tej stuprocentowej pewności, i to mnie w ciąż ciekawi. Może ludzie , tylko myśleli że to są wampiry? ale coś się kiedyś musiało wydarzyć, prawda!? ludzie z palca by tego nie wyssali. Coś się wydarzyło, ludzie to opisywali i składali też nie jedni się mylili, ale wierze też w takie osoby które naprawdę miały z nimi do czy wampiry istnieją teraz? powiem co Ja o tym myślę. W dzisiejszych czasach, jest poprostu moda na wampiry, te seriale, książki , filmy! wszystko ukazuje świat wampirów. Człowiek, mówi sobie że nie istnieją! a i tak gdzieś się łudzi, i zadaje sobie pytanie, czy na pewno?. Sama po obejrzeniu Zmierzchu czy seriali takich jak Czysta Krew czy Pamiętnik Wampirów, chciałabym takiego wampira spotkać, i wogóle. Bo to dla mnie jest piękne, że zło potrafi w sobie zrodzić miłość do dobrego człowieka. Ale myślę że tak, może być tylko w filmach! Wyobrażam sobie wampira, jego głównym pożywieniem jest krew! tym samym stanowi zagrożenie dla człowieka, i myślę że nie było by to możliwe, że wampir spoufalał by się z człowiekiem nie czerpiąć z niego, krwi czy nawet zabijając. Bo to jest poprostu ich taki instynkt, to u nich jest na 1. miejscu... wampir jest kimś złym, co ma za zadanie czynienia zła. I tak sobie właśnie wyobrażam, tą istotę. Nie jako Edward czy Damon ;) przystojni i kochani ;p tylko jako coś złego... bo to wydaje mi się bardziej wiarygodne. W dzisiejszych czasach,ludzie bawią się w wampirów[nie mówię o wszystkich, bo nie wykluczam faktu iż istnieją jeszcze prawdziwe wampiry.] organizują spotkania, gdzie się bzykają i piją krew, a raczej spijają , bo przecinają skóre drugiej osoby np. żyletką , wiem bo dużo się o tym naczytałam... nie potępiam, tych ludzi , nic do nich nie mam :ALE WIEM JEDNO, ŻE TAK NIE ROBIĄ PRAWDZIWE WAMPIRY, NAWET 21 WIEKU.: Takie zachowanie, może również być też chorobą! na tle psychicznym [w goglach dużo o tym znajdziecie] . Ale także taka choroba która wywołuje zachowanie, przypominające zachowanie wampira przykładowo: zimna skóra itd. Wnioski.. : *wierze w te starodawne wampiry! wydaje mi się bardziej wiarygodne. *a czy teraz są, sama bym chciała wiedzieć! bo bardzo mnie to ciekawi... ;Ptakie małe wypracowanko, co ja o tym wszystkim myślę :) Jaa wierzę w vampiryy i razem z moją przyjaciółką zawsze marzyymy o vampirach i o byciu nimii, ahh ... ♥ Moja faza na vampiry zaczęła się jak obejrzałam pierwszą część "zmierzchu" alee tak nienawidzee tegoo i jeszcze ten Pattison, blee . ; // xD Za to kocham "The Vampire Diaries" Najcuudownieejszyy seriaaal jaki kiedykolwiek oglądałaam, dobrze, że po wakacjach bdz. 3 seria bo bym nie wytrzymała . xD I jeszcze mój Ian , aaahh mój kochaanyy . ! XD Każdy sobiee pomyśli, że my jakieś głupiee jesteśmy, alee mam to gdzies i w sumie się zgadzaam, no bo my jesteśmy głupiee, jak to niektóre 13 latki, hehe alee bynajmnieeej mamy swój świaat, marzymy i wgl. xD Więc jaa wierzę w Vampiryy, a Ci którzy myślą o osobach które w wierzą w vampiry o jakichś głupach to lepiej nie zachowają to dla siebie, żyjecie w prostym świeeciee bez fantazji,ale nie bd was oceniać, to wasz wybór . ! Pozdrawiaam wszystkich fanów "The Vampire Diaries" i Ian'a . ♥ wampiry istnieją.! tylko ze w 21 wieku są bardziej uodpornione na krew ludzką i jak zabijają, to tak że nikt o tym nie wie. A myślisz, że co dzieje się z ludźmi którzy niespodziewanie zniknęli? Wampiry istnieją. Nie różnią się bardzo od ludzi dzięki nowym kosmetykom, którymi maskują błyszczące ciało :) Ci, którzy mówią, że nie wierzą mogą być wampirami ;) albo nie chcą uwierzyć w wampiry, bo się ich boją. Ja znam kilka wampirów osobiście. ^ ^ . są uodpornione na krew ludzi, ale co dwa dni chodzą na polowanie na zwierzęta. Nie wiem co o tym myśleć . możliwe , że istnieją , ale nie jest to żaden Cullen czy Bella ;d 25126139- jak masz jakieś pytania pisz! wiem wiele rzeczy na temat wampirów co do wampirów to nie wiem .. są różne legendy .. ale jak tak ktos napisał ze duchy nie istnieja to sie myli .. duchy to jest dusza zmarlej osoby .. i zostala naswana tak . to jest niczym innym taka zjawa. wiem to po sobie bo moj dziadek umarł i czasami mnie odwiedza.. nie raz w nocy słysze albo nawet widze jak drzwi mi sie same zamykaja ktos mi do okna puka albo jak krzeslo mi sie rusza. czasami nawet słysze jak cos mi nuci kolo ucha gdy nie moge zasnac.. na poczatku sie balam ale rodzice mi wytłumaczyli ze jezeli to dziadek to on nie chce mi zrobic krzywdy tylko poporostu chce byc przy mnie dusza jezeli juz nie moze ciałem . Może kiedyś istniały tego nie wiemy, przecież człowiek nie mógłby wymyśleć np: pół człowieka, pół wilka i żeby miał nazwę wilkołak bo to jest nie możliwe. Ja uważam że człowiek nie jest na tyle mądry czy inteligentny żeby wymyśleć jakąś postać mityczną blocked odpowiedział(a) o 21:37 Dziecko, za dużo się "Zmierzch' u" naoglądałaś?(ja oglądam :P)Ja myślę, że wampiry istniały (lub istnieją) ponieważ, jeśli ktoś je wymyślił, to je widział, i musiały istnieć. jak wampiry istniały 1000 lat temu to przecież żyją one mogą mieć z 3000 lat xdd vampirxx odpowiedział(a) o 15:16 według mnie wampiry istnieją to oczywiste bo skąd niby miały by się wziąć te wszystkie opowieści o nich. Wczoraj kupiłam sobie w empiku ciekawą książkę oryginalniej dziennik Hrabiego Drakuli jest ona bardzo ciekawa uważam że warto ją sobie kupić bo kosztuje tylko 21,90 zł. I też kocham the vampire diaries to świetny serial polecam go wszystkim :) Na pewno tyle o tym jest chciała bym wieżyc ,że wyglądają tak jak Edward Cullen ale podobno wyglądają strasznie! Ja marze ,że kiedyś spotkam takiego Edwarda a nie jakiegoś demona!Pozdrawiam! blocked odpowiedział(a) o 11:30 hej ja wiem wsumie niewiele , bo czy one maja jakieś moce czy coś to nikt nie wie ! a ja bardzo bym chciała wiedzieć, chciała bym poznać choć jednego ! ! ! blocked odpowiedział(a) o 16:13 to bardzo mozliwe :) jesli na swiecie dzieje sie tyle rzeczy to dlaczego nie to ? moim zdaniem wampiry moga istniec tak jak bog i wszystkie diably egzorcyzmy to mozliwe jak sa duchy to dlaczego wampiry mogly by nie istniec ? Nawiązując do powyższej wypowiedzi... osobiście nie chciałabym żyć wiecznie. Przynajmniej na ziemi. W końcu znudziłby mnie ten byt, który (nie oszukujmy się) stałby się okropnie nudny. I jeśli wampiry istnieją/istniały i miałyby hmm... dar? Niech będzie, dar nieśmiertelności to biedaki z nich. W końcu dobiłyby się same. Errryk odpowiedział(a) o 17:59 Istnieli ludzie chorzy na porifirię :byli bladzi , mieli czerwone oczy , inne uzębienie i mieli nawet alergię na tym była choroba w której człowiek był uzależniony od picia można to wytłumaczyć wszystko jest na przykład krew smakuje , a nie atakuje dziewic i nie jestem żadnym słowiańskim demonem:D rawhide odpowiedział(a) o 22:35 Kali’s thirst for blood originated in her killing of the great demon Raktabija. Raktabija had a magical ability; every drop of blood that fell from his body was able to create thousands more demons like him. Kali destroyed him by piercing him and drinking all of his blood as it gushed are stories of Kali dancing a bloodthirsty dance of destruction, much like Shiva in his Nataraja avatar. So deadly and destructive, Kali nearly destroyed the whole cosmos in her thirst for blood and devastation, before the god Shiva was able to stop vampire goddess is still worshipped in temples today, by millions of Hindus around the world. She is also recognized by some Indian Muslims, and has been incorporated into various Obeah traditions of the Caribbean. Her devotees regard her as a loving mother goddess, who can destroy death itself. The goddess would traditionally be honored with a blood sacrifice. Animals are still sacrificed in her honor, especially in Calcutta, the city named after the goddess, “Kali Ghat no pewnie że istnieją :33 ...Grr.. I wcale nie zabijają ludzi tylko pożywiają się ich krwią wampir wie kiedy przestać ma tylko takie ofiary które mają za dużo krwi a potrzebują mniej :P Mieszkańcy wsi znajdującej się w pobliżu miasta Dharmapuri, w stanie Tamil Nadu, nie sypiają ostatnio spokojnie. Wszystko przez bliżej nieokreśloną istotę, która nocami masakruje ich bydło. Miejscowi nie mają wątpliwości, że za kolejnymi incydentami stoją wampiry (ludzie z Dharmapuri nazywają je Ratha Kaatteri).Dotychczas podjęto szereg działań, które miały odstraszyć intruzów - kreślono specjalne znaki na zewnątrz domów i pozostawiano komunikaty na drzwiach. Wszystko jednak na nic. Bestie jak atakowały, tak atakują - poinformował dziennik "Daily Mail".Lokalne władze nie dowierzają wprawdzie, że za rzezie odpowiedzialne są wampiry. Według polityków takie informacje upowszechniane są przez kryminalistów, którzy swoją niecną działalność starają się zamaskować poprzez sianie paniki. Zapobiegawczo wyznaczyły jednak specjalną nagrodę dla potencjalnego pogromcy wampirów. Śmiałkowi, który schwyta bestię albo dostarczy jej zwłoki, przyznana zostanie premia stanowiąca równowartość 2 tysięcy dolarów."To wielka plotka. Ale skoro ludzie nam nie wierzą, postanowiliśmy rzucić wyzwanie, ustanawiając właśnie tę nagrodę" - powiedział O. Jayaraman, jeden z miejscowych mieszkańców Dharmapuri, nękające ich monstrum ma postać półczłowieka - półnietoperza. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wampiryzm jest zjawiskiem znanym od wieków. Wszędzie, gdziekolwiek opowiadano o przypadkach picia ludzkiej krwi, dopatrywano się działalności wampira - mrocznej postaci czyhającej nocą na swą ofiarę, by wyssać z niej krew, która zapewni przetrwanie i uczyni wampira silniejszym. Wierzono, że życie każdej istoty ma swoje źródło w jej krwi, gdy uchodziła, następowała śmierć. Jego symbolem i niejako towarzyszem jest nietoperz. Chociaż wampiryzm kojarzy się głównie z obrazem późnego średniowiecza i wiekami późniejszymi, zjawisko to było opisywane już przez starożytnych. W sumeryjskim eposie "Gilgamesz" pojawia się upiorzyca Lilith, starożytni Grecy lękali się lamii, które wysysały krew z dzieci, Rzymianie wierzyli w strzygi, potworne ptaki odżywiające się mięsem i krwią śmiertelnych, muzułmanie z kolei stworzyli straszliwy wizerunek ghula - okrutnego ducha pożerającego trupy wygrzebane z cmentarza. Istoty te, łase na krew jako substancję zapewniającą życie i moc były przodkami wampira. Słowo "wampir" jest najprawdopodobniej pochodzenia słowiańskiego i oznacza istotę latającą. W Polsce nazywano go "wąpirzem", "wąpierzem" lub "wypiórem", czasami też "latawcem", czy "strzygoniem", rosyjska forma to "upir". Wierzono, że są to istoty umarłe, które wstają z grobu, by pić krew żywych. Wampir sypia w trumnie, często wypełnionej ziemią, potrafi latać po zamianie w nietoperza, lub nawet pod postacią człowieka, posiada zdolność kontrolowania umysłu swej ofiary i hipnotyzowania jej, może wpływać na zjawiska pogodowe jak wiatr, czy burzę, ma o wiele bardziej, niż ludzie wyostrzone zmysły, dysponuje ogromną siłą, niektóre potrafią przemieniać się nie tylko w zwierzęta, ale nawet mgłę. Odstrasza je natomiast krucyfiks, po dotknięciu którym na ciele wampira pozostaje blizna, czosnek (zgodnie z powiedzeniem "ząbek czosnku na wieczerzę przed wampirem cię ustrzeże"), opłatek, woda święcona, lustro, do którego pałają niechęcią (nie mają odbicia), zabójcze dla nich jest światło słoneczne, dlatego pojawiają się tylko nocą."W naszych czasach (...) rozgrywa się na ziemiach Węgier, Moraw, Śląska i Polski nowy dramat, ludzie, którzy nie żyją już od wielu miesięcy albo lat, mają tam rzekomo znów pojawiać się w cielesnej postaci, prześladować całe wsie, napadać na swoich krewnych i wysysać ich krew, tak, że ci marnieją i umierają. Istnieje podobno jedna tylko możliwość uwolnienia się od tej plagi - trzeba wykopać ciało potępieńca, przebić je palem, uciąć głowę lub wyjąć serce, a zwłoki spalić. Te zjawy nazywa się upiorami lub wampirami." Augustin Antoine Calmet, O pojawieniu się duchów i wampirów, 1746 Lęk przed wampirami osiągnął apogeum pod koniec XVII i w pierwszej połowie XVIII wieku. Zwłoki zmarłego, uznanego za wampira, wykopywano, wyrywano im serce i palono, kiedy to one rzekomo przeraźliwie wrzeszczały. Od Chin po Szkocję, sposobów walki z nosferatu (określenie wampira używane przez rumuńskich pasterzy) było bardzo wiele, a pomysłowość podejmowanych działań zadziwia do dzisiaj. W Bułgarii np. by zabić Krvopijaca otaczano grób dzikimi różami, wzywano czarownika, który rozkazywał duszy wlecieć do butelki, którą następnie należało wrzucić do ognia. Stosowano kartkę z napisem "Imię Jezus", którą wkładano do ust zmarłego i ponownie chowanego, osinowe kołki, ciernie wbijane pod język nieboszczyka, by nie mógł ssać krwi, jak również pod paznokcie rąk i nóg, by nie mógł biegać i chwytać (Wołyń). W Polsce wierzono, że jedynym skutecznym sposobem uśmiercenia wampira jest jego spalenie, kiedy spłonie, jego ciało eksploduje uwalniając wiele małych, ohydnych stworzeń (robaki, szczury itp.), które muszą zostać wyłapane. Jeśli którekolwiek ucieknie, zabierze ze sobą duszę wampira, która powróci w poszukiwaniu zemsty. W zależności od regionu, wsypywano do ust zmarłego łyżkę maku w nadziei, że po przebudzeniu jako wampir zacznie on liczyć wszystkie ziarenka i nie zdąży przed świtem (wieś Bóbrka w Rzeszowskiem), wokół szyi trupa owijano młody pęd głogu, a w jego serce wbijano gwóźdź brony (Sanockie i Krośnieńskie). Szczególnie brutalni byli też ruscy górale, którzy odrąbywali zwłokom "upiora" głowę i zbierali jego krew, którą smarowali wrota domów lub nawet pili ją zmieszaną z gorzałką. Generalnie były 4 sposoby uśmiercenia wampira: pozbawienie głowy (bo jest ona obok serca, siedliskiem siły życiowej, musiała zostać odcięta szpadlem do kopania grobów), spalenie (wystawienie na działanie promieni słonecznych), pochowanie twarzą do dołu (miało zapobiec przemianie w wampira), drewniany kołek (z głogu, klonu lub jesionu, serce musiało być przebite za pierwszym uderzeniem). Przypadki wampiryzmu są tak stare i dobrze udokumentowane, że nie sposób wielu z nich poddawać w wątpliwość."Jeśli kiedykolwiek istniała pewna, dowiedziona historia, to jest to historia wampirów. Nie brak w niej niczego: oficjalnych raportów, zeznań wiarygodnych świadków, chirurgów, duchownych i sędziów, materiały prawne są wyczerpujące." Jan Jakub Rousseau Najsłynniejszą postacią wampirzego świata jest hrabia Drakula, bohater wielu książek ("Drakula" Brama Stokera z 1897 r.) i filmów (najbardziej znany chyba z 1931 r. Teda Browninga z Bela Lugosim w roli tytułowej, odtwarzał go też Gary Oldman w "Draculi" Coppoli (1993). Vlad Dracula był władcą Siedmiogrodu, dzikiej, karpackiej krainy położonej w Transylwanii, a także Mołdawii i Wołoszczyzny. Żył w latach 1431-1476. Toczył zacięte boje z Turkami, zginął w jednej z takich potyczek. Po jego śmierci stwierdzono podobno, że jego grób jest pusty. Złą sławę zyskał sobie swoim okrucieństwem. Wrogów wbijał na pal, posłom tureckim kazał przybijać hufnalami turbany do czaszek, podobno wymordował kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Nadano mu przydomki "Dracul" - Smok i "Tepes", co oznacza Palownik. Opowieści o jego bestialstwach, a także o jego pośmiertnej, wampirzej naturze, może on jednak zawdzięczać kupcom saskim, którym odebrał przywileje. Również w Siedmiogrodzie zamieszkiwała księżna w latach 1560-1603, Elżbieta Batory, krewna polskiego króla. Prawdopodonie na swym zamku Csejthe torturowała i mordowała dziewczęta, by kąpać się w ich krwi. Miało jej to zapewnić wieczną młodość. Podobno skonało w ten sposób w męczarniach, w jej lochach, aż 600 kobiet. Do zabijania służyła też sporządzona na jej zamówienie "żelazna dziewica z Csejthe" - metalowa klatka z ostrymi kolcami. Ostatecznie Elżbieta została pojmana i zamurowana w jedej z komnat swego zamczyska. Karmiona jak dzikie zwierzę zmarła po kilku latach, w 1614 roku. Minęło sporo czasu odkąd wampiry włączono do świata upiorów i demonów. Opowieści o krwiopijcach z pewnością odzwierciedlają pewien mocno tkwiący w świadomości współczesnych, a tym bardziej dawniej, mit, łączący w sobie 3 elementy: śmierć, eros (pożądanie, ofiarami były najczęściej młode dziewczęta) i krew. W każdym micie jest jednak ziarno prawdy. Dziś wiadomo jedno na pewno: wampiry istnieją naprawdę! Tylko, czy osoby, o których będzie mowa poniżej nazywa się słusznie "wampirami"? Straszliwe pomyłki lekarzy, kiedy to osoba znajdująca się w stanie letargu, a jej funkcje życiowe są prawie niewyczuwalne, zostaje uznana za zmarłą i pochowana nie należą do rzadkości dziś, a co dopiero w czasach gdy poziom medycyny był zatrważająco niski. Taki nieszczęśnik, któremu udało się wydostać z ziemi lub grobu, będący w skrajnym stanie wytrzymałości fizycznej i psychicznej często popadał w obłęd i łatwo mógł zostać wzięty za wampira. Wrażenie rosnących paznokci, ich wydłużenia może powodować kurczenie się mięśni, co powoduje ściąganie się skóry wokół paznokci i zębów. Jest wiele chorób powodujących wysoką czułość na światło skóry jak np. Syndrom Sezarego, czasami mogą pojawić się złuszczenia skóry i blizny. Morfia z kolei objawia się występowaniem sinofioletowych zmian skóry wokół ust. Są także choroby genetyczne, które powodują skracanie siekaczy przez co kły wydają się być dłuższe niż w rzeczywistości. Czasami zdarza się, że z niewyjaśnionych przyczyn zwłoki nie ulegają rozkładowi, a nawet wypływa z nich krew. Ciekawa teoria powstała po analizie raportów sporządzonych przez austriackich lekarzy wojskowych, w serbskich wioskach Kislowa i Miedwieżia. W latach 1725 i 1732 doszło tam do tajemniczej epidemii, w wyniku, której zmarło ponad 20 osób. Objawy były wszędzie identyczne. Dreszcze, krzyki, koszmary, słabnący puls, nieustanne pragnienie, krwawe plamy na piersiach i brzuchu. Po rozkopaniu mogił osób podejrzanych o wampiryzm, stwierdzono, że ciało nieboszczyków nie uległo rozkładowi, ich włosy i paznokcie rosły, skóra była jędrna i różowa, a z ust wyciekała świeża krew. Po wnikliwych badaniach tych raportów, wysunięto tezę, że mieszkańcy obu wiosek zarazili się od padłych zwierząt laseczką wąglika, wywołującą ostrą chorobę zakaźną. Nie dziwią więc objawy chorych, a także mogące pojawiać się u nich halucynacje (duszące się ofiary często miały wrażenie, że wampir ściska je za gardło). Dobry stan zwłok wyjaśniono obecnością gazów gnilnych w ciele trupa, które rozdymają go i zachowują w płucach krwistą ciecz. Wampiryzm wg neurologa Juana Gomeza-Alonso, może być związany z epidemią wścieklizny. Ofiary "nieumarłych" noszą bowiem ślady po pogryzieniu, identyczne z tymi, które mają chorzy na wściekliznę. Wampir zaraża wampiryzmem, podobnie można zarazić się wścieklizną. Wścieklizna wreszcie zakłóca pracę układu rąbkowego mózgu, sterującego podstawowymi mechanizmami zachowania. Następstwem tego są niekontrolowane wybuchy agresji i chęć kąsania. Chorzy, podobnie jak wampiry, są niezwykle czuli na pewne bodźce zapachowe (czosnek) i wzrokowe (zwierciadła). Podczas ataku skurczu zarażeni szczerzą zeby, mięśnie ich krtani zaciskają się, z gardła wydobywa się warczenie, a z ust spływa struga krwawej śliny."Po przeprowadzeniu sekcji wszystkich znaleziono dwudziestoletnią kobietę imieniem Stana, która zmarła przy porodzie dwa miesiące wcześniej po trzydniowej chorobie. Tuż przed śmiercią twierdziła, że wysmarowała się krwią wampira. Oboje, ona i dziecko, które zmarło zaraz po porodzie, nie zostały należycie pochowane i częściowo zjedzone przez psy. Wbrew temu jej ciało było kompletne i nie nosiło śladów jakiegokolwiek rozkładu. Po jego otworzeniu, w układzie pokarmowym znleziono świeżą krew, a płuca, żołądek, wątroba wyglądały zupełnie normalnie jak u zdrowej, żywej osoby. Skóra na jej nogach i rękach odpadła wraz z paznokciami, ale widoczne były nowe, świeże paznokcie i zupełnie zregenerowana skóra..." Visum et repertum (Widziane i odkryte) Pozostaje tylko jeszcze jedna kwestia. Dlaczego ci ludzie piją krew? Przekonywującej odpowiedzi udzielił w 1988 r. David Dolphin. Wysunął on hipotezę, że za wampirów wzięto osobników dotknietych porfirią. Ta bardzo rzadka choroba polega na nieprawidłowej przemianie porfiryn, jednego ze związków hemoglobiny. Proces przemiany porfiryn ulega zakłóceniu, co prowadzi do znacznego ich nagromadzenia w skórze chorego. Następstwem tego jest niezwykła światłoczułoś skóry. Kilka minut oddziaływań promieni słonecznych wystarczy, by na twarzy i innych odkrytych częściach ciała powstawały ropiejące pęcherze. Po pewnym czasie przekształcają się one w owrzodzenia, blizny i zgrubienia, podobne do zmian martwiczych występujących w trądzie. Wkrótce potem następuje zanik kości palców, a korzenie zębów i dziąsła chorego, na skutek odkładania się uroporfiryny, przybierają kolor brunatnoczerwony. Czasami na ciele pojawia się nienaturalne owłosienie. Złagodzenie odczuwanych cierpień mogło przynieść tylko picie ludzkiej krwi. Było to jedyne dostępne wtedy lekarstwo, które uzupełniało we krwi chorego poziom ważnego jej składnika - hemu. Właśnie porfirycy, ludzie o potwornie zniekształconych twarzach, pijący krew, żyjący w ciemościach, byli zapewne przez otoczenie uważani za to tylko teorie. Nie poparte dowodami tak jak nie do końca dowiedzione jest istnienie wampirów. Czy na pewno wampirem jest człowiek cierpiący na jakąś chorobę i odrzucony przez otoczenie? Czy magiczne moce tkwiące w wampirach, pozwalające im np. przemieszczać się z dużymi szybkościami, dające niewyobrażalną siłę to tylko wymysły? Czy może wreszcie zamiast klasycznego wampira, dziś należałoby się już raczej obawiać tzw. wampira energetycznego, osoby równie niebezpiecznej, często zupełnie nieświadomie dysponującej zdolnościami, które nie dają się tak łatwo wyjaśnić. Jakkolwiek racjonalnie usiłowalibyśmy wyjaśniać zjawisko wampiryzmu w każdym indywidualnym przypadku, nie będziemy potrafili do końca zaprzeczyć istnieniu jego powiązań z magią, demonizmem, czy różnymi rytuałami tej pory odkryto wiele śladów wiary w istnienie wampirów. Pochodzą one z minionych stuleci, a najstarsze znaleziono na trasie dawnej wędrówki Celtów ze wschodu na w Wenecji przebita kamiennym kołkiem czaszka kobiety uznanej za wampira...Wampiry, stwory nocy. Opowiadają o nich legendy i książki oraz filmowe horrory. Czy jednak można je spotkać w realnym świecie? Najnowsze odkrycia naukowców dowodzą, że wiara w istnienie wampirów była w Europie bardzo przeprowadzonej na włoskiej wyspie Lazzaretto Nuovo ekshumacji grobów ofiar zarazy, która w 1576 roku nawiedziła Wenecję, uczeni natknęli się na szczególny pochówek. Pod koniec marca 2009 roku odkryli tam, usytuowane w pewnym oddaleniu od pozostałych szkieletów, szczątki kobiety -jej usta wbity był kamienny zajął się dr Matteo Borrini z uniwersytetu we Florencji. - Współcześni kobiety uznali ją za wampira, a działania, jakie podjęli, były swego rodzaju egzorcyzmem - twierdzi dr Borrini. - Zabiegi te wynikały z wierzeń, że zarazę ściągnęły właśnie takie nadnaturalne stwory, żywiące się ludzką tematu wskazują jednak, że zaskakujące było zastosowanie ociosanego kamienia w miejsce znanego powszechnie dzięki popkulturze osinowego nie jedyny ślad trwałej wiary w istnienie wampirów. W 2008 roku, w okolicach Mikulowic na wschodzie Czech, odkryto liczący ponad 4 tys. lat grób wampira. Archeolodzy ustalili, że pochówek ten związany jest z kulturą Celtów i z pradawną tradycją, której podstawą jest wiara w istnienie "nieumarłych", którzy po śmierci szkodzą Sposób pogrzebania wskazuje, że wierzono, iż zmarły może powstać z grobu - stwierdził w wypowiedzi dla mediów dr Radko Sedlacek, kustosz Muzeum Wschodnich Czech. - Aby wykluczyć taką możliwość, zmienić kierunek podróży ducha zmarłego, obciążano zwłoki wielkimi kamieniami. Jeden kładziono na piersiach, a drugi na jego głowie. Tak traktowano tylko ciała ludzi, o których sądzono, że mogą być wampirami. Zdaniem Sedlacka, w Mikulowicach odkryto najstarszy grób domniemanego Polsce także natrafiono na ślady wiary w istnienie "dzieci nocy". W październiku 2007 r. zespół archeologów pod kierownictwem prof. dr hab. Wojciecha Chudziaka z UMK w Toruniu, prowadził kolejne prace na stanowisku z czasów wczesnego średniowiecza. Tam, na cmentarzysku w Kałdusie,na południowy zachód od Chełmna, odkrył grób z ludzkimi szczątkami noszącymi ślady praktyk znalezisk naukowcy natrafili na podwójny grób z XI w. z ciałami dorosłego mężczyzny i kobiety, którym przed pogrzebaniem odcięto głowy i ułożono je przy pochówki "wampirów" archeolodzy natrafiają na trasie dawnej wędrówki Celtów ze wschodu na zachód. Najwięcej wampirycznych grobów z epoki brązu odkryto na północy Irlandii i na zachodzie Szkocji. Te wierzenia długo utrzymały się na tych terenach, w Irlandii aż do wieku XVII. Według części archeologów, rodowód wampirów jest właśnie celtycki. To ten lud mógł rozpowszechnić w Europie wiarę w istnienie powracających zza grobu wampirów, które wysysają krew z żywych, doprowadzając ich do zguby. Tadeusz Oszubski-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Georges Tallar, austriacki lekarz wojskowy, wysnuł tezę odnośnie wampiryzmu, a w szczególności jego rumuńskiej odmiany - w tym legendy o wiecznie żywym zdaniem, powstanie mitu dotyczącego istnienia wampirów jest wynikiem... postu, który w Rumunii trwał ponad dwieście dni w roku! Ciekawy zbieg okolicznościPoszczący Wołosi jadali głównie surową cebulę, czosnek, rzepę i kapustę (także kiszoną), a także dynię i jarmuż, gotowane bez dodatku tłuszczu. Nie jadano chleba (zamiast niego żywiono się papką z mąki kukurydzianej), a o mięsie i innych tego typu frykasach (np. jajach czy rybach) oczywiście nie było Tallar poświęcił dużą część swojego raportu na opisanie okresów, w których następowały wzmożone "ataki wampirów". A ciekawym zbiegiem okoliczności, były to głównie dwa ostatnie tygodnie postu przed Bożym tryb życiaPonieważ post przed tymi świętami trwał wówczas od pięciu do sześciu tygodni, stan pokutników pogarszał się drastycznie - ludzie cierpieli na bóle brzucha (które mylnie brali za bóle serca) i halucynacje. Ich wygląd naprawdę przywodził na myśl osoby, z których jakaś bestia wyssała krew i siły życiowe. Głodowanie wywoływało także zaburzenia snu oraz koszmary. Choroby, na które przypuszczalnie zapadali Wołosi, to: szkorbut, pelagra, kurza ślepota i - być może - porfiria. Zwłaszcza ta ostatnia choroba pasuje do wyobrażeń na temat skutków ataku wampirów, gdyż w jej następstwie chorzy unikają światła, cierpią na bezsenność, prowadzą nocny tryb życia i często mają poważne zniekształcenia twarzy...Wciągnęła cię ta historia? Musisz zatem sięgnąć po książkę pt.: "Dracula: Nieumarły". To pierwsza oficjalna kontynuacja kultowej powieści Brama Stokera pt.: "Dracula". Dacre Stoker, krewny słynnego pisarza, oraz Ian Holt, doświadczony autor i scenarzysta, sięgnęli do niepublikowanych wcześniej notatek twórcy, by z rozproszonych zapisków odtworzyć dalsze losy rumuńskiego księcia...-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------Czy trupy wstające z grobu i pijące ludzka krew istnieją naprawdę? A może istnieje medyczne wyjaśnienie fenomenu wampiryzmu? Przedstawiam wyniki badań przeprowadzonych przez historyka Davida Arnold Paole został zaatakowany przez wampira doskonale wiedział, jak należy postępować, by ocalić swoją duszę. Śledził upiora aż do jego grobu, a następnie wbił mu w serce kołek, rozsmarowując jego krew po własnym później opowiadał o tym mieszkańcom swojej wioski, wzbudzając w nich niekłamany podziw. Życie toczyło się normalnie, do momentu kiedy Paole skręcił kark i został pochowany na miejscowym cmentarzu. Wkrótce niektórzy zaczęli twierdzić, że Paole wioski narzekali, że są niepokojeni przez Paole, znajdowano tez martwe ciała, z których wyssano krew. Pogłoski o grasującym wampirze dotarły do austriackiej armii i grupa oficerów została wysłana na zbadanie sprawy. Dokonali oni ekshumacji zwłok a to, co ujrzeli potwierdziło obawy wszystkich. Oficerowie stwierdzili, że ciało Paole "było nietknięte rozkładem, z jego oczu, uszu, nosa i ust sączyła się świeżą krew. Jego stare paznokcie u rąk i nóg, a także skóra, zostały zastąpione przez nowe. Jako że na tej podstawie uznali oni, że Paole był wampirem, wbili kołek w jego serce, na co krew obficie wypłynęła z jego ciała."Jest to jeden z wielu przypadków wampiryzmu, zarejestrowanych przez oficerów wampiryzmu austriackich w latach 30 - tych XVIII wieku. Zatytułowany "Visum et Repertum ( Widziane i odkryte ) raport zawiera relacje wielu innych ekshumacji i przypadków pojawiania się wampirów. Nie ulega wątpliwości, że coś niespotykanego działo się z ciałami wieśniaków po śmierci, jednak czy na pewno mamy tu do czynienia z wampiryzmem?Współczesne przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Kalifornijskiego wskazują, że 27 % Amerykanów wierzy w istnienie wampirów. Zapytani o to, jak wygląda wampir, przedstawiliby oni sylwetkę upiora pojawiającego się w setkach filmów poświęconych temu tematowi, genezy których należy szukać w powieści Brama Stokera z 1897 roku zatytułowanej "Drakula"Wampir ten sportretowany został jako przystojny arystokrata, którego preferencje seksualne skierowane były ku obydwu płciom. Za dnia odpoczywał w trumnie w piwnicy swojego zamku, natomiast nocą wyrusza na poszukiwanie ofiar, z których mógłby wyssać krew. Pomimo swych nadnaturalnych zdolności, przeraża go widok krzyża i światła oraz zapach jednak jeszcze jeden, ludowy typ wampira, obecny w wielu kulturach na całym świecie. Wampir ten znacznie różni się od tego spotykanego w filmach i literaturze. Nie ma tu mowy o dystyngowanym ekscentryku, zamiast niego mamy do czynienia z pospolitym wieśniakiem. Jego siedzibą nie jest zamek, lecz cmentarz, gdzie zwykle odpoczywa pogrzebany bez trumny. W przeciwieństwie do "światowego" arystokraty, rzadko wypuszcza się poza swoja wieś. Jak więc widać różnica pomiędzy tymi dwoma typami jest ogromna. Genezy ludowych wierzeń w wampiry doszukiwać się należy około dwustu lat wstecz, kiedy przyczyny wielu chorób były nie rozpoznane, a zjawisko rozkładu ludzkiego ciała pozostawało tajemnicą. Większość ludzi wierzyła, że choroba i śmierć pochodzą od Boga. Jednak od czasu do czasu zdarzały się przypadki, które kazały bardziej przypuszczać, że całkiem inna o wiele bardziej złowieszcza siła ma tutaj także swój zagadki szczególności odnosiło się to do przypadków nagłej śmierci osób wydawałoby się zdrowych - na przykład w wyniku niewydolności serca, infekcji, wylewu lub zupełnie nieznanych przyczyn. W czasach, kiedy wiedza medyczna była bardzo skromna, winą obarczano czynniki ponadnaturalne, chociażby wampira, który wyssał z ofiary krew, by móc zachować swoją nieśmiertelność. Następnie pojawiły się przypuszczenia, że także "ofiara" zamienia się w takich ludzi odkopywano w poszukiwaniu dowodów wampiryzmu, do których zaliczano regenerację skóry, wyrastanie nowych paznokci i włosów, rumianą karnację oraz krwawiące otwory w ciele. Upiór miał także wydawać jęki i głośno puszczać zjawisko rozkładu zostało naukowo wyjaśnione. W przeszłości jednak, procesy, jakim podlegało ciało po pogrzebaniu, otoczone były tajemnicą. Jak się okazuje, to, co uznawano za oznaki nieśmiertelności, było w rzeczywistości związane z procesem rozkładu. W czasie gnicia wydzielają się gazy, gromadząc się wewnątrz ciała, co powoduje jego puchnięcie. Delikatne tkanki genitaliów także wypełniają się gazami, co w przypadku mężczyzn powoduje powiększenie narządów rodnych do rozmiarów rzadko spotykanych u żywych ludzi. W przeszłości, ciało odsłonięte w tej fazie mogło sprawiać wrażenie dobrze odżywionego. Erekcja natomiast mogła sugerować, że trup był, przynajmniej w jakimś stopniu, aktywny tym, jak ekshumowane zwłoki uznano już za wampira, stosowano szereg różnych metod na to by dusza nieszczęśliwca mogła wreszcie spocząć w spokoju. Jedna z najpopularniejszych technik było wbicie w serce upiora zaostrzonego kołka. W jego wyniku dochodziło do gwałtownego uwolnienia gazów i płynów, czemu towarzyszyły dźwięki przypominające jęki i puszczanie wiatrów. W wielu kulturach z ciała "wampira" wydobywano serce, resztę palono, a popiół topiono w to nie pomogło, a przypadki "wampiryzmu" powtarzały się dalej, rozpoczynano poszukiwanie kolejnych ciał wskazujących na nieśmiertelność. Metody połowu wampirów różniły się w zależności od kraju, niewątpliwie jednak, raz rozpoczęte poszukiwania musiały zakończyć się sukcesem. Podejrzeniami objęci byli nie tylko ludzie, lecz także ten sposób nieznana infekcja mogła zaowocować pojawieniem się całych stad wampirów, szczególnie jeżeli wielu ludzi stykało się bezpośrednio z rozkładającymi się ciałami w czasie ich historyczne źródła dotyczące wampiryzmu, uznać należy, że często czynione obserwacje były właściwe - ciało mogło wyglądać na większe i zdrowsze niż za życia. Zwłoki wydawały się mieć nową skórę, dłuższe paznokcie, zęby i włosy sprawiały także wrażenie, jakby wypełnione były świeżą krwią, która sączyła się z nosa, ust i pozostałych otworów. Czasami także trup zdawał jęczeć i puszczać interpretacja tych obserwacji była niewłaściwa, jako, że wiedza medyczna, jaką dysponowano, była zbyt uboga. Zrozumiałe zatem jest, dlaczego w tak wielu różnych kulturach pojawiła się wiara w wampiry - ludzie próbowali wyjaśnić sobie zjawiska choroby, śmierci i rozkładu, opierając się na swojej własnej wiedzy i doświadczeniach."...wyssał z nich krew..." Jedną z najbardziej charakterystycznych cech wampira były jego długie kły. Z medycznego punktu widzenia zjawisko to mogło być skutkiem dysplazji ektodermalnej, choroby dziedzicznej, w wyniku której większość zębów jest krótka i tępa, a na ich tle kły nabierały nienaturalnie długiego, stożkowatego wyglądu."Ci, którzy zostali zabici przez wampira sami stają się wampirami." W przeszłości każdy, u kogo odkryto znaki zaatakowania przez wampira - na przykład ślady wyglądające jakby były po kłach, sam posądzony był o bycie wampirem. Wiele chorób skóry, na przykład pęcherzyca zwykła, powoduje powstawanie ran przypominających ukąszenia, które dla wielu XVIII wiecznych wieśniaków stanowiły wystarczający dowód na to, że w okolicach grasuje wampir."Stare paznokcie odpadły...a w ich miejsce wyrosły nowe." W czasie rozkładu ciała paznokcie mogą odpaść, nie zostaną jednak zastąpione przez nowe. Doniesienia o wyrastaniu nowych włosów, paznokci i zębów mają swoje źródło w dwóch rodzajach zmian, jakim po śmierci podlega ludzkie ciało. Po pierwsze, mięśnie zaciskają się, powodując najeżanie się włosów; po drugie, skóra w okolicach paznokci i zębów kurczy się, w wyniku czego wyglądają one na dłuższe."Skóra na dłoniach i stopach odpadła ukazując nową i świeżą skórę." Naocznym świadkom mogło zdawać się, że nieboszczyk zrzucił starą skórę, pod która wyrosła nowa warstwa. Po części mieli swoje racje: kiedy ciało rozkłada się, naskórek obumiera, odsłaniając warstwę skóry właściwej, wyglądającą na świeżą tkankę."...odżywiała się ludzkim ciałem..." Cierpiący na twardzinę skóry - chorobę, w czasie której dolna warga może nabrać fioletowego koloru - podejrzewani byli o picie ludzkiej krwi."O północy wychodziła z ukrycia (...)". wampiry były stworami nocnymi, uważano, że światło jest dla nich zabójcze. Współczesna medycyna zna choroby, takie jak porfiria, których jednym z objawów jest nadwrażliwość skóry na światło. Skóra chorego normalnie jest blada, a po wystawieniu na działanie światła stej się czerwona i puchnie. W niektórych przypadkach pokrywa się pęcherzami, powstają rany i skóra obumiera."Stała się nadzwyczaj pulchna i bardzo dobrze wyglądała." W okresie epidemii wampirów dokonywano wielu ekshumacji w poszukiwaniu winnych. Jeżeli odkopywane zwłoki były czerwone i napęczniałe, zwykle wbijano w serce nieboszczyka kołek, a następnie ciało palono. Jednak powyższe objawy "życia" były w rzeczywistości wynikiem gromadzenia się gazów w gnijącym ciele oraz ciemnienia krwi w wyniku rozkładu przez - "prawdziwe" uknuli termin "kliniczny wampiryzm" albo "hemoseksualizm" na określenie pociągu płciowego do krwi. Zespół ten charakteryzuje nienormalne zainteresowanie krwią i śmiercią, często objawiające się potrzebą picia krwi w czasie stosunku płciowego albo przyjmujące postać nekrofilii. Jest to bardzo rzadki syndrom, niemniej jednak jego istnienie wskazuje na to, że wampiry - nawet jeżeli nie są one upiorami - są wśród Wigginton w czasie stosunków seksualnych ze swoim kochankiem piła jego krew. W 1989 roku w celu pozyskania krwi posunęła się do morderstwa, zabijając nożem 47 letniego Edwarda Clyde'a i wysysając krew z jego 1992 roku Brazylijczyk Marcello Costa de Andrade zabił 14 chłopców i wypił ich krew, wierząc, że dzięki temu stanie się Susan Walsh zaginęła w lipcu 1996 roku w czasie swojego dochodzenia w sprawie nowojorskiej sekty, której członkowie uważali się za wampiry. Krótko przed zniknięciem wyznała, że przyczepiają sobie oni metalowe kły do zębów i piją ludzką krew. Wszyscy będą tu odpowiadać; wymysł. Ale jak padają takie pytania to nie chce mi się dlaczego?Bo ludzie którzy to zadają zwykle w to bardzo wierzą i nie chcą uwierzyć,że powiem tyle, że to zalezy od człowieka tak jak z religią itd. Dlatego takie pytania są zdaniem jak duchy,ale wampiry to już totalnie małoprawdopodobne. W wikipedii jest w pewnym fragmencie wspomniane,że jest to ,,wytwór literatury,, czy coś faktycznie mogą ludzie sądzić i mówić,że się zmierzchu naoglądałaś bo to tak się zakorzeniło w filmach i w literaturze,że tacy ludzie w to jest to obraza tylko fakt. Teraz ciężko mi uzasadnić odpowiedź ,,nie,, i już mówiłam dlaczego. To znaczy nie chodzi o dowody itd. tylko o ludzi którzy głęboko w to prawda dla niektórych moża być niefajna bo niestety nie. Dowodów nie będę Ci tu dawać już o tej literaturze pisałam itd. i to nie jest tak,że mi się o tak podoba,ale napotykano w średniowieczu,ale to byli niewinni ludzie bo to tylko w postępie nauki i obaleniu zababonów nie potierdzono ich istnienia,a chyba ci którzy sie upierają przy tych wampirach wiedzy profesorów nie mają,nie? Jeszcze się czy może BYŁY,ale skąd mamy wiedzieć?Sto lat nie nauka, no wykopaliska archeologiczne i nie wykopano wampirów. Po prostu zababon i znów nie będę powtarzać o tych wierzeniach ludzi i ich zakorzenionych SIĘ PRZY TYM UPIERACIE TO PO CO SIĘ PYTACIE?Po prostu krótka i treściwa odpowiedź ,,nie,,. Nie będę flaków z olejem pisałą, jak chcesz w google sobie poszukaj długich sądzę aby chciało Ci się czytać, po za tym nie miało być wulgarne i obraźliwe w tej odpowiedzi jak cośAle :ale jak patrze w necie na temat wampirów coraz bardziej w nie wieżę... wyjaśnijcie mi dlaczego tak się dzieje PROSZĘ!,,Są różne rzeczy nowe i technologie jak więcej jest podrobionych ludzie naiwni wierzą w pierwsze lepsze zdjęcie. Słuchaj, media i gazety za coś nowego i ,,niesłychanego,, dostają dużo kasy,a więc dlacvzego nieoszukiwać ludzi? Strony internetowe też tak samo. Im więcej wejść na stronę tym więcej reklama zapłaci aby na niej O to tu chodzi. Coraz więcej muszę pisać , bo ludzie mają więcej ,,argumentów,,. Teraz wyjaśnie Ci pewne na które się już napotkałam:Jeśli wampiry by nieistniały to skąd tyle opowieści o nich?Odp.: Ludzie sami już z siebie za przeproszeniem bezmózgowców robią. No,że już ludzie nie mogą nic wymyślić?A wróżka-zębuszka- interpretują co chcą jak chcą zwykle bez jakiś pożądnych ,,dowodów,, i argumentów jak im wygodnie. Wróżka zębuszka na takiej samej zasadzie- ludzie wampira już nie mogą? A odpowiedź,że wróżka jest nierealna możemy porównać też do wampira. Może zarnoksiężnik z krainy Oz i ta kraina też istnieją bo ludzie wymyślić nie mogli?Jak znajdziesz jakiś ,,argument,, napisz to Ci go co ja taka pewna siebie,że wszystko wiem?Nie, nie wiem wszystkiego,ale wampiry nie istnieją a więc będę umiała wytłumaczyć teraz powiem i jak mógł powstać wampir jesli jeszcze Cię nieprzekonuję:1 Możliwa teoria:Ludzie chcąc zdobyć nowe ziemie lub poprostu wędrując zobaczyli plemię pijące użyli wyobraźni no bo krew kojarzy sie z człowiekiem i sobie to jakoś ułożyli i proszę- mamy wampiryzm. +Zresztą podróżnicy im bardziej ,,straszne,, wymyślali historie tym większy podziw był dla nich.+Mogli sobie skojarzyć z ich religią gdzie mogło być coś podobnego.+ Mogli zauważyć,że nietoperze piją tez krew i ładnie sobie ułożyć.+ Ludzie byli bardzo zabobonni gdy nie mieli dużej się czsami,nie?No widzisz. Ludzie kiedyś nie znali komputera itd. W zimę na dworze nie mogli sie bawić i nic kiedyś członkowie rodziny mieli większą więź między sobą gdyż od tego zależne było ich życie. Więc mając do dyspozycji wyobraźnię sobie coś np. wampira.+A czasami jak coś ludzie wymyślą to zaczynają się (jeśli to coś strasznego) tego chociaż trochę bać i a że ktoś inny o tym usłyszał powiedział drugiemu to tak zabobon gotowy.+Wystarczy dzieciak który był na dworze coś wymyślił powiedział ładnie ze strachem ludziom i oni zababonni uwierzyli.+Ludzie mogli nie mając małą wiedzę sobie coś tam tak tłumaczyć, jak np. demony odpowiadały za choroby i wamipir niby w tylu krajach się wziął?A masz udokumentowane,że w tym samym czasie?Now ludy koczownicze i coś napotkanym ludziom i tamci uwierzyli. Ludzie wbrew pozorom łatwo przejmują zwyczaje jak np. my od Niemców świąteczną odpowiedź z 29 łapkami w wprowadzić korektę:Wampiry nie istnieją w legendach ani podaniach tylko w OPOWIADANIACH i jest różnica. Dlatego nie ma tu ziarnka skad wiesz,że tym ziarnkiem są wampiry,a nie np. zabójstwo jakiejś ważnej osoby z opowiadania jak np. wodza?Po za tym jak już mpisałam LUDZIE ROBICIE Z LUDZI BEZMÓZGOWCÓW ZA CHYBA WYOBRAŹNIĘ?To ;-) No oczywiście że tak zajrzyj tylko na te stronę ![LINK] reavcio odpowiedział(a) o 18:22 jesli w nie nie wierzycie to jesteście żalami bo człowiek by zpokolenia na pokolenie by nieprzekazywał bzdur (sory za orty) Prawdopodobnie wampiry nie mówią moim zdaniem skoro nie istniały to skąd się wzieły legendy i podania!?Tego nikt nie wie! Nie czytałem wszystkich idiotycznych i poniżających odpowiedzi w stylu "Nie :/" lub "Idź do psychiatry", ale moja uwagę przyciągnęły dwa większe posty Nathaliee (czy jakoś tak) mówiła o tym dużo i miała trochę racji jednak większość jej rozmyślań jest niepoprawna, np. jeśli uważasz że są wytrzymałe na każdą chorobę i na wszystko to czemu nie na czas (chodzi mi o ich skórę etc.) druga/drugi (Ktośśś) miał/miała więcej racji chociaż w jej wypowiedzi na ten temat też są niedorzecznością ... Jeśli chcesz poznać prawdę, lub dowidzieć się więcej napisz, gg: 19195523 Według niektórych źródeł istnieją, a przynajmniej istniały. Z samej Rumunii przyszły do nas wieści, że Bram Stoker nie napisał swojej słynnej książki o tytule "Dracula" sam. Podobno to sam Vlad Tepes, Vlad Palownik, czyli Dracula, opowiedział mu swoją historię, a Stoker tylko ją przeniósł na papier. Czytałam kilka miesięcy temu książkę Aleksandra Dumasa o tytule "Biesiada Widm". Autor opowiadał o prawdziwych wydarzeniach. Oo tym, co spotkało jego osobę. I nie kłamał. Pisał, że pewien mężczyzna zaprosił go na kolację, Dumas spotkał tam kobietę, Polkę, którą ugryzł wampir. I trwała ona między normalnym życiem, a nieśmiertelnym bez możliwości dokończenia transformacji. naukowcy próbowali udowodnić, że wampiryzm to tylko choroba, syndrom Kaina. Ale ja nie wierzę w to. :) aga32167 odpowiedział(a) o 17:30 Wierzycie w wampiry bo sami chcieli byscie sie nimi stac, poniewaz naogladaliscie sie filmow typu zmierzch czy pamietniki wampirow, ale niestety te wszystkie naciagane filmy o wampirach to tylko bajeczka!ktos powiedzial ze wampiry musza istniec bo przeciesz te legendy o nich skads sie musialy wziely sie z tad iz dosc dawno temu na terenie obecnej ukrainy czy Rosji(nie pamietam dokladnie)ludzie chorowali na wscieklizne (serio na wscieklizne) doznawali jakis halucynacji i atakowali innych ludzi gryzac ich. Po latach ludzie nadali dosc dziwna ksywke na tamtych ludzi chorych nawscieklizne muwili o nich wampiry;p no a teraz jest moda na te wampiry wiec robi sie duzo filmow na ten temat my niestety je ogladamy i roby sobie wode z mozgu;/;/;/ale tak dla pocieszenia sama chcilabym zyc wiecznie na tym swiecie nie starzec sie, byc wiecznie moloda, piekna i te super zeby achh...;)jeszcze gdyby sie znalazl ktos do towarzystwa..;D;D;D Wafel ;) odpowiedział(a) o 15:43 w sumie wampiry istnieją. Boo .. słuchajcie po pierwsze one nie mają nic wspólnego ze zmierzchem. Autorka sobie to wymyśliła , miała takie natchnienie i już , przedstawiła wampiry w najlepszej postaci. (Ja osobiście jestem w trakcie pisania mojej książki , również o wampirach ; D ) Szukałam mnóstwo dowodów na to czy wampiry rzeczywiście istnieją , czytałam wypowiedzi innych ludzi co o tym sądzą . I ogólnie jestem przekonana że one istnieją. Ale (tak zawsze jest jakieś ale xD) Wampiry to nic dobrego. Oczywiście sama jestem nimi zafascynowana , i oddała bym wszystko by kiedykolwiek natknąć się choćby na jakiś trop , ale wampiry to potomki diabła , wampira można stworzyć po przez czarną religię , statnizm , i inne tego typu rytułały .. Czarne msze itp. Nigdy nie ma 100% pewności że się uda. I wampiry wcale nie są takie idealne , nie są takie piękne jak w filmach i książkach , są powykrzywaine , i zdeformowane , a czy są nieśmiertelne ? Tego jeszcze nie wiem , ale dowiem się , muszę, bo sama jestem tym bardzo zainteresowana ; ). POZDRAWIAM. może nie wirzycieale a nim jstem Emily075 odpowiedział(a) o 21:00 Ja znam prawde u mnie w szkole jest dziewczyna która jest nie pije zadnej krwi zawsze pije coś w toalecie ukrywa to przed jej tata jest lekarzem i pracuje w to wiem bo ją znam ale zawsze gdy ja zaskocze dziwnie sie zachowuje. Możliwe. Legendy i mity nie wzięły się z nikąd. Jak mówią "w każdej legendzie jest ziarno prawdy". Kto wie, może idąc po ulicy, mijamy wampiry, nawet o tym nie wiedząc, i mówimy im, "przepraszam", gdy ich potrącimy na przystanku. Moim zdaniem jest w tym jakieś ziarno prawdy. Trzeba by się cofnąć do bardzo dawnych czasów. Już starożytni wiedzieli o wampirach. Legendy nie biorą się z nikąd. Może kiedyś istniały, może nadal istnieją. Ale nie wyjawiają się ludzkim istotom. Jeżeli istnieją to nie wiadomo jakie są. Może takie jak Edward i Bella, a może to mroczne istoty przepełnione złem i zabijaniem. Legendy nigdy nie biorą się z nikąd... istnieja bo sama nim jestem odkad napilam sie z kolezanka krwi kolegow jak spadli z rowerow to odtad musimy co tydz pic krew. Chodzimy do szkoly a bly mamy male wiec nikt nie zauwazy. WAMPIRY NIE ISTNIEJĄ. A CO DO TYCH MITÓW I LEGEND TO WZIĘŁO SIE Z TAD , ZE GDY W DAWNYCH CZASACH MEDYCYNA NIE BYŁA TAK ROZWINIĘTA TO CZĘSTO ZDARZAŁO SIE TAK ZE LUDZI CHOWANO ZYWCEM , NP. GDY BYLI CHOŻY NA COS I POPROSTU ZASXYPIALI TO WTEDY LUDZIER NIE CZEKALI TAK JAK TERAZ 3 DNI PO ZGONIE TYLKOO OD RAZU CHOWANO ICH I ONI W TEDY GRY SIE "BUDZILI " KRZYCZELI O POMOC ALY ICH ODKOPALI POPROSTU IM POMOGLI A LUDZIE MYŚLEI ZE TO JAKIEŚ DEMONY I WAMPIRY ODDZYWAJA SIE Z POD ZIEMI MAM NADZIEJE ŻE CI POMOGŁAM :) zuzg13 odpowiedział(a) o 16:23 wampiry jako takie nie istnięja, ale sa osoby chore na Porfiire - chorobe, która objawa się podobnym zachowaniem jak wampiry :-wydłużanie się kłów-pragnienie krwi, czasem nawet picie jej od innego człowiekaogólnie ta choroba jest choroba genetyczną Ludzie, mówcie sobie co chcecie, ale człowiek jest za głupi, żeby wymyśleć sobie coś takiego jak ,,wampiry", one najprawdopodobniej istnieją i nie muszą się nawet ukrywać, bo jeżeli one są to już od bardzo wielu stuleci i na pewno zdążyli już coś wykombinować, żeby nie palili się w słońcu, czy coś takiego... Wiecie co to może być nawet wasz sąsiad.. -_- ale najprawdopodobniej nie, bo one pewnie są gdzieś w Ameryce ... :P Ale nie ogarniam ludzi, którzy w to nie wierzą, ludzie nawet czarownice istnieją, ale to akurat chyba każdy debil wie, tylko to wiecie nie są takie czarownice, jak te czarodziejki, co sobie ogniem rzucają itp... ale nie powiem wam co one/one robią, bo jest wiele typów czarownic. Jedne posiadają potężną magie, a inne rzucają tylko jakieś zaklęcia na ludzi, którzy mają potem problemy w życiu... Yuria99 odpowiedział(a) o 15:21 Skądś się chyba wzięły te legendy i bajki, a nie że ludzie sb od tak wymyślili Według mnie istnieją. Podań i legend na ich temat jest wiele, a one na pewno nie brały się znikąd. Prawie z każdego kraju wywodzą się różne legendy na ich temat , nawet z Afryki. Tak, można mówić że kiedyś medycyna nie była tak zaawansowana jak teraz, nie znano różnych chorób takich jak porfiria, ale to nie jest jedynie hipoteza. Są prawdziwe dowody na ich istnienie, np. pochówki prawdopodobnych wampirów. Ostatnio słyszałam że w Krakowie znaleziono pięć grobów, i w każdym z nich osoby miały głowy między kolanami, tak jak to zwykle robiono żeby pochować potencjalnych krwiopijców. I nie możecie mówić że te stworzenia nie są piękne, . Nie wiadomo jak wyglądają. A tak naprawdę ta hipoteza jest jedną z najbardziej prawdopodobnych, bo wampiry, tak jak wiadomo, chciały swoje ofiary zauroczyć, tak aby wypić z nich krew (na przykład sukuby i inkuby) . Ale równie dobrze mogą być złymi, zreformowanymi demonami. I nie wiadomo, czy żyją w ukryciu, czy może wśród ludzi, ale to już wyłącznie zależy od tego, jaką krew piją. Ludzką, a może są wegetarianinami i zwierzęcą . TVD99 odpowiedział(a) o 23:44 Ludzie tak Wampiry istnieją, ale te ze Zmierzchu nie przypominają tych z realnego świata. Teraz wampiry moge wychodzic na slonce, nie sa biale potrafia powstrzymac swoj glod od krwi. Mają specialne pierścienie, żeby mogły wychodzić na słońce. Obejrzyjcie sobie The Vampire Diaries tu są prawdziwe fakty o wampirach. Tak . Kto wymyślił wampiry i wilkołaki ? No nienwzieły się z powietrza .. Nie wiem czy istnieją ale raczej tak ale nie takie ja ze Zmierzchu czy innych seriali (chociaż chciałabym żeby wampiry (jeśli istnieją) były takie ja z serialu Czysta Krew (True Blood)). Poprostu piją krew może są silniejsi i szybsi, a od słońca wcale nie płoną (chyba). ;-) I LOVE TRUE BLOOD! Pewnie to tak samo jak z syrenami. Kilka lat temu ktoś kto wierzył w syreny był narkomanem albo totalnym debilem. Dziś istnieje wiele niezbitych dowodów na istnienie syren, już jest o tym głośno na Discovery i Animal Planet. Niedługo pewnie temat pojawi się w faktach, jeśli już się nie pojawił. Nie wierzę że wampiry są nieśmiertelne i mają magiczne moce, ale to pewnie też podobnie jak z greckimi bogami, dziś uważa się że to byli starożytni kosmici. Ludzie nie wiedzieli jak ich opisać, i nazwali ich bogami. Mimo tego wszystkiego jestem katolikiem. Wierzę w duchy, demony, ale magia typu tarot pochodzi zapewne od diabła. Są też uzdrowiciele typu Ojciec Pio, który ma umiejętności od Boga. Mam nadzieje że rozwiałem wątpliwości. Pozdro:) blocked odpowiedział(a) o 15:16 Z tego co czytałam i znalazłam to jest wiele nie wyjaśnionych przypadków .Moim zdaniem wampiry istnieją ponieważ są pewne dowody na to .Przeczytaj sb historię cmentarza Highgate .Na początku sama nie wierzyłam w ich istnienie ale jeżeli dobrze przeszukasz internet to przekonasz się o ich istnieniu. lolz<3 odpowiedział(a) o 23:51 Wiesz,podobno istnieje 9 wymiarów które wyglądają tak 8 wymiarach zjawiska nadprzyrodzone są odkryte przez ludzi ale w naszym świecie ta Może i istnieją :) Podobnie są dowody na to , że Kain ( ten co zabił swego brata ) był pierwszym wampirem i tak to się rozpowszechniało ...Z resztą wierz w co chcesz . cobra321 odpowiedział(a) o 13:47 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub odpowiedział (a) 16.04.2016 o 23:34: W sumie to masz racje.Skąd wiemy że ich nie ma?Tak naprawdę z nikąd.A skąd wiemy że one istnieją?Też z nikąd.To wszystko bierze się z mitów. Demony,wampiry, Nyx ( boginia chaosu,znana również jako królowa wampirów)To tylko kwestia wiary.Nie istnieje takie coś jak przemiły Edward Cullen.Szkoda. Wykład dr. Łukasza Maurycego Stanaszka, Kawiarnia Naukowa 1a, Wawerskie Centrum Kultury, 8 czerwca 2017 [0h55min]Kim musiał być człowiek, żeby być uznanym w dawnej Polsce za wampira? Opowiedział o tym w Kawiarni Naukowej 1a dr Maurycy Stanaszek z Państwowego Muzeum Archeologicznego, który przeanalizował pochówki z całego kraju kryjące nietypowo złożone lub okaleczone zwłoki, świadczące o podejrzewaniu nieboszczyka o wampiryzm lub inne działanie przeciw swojej społeczności. Archeolodzy badający cmentarzyska natrafiali na ślady wiary w upiory nawet jeszcze w pochówkach z lat 30. XX wieku. W całym kraju odnaleziono kilkadziesiąt grobów mogących kryć szczątki osób, które były podejrzewane o bycie wampirem. A raczej jednym z upiorów ze słowiańskich wierzeń – tłumaczył dr Stanaszek – bo ich panteon był bogaty i nie możemy mieć nigdy pewności, o bycie którym z nich posądzany był zmarły. Nie możesz obejrzeć wykładu? Posłuchaj podcastu: Uczony, który zbadał informacje na temat tego rodzaju grobów, ograniczył liczbę pochówków „wampirycznych” do kilkunastu. Jak mówił gość Kawiarni, pochowane w nich osoby zostały okaleczone już po śmierci. Bo właśnie wtedy miały czynić szkodę żyjącym. Ich zwłoki były wówczas wykopywane z grobu i po wykonaniu antywampirycznych zabiegów grzebane powtórnie. Ciała były przebijane ostrymi przedmiotami lub pozbawiane głów, które składano w nogach nieboszczyków, żeby utrudnić im opuszczenie grobu. Na podstawie przeanalizowanych pochówków wampirycznych dr Stanaszek ustalił, że 80 proc. pochowanych w nich osób posiadała nietypowe cechy osobnicze, jak np. bardzo niski lub bardzo wysoki wzrost lub cierpiała na różne widoczne schorzenia. Badacz wyjaśniał, że budziło to obawy lokalnej społeczności i podejrzenia o sprowadzanie na nią różnych nieszczęść. Ślady wiary w konieczność zabezpieczenia się przed powrotem nieboszczyka zza grobu obecne są również we współczesnych praktykach pogrzebowych (np. zabijanie trumny gwoździami czy zakrywanie luster w domu, by go w nich nie zobaczyć). Więcej w załączonym nagraniu z wykładu *** Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach Polska. Wampiry istnieją naprawdę. Studiują, pracują, zakładają rodziny. Z pewnością nie są półmartwe, jak ich literackie odpowiedniki, jednak tak samo jak one lubią krew. Dawców znajdują Kadr z filmu Nosferatu - symfonia grozy z 1922 roku Ogromne zainteresowanie tymi stworzeniami rodzi pytanie: Czy wampiry rzeczywiście istnieją? Zainteresowanie mitami o wampirach jest niezmiennie wysokie. Ostatnia fascynacja tymi krwiopijczymi nieśmiertelnikami prawdopodobnie rozpoczęła się wraz z publikacją w 1976 roku bardzo popularnej noweli Anne Rice pod tytułem "Interview" (Wywiad), po której napisała ona jeszcze kilka książek o stworzonym przez siebie świecie wampirów. Filmy i telewizja skapitalizowały tę popularność takimi produkcjami, jak "Buffy - postrach wampirów", "Zagubieni Chłopcy", filmowa wersja "Draculi" w reżyserii Francisa Forda Coppoli, "Underworld" czy "Wywiad z Wampirem" w filmowej adaptacji z Tomem Cruisem i Bradem Pittem. Gatunek jest bardziej popularny niż kiedykolwiek dzięki serialom telewizyjnym "Prawdziwa Krew" oraz "Pamiętniki Wampirów", szczególnie zaś dzięki ogromnemu sukcesowi serii powieści Stephenie Meyer "Zmierzch", którymi również zainteresowało się Hollywood. Gdy podobne zjawisko wkrada się do naszej zbiorowej świadomości - trudno się obejrzeć i nie obić o media związane z wampirami - niektórzy ludzie zaczynają sądzić, że ono rzeczywiście istnieje. Czy może raczej chcą, by istniało, ponieważ podoba im się fantastyka. Jak to więc jest? Czy istnieją prawdziwe wampiry? Kadr z filmu Nosferatu - symfonia grozy z 1922 roku Nadnaturalny wampir Kwestia tego, czy wampiry istnieją, zależy od przyjętej definicji. Jeśli uznać za wampira nadnaturalne stworzenie, które jest praktycznie nieśmiertelne i posiada kły, dzięki którym wysysa krew, ma światłowstręt, potrafi się przemieniać w inne stworzenia, boi się czosnku i krzyża, a nawet potrafi latać... to musimy powiedzieć - nie, takie stworzenie nie istnieje. A przynajmniej nie ma na to mocnego dowodu. Tego sortu istota stanowi wytwór powieści, seriali telewizyjnych i filmów. Jeśli jednak pominąć nadnaturalne cechy, to istnieją ludzie, który nazywają siebie wampirami tego czy innego rodzaju. Żyjący w wampirzym stylu Głównie z powodu wpływu wampirów w mediach istnieje obecnie subkultura wampiryzmu, której członkowie próbują odzwierciedlać styl życia swoich fikcyjnych bohaterów (lub antybohaterów). Częściowo pokrywa się ona z subkulturą Gotów - obydwie poszukują mocy w mrocznej, tajemniczej sferze rzeczy. Ludzie, którzy wybrali wampirzy styl życia, zwykle ubierają się w kolorze czarnym oraz w inne elementy wyposażenia "wampirzej estetyki", preferują też muzykę gotycką. Według jednej ze stron internetowych, ci stylowcy traktują to "nie tylko jako coś co robi się w klubach, ale również jako część ich całego sposobu bycia, tworzą również alternaywne poszerzone rodziny modelowane na wzór sabatów, klanów, itd., jakie można spotkać w niektórych opowiadaniach o wampirach czy też grach RPG". Osoby prowadzące życie w wampirzym stylu nie wspominają nic o nadnaturalnych zdolnościach. Wysoce niestosowne byłoby odrzucanie ich jako ludzi, którzy po prostu lubią bawić się w Halloween przez cały rok. Swój styl życia traktują oni całkiem poważnie, ponieważ wypełnia on pewną ich wewnętrzną, wręcz duchową potrzebę. Kadr z filmu Nosferatu wampir z 1979 roku Wampiry sangwiniczne Wampiry sangwiniczne (tzn. krwiste lub krwistoczerwone) mogą przynależeć do wymienionych wyżej grup stylistycznych, przenoszą jednak fantazję o krok dalej, naprawdę pijąć ludzką krew. Przykładowo, przeważnie nie wypijają całego kielicha tak jak inni piją wino, zwykle jednak dodają kilka jej kropel do innych napojów. Okazjonalnie, sangwiniczny wampir żywi się bezpośrednio od ochotnika lub "dawcy", wykonując małe nacięcie i wysysając niewielką porcję krwi. Niektóre sangwiniczne wampiry twierdzą, że naprawdę odczuwają potrzebę spożywania ludzkiej krwi. Ludzki organizm nie przyjmuje zbyt dobrze ludzkiej krwi, przypuszczalnie nie istnieje też żaden warunek fizjologiczny odpowiedzialny za takie zapotrzebowanie. Jeśli pojawia się ochota, prawie na pewno ma ona podłoże psychologiczne lub jest po prostu wyborem. Wampiry psychiczne Wampiry psychiczne, spośród których część również może przyjmować opisany wcześniej styl życia, twierdzą że odczuwają potrzebę żywienia się energią innych ludzi. Według "The Psychic Vampire Resource and Support Pages", wampiry praniczne - jak się je niekiedy nazywa - to ludzie, "którzy z powodu stanu swojej duszy muszą zdobywać energię życiową ze źródeł zewnętrznych. Nie są w stanie wytworzyć energii samodzielnie, często też nie mają odpowiednich możliwości aby zmagazynować energię, którą posiadają". Wymieniona strona zawiera nawet dział poświęcony "technikom psychicznego odżywiania". I znów, w duchu "podtrzymywania rzeczywistości", musimy postawić pytanie, czy takie zjawisko rzeczywiście występuje. Idąc tym tokiem, wśród nas znajdują się ludzie, którzy przypuszczalnie wysysają całą energię z pomieszczenia, do którego wchodzą, i wynoszą ją stamtąd. Można się upierać, że jest to efekt o charakterze tylko i wyłącznie psychologicznym... jednak to właśnie dlatego nazywają to psychicznym wampiryzmem. Kadr z filmu Nosferatu wampir z 1979 roku Wampir psychopatyczny Skoro wypijanie ludzkiej krwi kwalifikowane jest jako objaw bycia wampirem, to kilku seryjnych zabójców zasługuje na taką plakietkę. Pod koniec XIX i na początku XX wieku Peter Kuerten, znany jako "Wampir z Duesseldorfu", popełnił co najmniej dziewięć morderstw i usiłował dokonać siedmiu kolejnych. Doznawał podniecenia seksualnego na widok krwi swoich ofiar, mówiono też, że spożywał ją. richard Trenton Chase został okrzyknięty "Wampirem z Sacramento" po tym, jak zabił sześcioro ludzi i wypił ich krew. Z pewnością są to wampiry zabójczo szalone. Ironicznie jednak, ich mordercze obsesje i makabryczne praktyki zbliżają ich bardziej do demonicznych wampirów znanych z tradycji literackiej, aniżeli innych "wampirów" opisanych tu wcześniej. Przyzywamy wszystkie wampiry Tak więc czy wampiry istnieją naprawdę? Jeśli idzie o nadnaturalne istoty, takie jak Nosferatu, Dracula, Lestat czy Edward Cullen ze "Zmierzchu", musimy odpowiedzieć przecząco. Z pewnością jednak są wśród nas osoby preferujące styl życia wampira, a także wampiry sangwiniczne, psychiczne i psychopatyczne. A co z Tobą? Masz za sobą jakieś doświadczenia z którymś rodzajem wampira? A może... Ty też jesteś wampirem? Stephen Wagner, Tłumaczenie i opracowanie: IvelliosKopiowanie i umieszczanie naszych treści na łamach innych serwisów jest dozwolone na zasadach opisanych w licencji. Komentarze · Dodaj komentarz Balsagoth(2015-04-27 15:50:03) #12113 | 📧 email | 👮 raportCzęść naukowców podejrzewa, że to właśnie porfiria jest źródłem legend o wampirach. W średniowieczu dziwnie bladzi i stroniący od świata chorzy mogli wydawać się niebezpieczni. Czerwonawe zabarwienie zębów lub występująca czasem u chorych alergia na czosnek mogła tylko potęgować atmosferę grozy. Podejrzewa się, że na porfirię mógł cierpieć słynny Vlad Drakula oraz szalony król Ludwik II Bawarski. 0:10:33) #12380 | 👮 raportOgólnie mam od dziecka coś takiego, że rozrywam zębami wnętrze jamy ustnej w losowych miejscach i piję swoją krew. Robię to instynktownie, nie kontroluję tego i Mnie to 15:38:42) #12687 📧 pw | 👮 raportŚietny artykuł ale strasznie krytyczny i sceptyczny co do istnienia wampirów. Z tym jak w sądzie (tak, tak ucze się prawa, będę gliniarzem) podejrzany o dokonanie czynu niezgodnego z prawem osobnik nie jest winny dopóki nie postawi się mu niezbitych dowodów potwierdzających jego winę . Jak autor wspomniał nie ma dowodów na istnienie wampirów ani też na nie istnienie tych istot, wię nie możemy tak z kosmosu powiedzieć : ' Nie wampiry nie istnieją. Nie ma na to dowodu.' ale też nie możemy powiedzeć: 'Wa,piry na stówe istnieją'. Na to też nie ma dowodów. A co jeśli (czysto teoretycznie) teraz w tym momęcie jakiś PRAWDZIWY wampir siedzi sobie przed laptopem w jakiejś ciemnej krypcie albo trumnie (no ewentualnie poprostu przy stole albo w pokoju jak Cullen'owie) i uśmiecha pod nosem czytając takie rzeczy. Trochę więcej wiary.:D Pozdrawiam, 23:47:09) #12762 | 📧 email | 👮 raportRozrywam zębami wnętrze jamy ustnej w losowych miejscach i piję swoją krew. Mam to samo bardzo smakuje mi krew nie wiem jak to wytłumaczyć jest wyjątkowaOdpowiedzJolanta(2016-08-20 2:10:08) #33572 | 📧 email | 👮 raportSą wampiry duchowe to istoty duchowe widzą wnętrze człowieka potrafią wpływać na to ludzie wierzący którzy mają wiele siły i nie z tego świata tu jest fascynacja istoty duchowej nad czerpią od aniołów którzy są najpotęźniejsi nad wszystkie inne istoty Odpowiedz | Zobacz odpowiedzi (1)Xod(2016-11-22 12:41:57) #34743 | 📧 email | 👮 raportCzy możliwa jest przemiana człowieka bez ugryzienia? Od 2 dni nie chce mi się jeść, jedzenie i picie straciło smak. Miałem wysoką temperaturę i cały jestem blady. W głowie słyszałem słowa "Żeby żyć musisz umrzeć" co to oznacza??DODAJ ODPOWIEDŹ Zanim napiszesz komentarz, zapoznaj się z zasadami publikowania komentarzy. Uwaga: Jeśli chcesz odpowiedzieć na komentarz innego użytkownika, prosimy skorzystaj z przycisku "Odpowiedz". Pozwoli to uniknąć w przyszłości bałaganu w dyskusji.
W ten sposób geoinżynieria i chemtrails, zamiast chronić życie na ziemi, przyczynia się do jego powolnego niszczenia. Jak widać, klimat stał się kolejnym narzędziem do manipulacji i zniewolenia. Jest to tym bardziej niebezpieczne, że tak naprawdę nie wiemy, do czego doprowadza manipulacje pogodą za pomocą smug chemicznych, a także
Czym są wampiry i czy to w ogóle możliwe, że istnieją naprawdę? Poznaj prawdziwą historię krwiopijców!Wampir, czyli żywy trup przeniknął do popkultury głównie dzięki powieści Brama Stokera – Dracula. Pisarz stworzył wzorzec rasowego wysysacza ludzkiej krwi rodem z Transylwanii. Do dzisiaj horrory i książki o wampirach budzą sporo wspomnieć sławne Miasteczko Salem Stephena Kinga. Utwór potraktowałbym jako współczesną interpretację nieco przeterminowanego już chyba nikt nie wierzy w zjawiska nadprzyrodzone – nie licząc ludzi dzwoniących do wróżek, które w swoich kolorowych kubeczkach mają trochę za dużo dżinu w stosunku do sama idea wampiryzmu nigdy nie przestała być interesująca. Filmowcy i pisarze lubią odwoływać się do tego starego jak wschodnia cywilizacja i sprawdzonego motywu. W końcu ten, kto pije ludzką krew zasługuje na wysoką pozycję w panteonie najjaśniejszych gwiazd Wywiad z wampirem? Ciekawa historia dwustuletniego krwiopijcy, który spotyka się z dziennikarzem, by opowiedzieć mu historię swojego o wampirach spopularyzowały się głównie dzięki filmom i serialom telewizyjnym. Wciąż pamiętam jak będąc nastolatkiem oglądałem serial Buffy – postrach wampirów. Hollywood również uwielbia historie o wampiry istnieją? Okazuje się, że takKwestia tego czy wampiry istnieją, zależy od definicji, jaką przyjmiemy. W pewnym sensie wampiry istnieją emocjonalne oraz wampiry energetyczne (nazywają je również psychicznymi) to znane w psychologii zjawiska. Odwołania do krwiożerców pojawiają się również w publikacjach naukowych. Sam jestem teraz na etapie oglądania serialu Cryminal Minds, który opowiada o pracy profilerów kryminalnych z jednostki badań serialu opisywano na przykład czerpanie satysfakcji seksualnej z picia krwi podczas stosunku albo radość z pogarszania samopoczucia innych. Ten ostatni to akurat przykład wampira energetyczne to osoby, które twierdzą, że mają potrzebę żywienia się energią innych ludzi. W niektórych źródłach piszą, że takie osoby utrzymują, że stan ich duszy nakazuje im czerpanie energii ze źródeł zewnętrznych, bo nie są w stanie wytwarzać jej można by się było wspierać czy takie zjawisko w ogóle istnieje. Czasami pewnie macie wrażenie, że jak jakaś osoba wejdzie do pokoju pełnego ludzi, to atmosfera gęstnieje i ze wszystkich uchodzi powietrze. Zwykle jest to osoba, której nikt nie lubi albo taka, która uprzykrza innym życie. Tylko, czy to można już podciągnąć pod koncepcję wampiryzmu emocjonalnego?We współczesnej kulturze masowej istnieje wiele odmian krwiopijców. Dzisiaj jednak chciałbym się skupić na tym, co najciekawsze. Zastanawialiście się kiedyś czy niektóre opowieści o wampirach mogły naprawdę mieć miejsce?SUBKULTURA WAMPIRYZMUJak w każdej społeczności istnieją ludzie brylujący w odrębnym towarzystwie, niejako na uboczu. Często coś ich ze sobą łączy, jakaś osobliwa pasja, której nie podziela większość społeczeństwa. Nie inaczej jest w subkulturze, której członkowie próbują żyć i zachowywać się jak wampiryzmu ma wiele punktów wspólnych z Gotami. Ludzie żyjący tym stylem życia ubierają się na czarno i preferują muzykę gotycką. Można powiedzieć, że członkowie tej subkultury bawią się w całoroczne Halloween. Raczej nie są szkodliwi dla W KRWIOŻERCÓWPodobno aż 30% Amerykanów wierzy w istnienie wampirów. Cóż, wiele filmów grozy i książek opiera się na legendach o krwiożercach, więc całkiem możliwe, że to przekonanie bierze się właśnie z fikcyjnych opowieści znanych dzisiaj na całym wampira jest zbieżne z tym, co znamy z filmów i książek. Zdaniem przeciętnego Amerykanina prawdziwy Drakula dnie spędza w trumnie, a nocami poluje na świeżą krew. Wampir boi się czosnku i krzyża, a żeby go zgładzić potrzebny jest osikowy kołek, który należy wbić prosto w przyznać, że Bram Stoker miał bujną wyobraźnię, tworząc wizerunek wampira, który przetrwał do BATORY – BESTIA W LUDZKIEJ SKÓRZE?Była siostrzenicą króla Stefana Batorego i do dzisiaj uchodzi za najbardziej znaną seryjną morderczynię. W dzieciństwie Elżbieta była świadkiem dwóch makabrycznych wydarzeń, które mogły mieć wpływ na jej późniejsze został oskarżony o sprzedanie dzieci Turkom. Mężczyznę skazano na śmierć, a egzekucję wykonano zaszywając nieszczęśnika w rozciętym brzuchu martwego konia. Siedem lat później widziała jak jeden z jej kuzynów zarządził obcięcie nosów i uszu pięćdziesięciu czterem zbuntowanym ze sług hrabiny wmówiła jej ze strachu, że odbierając komuś krew można przejąć jego fizyczne i duchowe cechy. Elżbieta bała się starości, więc pomyślała, że mordując młodych ludzi może się hrabina prowadziła rejestr zbrodni, w którym spisała zabitych służących – miało ich być aż sześćset pięćdziesięciu. Istnieje podejrzenie, że kąpała się w krwi zabitych nieszczęśników licząc na EDIMMUEdimmu to duch znany w religii sumeryjskiej – jakieś 4000 lat przed Chrystusem. Sumerowie twierdzili, że Edimmu to duchy tych, którzy zostali niewłaściwie pochowani. Zmarli mieli się mścić na żywych i zajmować się wysysaniem energii życiowej z młodych osób. Uważano, że Edimmu wywołują choroby i próbują skłócić zwykłych ŚMIERĆDzisiaj szacuje się, że około 60% ludności Europy zmarło w wyniku pandemii dżumy, która wybuchła w XIV wieku w Chinach. Potem jedwabnym szlakiem przeniosła się na Krym, a dalej rozprzestrzeniła się na basen Morza minąć aż 150 lat, żeby populacja Europejczyków znowu się odbudowała. Jednak dżuma nie mordowała ludzi tylko w XIV wieku, bo ogniska epidemii rozpalały się co jakiś czas aż do schyłku XIX północnej i środkowej części Europy sądzono, że ofiarami zarazy są tylko wampiry. Z kolei na południu wierzono, że to właśnie Czarna Śmierć przyciąga żywe trupy. W ten sposób zaczęto szukać osób podejrzanych o bycie krwiożercą. Potem pozbywano się oskarżonych, żeby nie ściągnąć na siebie kolejnej W POLSCEDo dzisiaj znajdowane są groby, w których czaszka denata leży między nogami, a nie tam, gdzie powinna się znajdować. Są też szkielety przebite osikowymi kołkami albo pochowane twarzą do ziemi. Wierzono, że dzięki temu krwiopijca nie wstanie z grobu i nie przyciągnie Czarnej Śmierci. Co ciekawe, wiele takich grobów znaleziono właśnie w Gliwicach – swego czasu pisały o tym chyba wszystkie światowe podobnym odkryciom historycznym wiemy, że bajki o wampirach zawierają więcej faktów niż mogłoby się wydawać. Wierzenia ludzi ukształtowały pogląd na tego typu paranormalne zjawisko, jednak nawet psychologia i psychiatria znają przypadki PALOWNIK – KSIĄŻĘ DRAKULAHospodar wołoski był dla Brama Stokera pierwowzorem postaci Draculi – co miało oznaczać syna Diabła. Nic dziwnego, skoro zwykł nabijać swoich przeciwników na pale i nie należał do najbardziej łaskawych władców świata – przynajmniej tak głosiły legendy na jego popadł w konflikt z kupcami zagranicznymi. Ograniczył im dostęp do jarmarków Wołoszczyzny. Wywiązała się z tego wojna propagandowa. Zaczął się proceder oczerniania Vada Palownika, który musiał uciec z publikować opowieści o rzekomym okrucieństwie hospodara. Mówiło się, że gotował ofiary żywcem, nabijał na pale matki i przybijał do ich piersi hospodar umarł, zaczęto drukować opowieści na jego temat – na początku głównie na terenie Niemiec. Pisali o nim, że pił ludzką krew. Gdyby dzisiaj powstały opowieści o krwiożerczym Palowniku, to należałyby do tak zwanego pulp fiction – literatury mającej zaspokoić najniższe gusta czytelnicze. Jakoś w XV wieku legenda Draculi została zapomniana i odżyła na nowo dopiero dzięki powieści Brama ZJEDNOCZONE – KRAJ WAMPIRÓW?Niespełna 10 lat temu uczniowie Boston Latin School zaczęli mówić o obecności wampirów w szkole. Bostońska szkoła jest jednym z najstarszych liceów w USA. Została założona w 1635 roku. Jej uczniem był niegdyś Beniamin Franklin – nic więc dziwnego, że do tak starych budynków mogły lgnąć o przypadkach wampiryzmu w tak prestiżowym i historycznym miejscu zwróciły uwagę lokalnych mediów. Z nieoficjalnych danych wynikało, że troje uczniów padło ofiarą wampirzych ataków. Co ciekawe, sprawa nabrała tak dużego rozgłosu, że dyrektor szkoły musiał zwołać specjalną konferencję prasową, na której zdementował krążące zapewnień dyrekcji, na terenie szkoły pojawiła się policja. W tamtym okresie na terenie całych Stanów Zjednoczonych dochodziło do zbrodni na tle wampirycznym. Funkcjonariusze nie wykluczali możliwości, że w Bostonie pojawiły się osoby uważające się za tak zwane dzieci BROWN – WAMPIRZYCA Z RHODE ISLANDMówi się o tym zdarzeniu, że to najlepiej udokumentowany przypadek walki z wampiryzmem z XIX wieku. Jednak tak naprawdę, przypadek z Rhode Island można opisać jako zbezczeszczenie zwłok członków rodziny słyszę określenie Bóg luk. Niektórzy tak mówią na wszelkiego rodzaju religie i wierzenia. W tym przypadku pasowałoby to idealnie, bo sprawa Mercy Brown nigdy nie byłaby opisana, gdyby nie schyłku XIX wieku choroba nie była jeszcze dokładnie znana. W każdym razie nie tak dobrze jak legendy o wampirach, które przyszły do Nowej Anglii stosunkowo późno – biorąc pod uwagę to jak dawno były znane we wschodniej członków rodziny umarło z powodu infekcji gruźlicy. Kiedy zachorował również młodszy syn Edwin, wybuchła panika związana z obecnością potworów w uznał, że to jeden z dotychczas zmarłych członków rodziny jest krwiożercą i próbuje przeciągnąć na drugą stronę pozostałych przy życiu zezwoliła na ekshumację zwłok. W wydarzeniu brali udział wieśniacy, miejscowy lekarz (nazwijmy go w uproszczeniu – łowca wampirów) i reporter. Obejrzeli zwłoki trzech osób i tylko trup Mercy Brown wyglądał inaczej niż uznał, że ciało dziewczyny nie rozłożyło się tak dobrze jak powinno. Oczywiście było tak dlatego, że zwłoki przez długi czas przebywały w bardzo zimnej krypcie, co opóźniło gawiedź uznała, że to dowód na istnienie wampirów. Rozkrojono ciało, wyjęto serce i wątrobę, którą potem spalono. Z popiołu zrobiono zawiesinę, którą musiał wypić młody wierzyli, że mikstura z narządów zabitego upiora pomoże uzdrowić chłopca. Tak się jednak nie stało, bo Edwin umarł niespełna dwa miesiące tych czasach wciąż wierzono, że choroba i śmierć to wyrok Boga. Wiele chorób było nieznanych, więc na różne sposoby próbowano wyjaśnić sobie zjawiska, które dzisiaj uznaje się za zupełnie normalne. Dołóżmy do tego kwestię rozkładu ludzkiego ciała, która setki lat temu pozostawała przypadek Mercy Brown dałoby się wytłumaczyć dzięki zaawansowanej medycynie. Jednak w XIX wieku lekarz nie różnił się zanadto od przeciętnego znachora. Dlatego uznano, że ciało dziewczynki nie rozłożyło się, bo ona tak naprawdę była kilka historii, które wydarzyły się w przeszłości. Choć trudno powiedzieć czy wampiry naprawdę istnieją, to jedno jest pewne – ludzie, o których napisałem żyli i wierzyli w to zjawisko. Całkiem możliwe, że mieli rację.
Wampiry z Morganville, Pamietniki Wampirów czy Zmierzch? 2010-07-10 21:10:36 Kochasz wampiry 2011-06-30 13:38:58 Akademia Wampirów vs Wampiry z Morganville 2012-04-15 08:45:20 zapytał(a) o 17:56 Czy wampiry istnieja w 21 wieku?? I czy w ogole kiedys istnialy?? Odpowiedzi według mnie wampiry istnieją.. bo na czym byłyby oparte różne mity, książki, filmy ? heh pewnie mówicie nie bo nie chcecie w nie wierzyc lub wydaje wam sie to zabawne.. hmm może one akurat są wśród was ? JA WIERZĘ, ŻE ISTNIAŁY I ISTNIEJĄ NADAL :) blocked odpowiedział(a) o 19:51 Istnieją i istniały. Bo skąd ludzie wzieli by pomysł na pisanie legend , opowiadań . Z czegoś musiały siemusiały się wywodzić! Moim zdaniem wampiry istnieją. W średniowieczu na pewno było ich dużo! Teraz jest ich mało ale nadal gdzieś tam są! Chociaż równie dobrze może to być wymysł ludzi umysłowo chorych... ALE JA I TAK WIERZĘ (może ślepo) ŻE SĄ NA TYM ŚWIECIE! Achh.. być wampirem... *rozmarzona* odpowiedział(a) o 18:35 Ja myśle , ze wampiry istnieją .. :) ! z mojej perspektywy wygląda to tak : TYmczasowo nie wierze w boga . Wierze w różne zjawiska pananormalne i moce nadprzyrodzone. Mysle ze to dzięki nim ten świat sie stworzył. Wampiry istnieją i zawsze istniały! przeciez kto by sobie mógł to wymyślic i wszystkim porozpowiadac . ?? Ja aktualnie wierze w wersje , w której wampiry normalnie żyją polując na zwierzęta ,, prowadzą normalny tryb życia! prosze was ludzie :) ! wierze w tak jak w wampiry tak i w wilkołaki itp. jest to niesamowite. zgadzam się z paulina-16s@ nie mam pojęcia, ale bardzo bym chciała. ;-) Nie być wampirem, a spotkać wampira w postacie Edwarda i przeżyć taką samą historię jak w 4 książkach z sagi Zmierzchu. ;* blocked odpowiedział(a) o 11:49 wiem ze smoki istnialy bo odnalezono szczatki w gorach w rosij ale wampiry moze istnieja ja kiedys w nocy 2 razy slyszalem jagb cos wlecialo w moje okno ale nie wiem co to bylo to bylo cos wielkigo i uderzylo ale mialem zasloniete firanki jagbym odsunol powiedzial bym wam ale wampiry mog istniec moga byc wrod ludzi oczywiście że TAK są na tym świeci rzeczy co sie filozofom nie śniły nie podam dowodów ale jak ktoś chce sie czegoś więcej dowiedzieć to na PW pisać Możecie się ze mnie śmiać, ale od pewnego czasu zaczęłam interesować się wampirami. Czytałam na ich temat w interniecie i tego co wywnioskowałam wynika (możecie się z tego śmiac) że jednak istnieją. I naprawdę mam nadzieję że kiedyś jakiegoś poznam. ;) shantel odpowiedział(a) o 20:55 moim zdaniem tak. skąd się wzięły legendy i opowiadania ? nie możliwe żeby ludzie tak po prostu sobie je wymyślali ... moim zdaniem istnieją ; ) blocked odpowiedział(a) o 20:02 Tak wampiry istnieja...Teraz i w XVIIi już istniały... ja jestem równierz pewny że wampiry są na świecie blocked odpowiedział(a) o 19:52 Raczej tak. To, co określamy jako wampiryzm , niektórzy kojarzą z chorobą zwaną porfira. Możliwe, że miała ona niemiały wpływ w tej sprawie. Ciężko wyjaśnić, jak u cholery te wierznia pojawiły się w tylu miejscach naraz (bóstwa ze Słowiańskich gajów, czeski upir, autentyczny włoski hospodarz Vlad Palownik, i Elżbieta Bathory, siostrzenica Stefana Batorego). Możliwe, że tak ciężko je poznać, bo są całkiem inne niżte znane z książek i filmów dla młodzieży ("Dracula" i "Zmierzch" na pochyleb! ;D) Podstawowe warunki do życia miałyby zapewnione (chowają się za dnia w kryptach, a w nocy wychodzą), zarówno dzisiaj, jak i kiedyś, więc czemu nie? -_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_-_ [LINK] [LINK] Hmm... niewykluczone jest, że wampiry kiedyś istniały. Każda legenda czy mit musi opierać się na faktach^^Jeśli o mnie chodzi to wierze w różne paranormalne zjawiska, w tym także w wampiry. Hmm .. według mnie istnieją .. Muszą istnieć. Nie sądzę, żeby ludzie wymyślili coś takiego. Przecież jakby jakaś osoba to sobie wymyśliła nie rozniosłoby się to tak po całym świecie. Są o nich różne opowiadania .. itd ... Według mnie te wampiry nie muszą być takie jak ze "Zmierzchu" .. nie muszą być piękne .. nie starzeć się , odstawać od grupy itd... Ale z drugiej strony nie muszą ukrywać się za dnia .. spać w trumnach i być " czarnymi charakterami". To są tajemnice tego świata i niewiadomo, czy ktokolwiek z nas je kiedyś pozna . :) Ale czy tak, czy tak wierzę, że istnieją w takiej lub innej formie :) tak macie racje istnieją bo tak jak mówi paulina-16s@ skąd te mity i legędy? wątpie żeby człowiek coś takiego wymyślił chyba tak. zobaczcie to: [LINK] blocked odpowiedział(a) o 20:49 Nie czytałam że nie powinnam tak robić ale znam co mówie z pamieci :DDracula istniał , Van Gogh był wampirem , jakaś hrabina to choroba genetyczna nazywana potocznie wampiryzmem- czyli są silne bóle brzucha , blada skóra i nienaturalnie długie trójki w śmiertelnicy mają też światłowstręt , wychodzą im takie bąble , dlatego maja bujne owłosienie ponieważ organizm stara chronić siebie przed krew ze względu na brak żelaza we aurat jest naturalne że ją raczej jest nie uleczalna ,ale jest niesamowicie sie bodajze 3 razy na miewają też ataki , podczas których , ich mocz przybiera kolor jeśli ejst natrulany po trzech minutach , do dwunastu staje się Van Gog został wypędzony zmiasta , chrabina zmarła ,a o Draculi plotki krążą do dziś :) Jednak Profiria to paskudna choroba i uważam ze to , iż ludzie nazywają ją wampiryzmem , to tylko wyśmiewanie cierpiacych ból brzucha. ダリア odpowiedział(a) o 10:34 Myśle, że wampiry istnieją. Jeśli Bóg stworzył ludzi, zwierzęta i jeszcze różne dziwne rzeczy, to i wampiry stworzył. Chociaż nie wszyscy chcą w to wierzyć, ponieważ nie dopuszczają do siebie myśli, że taki ktoś istnieje. Jest kilka osób które widziały wampiry na własne oczy, przedtem też w nie nie wieżyli tak jak wy. Moim zdaniem wampiry o tym dużo w internecie i znalazłam taką jedną stronę na ,której pisało ,że wampiry to tak jakby klątwa i że bycie wampirem to tak jak by być demonem. Wchodziłam też na wiele innych stron i nawet księża pisali ,że wampiry prawdopodobnie istnieją. (Jest o nich mowa w starym testamencie).Ale z tego co tu widzę dużo osób uważa ,że wampiry to bójda...no cóż każdy ma tam jakieś wyznania. pozdrawiam... o jakiś zaklęciach co się wywołuje wampiry.(trzeba poszukać w internecie) blocked odpowiedział(a) o 15:10 mojego ojca kuzynka miala horobe ze byla jak wampir to jest zadkie ale istnieje blocked odpowiedział(a) o 16:04 Oczywiście !!!! Trzeba znać taki specjalny rytuał "przywołania". Mówię na serio !!! Poszukaj rego rytułału w googlach. Ja osobiscie uważam że tak. Jak wy niejestescie przekonani wejdzie na to [LINK] mnie ten filmik zdeczka przestraszył metiin2 odpowiedział(a) o 21:15 JA MYŚLĘ ŻE TAK BO SKORO JEST O NICH TYLE FILMÓW NO TO CZEMU MIŁO BY ICH NIE BYĆ XD A ja uważam że wszystko o czym tylko znajdziemy informacje jest prawdziwe,no bo po co pisać o czymś czego by nie było , poza tym ile już znaleziono dowod,ów na to ze te i inne stworzenia istnieją.:) Zastanówcie się , a że ktoś mówi ze nie ma to może należy do ludzi którzy muszą coś zobaczyć żeby uwierzyć :) Wiwien odpowiedział(a) o 13:19 Ja wierze, że wampiry istnieją, nie widziałam ich, ale w końcu każdy mit skądś się bierze. To tak jak z bogiem, nikt go nie widział, a dużo osób w niego wierzy, ja nie. Minerva odpowiedział(a) o 09:52 chyba powariowaliście z tym, że byście chcieli spotkać wampira...jeśli nawet istnieją i mielibyście szansę go zobaczyć, to sobie nie wyobrażajcie, że będzie to spotkanie typu 'Bella i Edward' bo mnie to po prostu śmieszy zabiłby każdego w przeciągu kilku sekund. życie to nie film, a tym bardziej nie Zmierzch :) _Mucia_ odpowiedział(a) o 00:31 wiecie co moim zdaniem wampiry istnieją tylko nie potrafimy ich za uwarzyć oni są prawie jak ludzie tylko różnią się pod nie którym względem chodzi mi o te kły prostu to my nie umiemy ich spostrzec to tak jak historie o Elżbiecie Batory ona tak samo była wampirzycą no trudno stało się to co się na prawdę kiedyś isniały tylko musicie w to uwierzyć a sami się przekonacie! Gabishia odpowiedział(a) o 17:24 moim zdaniem tak. jeżeli chcecie sie dowiedzieć czegoś więcej wchodżcie co tydzień na ; No jasne że istnieją!...Bo w końcu po co by było na ich temat tyle mitów,książek,i legęd?...Nie wiem jak reszta ale ja wierzę w wampiry... nati9915 odpowiedział(a) o 11:39 debil666 odpowiedział(a) o 23:41 a wogóle ZUS jest dobrym przykładem xD Napewno Istnieją. ;*I mam nadzieję takiego spotkać!Bo skąd by się wzięły te wszystkie opowiadania.?! W każdej legendzie jest ziarenko prawdy...Wampiry musiały istnieć lub przynajmniej niektóre osoby za takie postrzegano z racji np choroby porfirii czy tego że np lubiły się alienować od otoczenia a przy tym mogły być ekstrawaganckie przejawiać jakiś sadyzm czy coś w tym stylu!Kto wie może te istoty i po dziś dzień kryją się po zakamarkach naszych ulic czy bytują w jakichś opuszczonych ruinach domów...Tak samo jest wiele podań o białych damach i zamkach które nawiedzają duchy czy złe ogniki, a może to właśnie wampiry!?Ps. jak Poznacie jakiegoś wampira pozdrówcie go od Alishqui może mnie nawiedzi!? ^^Realnymi postaciami historycznymi, które są posądzane o wampiryzm jest Vlad "Palownik" i Elżbieta Batory. Trudno orzec, czy to byli chorzy ludzie czy to był wampiryzm, ale fakt picia krwi przez owe osoby wskazuje, że były to wampiry Sang. Nie ma dokładnych danych które wskazują na to że wampiry kilka przypadków gdzie ludzie zabijali innych i pili ich krew,ale uznawało się to za chorobe i z reguły taka osoba była skazywana na karę osobiście wierzę w wampiry i inne zjawiska to do czegoś porównać..Ludzie wierzą w Boga choć nigdy go nie widzieli..a więc czemu nie wierzyć w wampiry skoro ich też pewnie większość z was nie widziała. Wampiry istnieją,tylko że nie takie jak w filmach(nie latają,nie czytają w myślach,nie mają tak bardzo wystających kłów,są śmiertelne ).Ja mam strasznie bladą karnacje to dla tego na mnie mówią "Dracula" bardzo często i gęsto spotykamy się z ludźmi zimnokrwistymi (ja mam tylko zimne ręce i nogi cały czas).Prawdą jest że lubią krew ale to nie jest krew ludzka tylko np. zwierząt takich jak gęś sam próbowałem i powiem że dobre :).Z czystej ciekawości posmakowałem swojej krwi i nie jest za dobra,tak samo mojej koleżanki krew w porównaniu do gęsiny ludzka krew nie nadaje się do picia. Takich jest na prawdę dużo.:D blocked odpowiedział(a) o 21:20 Byłam kiedyś u kuzynki ja mam akurat mocny sen ale to i tak mnie obudziło w środku nocy czułam czyjąś ręke na policzku a potem lekkie ugryzienie w szyje obudziłam się odrazu i okazało sie że nikogo koło mnie nie uważam że wampiry istnieją wśród nas a my nawet o tym nie wiemy i nie wiemy taż jakie są załorze sie że nie są takie ''dobre'' ja jest to pokazane w filmie zmierzch i niektórych książkach. słuchajcie wampiry muszą istnieć bo niby skąd by się wziely te wszystkie legędy o nich? Skąd majowie i słowianie bez rzadnego kontaktu ze soba stworzyli by prawie tą sama postac? Ludzie zastanówcie sie a potem piszcie ze ich nie ma! Tak samo jak człowiek tak samo i wampir moze istnieć zresztą skąd wiecie że ich nie ma? Czy jest to potwierdzone? Dlaczego one tyle wieków utrzymały się w pamięci ludzi? Wpiszcie sobie w google 1 żona adama i poczytajcie o niej. Ja wierze bo wiecej jest dowodow na ich istnienie a nie na ich nieobecność kiedys moze funkcjonowaly tak jak czlowiek nie kryly sie ze swa natura, ale w koncu ludzie zaczeli sie ich bac przepedzli je nie zeby im mogli cos zrobic ale wampiry mogły miec po prostu dosc i zaczely sie ukrywac jednak legendy o nich byl dalej przekazywane by przyszle pokolenia byly gotowe na ponowne pojawienie sie wampirow! Wampiry istnieją na tym świecie i istniały .Ja w to wierze i bd wierzyć .,... blocked odpowiedział(a) o 11:25 Wampiry istnieją od początku dziejów ziemi , czyli w XXI wieku również . didi44 odpowiedział(a) o 22:35 oczywiscie ze istnieja. ukrywaja swoja domene... zeby ludzie w nich nie wierzyli...;))Uwarzajcie na siebie;)) hehepozdrowienIA;)) _Mucia_ odpowiedział(a) o 15:29 pessimist ma rację była kiedyś Chrabina Elżbieta Batory i ona była wampirem kapała się w krwi dziewic żeby nie umrzeć zamurowano ją we własnej wieży i to żywcem niektórzy mówią że ona jeszcze gdzieś jest tylko się ukrywa ja tam nie wiem ale na pewno wampiry istniały czy istnieją nikt tego nie wie wiem że one mogą być jak ludzie,no bez tych swoich kłów czytałam że wampiry mają taki przymus że liczą wszystko co jest dookoła nich i że rozwiązują każdy węzeł ale człowiek nie może uwierzyć we wszystko co czyta każdy może sobie coś napisać że ta i ta osoba jest wampirem ale ja tam wole nie ryzykować :) Witam wszystkich tak czytając wasze wpisy sam już nie wiem czy wampiry istnieją czy nie. Mam kilka własnych sprzeciwów np Legendy o wampirach no niby gdzies widziałem ze w rosji znaleziono smoka, ale czy ktos widział warszawskiego bazyliszka? no niby został zamieniony w kamien ale skad wiemy czy jakiemus dziadkowi sie nie nudziło i se wyrzezbił byle co i wymyslił ze to taka jaszczurka co zamieniała ludzi w kamien, a bajki niby calineczka, krasnoludki i pokemony też istniały? ludzie umieja wymyslic wszystko wiec... No a drugim przeciwem waszego wampiryzmu bedzie nauka tez pewnie juz tu była poruszana sprawa "Fotodermatozy" lub bardziej zwiazanych z wampiryzmem "Porfirii" wg encyklopedii jest to grupa schorzen wynikających z zaburzenia działania enzymów w szlaku syntezy hemu, zwanym również szlakiem porfiryn no i obiawy co najważniejsze aby nie przynudzac encyklopedycznymi hasłami Porfirie wątrobowe dotykają głównie układ nerwowy powodujące bóle brzucha, pocenie się, wymioty, bezsenność, ostrą neuropatię, ataki drgawek, zaburzenia psychiczne: halucynacje, depresję, rozdrażnienie i objawy paranoidalne. No i mamy wasz wampiryzm w pigułce bezsennosc, zaburzenia psychiczne i najwazniejsze szkodliwosc swiatła UV powodujaca wypieki lub ostre oparzenia skóry. Czasami wystepuje też cofanie sie dziaseł co sprawia ze zeby chorego wydaja sie byc dłuższe. Teraz czekam na dowód który przekona mnie ze wampiry istnieja bo jak na poczatku mówiłem nie jestem przekonany do moich argumentów. Cris999 odpowiedział(a) o 21:17 Jasne ze sa pierwszym wampirem byl(Jest) kain jego Bog wyslal na wieczna tulaczke po pod postacia slyszalem ze nawet sa jakies tam kto by je ujawnil...Raczej to jest tajne.:) Myślę, że w tym wszystkich jest trochę prawdy, że one istnieją, bo skąd tyle lat żyje historia o nich i skąd te wszystkie dane na ich temat są bardzo podobne, to że piją krew, są bladej i zimnej skóry, ale też niesamowicie zmysłowi i inteligentni. Moim zdaniem istnieją w wersji jaka jest teraz tzn., że mogą chodzić za dnia, przebywać między ludźmi, być dobrymi i emanować ą wyczuć niezwykłym co jedynie osoby "inne" potrafią wyczuć... Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub .